logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: fantastyka
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2020-07-08 12:47
Opowiadania nominowane do Nagrody Zajdla 2019 ZA DARMO w e-booku

Właśnie ukazał się bezpłatny e-book z opowiadaniami nominowanymi do tegorocznej Nagrody Zajdla. Tym razem nagroda przeniosła się (póki co) do sieci. Nominacja została właśnie w ten sposób ogłoszona a i same teksty (tak jak poprzednio) są w wersji cyfrowej). Opowiadania można pobrać w formacie EPUB, MOBI i PDF. W publikacji znalazły się trzy utwory w całości oraz dwa we fragmencie. Ale nic straconego, ponieważ je także można pobrać bezpłatnie z opublikowanych już wcześniej antologii.

 

Zajdel 2019

 

Nie wiadomo jeszcze, w jako sposób nastąpi ogłoszenie wyników. Prawdopodobnie będzie to jesienią na tegorocznym Opolconie.

 

Zwycięzców poznamy jesienią, być może na tegorocznym Opolconie (źródło: opolcon.pl)

 

Do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2019 pretendują następujące opowiadania:

Dawid Cieśla „Na skraju światów”;

Krzysztof Matkowski „Siej kwiaty, zbieraj ogień” (w całości tekst został opublikowany w antologii „Dragoneza”);

Krzysztof Matkowski „Słowa, których nie powiem Łucji” (w całości tekst został opublikowany w antologii „Umieranie to parszywa robota”);

Marta Potocka „Chomik”;

Krzysztof Rewiuk, Krzysztof Matkowski „Dziewczyna z papieru i ognia”.

 

Wśród pretendentów do wyróżnienia jest także siedem powieści. Wszystkie można kupić w polskich księgarniach lub wydawnictwach w formie e-booków:

 

Marta Kisiel „Małe Licho i anioł z kamienia

Marta Kisiel „Oczy uroczne

Radek Rak „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli

Jagna Rolska „SeeIT

Słowodzicielka

Anna Szumacher „Słowodzicielka

Magdalena Świerczek-Gryboś „Dzieci Burzy

Magdalena Świerczek-Gryboś „Openminder 1: Koty

 

E-bookową Antologię udostępniono na stronach Nagrody. Dostępne są trzy formaty: PDF, EPUB i MOBI. Zachęcam do pobierania i czytania. Pliki mają być dostępne na stronie zajdel.art.pl do końca tego roku.

 

Like Reblog Comment
text 2020-03-03 16:07
Retrogenetyka i inne BŁĘDY w e-booku
Nieziemsko piękna szafa - Kir Bułyczow
Retrogenetyka i inne opowiadania - Kir Bułyczow

Podejmowałem już wcześniej temat błędów w e-bookach. Ostatnio o tym nie pisałem, jakoś nie trafiały mi się szczególnie kuriozalne przykłady. Wczoraj jednak wróciły duchy przeszłości.

 

 

Tekstów o błędach w e-bookach uzbierało mi się na blogu całkiem sporo. Jak teraz tak na te wpisy patrzę, to jest ich zdecydowanie za dużo. O moich (różnorodnych) doświadczeniach możecie przeczytać m.in. tu:

- „Sześć żywotów e-booków”;

- „Składam reklamację - wadliwy e-book z księgarni Kobo”;

- „W Wielkiej Brytanii można w świetle prawa zwrócić wadliwego e-booka”;

- „Wakacyjne czytanie Stacji Tajga;

- „Co by na to powiedział Steve Jobs?”;

- „Szast-prast i lepszy plik w księgarni”.

 

Ostatnio w e-bookach znajduję mniej błędów, co napawa mnie optymizmem. Ostatnia lektura przekonała mnie jednak, że wcale nie jest tak różowo, jakbym tego chciał. Moje ostatnie perypetie dotyczą klasycznej fantastyki naukowej Kira Bułyczowa w wydaniu Wydawnictwa „Solaris”. Bardzo sobie cenię jego opowiadania, szczególnie te z Wielkiego Guslaru. Do tej pory na mojej półce gości m.in. „Retrogenetyka i inne opowiadania” (1983) z Wydawnictwa „Iskry”. To było chyba pierwsze moje zetknięcie z prozą Bułyczowa. Co jakiś czas do jego tekstów wracam, ale raczej nie na papierze, lecz sięgając po archiwizowane (bodaj w prekambrze*) na dyskietkach wersje elektroniczne firmowane głównie przez Scan-dala. Ucieszyło mnie więc, że teksty Bułyczowa teraz też się wydaje oficjalnie w postaci e-booków. Odszukanie ich nie było takie oczywiste, ponieważ brak jest hasła „Bułyczow” w polskich porównywarkach cen książek elektronicznych.

 

Mój pierwszy (prekambryjski) czytnik książek elektronicznych - Palm Tungsten|C

 

esef.com.pl

Przy zakupie nie miałem wielkiego wyboru, ponieważ e-booki Bułyczowa dostępne są chyba tylko w jednym miejscu – księgarni esef.com.pl. Ale mimo tego postanowiłem „przerzucić” się na oficjalne wydania, skoro takie już są. Pierwszy wybór padł na zbiór opowiadań „Nieziemsko piękna szafa” Kira Bułyczowa. E-booka w postaci EPUBa kupiłem w zeszłym roku, ale akurat teraz się wziąłem do czytania. I to jest niestety przyczyna niniejszego wpisu na blogu.

 

 Jeden z kilkunastu błędów w e-booku "Nieziemsko piękna szafa" Kira Bułyczowa

 

Być może powinna mi się była zapalić czerwona lampka podczas przeglądania oferty księgarni. Czasami trudno się domyślić, że zależy jej na sprzedaży oferowanych książek. Lapidarność opisów bywa posunięta dość daleko.

 

Opis książki "Ostatnie sto minut" Kira Bułyczowa w księgarni esef.com.pl (źródło: esef.com.pl)

 

Ale do rzeczy. W książce „Nieziemsko piękna szafa” napotkałem w sumie kilkanaście różnych błędów, głównie literówek. Takich, co to się zdarzają np. przy OCRze. A to wykrzyknik zamiast litery, a to myślnik w środku wyrazu, a to jakiś ortograf, a to gramatyka. Postanowiłem więc zwrócić się do sklepu o udostępnienie mi wersji bez błędów. W odpowiedzi otrzymałem informację, że to stara książka, a nowa będzie za pół roku. I już! Przyznam, że taka odpowiedź lekko mnie zaskoczyła. Ani „przepraszamy”, ani „może jakoś możemy pomóc”, ani „może oddamy pieniądze za wadliwy produkt”. Zapytałem więc wprost, czy mogę w takim razie oddać wadliwy plik, a za pół roku kupić sobie nową wersję - bez błędów. I tu się dowiedziałem, że e-book to usługa, jednak owszem, mogę otrzymać zwrot pieniędzy. Jednak zostałem poproszony o przesłanie listy znalezionych błędów, bo „Zespół księgarni” nie wierzy, że jest ich tak dużo. Podziękowałem więc za informację na temat tego w co nie wierzą pracownicy esef.com.pl. Jakoś nie chce mi się robić za darmowego korektora. Przy takim podejściu firma powinna jasno określić, że na przykład dziesięć błędów w książce jest OK, a jedenaście to może już nie, albo dwadzieścia...

 

Podsumowanie

Nie jestem już dzieckiem i wiem, że umarły hasła dawno minionej epoki, typu „Klient ma zawsze rację”. Mimo wszystko, szkoda. Odrobinę bardziej doświadczony życiowo, na zakupy do esef.com.pl raczej się już nie wybiorę. Całe szczęście, że lektury mi nie brakuje, bo stosik e-booków kupowanych w ostatnich latach jest całkiem spory. Choć może nostalgia skłoni mnie kiedyś znowu do sięgnięcia po Bułyczowa z dyskietkowego archiwum? To dopiero „retrogenetyka”!

 

* - Prekambr – okres, w którym polskie księgarnie e-boków nie istniały, wydawcy się u nas nie palili do wydawania książek w wersji elektronicznej, a czytelnicy chcieli takowe czytać ;)

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2019-12-16 22:42
Der gesunde Menschenverstand: die einzige Auslegung des Gesetzes der Zukunft
Corpus Delicti. Ein Prozess - Helene Grass,Juli Zeh

"Rings um die zusammengewachsene Städte bedeckt der Wald die Hügelketten."

 

Zum ersten Mal lese ich ein Roman von Juli Zeh, der wirklich in der Zukunft spielt. Irreal, könnte man sagen. Aber der heutige Tag läßt an der beschriebener Wirklichkeit feste Spuren. Schon wieder befaßt sich die Autorin mit den Grundlagen des Rechts, mit moralischen Begründung des Urteilens eines Staatsbeamten über seine Mitbürger. Mit der Herrschaft der Institution des Staates über den Individuen. Die Wirklichkeit des Romans, in dem die Freiheit eines Menschen völlig der Gesellschaft unterordnet wurde. In eigener Toilette wird man durch Sensoren ausspioniert, damit "Verfassungschützer" sofort wissen, ob man zufällig unerlaubte Substanzen, wie Nikotin oder Koffein, angenommen hat. Die Distopie kann aber auch als eine getarnetes Kommentar für aktuelle politische Verhältnisse gesehen werden. Wie die Politiker, Berichterstatter und Juristen HEUTE mit Opposition umgehen, die mit leitenden Anschauungen, mit politischer Linie der aktuellen Regierung, nicht einverstanden ist. Zwar ist das wenig wahrscheinlich im Erscheinungsjahr des Buches (2009), aber immer mehr aktuell später... Ich denke mir, dass schon heute unbequäme Menschen durch Medien-Lynch oder Gerichtsmaßnahmen aus dem üffentlichen Leben ausgemerzt werden. Der Staatsapparat versucht immer - angeblich nur in Sorge um Sicherheit der Bürger - mehr und mehr die private Sphäre der Bürger unter die Lupe zu nehmen. Wo nichts mehr privat ist, denn auch die Gesundheit eines einzelnen Menschen ist hier schon die Gesellschaftssache, fühlen sich manche Leute in die Enge getrieben. Denn es ist auch so: der letzte Beweis, dass ich frei bin, ist die Möglichkeit von sich selbst zu entscheiden, und die letzte Instanz dieser Freiheit heißt auch: ob ich leben will, oder nicht. Wenn man es ernst nimmt.

 

Die Protagonisten sind hier drei und der häufige Spielort am Dreisam in Freiburg - kein zufälliger. Dreisam - also einsam zu dritt. So sind sie gerade: Geschwister Moritz und Mia Holl und "die ideale Geliebte" - eine Vorstellung des Bruders über seine zukünftige Partnerin. Er wurde in der frühen Kindheit dank der entwickelten Medizinversorgung von der tödlichen Leukemie-Krankheit gerettet. Durch den frühen Kontakt mit der Todgefahr, will er das sein Leben wie eine Fackel ist, nicht wie Glühende Asche - er will es voll genießen. Er will leidenschaftlich lieben, Freiheit spüren, wirklich entscheiden, nach Ideal suchen. Das ist völlig andere Lebensweise, als seine rationelle Schwester es führt. Sie ist eine völlig integrierte, für das System begeisterte Wissenschaftlerin, die im Bereich der Biologie forscht. Gesunder Menschenverstand ist ihr höchses Lebensprinzip und auch Grundsatz der rationellen Gesellschaft. Liebe, Glaube, Gefühl werden verspottet. Ein Todesfall eines Nächsten und das Gefühl der Ungerechtigkeit kann aber auch aus dem ruhigsten Bürger einen Rebellen machen... Aber nur wenn der Rebelle eine gesellschaftliche Unterstützung im Rücken hat, kann er sich gegen das System wehren. Wenn er ein Einzelgänger ist, können die Medien und Gerichte - der ganze Staatsapparat, der Hand in Hand zusammen arbeitet - aus ihm leicht einen Staatsfeind machen. Auch wenn er dafür nichts getan hat. Denn das Ratio ohne Gewissen und ohne Herz ist auf dem besten Weg zur Hölle der unbestraften Despotie. In der Majestät des gesetzes.

 

Irgendwie scheint es mir, dass diese antiutopische Wirklichkeit gar nicht weit von unserem heutigen Tag, von unserer Realität entfernt sein muß. Auch heute prüfen die Behörden, ob etwas gesund, ökologisch, rationell ist, und manchmal wird das von politischen Gründen verschärft, machmal lockerer gemacht... Die Macher am Ruder wissen nämlich, wie man das Recht biegen kann, um es wie ein Werkzeug zu eigener Gunst benutzen. Man kann sich schon heute ziemlich leicht vorstellen, dass Politiker die übrige Bevölkerung bevormunden, ohne irgendeine demokratische Umfrage machen zu müssen. Vor allem wenn die Juristen und Journalisten mitspielen. Ich sehe schon, wie leicht der Bundesamt für Verfassungsschutz in eine Sonderdienst für die Beschützung der "Methode" ausartet, wie man Freiheitsentzug mit den Maßnahmen, die der "Vervollkomnung der Demokratie und der Verbesserung der Gesundheit unserer Gesellschaft" dienen. Und wer spielt die entscheidende Rolle in dieser Entwicklung in Richtung "Kommunismus bis" oder gen die Realität, die wir von der nur ein wenig anders im Orwells "1984" kennengelernt haben?  Die Juristen (Staatsanwälte, Richter aber auch feige Anwälte) - und die Berichterstatter - die dritte und vierte Macht versucht heute die grunsdätzlichen Mächte: die erste (Parlament) und die zweite (Regierung) zu beeinflußen. Gott bewahre, damit wir mal zusehen müssen, wie der Schwanz mit dem Hund winkt...

 

Völlig unverständlich ist für mich die Verkürzung, Kaschierung des Romans in der Audio-Ausgabe. Unerhört! Weiß die Autorin darüber? Wieso hat sie das akzeptiert? Ich werde mir mit Sicherheit noch die "unzensierte", volle Version beschaffen, um das ganze Buch zu lesen. Und wenn es üblich so mit deutschen Audio-Books gemacht wird, werde ich auf die in der Zukunft verzichten.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2019-12-14 18:55
Der gesunde Menschenverstand: die einzige Auslegung des Gesetzes in der Zukunf
Corpus Delicti. Ein Prozess - Helene Grass,Juli Zeh

"Rings um die zusammengewachsene Städte bedeckt der Wald die Hügelketten."

 

Zum ersten Mal lese ich ein Roman von Juli Zeh, der wirklich in der Zukunft spielt. Irreal, könnte man sagen. Aber der heutige Tag läßt an der beschriebener Wirklichkeit feste Spuren. Schon wieder befaßt sich die Autorin mit den Grundlagen des Rechts, mit moralischen Begründung des Urteilens eines Staatsbeamten über seine Mitbürger. Mit der Herrschaft der Institution des Staates über den Individuen. Die Wirklichkeit des Romans, in dem die Freiheit eines Menschen völlig der Gesellschaft unterordnet wurde. In eigener Toilette wird man durch Sensoren ausspioniert, damit "Verfassungschützer" sofort wissen, ob man zufällig unerlaubte Substanzen, wie Nikotin oder Koffein, angenommen hat. Die Distopie kann aber auch als eine getarnetes Kommentar für aktuelle politische Verhältnisse gesehen werden. Wie die Politiker, Berichterstatter und Juristen HEUTE mit Opposition umgehen, die mit leitenden Anschauungen, mit politischer Linie der aktuellen Regierung, nicht einverstanden ist. Zwar ist das wenig wahrscheinlich im Erscheinungsjahr des Buches (2009), aber immer mehr aktuell später... Ich denke mir, dass schon heute unbequäme Menschen durch Medien-Lynch oder Gerichtsmaßnahmen aus dem üffentlichen Leben ausgemerzt werden. Der Staatsapparat versucht immer - angeblich nur in Sorge um Sicherheit der Bürger - mehr und mehr die private Sphäre der Bürger unter die Lupe zu nehmen. Wo nichts mehr privat ist, denn auch die Gesundheit eines einzelnen Menschen ist hier schon die Gesellschaftssache, fühlen sich manche Leute in die Enge getrieben. Denn es ist auch so: der letzte Beweis, dass ich frei bin, ist die Möglichkeit von sich selbst zu entscheiden, und die letzte Instanz dieser Freiheit heißt auch: ob ich leben will, oder nicht. Wenn man es ernst nimmt.

 

Die Protagonisten sind hier drei und der häufige Spielort - am Dreisam in Freiburg - kein zufälliger Ort. Dreisam - also einsam zu dritt. So sind sie gerade: Geschwister Moritz und Mia Holl und "die ideale Geliebte" - eine Vorstellung des Bruders über seine zukünftige Partnerin. Er wurde in der frühen Kindheit dank der entwickelten Medizinversorgung von der tödlichen Leukemie-Krankheit gerettet. Durch den frühen Kontakt mit der Todgefahr, will er das sein Leben wie eine Fackel ist, nicht wie Glühende Asche - er will es voll genießen. Er will leidenschaftlich lieben, Freiheit spüren, wirklich entscheiden, nach Ideal suchen. Das ist völlig andere Lebensweise, als seine rationelle Schwester es führt. Sie ist eine völlig integrierte, für das System begeisterte Wissenschaftlerin, die im Bereich der Biologie forscht. Gesunder Menschenverstand ist ihr höchses Lebensprinzip und auch Grundsatz der rationellen Gesellschaft. Liebe, Glaube, Gefühl werden verspottet. Ein Todesfall eines Nächsten und das Gefühl der Ungerechtigkeit kann aber auch aus dem ruhigsten Bürger einen Rebellen machen... Aber nur wenn der Rebelle eine gesellschaftliche Unterstützung im Rücken hat, kann er sich gegen das System wehren. Wenn er ein Einzelgänger ist, können die Medien und Gerichte - der ganze Staatsapparat, der Hand in Hand zusammen arbeitet - aus ihm leicht einen Staatsfeind machen. Auch wenn er dafür nichts getan hat. Denn das Ratio ohne Gewissen und ohne Herz ist auf dem besten Weg zur Hölle der unbestraften Despotie. In der Majestät des gesetzes.

 

Irgendwie scheint es mir, dass diese antiutopische Wirklichkeit gar nicht weit von unserem heutigen Tag, von unserer Realität entfernt sein muß. Auch heute prüfen die Behörden, ob etwas gesund, ökologisch, rationell ist, und manchmal wird das von politischen Gründen verschärft, machmal lockerer gemacht... Die Macher am Ruder wissen nämlich, wie man das Recht biegen kann, um es wie ein Werkzeug zu eigener Gunst benutzen. Man kann sich schon heute ziemlich leicht vorstellen, dass Politiker die übrige Bevölkerung bevormunden, ohne irgendeine demokratische Umfrage machen zu müssen. Vor allem wenn die Juristen und Journalisten mitspielen. Ich sehe schon, wie leicht der Bundesamt für Verfassungsschutz in eine Sonderdienst für die Beschützung der "Methode" ausartet, wie man Freiheitsentzug mit den Maßnahmen, die der "Vervollkomnung der Demokratie und der Verbesserung der Gesundheit unserer Gesellschaft" dienen. Und wer spielt die entscheidende Rolle in dieser Entwicklung in Richtung "Kommunismus bis" oder gen die Realität, die wir von der nur ein wenig anders im Orwells "1984" kennengelernt haben?  Die Juristen (Staatsanwälte, Richter aber auch feige Anwälte) - und die Berichterstatter - die dritte und vierte Macht versucht heute die grunsdätzlichen Mächte: die erste (Parlament) und die zweite (Regierung) zu beeinflußen. Gott bewahre, damit wir mal zusehen müssen, wie der Schwanz mit dem Hund winkt...

 

Völlig unverständlich ist für mich die Verkürzung, Kaschierung des Romans in der Audio-Ausgabe. Unerhört! Weiß die Autorin darüber? Wieso hat sie das akzeptiert? Ich werde mir mit Sicherheit noch die "unzensierte", volle Version beschaffen, um das ganze Buch zu lesen. Und wenn es üblich so mit deutschen Audio-Books gemacht wird, werde ich auf die in der Zukunft verzichten.

Like Reblog Comment
text 2019-06-08 09:03
Opowiadania nominowane do Nagrody Zajdla 2018 za darmo w e-booku

Właśnie ukazał się bezpłatny e-book z opowiadaniami nominowanymi do Nagrody Zajdla. W publikacji znalazło się pięć utworów, których listę podano 27 kwietnia podczas poznańskiego Pyrkonu 2019. Ogłoszenie tegorocznych wyników głosowania nastąpi w czasie uroczystości zamknięcia ogólnopolskiego konwentu miłośników fantastyki Polcon 2019 w Białymstoku.

 

 

Do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2018 pretendują następujące opowiadania:

Krystyna Chodorowska „Dzikie stworzenia”;

Krystyna Chodorowska „Jeden spalony rzut”;

Anna Hrycyszyn „Detektyw Fiks i sprawa mechanicznego skafandra”;

Maciej Kaźmierczak „Moloch”;

Marta Kisiel „Pierwsze słowo”.

 

 

Wśród pretendentów do wyróżnienia jest także siedem powieści. Wszystkie można kupić w polskich księgarniach w formie e-booków:

Anna Brzezińska „Woda na sicie”;

Krystyna Chodorowska „Triskel. Gwardia”;

Michał Cholewa „Sente”

Marta Kisiel „Małe Licho i tajemnica Niebożątka”;

Marta Kisiel „Toń”;

Martyna Raduchowska „Spektrum”;

Robert M. Wegner „Każde martwe marzenie”.

 

 

Dostępna jest także w księgarniach książka (nominowanej w kategorii opowiadań) Marty Kisiel pt. „Pierwsze słowo”.

 

Ebookową Antologię udostępniono na stronach Nagrody. Dostępne są trzy formaty: PDF, EPUB i MOBI. Zachęcam do pobierania i czytania. Pliki mają być dostępne na stronie zajdel.art.pl do końca tego roku. Ja pobrałem i zabieram się do czytania...

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?