logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: janusz-a-zajdel
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-07-29 09:58
Opowiadania nominowane do Nagrody Zajdla 2017 za darmo w e-booku

 

W tym roku, po raz kolejny, można bezpłatnie pobrać w formie e-booka opowiadania nominowane do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla 2017. W tej grupie znalazło się siedem utworów, których listę podano do wiadomości w maju na Warszawskich Targach Książki 2017.

 

O tym, do kogo trafią statuetki w tym roku, dowiemy się 26 VIII w Lublinie (źródło: http://zajdel.art.pl/)

 

W tym roku do nagrody pretenduje siedem krótkich form:

  • Juliusz Braun „Lo faresti per me?”;
  • Michał Cholewa „Bunt maszyn”;
  • Agnieszka Hałas „Panicz z Ertel-Sega”;
  • Magdalena Kucenty „Paradoks Bliźniąt”;
  • Łukasz Orbitowski, Michał Cetnarowski „Wywiad z Borutą”;
  • Anna Szumacher „Na nocnej zmianie”;
  • Anna Szumacher „To byliśmy my”.

 

Nagrody zostaną wręczone, już za miesiąc, w Lublinie, w czasie uroczystości zamknięcia ogólnopolskiego konwentu miłośników fantastyki Polcon 2017 (26 VIII 2017 r.). Wśród pretendentów do wyróżnienia jest także pięć powieści. Wszystkie można kupić w polskich księgarniach w formie e-booków:

  • Michał Cholewa „Inwit”;
  • Marta Kisiel „Siła niższa”;
  • Marta Krajewska „Idź i czekaj mrozów”;
  • Krzysztof Piskorski „Czterdzieści i cztery”;
  • Radek Rak „Puste niebo”.

 

"Wywiad z Borutą" nie znalazł się w antologii, ale można go pobrać ze strony projektu "Legendy polskie Allegro"

 

Ebookową Antologię Zajdlową 2017 udostępniono na stronach Nagrody. Znajdziemy w niej większość nominowanych opowiadań. Wydanie dostępne jest w trzech formatach: PDF, EPUB i MOBI. Tylko jedno z opowiadań - „Wywiad z Borutą” Łukasza Orbitowskiego i Michała Cetnarowskiego jest do pobrania osobno. Można je znaleźć na stronie projektu Legendy Polskie Allegro. Ono także jest w formacie MOBI i EPUB (jest także wersja z podziałem wyrazów). Biogramy wszystkich autorów jak i więcej informacji o nagrodzie, można znaleźć na oficjalnej stornie Nagrody: http://zajdel.art.pl/.

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-02-19 09:50
"Wyjście z cienia" Janusz Zajdel
Wyjście z cienia - Janusz A. Zajdel

Czy Rosjanie mogą być kosmicznymi mrówkami? Mimo, że pytanie to wydaje się niedorzeczne, po przeczytaniu tej recenzji, spróbujcie sobie na nie odpowiedzieć. Zajdel bowiem przenosi nas do przyszłości, która ma niespotkanie wiele wspólnego z naszą przeszłością.

 

Schyłek XXI wieku. Ludzie 80 lat temu zetknęli się pierwszy raz z obcą cywilizacją. Elgomajowie nie byli jednak przyjaźnie nastawieni i rozpoczęli konflikt zbrojny, który prawie wygrali. Prawie, bowiem w ostatniej chwili pojawiła się kolejna nacja - Proksowie, którzy ocalili Ziemię i przepędzili kosmicznych najeźdźców. Po tym sukcesie, rozpoczęli budowę baz wojskowych i systemów militarnych, aby zapobiec w przyszłości kolejnym takim wypadkom. Ludzkość bardzo wdzięczna swoim wybawicielom ochoczo podporządkowała się ich wizji. A wizja ta dotyczyła również równego podziału społeczeństwa na pilnie strzeżone kwadraty, reglamentacji towarów czy też odmiennej od rzeczywistej historii pierwszych kontaktów. Po osiemdziesięciu latach obecności Paksów, najmłodsze pokolenie nie zna już innego świata. Tylko starsi i nieliczni odszczepieńcy starają się dowiedzieć czegoś więcej o pasywnych okupantach.

Tim to chłopak w wieku szkolnym, który stopniowo wprowadza nas w swoją rzeczywistość. Z czasem poznajemy takie absurdy jak zakaz używania jajek oraz cygar albo całkowita negacja istnienia mrówek. To ostatnie wydaje się szczególnie zastanawiające...

 

"Wyjście z cienia" to oczywiście powieść odnosząca się do obecności w okresie PRL wojsk radzieckich w Polsce. Wszelkie absurdy i zachowania Proksów należy odnieść do Rosjan i otrzymamy obraz naszej nie tak dalekiej jeszcze przeszłości. Co najważniejsze jednak ukazana jest wielka chęć współpracy dużej grupy ludzi, którzy kolaborując i wyprzedzając zachcianki kosmitów zyskują spore wpływy. Takie lizusostwo było na porządku dziennym. 

W chwili wydania tej książki miała ona wydźwięk optymistyczny. Obnażała prostotę i wręcz głupotę okupantów i zachęcała do przeciwstawiania się im. W końcu wszechmocni i potężni(lecz tylko w umyśle przeciętnych ludzi) Proksowie okazali się tylko.... Pewnie się domyślacie, ale i tak tego nie napiszę. Przeczytajcie sami, to się dowiecie.

 

Dzisiaj "Wyjście z cienia" ma bardziej wydźwięk wspominkowy i edukacyjny. Osoby, które są za młode aby pamiętać okres PRL (w tym i ja oczywiście) wiedzę o tamtych czasach czerpać mogą z podręczników historii lub opowieści rodziców i dziadków. Lektura książek Zajdla, stanowi wg nie doskonałe uzupełnienie tej wiedzy.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-01-21 12:04
"Limes inferior" Janusz Zajdel
Limes inferior - Janusz A. Zajdel

W ubiegłym roku postawiłem sobie za zadanie zapoznać się z klasycznymi powieściami sci-fi. Uważam to za bardzo dobry pomysł i podtrzymuję ten zamiar i w tym roku. Jednak, po spojrzeniu na przeczytane tytuły uzmysłowiłem sobie bardzo ważną rzecz. Nie było tam ani jednej pozycji polskojęzycznej. Idąc więc za poradą przysłowia "Cudze chwalicie, swojego nie znacie" sięgnąłem po autora, którego nazwiskiem sygnuje się najważniejsze rodzime nagrody fantastyki. Proszę państwa, pora na Janusza Zajdla

 

"Limes inferior" przedstawia historię Sneera, człowieka żyjącego w niedalekiej przyszłości w metropolii zwanej Argoland. Sneer jest krętaczem i cwaniakiem, który wykorzystując niedoskonałości systemu żyje sobie wygodnie w dostatku nie musząc pracować. System ten zakłada podział klasowy całego społeczeństwa pod względem jego intelektu. Najzdolniejsi obywatele posiadają klasę 0, najmniej inteligentni natomiast klasę 6. Wraz z przynależnością do wyższej klasy ludzie mają możliwość lepszego zatrudnienia, a co za tym idzie otrzymują więcej różnokolorowych punktów stanowiących walutę. Klasy o najniższej inteligencji nie muszą pracować, ponieważ dostają comiesięcznie zawsze taką liczbę punktów, która wystarcza do życia. Jednak taki piątak względem szóstaka dostanie z urzędu więcej waluty, pomimo tego, że obydwaj nie pracują. Z tej więc przyczyny obywatele chętnie starają się przeskoczyć na lepszy poziom. aby tego dokonać należy stale się szkolić i udoskonalać lub... zgłosić do liftera, który nielegalnie, lecz dużo szybciej oszukując aparaturę pomiarową podwyższy twoją klasę. Takim właśnie lifterem jest nasz bohater. Sneer oficjalnie ma 4, chociaż w rzeczywistości jest 0. Dzięki takiemu przekrętowi nie ma oficjalnej pracy, lecz jako lifter zarabia wystarczająco dużo, aby nie martwić się o przyszłość. Z czasem jednak zauważa coraz więcej dziwnych uchybień w działaniu systemu, a co więcej wplątuje się w niezrozumiałe sytuacje, mogące poważnie zaszkodzić jego reputacji.

 

"Limes inferior" to przepiękny przykład dystopii. Niby wszystko jes piękne.Nikt kto nie chce nie musi pracować a i tak dostaje pieniądze, cała metropolia jest skomputeryzowana a wszystkie podstawowe potrzeby człowieka są zaspokajane. W rzeczywistości jednak ma się świadomość, że nad wszystkim czuwa ktoś, kto nie chce aby ludzie zadawali zbyt wiele pytań. Ktoś, kto zadowoli tłumy, aby tylko jednostki nie był zbyt dociekliwe. Ktoś komu bardziej na rękę jest ogłupić społeczeństwo, bo takie jest łatwiej kontrolowane. Brzmi znajomo? Jeżeli czytaliscie "Rok 1984" to doskonale wiecie wiecie o co mi chodzi.  Powieść ta w bardzo wyraźny sposób nawiązuje do ksiażki Orwella. Pod przykrywką społeczeństwa doskonałego skrywa się chęć kontroli i dominacji nad całymi narodami. O ile jednak Orwell w zamyśle Wielkiego Brata zrównał z komunizmem, to w w tym przypadku możemy to rozumie nieco szerzej.

 

"Limes inferior" jest naprawdę dobrze napisana antyutopią. Mimo braku wartkiej akcji, potrafi przykuć uwagę czytelnika opisem społeczeństwa Argolandu oraz mechanizmów nim rządzących. Czy skłoni do głębszych refleksji? Niewykluczone. Może i my już w teraz jesteśmy ogłupiani, aby nie zadawać zbędnych pytań. Więc nie bójmy się być ciekawymi 

Like Reblog Comment
review 2013-09-29 15:05
Geniusz pomysłu
Paradyzja - Janusz A. Zajdel

"Paradyzja" to powieść zaliczana do kanonu polskiej fantastyki. Janusz A. Zajdel otrzymał za nią nagrodę Sfinks, która po przedwczesnej śmierci autora została nazwana jego imieniem. Czy słusznie?

 

Tytułowa Paradyzja to stacja kosmiczna krążąca wokół pozasłonecznej planety Tartar, która od ponad wieku nie kontaktowała się praktycznie w żaden sposób z Ziemią. Stworzono tam unikalny system, gdzie władzę sprawuje Centrala - komputer sprawdzający, czy dany człowiek zachowuje się jak na porządnego Paradyzyjczyka przystało. Jeśli tak nie jest, system nalicza punkty karne, co może skutkować dostaniem gorszej pracy albo zmniejszeniem przydziału jedzenia, czy też innych artykułów potrzebnych do życia. Najgorszą karą jest zesłanie na Tartar, gdzie skazany musiał spędzać czas na ciężkiej pracy w jednej z licznych kopalń.

 

W pewnym momencie na Paradyzję trafia Ziemianin - Rinah Devi, który pod przykrywką chęci napisania książki o życiu na sztucznej planecie musi wyśledzić co stało się z innym Ziemianinem - Larsem Benigiem. Lars zaginął podczas pobytu na Paradyzji parę lat temu. Oczywiście mieszkańcy stacji sądzą, ze był to wypadek, ale my nie chcemy im wierzyć.

 

To, jak wygląda życie na Paradyzji zadziwia, a często przeraża Rinaha. W pewnym momencie kontaktuje się z nim Paradyzyjczyk imieniem Nikor i wtedy Devi wpada na trop tego, czym tak naprawdę jest sztuczna planeta.

 

Fabuła nie jest jakoś specjalnie skomplikowana. Nie zaznamy tu pościgów, wybuchów, ani strzelanin. Ale nie powinno to dziwić czytelnika, ponieważ jest to powieść oparta na świecie. A ten jest naprawdę świetnie przemyślany.

 

Największe wrażenie zrobił na mnie koalang. Mieszkańcy Paradyzji, którzy chcą przekazać treści niezgodne z ogólną propagandą, muszą znaleźć kod, szyfr, gdzie na przykład "szary anioł" oznacza pracownika służby bezpieczeństwa. Problemy są jednak dwa: Po pierwsze: nie można by było stworzyć uniwersalnego języka dla wszystkich, gdyż swobodne poruszanie się po poszczególnych częściach stacji jest praktycznie całkowicie zabronione, a przekazanie w formie wiadomości tekstowej też nie wchodzi w grę, gdyż na Paradyzji pisanie jest zakazane. Można jedynie tworzyć nagrania audio, a te są natychmiast sprawdzane przez Centralę. Drugim problemem jest to, że system się uczy. Nawet jeśli w jakiś sposób udałoby się stworzyć uniwersalny język dla wszystkich "niepokornych" to komputer skojarzyłby w jakich sytuacjach są używane dane zwroty i odgadłby ich znaczenie. Dlatego powstał koalang. Posługiwanie się nim wymaga wielkiej roztropności i sprytu. Polega ono na tworzeniu nowych metafor za każdym razem, gdy chcemy powiedzieć coś tajnego. Druga osoba musi odgadnąć, o co nam chodzi, a jeśli się jej nie uda, to trudno. Pomysł ten daje niesamowite pole do popisu. I tu pojawia się jedna z nielicznych wad tej pozycji: stanowczo za mało dialogów w koalangu!

 

Nie zmienia to faktu, że pomysł jest niesamowity. Z resztą w "Paradyzji" jest jeszcze jeden świetny pomysł, który dotyczy podstawowych praw fizyki, a którego wam nie zdradzę ze względu na niebezpieczeństwo spoilerów.

 

Najlepsze jest jednak to, że tak naprawdę cała książka jest jednym wielkim zapisem w koalangu! System polityczny na sztucznej planecie jest łudząco podobny do tego, co było w Polsce za czasów PRL-u. Powieść zawiera jego jawną krytykę, a mimo to została wydana w komunistycznej Rzeczpospolitej. Zajdel po prostu za pomocą metafory stwierdził, że nie lubi systemu, a system się nie zorientował! I w tym tkwi geniusz tej powieści.

 

Technicznie wydawnictwo Supernowa wykonało naprawdę dobrą robotę. Ładna, miła dla oka okładka. Jedyne, czego mógłbym się przyczepić, to nie wydrukowane fragmenty liter w niektórych miejscach. Tak, jakby tusz się kończył.

Duże wrażenie robi posłowie autorstwa  Macieja Parowskiego, które przeczytałem z wielkim zainteresowaniem.

 

Krotko mówiąc, Zajdel w pełni zasługuje, aby przyznawać nagrodę jego imienia. I "Paradyzja" jest tego najlepszym dowodem.  

More posts
Your Dashboard view:
Need help?