logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: E-Book
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-08-14 17:33
Vigilante Justice – Sinful Deeds by Kristine Mason @KristineMason7
Sinful Deeds: Book 1 Sinful C.O.R.E. - Kristine Mason

Kristine Mason has outdone herself in this thriller about four women who can’t get over their past and band together to create their own form of justice.

 

BUT…how far is too far?

 

 

Amazon US l Amazon UK l iBooks | Kobo | Google | Nook 

Goodreads

 

MY REVIEW

 

WHOA! Right out of the gate the horror begins and I feel for Lena, the terror she must feel as she crouches, hidden in her parents closet, praying the police will arrive.

OH NO! Please tell me it isn’t so. Kristine, WTF are you doing to me?

 

Now….we are into present day…

 

Vigilante justice. I know we can’t have everyone running out killing willy nilly in the name of justice, but DAMMIT, sometimes scum needs to be cleaned off the face of the earth.

 

Four women whose lives had been forever changed by tragedy, haunted by their past, unable to move on…found their answer….Retribution. The characters could be you or I, pushed beyond our limits.

 

When Poppy was dealing with Melissa at the PTA meeting, I loved it. Melissa was totally oblivious to Poppy’s true thoughts. LOL

“A badass PTA mom with a vendetta.”

 

A farmer with a bone to pick. A waitress serving justice. The characters are flawed with issues and secrets. Makes for some fantastic reading and my emotions are all over the place as I worry about what will happen to them in the end.

 

I see some ‘rocky’ times ahead for Jagger and Kenna. Jagger is a cop, working the Homicide Unit and Kenna is called in from CORE to help.  Both have issues with intimacy and relationships, but Kenna’s secret may be a bit bigger.  I do have a problem with Jag and his choice of the Ohio Buckeyes. Wolverines don’t care for nuts. LOL

 

The sexual tension, and playful teasing has been clean and light…so far, but I think all bets are off on Date #3. I do believe it will turn into a smoldering, sizzling hot romance.

 

I know they all have to ‘come together’ and I wonder at the ending. I am super curious to see how Kristine will handle Jag and Kenna as the story takes a drastic turn. I am worried because I love happy ever after, but how can it be possible? With CORE involved, anything is possible, isn’t it? CORE is a living, growing organism, making room for new characters through each story.

 

 Man oh man, Kristine how much longer you gonna drag me through the fire…I can’t believe where are you are taking this, but it sure tells me why vigilantism is a big NO!

 

Kristine definitely captured the meaning of romantic suspense. I love her ability to write humor and love into murder and monsters of the human kind. She can take something I know is coming, and twist and turn it to an even more grisly and jawdropping end, yet invoke a smile or two along the way. My expectations for her work is of the highest levels and she continually surpasses them.

 

I was right about my thoughts from the very beginning. I’m in your head Kristine. LOL

 

I voluntarily reviewed a free copy of Sinful Deeds by Kristine Mason.

Animated Animals. Pictures, Images and Photos 5 Stars

 

Read more here.

 

  • You can see my Giveaways HERE.
  • You can see my Reviews HERE.
  • animated smilies photo: animated animated.gifIf you like what you see, why don’t you follow me?
  • Leave your link in the comments and I will drop by to see what’s shakin’.
  • Thanks for visiting!
Source: www.fundinmental.com/vigilante-justice-sinful-deeds-by-kristine-mason-kristinemason7
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-08-11 10:48
Gdzie jest amazon.pl? Blogerzy z całego świata wstawiają się za Polakami!

 

Badanie wykonane na zlecenie Virtualo wykazało, że 2/3 polskich użytkowników czytników korzysta z czytników marki Amazon Kindle. Choć wyniki ankiety opublikowano na początku 2017 roku, teraz trafiają na zagraniczne blogi.

 

Według badania Virtualo, w Polsce zdecydowanie większościowy udział mają czytniki Amazon Kindle (66%). Kolejne wymienione marki to: PocketBook 11%, inkBook 7%, Kobo 4% (źródło: virtualo.pl)

 

W większościowym udziale czytników Amazonu nie ma nic zaskakującego. Kindle sprzedawane są obecnie bezpośrednio do Polski (nawet z wysyłką bez dodatkowych opłat) przez niemiecki odział, a wcześniej trafiały do nas wprost z amerykańskiej centrali Amazonu (teraz to zupełnie nieopłacalne). Od wielu lat cieszą się w naszym kraju zasłużoną popularnością. Podobnie jest na innych rynkach, gdzie udział kindelków jest nawet jeszcze większy.

 

 

Świat Czytników, w podobnej ankiecie jak w badaniu Virtualo, pokazał analogiczny wynik przy większej próbie respondentów. Potwierdza to opinię o liczebnej przewadze czytników Kindle na polskim rynku (źródło: swiatczytnikow.pl)

 

 

Jednak zagraniczni blogerzy zadają sobie teraz pytania (uwaga: tu "trochę" za bardzo wykorzystuję metodę znaną z lekcji języka polskiego "co autor miał na myśli") – jak to możliwe, że Amazon do tej pory nie otworzył księgarni w kraju, do którego tyle lat wysyła czytniki? Dlaczego nie handluje e-bookami na rynku, gdzie jego urządzenia stanowią większość? Jak to możliwe, że Polacy kupują czytniki, na których nie działa sklep z e-bookami? Dlaczego Amazon nie wykorzystuje tego potencjału?

 

Nate Hoffelder na blogu The Digital Reader twierdzi, że ignorowanie w czytnikach Kindle rynku polskich e-booków to może być błąd (źródło: the-digital-reader.com)

 

 

Michael Kozlowski zauważa, że brak e-booków z księgarni Amazonu nie przeszkodził zdobyć firmie dominacji wśród czytników (źródło: goodereader.com)

 

No cóż, u nas te pytania także padały już wielokrotnie. Uruchomienie polskiego oddziału Amazonu spędza sen z powiek na pewno niejednej polskiej księgarni. Rozważań na ten temat było już całkiem sporo. Ale póki co, nic z tego nie wynikło. A może jednak wyniknie? Może to nie są tylko kolejne wpisy w ramach sezonu ogórkowego? Postanowiłem więc, że zilustruję mój wpis grafiką bezwstydnie skopiowaną z poprzednich wakacji, gdy była ona całkiem popularna :) Przepraszam przy okazji za zupełnie „ogórkowy” tytuł wpisu!

 

Wpis Nicolasa na blogu liseuses.net, wyrażający zdziwienie, że brak u nas amazonowego sklepu z e-bookami (źródło: liseuses.net)

 

Trudno wyrokować, jak ewentualne uruchomienie kolejnej księgarni wpłynie na polski rynek książek elektronicznych. Z branży internetowej mamy różnorodne przykłady wchodzenia amerykańskich potentatów do Polski (eBay/Allegro, FB/Nasza Klasa). Ale na szczęście już istniejące sklepy nie pozostawiają na lodzie swoich klientów, wyposażonych w kindelki. Najważniejsi gracze na polskim rynku e-booków od dawna korzystają z usługi Send to Kindle, dzięki której można zakupy otrzymać wprost na czytnik. Pisałem o tym m.in. w tekście „Jak wgrać książki do czytnika Amazon Kindle?”.

 

Kto wie, o czym myślą na wakacjach menedżerowie pracujący u Jeffa Bezosa - najbogatszego człowieka na świecie?

 

W każdym razie doceniamy wstawiennictwo zagranicznych blogerów za polskimi użytkownikami kindelków! Może anglo- i francuskojęzyczne blogi są częściej czytane przez decydentów z Amazonu niż polskie odpowiedniki i opinie zagranicznych blogerów trafią celniej? Choć z drugiej strony, czy jako klienci, tęsknimy za księgarnią amazon.pl?

 

Na podstawie:

"Two-Thirds of Polish eBooks Users Use Kindles" z the-digital-reader.com;

"The Kindle is the most popular e-reader in Poland" z goodereader.com;

"Pologne : le Kindle très populaire même si aucun ebook est vendu dans ce pays !" z www.liseuses.net.

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-08-10 17:25
The Children Are Missing – Sinful Sacrifices by Kristine Mason @KristineMason7
Sinful Sacrifices (Book 2 Sinful C.O.R.E.) (C.O.R.E. Series) - Kristine Mason

Kristine Mason is a suspense and thriller author that remains at the top of my must have reading list. If you are not familiar with her, you are truly missing out on some fabulous stories that will keep you up all hours of the night, unable to stop reading.

 

 

 

Amazon US  /  Amazon UK  /  Goodreads

 

MY REVIEW

 

Kristine Mason starts Sinful Sacrifices out with a BANG, but that’s no surprise. She manages to hook me from beginning to end in all her books. She loves to share her blood and guts imagination.

 

Brenna managed to get a quick text off before the kidnappers confiscated their phones. Kristine’s bleak description of the rundown park they would hide in mirrored his feelings of despair. I lived in Rochester NY near Sea Breeze Water Park, so this was easy to visualize, looking other worldly, alien and forlorn. The danger is very real and escape is on their minds…all the time.

 

When it’s discovered a Senator’s son has been taken, CORE is called in and Chase makes his appearance. Also, the Senator insists the FBI be in on it and we meet Summer. Kristine likes her hotties and simmering romance with flawed characters and I am always eager to see what she puts them through.

 

The push and pull of romantic suspense is some of my favorite reading, after the initial thrills of whatever tragedy brought them together. Communication is one of the most difficult things to do and one of the most common problems in any relationship.

 

Strength is letting your shield down, showing your emotion, letting someone really know you. Men see it as more of a weakness…or are they truly from Mars and we will never understand them. I want Chase to put his big boy pants on, quit wallowing in denial and talk to Summer. How else can they heal the wounds of their breakup?

 

I love Chase’s cute attempt to ‘help’ Summer. But taking away her coffee…that can be hazardous to his health and considered cruel and unusual punishment. I too count on my coffee in the morning and I feel her frustration.

 

I laughed out loud when Summer gave herself the finger at her scowling face in the mirror.

 

I love the scene in the kitchen, him cooking her breakfast. Humor in the morning is a good thing…a great way to start the day.

 

Summer has a bad feeling, but I don’t see why. Is it just experience telling her she’s missing something? I do agree with Summer, because Kristine always has more than meets the eye going on. She can twist and turn a story with the best of them. Her writing makes me feel as if I am there, at times….with the kids in the ghostly run down park, with Summer and Chase as they struggle to come to terms.

 

The romance is complicated. Kristine Mason’s men have ways of slipping into your heart and never leaving.

 

She keeps the mystery of the leader alive making me use my powers of deduction to figure it out. A process of elimination, if you will, but it took me a long time to get there. Good luck trying to figure out the mastermind. 

 

Her stories are never about just a murder or just a kidnapping. They are elaborate, detailed, filled with convoluted characters whose motivation is of the most twisted and dark kind.

 

I voluntarily reviewed a copy of Sinful Sacrifices by Kristine Mason.

Animated Animals. Pictures, Images and Photos 4 Stars

 

GOODREADS

 

Some sacrifices lead to murder…

 

A ski trip turns deadly when a bus carrying boys from an elite high school is hijacked and driven to an old abandoned amusement park. With a frozen lake on one side, acres of forest on the other, and up against a blizzard and sub-zero temperatures, the teens are trapped and at the mercy of their kidnappers. They have less than forty-eight hours to escape before the gunmen make good on their threats and begin killing them…one by one.

 

Chase Sawyer, agent for the criminal investigative firm, CORE, was a badass Crisis Negotiator with the FBI until a hostage situation resulted in the deaths of innocents. In the fallout, he left the Bureau, left the woman he loved, and left town. When a ransom is demanded for the release of fifteen kidnapped teens, Chase returns to Cleveland to work with the FBI and is forced to deal with past mistakes, along with the woman who haunts his dreams.

 

FBI Agent Summer Raines wonders why she still loves Chase. Before their breakup she’d been questioning their relationship. The man never could commit, and after becoming a crisis negotiator, had turned controlling and distant. Yet, five months ago, when he’d been in Cleveland for an assignment, she’d let him into her house and bed, only to be left brokenhearted once again. Now he’s back and about to get a huge surprise…she’s pregnant with a child he never wanted.

 

Chase is in for the negotiation of his life as he and Summer work to rescue the hostages and find a killer before more innocent lives are sacrificed…

 

ABOUT KRISTINE MASON

Although Kristine has published a few contemporary romance novels, she focuses most of her energy on her romantic suspense stories, which she loves for their blend of dark mystery/suspense and sexy romance. She is fascinated with what makes people afraid, and is famous for her depraved villains whose crimes present massive obstacles for her heroes and heroines to overcome.

 

Kristine has a degree in journalism from Ohio State University and lives in Northeast Ohio with her husband, four kids, and two dogs. If she’s not writing, she’s chauffeuring kids, gardening, or collecting gnomes. Oh, and she makes a mean chocolate chip cookie!Connect with Kristine on Facebook https://www.facebook.com/kristinemasonauthor, Twitter https://twitter.com/KristineMason7 or email her at authorkristinemason@gmail.com. You can also find out more about Kristine’s books at http://www.kristinemason.net

 

BlogFacebookTwitter  /  GoodreadsPinterest

 

  • You can see my Giveaways HERE.
  • You can see my Reviews HERE.
  • animated smilies photo: animated animated.gifIf you like what you see, why don’t you follow me?
  • Leave your link in the comments and I will drop by to see what’s shakin’.
  • Thanks for visiting!

MY REVIEWS FOR KRISTINE MASON’S NOVELS

 

Source: www.fundinmental.com/the-children-are-missing-sinful-sacrifices-by-kristine-mason-kristinemason7
Like Reblog Comment
text 2017-08-05 12:06
Legimi w bibliotece – za darmo...

 

Czy można korzystać z wypożyczalni Legimi nie płacąc samodzielnie abonamentu? Tak! Chcecie wiedzieć, jak? Na przykład tak, jak ja to robię od zeszłego roku...

 

Legimi w bibliotece...

 

Wypożyczanie e-booków nie jest prostą sprawą, ani od strony prawnej, ani organizacyjnej, ani czytelniczej. Dlaczego? Ano dlatego, że wciąż umowy z wydawcami, ustalenia prawne jak i technologia - nie nadążają za potrzebami czytelników. O krętych ścieżkach wypożyczania e-booków pisałem już kilka razy (m.in. „E-book to książka – można ją wypożyczać tak samo jak wersję papierową”). Na blogu publikowałem także efekty moich testów dwóch polskich serwisów wyspecjalizowanych w wypożyczaniu książek elektronicznych: iBuk Libra i czasczytania.pl. Moje opinie na ich temat, dalekie były od zachwytów. Główną ich wadą była tragiczna funkcjonalność na urządzeniach mobilnych (w tym czytnikach książek) oraz ograniczony wybór lektur. Próbowałem także przyglądać się organizacji wypożyczalni książek elektronicznych w Niderlandach i Luksemburgu (m.in. „Coraz więcej e-booków z bibliotek publicznych (w Holandii)” ). Teraz przyszedł czas na przetestowanie w praktyce analogicznej usługi Legimi.

 

Niniejszy wpis jest efektem moich doświadczeń, ale powstał głównie na bazie informacji udostępnionych przez Legimi oraz Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie, za co serdecznie dziękuję.

 

Dlaczego Legimi?

Jeszcze rok temu wypożyczalnia Legimi pozostawała poza moimi zainteresowaniami. Głównie dlatego, że była ograniczona do wąskiego kręgu czytników z dystrybucji ArtaTechu (alternatywa w postaci czytania książek na ekranie LCD też mnie nie interesuje). Uruchomienie wypożyczalni Legimi na czytnikach PocketBook Touch Lux 2 i Touch Lux 3 zmieniło moje podejście. Ten ruch dowiódł, że usługa jednak może być porządnie zintegrowana z funkcjami czytnika, takimi jak: biblioteczka, wyszukiwanie w księgozbiorze, korzystanie ze słownika, dzielenie wyrazów. To mi się już zdecydowanie bardziej spodobało.

 

Do wypożyczalni Legimi przekonała mnie dopiero możliwość korzystania na PocketBooku

 

Chwilę później, na 20. Targach Książki w Krakowie (wpis: „20. Targi Książki w Krakowie – co warto wiedzieć”), krakowskie miejskie biblioteki publiczne zaczęły wszem i wobec głosić nowinę, że wypożyczalnie e-booków z Legimi będzie dostępne również dla mieszkańców Krakowa. Czytnik PocketBook Touch Lux 3 już miałem, konto w Legimi takoż – na Targach stałem się więc również posiadaczem krakowskiej karty bibliotecznej i odpowiedniego kodu wymaganego do uruchomienia usługi.

 

Legimi w bibliotekach – gdzie i dla kogo?

Wypożyczalnia Legimi dostępna jest dla mieszkańców Krakowa od jesieni 2016 roku. Ale od jej uruchomienia w 2015 roku, usługa objęła już w kilkanaście pojedynczych bibliotek i konsorcjów. Obecnie z usługi mogą korzystać m.in. członkowie bibliotek:

Stopniowo grupa ta się powiększa, a bibliotekarze potwierdzają to, co stało się w moim przypadku – czytelnicy zapisują się do bibliotek tylko po to, by mieć dostęp do wypożyczalni e-booków

 

Abonamenty wykupywane przez biblioteki różnią się od tego, który jest skierowany dla klientów indywidualnych, korzystających z abonamentowego dostępu do Legimi. Nie znajdziemy tu np. audiobooków, jeśli nie zostanie ta opcja dodatkowo wykupiona. Również ilość książek i zakres dostępu w poszczególnych bibliotekach może być różny.

 

Cennik wypożyczalni Legimi dla bibliotek (źródło: legimi.pl)

 

Co wpływa na popularność usługi wśród czytelników? Jednym z argumentów jest prostota uzyskania dostępu. Warunek jest prosty - trzeba mieć konto w bibliotece, konto w Legimi, urządzenie mobilne (czytnik, tablet, telefon) i kod z biblioteki.  Po uzyskaniu kodu w bibliotece, trzeba się zalogować do Legimi i na odpowiedniej (dla danej biblioteki) stronie, wpisać kod aktywujący dostęp do usługi. Od tej pory można dodawać książki (dostępne w abonamencie bibliotecznym) na swoją półkę i pobierać je na urządzenia mobilne (czytniki, tablety itp.). 

 

Ważny jest też fakt, że sami użytkownicy nie ponoszą bezpośrednio żadnych kosztów, o ile mają już czytnik, tablet lub smartfon. Biblioteki płacą za dostęp do księgozbioru Legimi z naszych podatków. Zarówno bibliotekarzom jak i czytelnikom powinno więc zależeć na wykorzystaniu zakupionej usługi. Jak jest ona propagowana? W pobliskiej bibliotece publicznej, jeszcze do niedawna były plakaty i sporo ulotek. Jako, że brakuje ostatnio kodów, również i plakaty zniknęły. Zapewne bibliotekarkom już nie zależy tak bardzo na reklamowaniu usługi, której dostępność jest bardzo ograniczona.

 

Aplikacja Legimi zoptymalizowna dla ekranów E-Ink, nie będzie działać na urządzeniach innych niż te, które poleca firma. Na czytniku Dibuk Saga testowałem usługę, korzystając ze zwykłej androidowej wersji

 

Biblioteki podają informacje o abonamencie Legimi, również na swoich stronach WWW. Od strony technicznej, na pierwszym miejscu wskazywana jest zazwyczaj możliwość korzystania w aplikacjach mobilnych. W sumie słusznie. Można założyć, że tablety i smartfony są powszechnie obecne w domach czytelników, potencjalnych użytkowników usługi. Inaczej jest jednak z czytnikami książek elektronicznych. Najwyraźniej nie należą do urządzeń, które bibliotekarze przygotowujący wspomniane opisy, znają czy szczególnie poważają. Oto np. na stronie Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku w ogóle brak informacji o możliwości korzystania na czytnikach. W innym miejscu znalazło się z kolei takie oto wyjaśnienie na temat aplikacji mobilnej: „Aplikacje na iPada, iPhona, Androida, Windows Phone, Windows 8 i czytniki (z wyłączeniem Kindle)”. Tymczasem owo „wyłączenie” nie dotyczy tylko Kindle, ale w zasadzie wszystkich czytników, poza kilkoma modelami wspieranymi przez Legimi (pełna lista: certyfikowanych czytników).

 

Legimi w liczbach

Zaletą usługi Legimi, jest udostępnianie poszczególnym bibliotekom szczegółowych, codziennych zestawień statystyk na temat wypożyczeń. Jest to o tyle ważne, że każda umowa zawiera maksymalną liczbę stron do wykorzystania. Bibliotekarze wiedzą więc, jaka część w ramach limitu pozostała do wykorzystania przez czytelników.

 

Bibliotekarze mogą także na bieżąco uzyskać dane o popularności poszczególnych tytułów. To cenna wiedza, pozwalająca np. planować zakupy wydań papierowych. Biblioteka w Szczecinie opublikowała informacje zebrane w pierwszym kwartale funkcjonowania Legimi, pisząc m.in., że „Przez pierwsze trzy miesiące nasi Czytelnicy pobrali blisko 4,5 tys. książek. Rekordzista zgromadził ich 268 i przeczytał ponad 8 tys. stron!”.

 

Według podsumowań Legimi, czytelnicy (w skali całego kraju) w styczniu 2017 roku najchętniej czytali:

1. Pokolenie Ikea

2. Brud

3. Jak stać się szczęśliwym człowiekiem

4. Dziewczyna z pociągu

5. Jack Reacher. Sto milionów dolarów

6. Zanim się pojawiłeś

7. Pochłaniacz

8. Inferno

9. Osobliwy dom pani Peregrine

10. Zakonnice odchodzą po cichu

 

Podobne zestawienie dla konsorcjum bibliotek małopolskich wskazuje, że czytelnicy otworzyli prawie 4 tys. książek. Pierwsza dziesiątka wyglądała następująco:

1. Dziewczyna z pociągu

2. Zanim się pojawiłeś

3. Lampiony

4. Inferno

5. Immunitet

6. Zakonnice odchodzą po cichu

7. Pokolenie Ikea

8. Król

9. Moje córki krowy

10. Złudzenie

 

„Dziewczyna z pociągu” zainteresowała, w małopolskim abonamencie bibliotecznym, 49 czytelników. Co ciekawe, ponad 1,7 tys. książek zostało pobranych w lutym tylko raz. To moim zdaniem dobrze świadczy o możliwościach usługi Legimi, jakie daje do dyspozycji pojedynczych czytelników. Mogą oni sięgać po to, co ich rzeczywiście zainteresuje, a niekoniecznie, po to co jest modne.

 

Legimi w Krakowie w praktyce

 

Na terenie Krakowa i okolic można korzystać z dostępu do Legimi z dwóch źródeł. W ramach biblioteki miejskiej oraz konsorcjum dwudziestu bibliotek małopolskich, któremu przewodzi WBP w Krakowie. Przykładowo, konsorcjum bibliotek małopolskich wykupiło najbardziej rozbudowany pakiet dla bibliotek publicznych. W ramach tego abonamentu można przeczytać ogółem 1 375 000 stron. Ale, jako że każde urządzenia stronę definiuje inaczej, w praktyce zliczane są słowa. W omawianym przypadku limit to 270 mln słów. Co miesiąc jest do rozdania do dwóch tysięcy kodów dostępu, po które mogą się zgłaszać czytelnicy. Każdy z kodów może być wykorzystany na dwóch urządzeniach. To też mniej niż w przypadku abonamentu indywidualnego. Małopolskie biblioteki zawarły umowę na rok, a już w pierwszych trzech miesiącach wykorzystano ok. 25% zaplanowanego limitu stron. Również informacje z innych bibliotek wskazują, że pakiety są wykorzystywane przez czytelników niemal w całości po 4-8 miesiącach od momentu uruchomienia dostępu.

 

Do książek z wypożyczalni Legimi mamy dostęp przez miesiąc działania jednorazowego kodu bibliotecznego, lub na okres samodzielnego opłacania abonamentu

 

Małopolskie konsorcjum bibliotek ma w swoim zasięgu prawie 200 tys. czytelników. Za bieżący pakiet zapłacono 36 900 zł brutto. Zakup był możliwy w dużej mierze dzięki dotacji celowej przyznanej WBP w Krakowie przez Sejmik Województwa Małopolskiego w wysokości 25 000 zł. Co miesiąc w bibliotekach rozdawanych jest tysiąc kodów dostępu. Są rozdzielane proporcjonalnie do liczby czytelników zarejestrowanych w poszczególnych placówkach. Na Rajskiej (WBP) co miesiąc do dyspozycji czytelników jest niespełna 300 kodów. Celem takiego działania jest z jednej strony bardziej równomierne wykorzystanie abonamentu przez poszczególne biblioteki, ale też aktywizacja czytelników z mniejszych ośrodków. Takich, gdzie miejskie biblioteki po prostu nie są w stanie samodzielnie zapłacić za dostęp do komercyjnej wypożyczalni, a czytelników może trudniej jest skłonić do czytania e-booków. Tylko w okresie od 1 listopada do 31 grudnia 2016 r. za pomocą kodów przyznanych konsorcjum aktywowano 381 kont czytelniczych, z których otwarto 3 317 książek i wykorzystano 29 615 106 słów z wykupionego limitu obliczonego przez Legimi na 275 000 000 słów.

 

W opublikowanym parę miesięcy temu raporcie, na temat krakowskich bibliotek miejskich, podkreślono m.in., że aktywni jak i potencjalni czytelnicy domagają się bieżących aktualizacji księgozbiorów jak i dostępu do e-booków. Autorzy opracowania „Biblioteka Kraków. Rozwój sieci miejskich bibliotek publicznych” chwalą sposób organizacji wypożyczeń w ramach usługi Legimi, ponieważ korzystający z niej mieszkańcy małopolskich miast, utrzymują kontakt z bibliotekarzami (przychodząc po kody) a jednocześnie korzystają z lektur w postaci cyfrowej.

 

Autorzy raportu o krakowskich bibliotekach podkreślają rolę lokalnych filii, gdzie można łatwo dotrzeć, zaparkować rower, przyjść po kody Legimi, porozmawiać o książkach... 

 

W moich rozmowach z bibliotekarzami, pojawiały się także wątpliwości, czy biblioteki publiczne powinny samodzielnie rozwijać system wypożyczeń, czy też wykupywać usługi w zewnętrznych firmach (np. Legimi, iBuk Libra). W Niderlandach czy Luksemburgu, jak wspomniałem powyżej, zwyciężyła ta pierwsza opcja. Nasza Biblioteka Narodowa zachowuje się na tym polu biernie, więc w Polsce zwycięża opcja druga. Podobnie jest też w Krakowie.

 

Myśląc o tym wpisie, już na Targach Książki w Krakowie, zastanawiałem się, czy nie będę w ten sposób działał na własną szkodę. Panie bibliotekarki (już podczas zapisów, ale też i później) ostrzegały, że ilość miesięcznie wydawanych kodów w każdej bibliotece jest ograniczona. Im więcej osób korzysta z wypożyczalni, tym większa szansa, że z usługi wykupionej przez krakowskie biblioteki trudno będzie korzystać lub limit zakupionych stron ulegnie wyczerpaniu przed czasem. Tak więc, im większa osób z usługi w krakowskich bibliotekach korzysta, tym większe prawdopodobieństwo, że w pewnym momencie dla mnie kodu zabraknie.

 

Na początku tego roku, wypożyczalnia Legimi była reklamowana nawet przed wejściem do pobliskiej biblioteki

 

 

No i stało się! Od trzech miesięcy filie krakowskich bibliotek otrzymują znacznie mniej kodów. W jednym z pobliskich oddziałów, jest teraz co miesiąc tylko jeden kod „do rozdania”. W mojej „osiedlowej” bibliotece jest ich za każdym razem kilka. A jeszcze w pierwszej połowie tego roku było ich (w tej samej placówce) kilkadziesiąt miesięcznie! W moim domu doprowadziło to do „racjonalizacji” wykorzystania dostępu. Ja na wakacjach czytam głównie e-booki zakupione dawno temu i dzielimy się jednym kodem (lub dwoma), ale korzystając z różnych urządzeń.

 

Z racji słabych perspektyw uzyskania kodów dla każdego z rodziny, zupełnie spontanicznie zapisaliśmy się także do wspomnianej już wcześniej Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie... Tu również miesięczna ilość wydawanych kodów jest limitowana, ale chyba wciąż są łatwiej dostępne.

 

Usługa reklamowana jako „bez limitu”, w praktyce jest coraz bardziej limitowana (źródło: legimi.pl)

 

Oferta wypożyczalni Legimi nie obejmuje wszystkich e-booków dostępnych na rynku. Książki dostępne w pełnej wersji abonamentowej, niekoniecznie muszą być obecne w wersji bibliotecznej. Wciąż jednak do wyboru jest całkiem sporo ciekawych pozycji i co jakiś czas przybywają nowe. Warto też mieć na uwadze, że niektóre książki, które dziś są w abonamencie, jutro mogą z niego zniknąć. Mam kilka takich książek, które w abonamencie bibliotecznym kilka miesięcy temu czytałem, potem zniknęły a teraz znowu można je pobrać. Nie wiem, czy to wina systemu, czy celowe działania Legimi. W każdym razie, nie warto odkładać lektury na czas nieokreślony. Albo przynajmniej od razu dodać na półkę wszystko, co byśmy chcieli przeczytać. Jest szansa, że pobrać będzie można później, nawet jeśli książka nie jest w danym momencie w bibliotecznym abonamencie dostępna.

 

Podsumowanie

 

Nie wiem, jak to jest w innych miastach, ale w sumie cieszę się, że wypożyczanie e-booków z Legimi padło w Krakowie ofiarą własnego sukcesu! Bibliotekarzom udało się spopularyzować czytanie książek elektronicznych. Dotyczy to także osób, które zaczęły swoją przygodę z e-bookami, skuszone bezpłatnym dostępem do wypożyczalni Legimi. Ograniczanie dostępności rozdawanych co miesiąc kodów nie powinno nas zniechęcać. Wręcz przeciwnie! No bo kto w kolejnym budżecie da bibliotekom pieniądze na wykupienie nowego abonamentu wypożyczalni Legimi, jeśli obecna pula niewykorzystana zmarnuje się? To już lepiej czytać i zużyć dostępne limity przed czasem i dać bibliotekarzom do ręki oręż pod hasłem „Widzicie? Ludzie chcą czytać e-booki, jeśli dać im szansę!”...

 

Krakowscy bibliotekarze wiedzą, że czytelnicy chcą dostępu do e-booków (slajd z prezentacji "Mapa kierunków rozwoju Biblioteki Kraków. Kluczowe obszary")

 

 

W rozmowach z bibliotekarzami spotkałem się z opiniami, że usługa jest zwyczajnie zbyt droga. Do tego dochodzi problem niewysokich bibliotecznych budżetów, co powoduje, że usługa jest także zbyt ograniczona, jak na potrzeby czytelników. Rozwiązań tego dylematu może być kilka:

  • obniżenie przez Legimi cen bibliotecznych pakietów;
  • większy budżet bibliotek publicznych;
  • rozwiązanie kompleksowe, na przykład wprowadzone podobnej usługi „z urzędu” przez Bibliotekę Narodową.

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli jesteście w zasięgu jednego ze wspomnianych wyżej miast i macie czytnik, na którym usługa będzie działać – żal nie skorzystać. Idźcie do biblioteki przy najbliższej okazji i poproście o kod do Legimi. Wspólnym, czytelniczym wysiłkiem wspomóżmy bibliotekarzy i pokażmy, że nie wydają pieniędzy podatników na darmo! Czytelnicy do czytników!

 

Plusy:

- (dla czytelników) za dostęp do wypożyczalni Legimi płacą biblioteki z pieniędzy podatników;

- działa bardzo dobrze na czytnikach PocketBook (Touch Lux 2, Touch Lux 3, Sense);

- bogata oferta tytułów jest stopniowo powiększana;

- (dla bibliotekarzy) konieczność wizyty czytelników w bibliotece, przynajmniej raz w miesiącu;

 

Minusy:

- (dla bibliotekarzy) wysoki koszt zakupu usługi;

- z czasem coraz mniejsza ilość kodów dostępu, wynikająca z dużego popytu (przynajmniej w Krakowie);

- niektóre książki raz są dostępne a innym razem nie;

- (dla czytelników i bibliotekarzy) potrzeba dystrybucji kodów i aktywowania dostępu co miesiąc.

 

P.S.

Listę urządzeń, na których mi się najlepiej korzysta(ło) z bibliotecznej wersji wypożyczalni Legimi podczas testów, znajdziecie poniżej:

 

- zdecydowanie najlepszy jest dla mnie czytnik PocketBook Touch Lux 3 – można m.in. kupić w amazon.de (używany, na gwarancji) za (np. w tym momencie) 97,17 EUR ≈ 415 PLN oraz w wielu polskich sklepach internetowych w cenie od 459 PLN (nowe) – integracja aplikacji Legimi z funkcjami czytnika (możliwość korzystania ze słownika, wszystkie książki w czytniku to jeden księgozbiór), dzielenie wyrazów, Send-to-PocketBook;

 

- smartfon YotaPhone 2 (recenzja tutaj) – ultramobilne rozwiązanie dla tych, którzy nie rozstają się ze smartfonem, chcą czytać na porządnym ekranie E-Ink, a czytnika im się nosić nie chce;

 

- czytnik Dibuk Saga (recenzja tutaj) – niedrogi czytnik, jak na urządzenie z ekranem E-Ink o rozdzielczości 300 ppi, z możliwością samodzielnego doinstalowania androidowej aplikacji Legimi.

 

Najwygodniej mi się korzysta z Legimi na czytniku PocketBook Touch Lux 3, do kupienia (używany, na gwarancji) m.in. w Amazonie (źródło: amazon.de)

 

Podziękowania

Dziękuję za informacje, które pomogły mi w niniejszym wpisie. Korzystałem głównie z:

- „Biblioteka Kraków. Rozwój sieci miejskich bibliotek publicznych” - projekt badawczo-konsultacyjny zrealizowany na zlecenie Gminy Miejskiej Kraków przez Małopolski Instytut Kultury w Krakowie – zespół autorski w składzie: Jacek Gądecki, Bartłomiej Homiński, Wit Hubert, Piotr Knaś, Wojciech Kowalik, Anna Miodyńska, Weronika Stępniak, Miłosz Ukleja, Sebastian Wacięga, Magdalena Zdrodowska;

- informacji uzyskanych z Legimi;

- informacji uzyskanych z Zespołu ds. Zasobów Elektronicznych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie;

- informacji uzyskanych w rozmowach z bibliotekarzami w filiach.

 

O doświadczeniach innych blogerów z biblioteczną usługą Legimi, możecie przeczytać tutaj:

- „Sposób na ebooki bez limitu w Legimi za darmo” na blogu eczytanie.blox.pl;

- „Skandal !!! Ebooki za darmo i to legalnie!” na blogu bezdruku.pl.

 

Like Reblog Comment
text 2017-08-03 08:40
Global E-book Market Research Report 2016

This report studies E-book in Global market, especially in North America, Europe, China, Japan, Korea and Taiwan, focuses on top manufacturers in global market, with production, price, revenue and market share for each manufacturer, covering

  • Hachette Livre
  • Penguin Random House
  • Cengage Learning
  • Kensington Publishing
  • Springer Nature
  • Wiley
  • McGraw Hill


Market Segment by Regions, this report splits Global into several key Regions, with production, consumption, revenue, market share and growth rate of E-book in these regions, from 2011 to 2021 (forecast), like

  • North America
  • Europe
  • China
  • Japan
  • Korea
  • Taiwan

Split by product type, with production, revenue, price, market share and growth rate of each type, can be divided into

  • Type I
  • Type II
  • Type III

Split by application, this report focuses on consumption, market share and growth rate of E-book in each application, can be divided into

  • Application 1
  • Application 2
  • Application 3
 
Download Free Report Sample @
 
Table Of Content-
 
Global E-book Market Research Report 2016 
1 E-book Market Overview 
2 Global E-book Market Competition by Manufacturers 
3 Global E-book Production, Revenue (Value) by Region (2011-2016) 
4 Global E-book Supply (Production), Consumption, Export, Import by Regions (2011-2016) 
5 Global E-book Production, Revenue (Value), Price Trend by Type 
6 Global E-book Market Analysis by Application 
7 Global E-book Manufacturers Profiles/Analysis 
8 E-book Manufacturing Cost Analysis 
9 Industrial Chain, Sourcing Strategy and Downstream Buyers 
10 Marketing Strategy Analysis, Distributors/Traders
 
For More Details Visit @
 
Contact Us-
New York City Zone 01,
United States,
Int'l: (+1) 646 781 7170,
UK(Toll free): +44 800 088 5734,
help@24marketreports.com 

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?