logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Test
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-09-25 18:12
Sourdough / Robin Sloan
Sourdough: A Novel - Robin Sloan

Lois Clary is a software engineer at General Dexterity, a San Francisco robotics company with world-changing ambitions. She codes all day and collapses at night, her human contact limited to the two brothers who run the neighborhood hole-in-the-wall from which she orders dinner every evening. Then, disaster! Visa issues. The brothers close up shop, and fast. But they have one last delivery for Lois: their culture, the sourdough starter used to bake their bread. She must keep it alive, they tell her—feed it daily, play it music, and learn to bake with it.

Lois is no baker, but she could use a roommate, even if it is a needy colony of microorganisms. Soon, not only is she eating her own homemade bread, she’s providing loaves daily to the General Dexterity cafeteria. The company chef urges her to take her product to the farmer’s market, and a whole new world opens up.

When Lois comes before the jury that decides who sells what at Bay Area markets, she encounters a close-knit club with no appetite for new members. But then, an alternative emerges: a secret market that aims to fuse food and technology. But who are these people, exactly?

 

I picked up this novel because I absolutely loved the author’s last offering, Mr. Penumbra’s 24 Hour Bookstore. I won’t say that this book is completely different, because there are a few similarities, but don’t be expecting a clone of Penumbra if you choose to read it.

Lois Clary is a charming main character—a software engineer at a demanding company in San Francisco, she comes to realize that she needs more in her life than code and liquid meals. The beginning of this realization (the starter, if you will) is a bond with two brothers in her neighbourhood who run a food service out of their apartment—sour dough bread and spicy soup. When they run into visa problems, they move on, leaving their sourdough culture with Lois, their Number One Eater.

Anyone who has baked bread realizes that it takes skill. Lois leaps in with dedication and is soon getting more satisfaction from her bread baking than from her coding. Bread is indeed her ticket to real life and Sourdough follows her as she “rises” to meet new challenges. It made me wish that I could still eat gluten without consequences—instead I was driven to the kitchen to make gluten-free toast!

Like Reblog Comment
review 2017-08-22 11:48
Tolino Page – recenzja podstawowego modelu z rodziny Tolino (część II)

 

Przedstawiam drugą część wyników mojego testu czytnika Tolino Page, niedrogiego modelu z rodziny Tolino. W pierwszej części omówiłem go od strony sprzętowej, teraz zapraszam do lektury uwag na temat jego użytkowania.

 

Tolino Page - pierwszy krok to wybór języka menu, polskiego brak

 

Tolino Page pierwsze kroki

Jak już wspomniałem, czytniki Tolino pomyślane są jako element księgarskiego ekosystemu, który nie funkcjonuje w Polsce (żadna księgarnia Tolino nie ma u nas sklepów). Decydując się na ten czytnik, należy pamiętać, że nie otrzymamy integracji z księgarnią oferującą polskie e-booki. No ale w sumie, żaden porządny czytnik nie ma integracji z polską księgarnią. Nie skorzystamy też w Tolino z bezpłatnego dostępu do wi-fi na terenie Polski (tak jak użytkownicy Tolino w RFN). Jednak jeśli się z tym brakiem pogodzimy, dostrzeżemy, że z czytnika można korzystać całkiem sprawnie i w naszym kraju.

 

Do logowania należy użyć takich samych danych jak na koncie w księgarni, z której pochodzi czytnik

 

Pierwsze uruchomienie łączy się z koniecznością rejestracji czytnika poprzez konto w księgarni, do której jest przypisany. Można także dodać konta z innych sklepów wchodzących w skład sojuszu Tolino, ale nie jest to konieczne. Zarządzanie nimi znajduje się w sekcji „My accounts/Link library” ustawień urządzenia. Po zalogowaniu uzyskujemy dostęp do konta w chmurze, na które trafiają np. zakupy z niemieckiej księgarni. Dla polskiego użytkownika ważniejsza jest możliwość bezprzewodowego wgrywania własnych książek (np. przy pomocy komputerowej przeglądarki WWW).

 

Ekran startowy po pierwszym uruchomieniu czytnika (okładki książek oryginalnie mogą być kolorowe, ale oczywiście na ekranie czytnika zobaczymy je w odcieniach szarości)

 

Ekran startowy w górnej części pokazuje trzy ostatnio czytane/dodane pozycje, a 1/3 powierzchni u dołu zajęta jest przez reklamy z księgarni. W lewym górnym rogu znajduje się ikona otwierająca menu, po prawej zaś ikona przeszukiwania biblioteczki (lub księgarni). W górnym pasku podawane są informacje o stanie czytnika (od lewej: stan synchronizacji z kontem, godzina, połączenie z siecią bezprzewodową, poziom naładowania baterii). Zgrzytem jest brak możliwości wyświetlania zegara dwudziestoczterogodzinnego, jeśli mamy ustawiony język angielski menu. Moim zdaniem zdecydowanie zbyt mało miejsca przeznaczono na książki użytkownika a brak możliwości wyłączenia propozycji księgarni to strata powierzchni ekranu startowego.

 

Z poziomu ekranu startowego można zdecydować o pobraniu, skasowaniu czy przesunięciu książki do kolekcji

 

Należy jednak projektantów pochwalić za możliwość zarządzania (tymi trzema) książkami z ekranu startowego. Nie trzeba wchodzić do biblioteki, żeby je pobrać z chmury, skasować czy przenieść do kolekcji. Do ekranu startowego zawsze można szybko wrócić przy użyciu przycisku znajdującego się pod ekranem.

 

Ekran menu ustawień Tolino Page

 

Menu ustawień (wywoływane w lewym górnym rogu ekranu startowego) zawiera sześć głównych elementów:

  • przycisk szybkiego przejścia do trybu samolotowego (WLAN/Flight mode);
  • ustawienia logowania do sklepu (u mnie „Weltbild Shop”, ze względu na pochodzenie czytnika);
  • prosta przeglądarka WWW (Web browser ) startująca domyślnie ze stroną google.de;
  • ustawienia (Settings) sieci bezprzewodowej, pełnego odświeżania ekranu i słowników (Reading settings), języka menu (Language), cyfrowego hasła blokady czytnika (Numbers lock), czasu (Time) oraz zarządzania energią i przywracania stanu fabrycznego (Advanced settings);
  • logowanie do chmury Tolino, kont w innych księgarniach Tolino oraz Adobe DRM (My accounts);
  • instrukcja obsługi oraz informacje o stanie baterii i zajętości pamięci (Information and help). Tu także można sprawdzić numer seryjny czytnika oraz wersję zainstalowanego oprogramowania wewnętrznego.

 

W menu ustawień jest dostęp do instrukcji obsługi

 

Niestety czytnik Tolino musi być powiązany z księgarnią. To chyba jedyna niedogodność przy pierwszym uruchomieniu. Jeśli ktoś nie chce korzystać z bezprzewodowego przesyłania plików, można później przełączyć czytnik w tryb samolotowy. Może to też dać dłuższy czas pracy na baterii. Ja akurat korzystam z wi-fi bo przesyłam sobie pliki przez konto w chmurze. Czytnika nie wyłączam, wystarczy jak się usypia. Nie mam zastrzeżeń do zarządzania energią. Jeśli jednak urządzenie będzie leżało długo nieużywane, warto je wyłączyć. Tę opcję znajdziemy w wyskakującym menu, które pojawia się na ekranie po dłuższym przytrzymaniu wyłącznika. W tym menu znajdziemy także opcję restartu oraz wykonania zrzutu ekranu (Screenshot).

 

Tolino Page na co dzień

Do dyspozycji użytkownika pozostaje ok. 2,1 GB z czterech gigabajtów pamięci, w jakie wyposażono czytnik. To dość standardowo. Tolino Page najlepiej radzi sobie z plikami w formacie EPUB. Nie zauważyłem aby miał jakieś problemy z wyświetlaniem polskich e-booków. Można do niego bez problemu wgrywać własne książki, w tym np. pochodzące z polskich księgarni:

  • przez kabel USB do katalogu „Books” (przy użyciu calibre lub przez menedżer plików);
  • bezprzewodowo, poprzez synchronizację z kontem w chmurze Tolino (25 GB).

 

Menu dostosowywania sposobu wyświetlania EPUBa

 

Tolino ma całkiem spore możliwości dopasowania wyglądu tekstu an ekranie. Wielkość tekstu może być regulowana dość płynnie na dziewięciu poziomach. Użytkownik może również sam zdefiniować ten zakres (o tym więcej w części „własne modyfikacje”). Zainstalowane w czytniku czcionki nie należą do najładniejszych, ale Bitter ma dla mnie całkiem przyjemny wygląd. Dwie czcionki: Droid Serif i OpenDyslexic niepoprawnie wyświetlają polskie znaki. Można też zainstalować własne kroje. Standardowo możemy zmieniać odległość między liniami oraz marginesy. Natomiast cenię Tolino za możliwość wymuszenia wyrównywania do prawego i lewego marginesu (justowanie).

 

Menu działań z plikiem PDF to (od lewej): obrót, spis treści, rozpływ, zakładki, rozciągnięcie, powiększenie, pomniejszenie

 

Czytanie na Tolino książki w formacie PDF nie jest dobrym pomysłem. Czytniki te posiadają tryb rozpływu (tzw. reflow), ale jest on bezużyteczny. PDF może być czytelny pod warunkiem, że po obróceniu o 90°, będzie miał odpowiednią wielkość tekstu. Można go też ew. powiększyć (służą do tego ikony + i – w menu PDFa). Zmieniać strony da się wygodnie przez dotknięcie ekranu w dolnej części. To inaczej niż w książkach w formacie EPUB, w których strony zmienia się przez dotknięcie na brzegach ekranu. Czytnik całkiem sprawnie będzie dzielił strony na kolejno pokazywane ekrany. Przeczytałem tak testowo jedną książkę i poszło całkiem sprawnie. Niestety, w Tolino nie da się korzystać w PDFach ze słownika ani nie ma możliwości precyzyjnego dopasowania sposobu wyświetlania tekstu. Jeśli w trybie poziomym będzie czytelny – to dobrze – jeśli nie – no to trudno.

 

Wybrany tekst można podkreślić (Highlight), opisać (Write note), wyszukiwać w słowniku (Look up) oraz przetłumaczyć, ale tylko pojedyncze słowa (Translate)

 

Czytnik posiada standardowe możliwości zaznaczania tekstu, zakładek czy dodawania własnych notatek. Jeśli chcemy je mieć także poza czytnikiem, można je później znaleźć jako plik tekstowy „notes.txt” (polskie znaki kodowane w UTF-8), który jest w katalogu głównym pamięci wewnętrznej czytnika.

 

Notatka przypisana do zaznaczonego tekstu i jej wygląd w pliku notes.txt, zaimportowanym do edytora OpenOffice

 

Codzienne korzystanie z czytnika jest przyjemne. Startuje błyskawicznie, książki wczytuje sprawnie, a zmiana stron działa bez zwłoki przy każdym dotknięciu ekranu. Oprogramowanie nie ma denerwujących niedoróbek, może poza obsługą PDFów i czcionek wgranych przez użytkownika.

 

Zawartość biblioteczki można sortować według autorów, tytułów, Codzienne korzystanie z czytnika mogą ułatwić kolekcje - wirtualne półki w biblioteczce

 

Tolino Page – własne modyfikacje

Wszystkie czytniki Tolino pracują pod kontrolą zamkniętego Androida, który dość dobrze skrywa firmowa nakładka. Nie można wgrywać własnych aplikacji. Użytkownik ma niewielkie możliwości ingerencji w oprogramowanie czytnika. Tolino daje jednak użytkownikowi całkiem sporo możliwości modyfikacji zachowań oprogramowania czytnika:

- dzielenie wyrazów w polskich e-bookach – można włączyć po instalacji pliku przygotowanego przez athame z forum.eksiazki.org. Plik reguł hyph_pl.dic należy skopiować (po rozpakowaniu archiwum) z komputera (przez kabel USB) do katalogu „.tolino/hyphenDicts” w czytniku (w komputerze trzeba włączyć wyświetlanie plików ukrytych/systemowych). Od tego momentu książki, które mają zdefiniowany poprawnie język polski, będą wyświetlane z podziałem wyrazów (chyba, że mają to zablokowane). Nie ma potrzeby specjalnego przerabiania książek poza czytnikiem;

- własny wygaszacz – jako, że Tolino nie mają żadnego wyboru grafiki pojawiającej się jako wygaszacz, można ją przygotować samodzielnie. Najlepiej jeśli plik w formacie jpg będzie czarno-biały o rozdzielczości ekranu, czyli 800x600 pikseli. Należy nadać mu nazwę suspend.jpg i wgrać do katalogu głównego pamięci czytnika. Przykładową grafikę można pobrać tutaj;

 

Pobrany plik należy pod nazwą suspend.jpg wgrać do głównego katalogu pamięci czytnika

 

- własne czcionki – wgranie plików *.ttf lub *.otf do katalogu „fonts” w czytniku, umożliwia używanie ich w e-bookach. W obecnej wersji oprogramowania czytnik źle używa większości przetestowanych przeze mnie zewnętrznych krojów - jedna czcionka pojawia się np. jako cztery odmiany (osobno: pogrubiona, kursywa itp.) co uniemożliwia poprawne wyświetlanie formatowania tekstu;

 

W obecnej wersji oprogramowania wewnętrznego, dodawanie własnych czcionek nie działa poprawnie (np. tutaj Caecilia widoczna jako cztery oddzielne kroje)

 

- definiowanie skoku wielkości czcionki - do każdego zainstalowanego kroju czcionek można zdefiniować rozmiary odpowiadające za dziewięć poszczególnych stopni wielkości tekstu wyświetlanego w czytniku. Wartości te zapisane są w pliku size.csv, który umieszczony jest w katalogu „fonts”. To plik tekstowy, w którym wartości definiujące skok rozmiaru liter oddzielone są przecinakami. Nie trzeba edytować tego pliku i można nawet o tym nie wiedzieć i sprawnie korzystać ze skalowania tekstu. Ale można to zrobić, jeśli komuś przejście między rozmiarami liter nie odpowiada;

- własny słownik – można używać plików w formacie quickdic. W internetach jest dostępnych kilka plików, np. słownik angielsko-polski oraz polsko-angielski w formacie quickdic (np. EN-PL.quickdic.v006). Taki plik należy wgrać do katalogu „.tolino/dictionaries” w czytniku. Aby skonfigurować czytnik do korzystania z tego słownika, należy wejść do menu urządzenia, a następnie w sekcji „Reading settings” i zakładce „Dictionaries” wskazać wgrany wcześniej „Polish-English” w sekcji „Translate”. Od tej pory wskazanie opcji „Translate”, z wyskakującego menu przy wybranym w tekście słowie, przeniesie nas do tegoż słownika.

 

Własny słownik dodany do menu tłumaczeń

 

Podsumowanie

Tolino Page wydaje się dość nudnym i przeciętnym urządzeniem. Nie zachwyca parametrami, wzornictwem ani użytymi materiałami. Warto jednak pamiętać, że nie jest też złym czytnikiem. Toino Page to przykład, że można sprzedawać całkiem przyzwoite, funkcjonalne, sprawnie działające urządzenie w cenie 49 EUR (ok. 210 PLN, w czasie promocji cenowych). Jak na warunki polskie to bardzo tanio, a o rynku niemieckim to nawet szkoda gadać.

 

Nakładka Tolino na androida jest wygodna a oprogramowanie działa sprawnie. Czasami jednak wyzierają podstawy systemu... i nie są one w języku angielskim ani niemieckim, ale inżynierów z fabryki dostarczającej urządzenia

 

Należy pamiętać, że Tolino dość często aktualizuje oprogramowanie wszystkich swoich modeli, tych najdroższych i tych najtańszych, tych najnowszych i tych najstarszych. Oprogramowanie Tolino Page posiada taką samą funkcjonalność jak znacznie droższe urządzenia tej marki. Niższa cena ma odbicie w słabszych komponentach, ale nie wpływa na realizację podstawowego zadania czytników – uprzyjemniania kontaktu z e-bookami.

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli szukasz najtańszego i funkcjonalnego czytnika a nie chcesz przepłacać za tandetę np. zalegającą półki polskich marketów elektronicznych – Tolino Page może być tym, czego potrzebujesz.

 

Tolino Page - można sprzedawać całkiem przyzwoite, funkcjonalne, sprawnie działające urządzenie w cenie 49 EUR

 

Plusy

- konkurencyjna, umiarkowana cena (szczególnie jak na Tolino);

- lekki;

- możliwość wgrania i dopasowania stopni wielkości własnych czcionek;

- możliwość wgrania własnego słownika i polskich reguł dzielenia wyrazów;

- sprawnie działająca chmura (wysyłanie książek, synchronizacja między czytnikiem i aplikacjami mobilnymi);

- bezpłatne hotspoty (na terenie RFN);

- 25 GB w chmurze na własne książki;

- te same rozmiary co Tolino Shine (szeroki wybór okładek);

- dość wygodne czytanie PDFów, ale tylko ze stronami mniejszymi niż A4;

 

Minusy

- tandetny plastik obudowy;

- toporny wyłącznik;

- brak fizycznych przycisków zmiany stron;

- brak spolszczenia;

- słaba rozdzielczość ekranu;

- nieprzydatny rozpływ (tzw. reflow) w PDFach;

- sporadyczne kłopoty z nieprecyzyjną reakcją na dotyk;

- reklamy książek na ekranie startowym;

- wymuszona integracja z niemiecką księgarnią.

 

Przejęcie części technologicznej Tolino przez Rakuten Kobo na razie nie wpłynęło na sposób działania czytników, ale przyszłość może jeszcze pokazać wykorzystanie rozwiązań opracowanych oryginalnie przez Deutsche Telekom

 

Dane techniczne wg producenta:

Ekran: przekątna 15,24 cm (6 cali) ekran E-Ink Carta i rozdzielczością 800×600 pikseli, 16 odcieni szarości, dotykowy (na podczerwień);

Waga: 170 g;

Rozmiary: 175x116x9,7 mm;

Pamięć: 2,1 GB wewnętrznej (4GB pomniejszona o pliki systemu operacyjnego);

Pamięć w chmurze: 25GB (pojedyncze pliki do 500MB);

Czcionki: 6 krojów czcionek w 9 wielkościach (w tym Droid Serif i OpenDyslexic nie wyświetlają poprawnie polskich znaków;

Obsługiwane formaty: ePub, TXT i PDF;

Łączność: Wi-Fi (802.11 bgn), ponad 40 000 bezpłatnych hotspotów T-Mobile na terenie RFN;

Procesor: 81 MGHz Freescale i.MX6;

Pamięć RAM: 256 MB;

System: zamknięty Android;

Główne funkcje: własne kolekcje książek, słowniki (możliwość użycia własnego w formacie quickdic), do 5 urządzeń synchronizowanych poprzez chmurę; przeszukiwanie książek, wbudowana przeglądarka WWW;

Oficjalna strona WWW: http://mytolino.de/tolino-page/ebook-reader/

 

Tolino Page od tyłu

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-08-20 12:04
Tolino Page – recenzja podstawowego modelu z rodziny Tolino

 

Pierwszy czytnik Tolino recenzowałem trzy lata temu. Był to model Tolino Shine, który debiutował na rynku w 2013 roku. Moja recenzja była pierwszą prezentacją czytnika Tolino w polskim internecie. Wspominam o tym dlatego, że czuję się trochę jakbym wracał w przeszłość. A to dlatego, że testowany przeze mnie przez ostatnie miesiące Tolino Page, wprost nawiązuje do pierwszego urządzenia z rodziny Tolino. Ma niemal identyczną obudowę, przynajmniej pod względem wymiarów. Jest jednocześnie w obrębie marki Tolino czymś nowym, ponieważ po raz pierwszy ma to być niedrogi, podstawowy czytnik. Aż do tej pory Tolino nie konkurowało ceną. Teraz ma się to zmienić. Zapraszam do lektury recenzji najtańszej oferty w ramach rodziny Tolino – Tolino Page.

 

Tolino Page

Tolino Page - najtańszy czytnik e-booków z rodziny Tolino

 

Tolino - ekosystem

Sojusz niemieckich księgarzy, znany szerzej jako Tolino, w udany sposób przeciwstawił się dominacji Amazonu na rynkach niemieckojęzycznych. Udało się m.in. dzięki temu, że stanowi przemyślaną, dopracowaną i udaną całość. Na Tolino składa się sprzedaż e-booków oraz czytników i tabletów połączonych z największymi niemieckimi księgarniami m.in. sieci: Thalia, Libri, Hugendubel, Mayersche, Osiander czy Weltbild. Do tego dochodzą usługi dodatkowe jak konto w chmurze o pojemności 25 GB oraz sieć bezpłatnych hot-spotów, z którą mogą (na terenie RFN) łączyć się bezpłatnie urządzenia mobilne. Początkowo partnerem technologicznym był Deutsche Telekom, a obecnie zastąpił go kanadyjski Kobo (więcej we wpisie: „Rakuten Kobo przejmuje część Tolino od Deutsche Telekom”). Udział Amazonu w sprzedaży e-booków w RFN jest bardzo wysoki (ok. 50%). Jednak Tolino powstrzymało dominację Amerykanów, która wydawała się nieuchronna. Czytniki (i księgarnie) Tolino można spotkać głównie w krajach, gdzie często kupowane są e-booki po niemiecku. Poza Republiką Federalną, sojusz jest obecny w Szwajcarii, Austrii, Niderlandach, Belgii i we Włoszech.

 

Wszystkie księgarnie Tolino mają wspólną aplikację. Ułatwia to dostęp do zakupów z różnych źródeł jak i własnej biblioteczki w chmurze

 

O funkcjonowaniu i sytuacji Tolino pisałem sporo m.in. przy okazji poprzednich recenzji czytników Tolino (Tolino Shine, Tolino Vision 2, Tolino Vision 3 HD). Zainteresowanych, zachęcam do zaglądnięcia do tych tekstów.

 

Gdzie kupić?

Czytniki Tolino można kupić w wymienionych wcześniej księgarniach. Nie ma ich jednak w naszym kraju. Również sklepy z elektroniką użytkową, na terenie wspomnianych wcześniej państw, oferują czytniki tej marki. W Polsce brak jest oficjalnego przedstawiciela. Większość niemieckich księgarni wysyła jednak zakupy do Polski. Pochodzące stamtąd czytniki są oczywiście na gwarancji. W razie kłopotów, można liczyć na kontakt po angielsku, ale nie jest to regułą.

 

Weltbild bookshop in Wien

Recenzowany egzemplarz Tolino Page pochodzi z niemieckiej księgarni Weltbild, która ma swoje odziały również w Austrii i Szwajcarii (Wiedeń, 2014 r.)

 

Przesyłka czytników na terenie Niemiec jest bezpłatna. Za paczkę do Polski trzeba dopłacić od prawie 7 do 10 EUR:

buecher.de - 6,95 EUR;

ebook.de - 7,50 EUR;

hugendubel.de - 7,50 EUR;

mayersche.de - 7,50 EUR;

weltbild.de - 10,00 EUR;

bol.de, buch.de, buchhandlung.de, thalia.de, osiander.de - nie wysyłają do Polski.

 

Dostępność czytników Tolino (źródło: mytolino.de)

 

 

Tani czytnik Tolino faktycznie podjął walkę cenową z największym konkurentem – Kindle 8. Tolino Page wyceniono zrazu na 69 EUR i taka pozostała jego cena na co dzień. Niektóre księgarnie wyceniają go teraz na 79 EUR, żeby 69 EUR móc podać jako stałą ofertę promocyjną. W ciągu ostatnich miesięcy Tolino Page oferowany bywał najtaniej za 49 EUR. Z kolei Kindle 8 (wersja z reklamami) oferowany jest na rynku niemieckim za 70 EUR, a w ramach promocji jego cena spada do 60 EUR. Jak obydwa modele wyglądają pod względem parametrów – podaję poniżej.

 

Przykładowa promocja cenowa czytnika Tolino Page (źródło: buecher.de)

 

Tolino Page jest również w ofercie niemieckiego Amazonu. Obecnie oferowany jest za 56,94 EUR (przesyłka do Polski bez dodatkowych opłat). Niestety, to oferta tylko dla członków usługi Prime. Można ją zamówić i zrezygnować przed upływem pierwszego, bezpłatnego okresu testowego. Jak ją anulować, opisałem tutaj.

 

Tolino Page – czytnik podstawowy

Kształt Tolino Page nie jest czymś zupełnie nowym, ponieważ wykorzystano wzór Tolino Shine. Recenzowany model został prawdopodobnie pomyślany, jako tańsza, a co za tym idzie i uproszczona, wersja pierwowzoru. Dzięki niższej cenie, można zapewne łatwiej przełamać niechęć klienta do wydania sporej sumy (w porównani choćby z książką) na pierwszy czytnik. Zachętą do wprowadzenia taniego Tolino być może były również częste promocje cenowe podstawowych czytników Amazonu (Kindle 8, a wcześniej Kindle 7). Wcześniej czytniki Tolino, raczej nie należały do tanich.

 

W Tolino Page gniazdo microUSB ukryto pod klapką umieszczoną w dolnej krawędzi obudowy

 

O tym, że kwestie finansowe mocno przyświecały projektantom recenzowanego urządzenia, można się przekonać już biorąc Tolino Page do ręki. Dotknięcie plastiku obudowy, pozwala się przekonać, że przyoszczędzono. Pod tym względem Tolino Page niebezpiecznie zbliżył się do chińskich produktów OEM, które znamy jako czytniki firmowane przez polskich dystrybutorów. Obudowa jest solidna, twarda, szorstka ale mimo tych przymiotników taka „niezbyt niemiecka”. Na szczęście na plastiku obudowy tchnienie tandety się kończy. Brak gniazda kart pamięci to kolejne świadectwo przyoszczędki. Klapka umieszczona w dolej części obudowy skrywa tutaj (w odróżnieniu od Tolino Shine) tylko gniazdo microUSB, diodę sygnalizującą ładowanie akumulatora i dostęp do przycisku reset.

 

Tolino Page switch

Wyłącznik umieszczony na górnej krawędzi obudowy działa dość topornie

 

W codziennym użytkowaniu największe moje obawy budziła jednak nie obudowa a wyłącznik. Przy każdym uruchamianiu czytnika, wydaje mi się, że muszę coraz silniej wciskać przycisk aby włączyć czy wyłączyć urządzenie. Oczyma wyobraźni nawet widziałem, jak przycisk wpada w końcu do środka obudowy, miażdżąc ekran. Nic takiego się nie stało, ale fakt faktem – wyłącznik działa topornie i trudno wyczuć, kiedy załapał, a kiedy nie. Na szczęście czytnik startuje błyskawicznie, więc widać, czy udało się go uruchomić.

 

Pod ekranem umieszczony jest przycisk wywołujący ekran startowy

 

Całkiem sprawnie i bez zgrzytów działa za to przycisk „Home” umieszczony pod ekranem. Trudno go nacisnąć przypadkiem i wiadomo, kiedy został użyty bo można to łatwo wyczuć ale i swoją funkcję realizuje bez zwłoki. Ekran jest zagłębiony w obudowie. Otaczająca go ramka sprawia na mnie wrażenie trochę za szerokiej, choć to zapewne kwestia gustu.

 

Tolino Page box

Tolino Page - zawartość pudełka

 

Czytnik sprzedawany jest w kartonowym pudełku, a przed uszkodzeniem chroni go w środku... bąbelkowa folia. Brzmi to nieciekawie, ale wygląda całkiem ładnie. No i sprawdza się, o czym świadczy fakt, że czytnik dotarł do mnie z Niemiec nieuszkodzony. W pudełku znajduje się także broszurka i kabel USB.

 

Porównanie parametrów podstawowych modeli Tolino, Kindle i PocketBooka:

 

Tolino Page

Kindle 8

PocketBook Basic 3

rynkowa premiera

2016

2016

2017

ekran o przekątnej 15,2 cm (6”)

E-Ink Carta 800×600 pikseli (167 ppi)

E-Ink Pearl 800×600 pikseli (167 ppi)

E-Ink Carta 800×600 pikseli (167 ppi)

ekran dotykowy

tak

tak

nie

fizyczne przyciski

wyłącznik, wywołanie ekranu startowego

wyłącznik

wyłącznik, zmiana stron, czterokierunkowy pad

wymiary [mm]

175×116×9,7

160×115×9,1

174,4×114,6×8,3

masa [g]

170

161

170

pamięć wbudowana [GB]

4

4

8

gniazdo kart pamięci

nie

nie

tak

wbudowane oświetlenie

nie

nie

nie

wi-fi

tak

tak

tak

bezprzewodowa wysyłka książek

chmura tolino cloud

e-mail, chmura Amazon

e-mail, Dropbox

aplikacje mobilne

tak

tak

tak

kolor

beżowy

czarny, biały

czarny, biały

cena katalogowa

69 EUR

82,68 EUR

329 PLN

przesyłka do Polski

od 6,95 EUR do 10 EUR (zależnie od księgarni)

bezpłatna

(z amazon.de)

zależnie od sklepu

(w Polsce)

 

Tolino Page otrzymał w 2017 roku nagrodę iF DESIGN AWARD (źródło: http://ifworlddesignguide.com/)

 

Czytnik Tolino Page, co mnie trochę zaskoczyło, został wyróżniony za estetykę, wzornictwo i funkcjonalność. W 2017 roku otrzymał niemiecką nagrodę iF DESIGN AWARD. Widzę przynajmniej kilka lepszych kandydatów do takiej nagrody wśród czytników e-booków, ale o Tolino Page bym raczej nie pomyślał w pierwszej ani drugiej kolejności. Ale w końcu co ja się tam znam, jestem tylko konsumentem...

 

Ekran

Nowości marki Tolino, przyzwyczaiły nas do coraz lepszych parametrów kolejnych czytników. Tolino Page, pod względem ekranu, to jednak krok wstecz nawet w stosunku do pierwszego modelu serii. O ile pierwszy Tolino Shine miał sześciocalowy ekran o rozdzielczości 1024×758 pikseli, to w Tolino Page zastosowano E-Ink Carta 800×600. Daje to gęstość 167 ppi, podczas gdy w Tolino Shine było to 212 ppi. Powyższe liczby nie sprawiają dobrego wrażenia, ale po kilku tygodniach czytania, mogę powiedzieć, że to nie jest zły ekran. E-Ink Carta użyty w Tolino Page jest dość kontrastowy, a kremowe tło sprawia przyjemne wrażenie. Owszem jest widocznie słabszy, jak na dzisiejsze czasy. Szczególnie uwidacznia to bezpośrednie porównanie z Kindle Voyage, czy Kobo Aura H2O. Potwierdzają to moje ślepe próby. Ale należy pamiętać, że Tolino Page to zupełnie inny zakres cenowy. W sumie więc otrzymujemy akceptowalny sprzęt, w którym (słabsze) parametry są adekwatne do (niższej) ceny.

 

 

Maksymalny rozmiar czcionki w Kindle 3 Keyboard (po lewej) i Tolino Page (po prawej)

 

Podczas testów ostatnich kilku czytników, już zapomniałem, co to tzw. ghosting. Na ekranie Tolino Page widać niestety (po jakimś czasie) pozostałości tekstu z poprzednich stron. O ile w Tolino 2, czy Tolino 3 HD wyłączałem w ustawieniach całkowite odświeżanie ekranu, o tyle w Tolino Page zastosowałem pełne odświeżanie co 40 stron. To wciąż nie jest zły wynik, a pozwala na wyświetlanie bieżącego (a nie przeszłego) obrazu na ekranie.

 

Minimalny rozmiar czcionki w Kindle 3 Keyboard (po lewej) i Tolino Page (po prawej)

 

Sporadycznie zdarzały mi się problemy z dotykiem. O ile strony zmieniają się sprawnie, to nie zawsze tekst zaznaczał się tam, gdzie chciałem. Nieźle działały za to przypisy, z czym był problem zarówno w Vision 3 jak i Vision 3 HD. Wniosek stąd taki, że przyczyną kłopotów z przechodzeniem do przypisów raczej nie jest oprogramowanie a sprzęt – dotyczy to czytników z płaskim frontem. Nie było to poważnym kłopotem w Tolino Shine, nie jest nim także w Tolino Page.

 

Tolino Page - górna część ramki z logo sojuszu Tolino

 

Już teraz zapraszam na drugą część recenzji, w której przedstawiam moje opinie o czytniku, codziennym użytkowaniu i możliwościach dopasowania do własnych upodobań.

 

Like Reblog Comment
text 2017-08-09 13:07
Global Research: Antibiotic Residue Test Kits Sales Market Report 2017

Notes:

Sales, means the sales volume of Antibiotic Residue Test Kits

Revenue, means the sales value of Antibiotic Residue Test Kits

 

This report studies sales (consumption) of Antibiotic Residue Test Kits in Global market, especially in United States, China, Europe and Japan, focuses on top players in these regions/countries, with sales, price, revenue and market share for each player in these regions, covering

DSM

Thermo Fisher

Bioo Scientific

Charm

NEOGEN

IDEXX Labs

R-Biopharm

Eurofins

Sciex


Download full research Report @

 

Market Segment by Regions, this report splits Global into several key Regions, with sales (consumption), revenue, market share and growth rate of Antibiotic Residue Test Kits in these regions, from 2011 to 2021 (forecast), like

United States

China

Europe

Japan

Southeast Asia

India

Split by product Types, with sales, revenue, price and gross margin, market share and growth rate of each type, can be divided into

Type I

Type II

Split by applications, this report focuses on sales, market share and growth rate of Antibiotic Residue Test Kits in each application, can be divided into

Application 1

Application 2

 

Request a Free Sample Copy of this Report @ http://www.radiantinsights.com/research/global-antibiotic-residue-test-kits-sales-market-report-2017/request-sample


Table of Contents

 

Global Antibiotic Residue Test Kits Sales Market Report 2017

1 Antibiotic Residue Test Kits Overview

1.1 Product Overview and Scope of Antibiotic Residue Test Kits

1.2 Classification of Antibiotic Residue Test Kits

1.2.1 Type I

1.2.2 Type II

1.3 Application of Antibiotic Residue Test Kits

1.3.1 Application 1

1.3.2 Application 2

1.4 Antibiotic Residue Test Kits Market by Regions

1.4.1 United States Status and Prospect (2012-2022)

1.4.2 China Status and Prospect (2012-2022)

1.4.3 Europe Status and Prospect (2012-2022)

1.4.4 Japan Status and Prospect (2012-2022)

1.4.5 Southeast Asia Status and Prospect (2012-2022)

1.4.6 India Status and Prospect (2012-2022)

1.5 Global Market Size (Value and Volume) of Antibiotic Residue Test Kits (2012-2022)

1.5.1 Global Antibiotic Residue Test Kits Sales and Growth Rate (2012-2022)

1.5.2 Global Antibiotic Residue Test Kits Revenue and Growth Rate (2012-2022)


Browse all Report of this category @ http://www.radiantinsights.com/catalog/equipment


About Radiant Insights

Radiant Insights is a platform for companies looking to meet their market research and business intelligence requirements. It assists and facilitate organizations and individuals procure market research reports, helping them in the decision making process. The Organization has a comprehensive collection of reports, covering over 40 key industries and a host of micro markets. In addition to over extensive database of reports, experienced research coordinators also offer a host of ancillary services such as, research partnerships/ tie-ups and customized research solutions.

 

Media Contact:

Company Name: Radiant Insights, Inc

Contact Person: Michelle Thoras

Email: sales@radiantinsights.com

visit our website: http://www.radiantinsights.com/

Phone: (415) 349-0054

Toll Free: 1-888-928-9744

Address: 201 Spear Street 1100, Suite 3036,

City: San Francisco

State: California

Country: United States

Source: www.radiantinsights.com/research/global-antibiotic-residue-test-kits-sales-market-report-2017
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-07-11 16:14
I want to read this because of Charles
Other Minds: The Octopus, the Sea, and the Deep Origins of Consciousness - Peter Godfrey-Smith

I want to read this because of some quotes I saw on Twitter about Charles the octopus:

 

"1. Whereas Albert and Bertram gently operated the lever while free-floating, Charles anchored several tentacles on the side of the tank and others around the lever and applied great force. The lever was bent a number of times, and on the 11th day was broken, leading to a premature termination of the experiment.

 

2. The light, suspended a little above the level of the water, was not the subject of much 'attention' by Albert or Bertram; but Charles repeatedly encircled the lamp with tentacles and applied considerable force, tending to carry the light into the tank. This behavior is obviously incompatible with lever-pulling behavior.

 

3. Charles had a high tendency to direct jets of water out of the tank; specifically, they were in the direction of the experimenter. The animal spent much time with eyes above the surface of the water, directing a jet of water at any individual who approached the tank. This behavior interfered materially with the smooth conduct of experiments, and is, again, clearly incompatible with lever-pulling." (53-54)

More posts
Your Dashboard view:
Need help?