logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Yann-Martel
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-06-25 16:22
25th June 2017
Life of Pi - Yann Martel

It is true that those we meet can change us, sometimes so profoundly that we are not the same afterwards, even unto our names.

 

Yann Martel

 

Happy 54th birthday, Yann Martel. The novelist initially considered other animals—including an elephant and a rhinoceros—to place in the lifeboat with a young Indian boy, but finally settled on a tiger and began writing his Man Booker Prize-winning novel Life of Pi.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-05-23 20:46
The Better Story
Life of Pi - Yann Martel

Defiantly funny in the face of total devastation, but more than that, ever hopeful. I guess that last is the best part of strong faith. The important part. Inner piece and enduring hope.

 

Here's the deal: I'm an agnostic. We get roasted inside *grin*. I could go a long while about the difference between religion and spirituality, between faith in god and the faith in the future that makes you stubbornly plod forward. I wont. My mom says "there are no atheist in the trenches". I have no idea what an ordeal like this would do to me.

 

But here is the other side, the thing about being an agnostic: I can accept both stories. I can love and believe in the tiger, and I can forgive the killer boy. The tiger is the better story, but to me, disregarding the second feels like hiding from a horrible truth too hard to accept. Just as disregarding the tiger feels like the cruelty of denying absolution, or the company of hope.

 

Good book. The movie did it amazing justice, tight and beautiful and with lovely, memorable music, so I highly recommend it.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-05-23 16:45
Reading progress update: I've read 237 out of 319 pages.
Life of Pi - Yann Martel

This is full of deliciously dark humor. And hope. Endlessly stubborn hope.

Like Reblog Comment
text 2017-04-20 14:17
Life of Pi - Yann Martel

shreya khubber(9th) mind tree

An inspirational guide to all those who want to learn the art of survival and hope. the book is an insight to the life of pi patel, a tamil boy who survives a shipwreck in the pacific ocean with his skills ,faith and spirituality. It engages the reader through its spectacular description of the adventures of pi and his only companion, a tiger called Richard Parker. A must read for all the adventure lovers!

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-12-29 14:27
Życie Pi – w poszukiwaniu wiary
Życie Pi - Yann Martel,Zbigniew Batko

Tym razem najpierw oglądnąłem film, a później sięgnąłem po książkę. I wcale nie żałuję. Do tego wszystkiego, kończąc lekturę, jak raz trafiła się powtórka filmu w telewizji. Oglądnąłem więc go po raz kolejny. I wcale nie żałuję. Zarówno powieść jak i jej ekranizacja, są bardzo dobrymi opowieściami, do których warto wracać. Operują trochę innym językiem, to zrozumiałe, ale w obydwu przypadkach efekt jest więcej niż zadowalający.

 

Ganeśa przedstawiony przez ucznia jednej ze szkół w Gurgaonie (Gurgaon, 2016 r.)

 

Nie zdradzę żadnej tajemnicy, jeśli napiszę, że „Życie Pi” jest historią nastoletniego Pi Patela. To syn właściciela ogrodu zoologicznego z Pondicherry (dawnej kolonii francuskiej na terenie południowych Indii). Beztroskie dzieciństwo i młodość głównego bohatera zostały przerwane przeprowadzką (wraz z inwentarzem) do Kanady. Statek, którym rodzina wyrusza w podróż, nigdy nie dotarł jednak do celu.

Opowieść ma dwie główne, równoległe warstwy. Jedna z nich to codzienna walka o przetrwanie na Pacyfiku. Druga, to poszukiwanie Boga przez Indusa, dorastającego w wieloreligijnym społeczeństwie. Klamrą spinającą całą historię, jest stwierdzenie, którym został poruszony kanadyjski pisarz, słuchający historii opowiadanej przez Pi Patela. Usłyszał on, że Pi ma do opowiedzenia coś, co sprawi, że uwierzy on w Boga. To skłania pisarza do odwiedzenia tytułowego bohatera i sprawdzenia, czy rzeczywiście dzięki opowieści Indusa, można zyskać wiarę...

Nieważne, czy obietnica złożona kanadyjskiemu pisarzowi została spełniona, czy nie. Ważne, że „Życie Pi” jest dobrą opowieścią o poszukiwaniu, o przetrwaniu, o człowieczeństwie, o wierze. Brak w niej nadętego dydaktyzmu czy prostych (w znaczeniu: prymitywnych) przepisów na wiarę, których można by się po takiej historii spodziewać. Koniec końców, Pi pyta (czytelnika), która z przedstawionych wersji wydarzeń jest lepsza. I to czytelnik może wybrać, co mu bardziej pasuje. Czyż może być lepszy gest w stronę czytającego?

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?