logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: inne
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-07-05 22:13
Demon ruchu
Demon ruchu i inne opowiadania - Stefan Grabiński

Inaczej czytam dziś Grabińskiego. Już nie historie pełne grozy, ale język skupia myśli, zatrzymuje rytm lektury. Smakuję budowę zdań, dobór słów już zapomnianych, wypadłych z użycia, rzadko obecnych w słowie pisanym, nieistniejących w języku mówionym. Ich soczystość, wyrazistość, opisowość tworzy obrazy magiczne. Działa na wyobraźnię. Bardzo to wszystko pasuje do zbioru opowiadań, które łączy idea ruchu, pędu, szybkości. Parowe lokomotywy i dawna kolej bardzo mocno oddziaływała za zmysł słuchu i wzroku. Przeczucie życia tkwiącego w takiej maszynie przemawiała mocniej niż dzisiejszy lęk przed samoświadomością, która może urodzić się w elektronowym mózgu i obrócić się przeciw człowiekowi.

 

Dobrze, że Grabińskie jest obecny w wydaniach papierowych i elektronicznych. To chyba znak, że nadal chcemy go czytać. Może już nie po to, żeby się bać. Ale po to, żeby dotknąć czegoś, co nie da się nazwać, co wymyka się jednoznacznym określeniom, zostawia niepewność, zdziwienie, zasłuchanie w odgłosy jadącego w oddali pociągu. I choć nie ma już charakterystycznego stukotu wagonów na złączach szyn, coś z demona ruchu nadal tu żyje.

Like Reblog Comment
review 2017-01-18 20:04
Fifty Shades of Grey - E.L. James

można mieć wiele nie posiadając nic w ogóle...

Like Reblog Comment
review 2016-09-10 18:26
Kukiz. Grajek, który został graczem i inne - Andrzej Stankiewicz,Karolina Przewrocka,Małgorzata Rostowska,Roman Kubiak

Reportaż Polski to zbiór 4 reportaży, wywiadów. Każdy z nich jest inny, każdy dotyczy całkiem innych zdarzeń znanych i nieznanych z historii oraz każdy z nich ma coś do zaoferowania.

Pierwszy reportaż, tytułowy jest na temat człowieka, o którym przez jakiś czas w telewizji było głośno. Bo kto nie słyszał o Pawle Kukizie?
Z reportażu dowiemy się o historii rodziny Kukizów, a i pewnych faktach na temat Kukiza, o których na przykład ja nie miałam pojęcia (wiedzieliście, że grał w filmach?).
Kukiz to postać kontrowersyjna, która z jednej strony wie czego chce, ale nie do końca. Reportaż może trochę nam rozjaśnić tą postać i pomóc ją zrozumieć.
Warto jeszcze dodać, iż pierwszy reportaż został napisany przez Andrzeja Stankiewicza.

Drugi reportaż ma tytuł: "Człowiek, który złapał Eichmanna", czyli jest o postaci, która pracowała dla izraelskiego wywiadu. Tym człowiekiem jest Rafi Eitan.
Bardzo mi się spodobała forma tekstu. Mniej więcej połowa to był reportaż, ale druga połowa to wywiad. Obie formy do siebie pasowały i się uzupełniały.
Na początku już jest opisana historia schwytania Eichmanna, ale dopiero podczas wywiadu dowiadujemy się dokładniej jak złapanie wyglądało. Co prawda: na pewno nie wiemy wszystkiego.
Zainteresowała mnie postać Eitana. Nie wiedziałam zbyt wiele o tym człowieku. Może jedynie to, że brał udział w złapaniu zbrodniarza, nazisty. A tak poza tym to praktycznie nic. Prawdą jest, że również nigdy nie szukałam na jego temat informacji. Ale przyznam, iż reportaż ten naprawdę bardzo mnie zainteresował.
Autorem była Karolina Przewrocka.

Przejdę teraz do trzeciego reportażu, który wzbudził we mnie najwięcej emocji.  "Ksiądz Paweł zrzuca sutannę" to opowieść księdza o doświadczeniach z seminariów oraz początków kariery kapłańskiej.
Powiem szczerze, że nie spodziewałam się tego, co tam przeczytam. Jego wspomnienia są straszne, pełne bólu i nieszczęścia. Nie miałam pojęcia, iż w seminarium mogłyby się dziać takie rzeczy.
Muszę przyznać, iż to właśnie ten reportaż zapamiętam na długie lata. Spodobał mi się początek, który był lekko zabawny. Następnie mamy do czynienia opisem wspomnień przez byłego księdza. I zakończenie jest jednak pozytywne. Lubię, gdy coś się dobrze kończy.
Autorem trzeciego reportażu była Małgorzata Rostowska.

Czwarty i ostatni nosi tytuł "Parszywi z Banditenstadu". Nie jest on o konkretnej osobie. Jest za to o ludziach, którzy walczyli za Polskę, a później większość z nich zginęła zapomniana. Ten reportaż jest jednym z tych, które powinny być czytane na lekcjach historii. Bo o ludziach z Armii Krajowej, którzy walczyli z komuną jako partyzanci się nie uczymy. Brakuje nam wiedzy na ten temat, a temat jest jednak ważny. I nie możemy zapominać o tych ludziach.
Reportaż ten napisał Roman Kubiak.

Książka jako całość (ja akurat miałam e-booka) prezentuje się dość ciekawie. Każdy z reportaży ma coś do zaoferowania. Każdy z nich jest ważny i dotyczy dość ważnych tematów.
Reportaże te szybko się czyta i w ciągu kilku godzin poznajemy historię, którą już dawno powinniśmy poznać.
Z swojej strony książkę ogromnie polecam.

 

Plusy:
--> tematy poruszone w reportażach
 
Minusy:
--> niewiele reportaży, bo tylko cztery
Like Reblog Comment
review 2016-09-10 15:18
Mikołajek i inne chłopaki - Jean-Jacques Sempé,René Goscinny

Wciągnęłam się ogromnie w przygody Mikołajka. Czytałam je w autobusie, w domu. I już niewiele mi zostało do końca, bo tylko jeden tom. ("Wakacje Mikołajka też już przeczytałam").

"Mikołajek i inne chłopaki" to dalszy zbiór przygód młodego chłopaka, który zawsze potrafi się wpakować w kłopoty.

Im dłużej czytam Mikołajka, tym bardziej zauważam jego pierwsze zauroczenie pewną dziewczyną zwaną Jadwinią. Zatem można by "Pierwsze przygody Mikołajka" podpiąć pod wakacyjną miłość, gdybym już nie miała innej książki wybranej...

W tym tomie poznajemy nowych bohaterów, przyjaciół Mikołajka. Pojawia się również nowy opiekun klasy Mikołajka, któremu mali bohaterowie robią tyle samo problemów co i Rosołowi.

W tym tomie w ogóle jest wiele nowych miejsc, budynków (nowa księgarnia) i bohaterów.  Lecz Mikołajek jest tym samym dzieckiem, jakim był. W dalszym ciągu w łatwy sposób wpakowuje się w kłopoty.

W tym tomie możemy również poznać bardziej kolegów Mikołajka, którzy pod względem urwisowania są bardzo, ale to bardzo podobni do Mikołajka.

Humor w tym tomie jest bardzo podobny do poprzednich. Raczej nie było rozdziału, przy którym bym się nie śmiała.

 

Plusy:
--> prosty język
--> każdy rozdział to inna przygoda
--> pełna humoru
--> rysunki
 
Minusy:
--> problemem dla niektórych mogą być powtórzenia
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-09-05 14:59
Kosmos, czas i potworność
Zgroza w Dunwich i inne prze­ra­ża­jące opo­wie­ści - Howard Phillips Lovecraft

Całe życie unikałam Lovecrafta z prostego powodu – nie znoszę horrorów. Nigdy nie znajdowałam przyjemności w wywoływaniu w sobie lęków i niepokojów, nigdy nie rozumiałam, co też inni znajdują w tym pociągającego. Ale też moja moja znajomość horroru ograniczała się do ogólnej świadomości istnienia tandetnych i słabych filmów pełnych gore albo jump scare’ów. Przełamanie się i odkrycie, że istnieje zupełnie inna klasa horroru trochę zajęła, ale warto było. Zaskoczona, jak świetny okazał się „Czyhający w progu”, sięgnęłam po zbiór opowiadań „Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści” w tłumaczeniu Macieja Płazy.

 

We wszystkich zebranych opowiadaniach powraca ten sam motyw. Bohaterowie z detektywistycznym wręcz zacięciem, pchani naukową ciekawością, pragnieniem wiedzy i poszukiwaniem prawdy, wyruszają w podróż ku nieznanemu. Przekopują się przez sterty dziwacznych dokumentów i półki pełne omszałych, bluźnierczych ksiąg. Zaglądają też wgłąb otchłani, schodząc do mrocznych korytarzy i jaskiń pod rodzinnymi domami lub penetrując  odległe, nietknięte ludzką stopą zakątki ziemi. Tragicznie, cały ich wysiłek przynosi im wyłącznie zgubę, gdy na końcu drogi odkrywają tylko potworności; co zaś najstraszliwsze, czasem odnajdują je w sobie.

 

Ten drugi przypadek przypadł mi bardziej do gustu – uwielbiam te utwory, w których nieświadomy niczego, wrażliwy i inteligenty główny bohater zanurza się w historię swego pochodzenia i stopniowo odkrywa przerażające czyny swoich przodków. Są to opowieści metodyczne, stopniowo odsłaniające szczegóły i w maksymalnie naukowy i logiczny sposób tłumaczące to, co niewytłumaczalne. Wskazałabym na „Przypadek Charlesa Dextera Warda” jako mój ulubiony tytuł, choć paradoksalnie sam Lovecraft uważał go za słaby i nie chciał go publikować.

 

Ponieważ opowiadania w zbiorze ułożone są chronologicznie, można łatwo zaobserwować, jak rozrastała się mitologia świata Cthulhu. Książka zaczyna się więc tytułami trochę skromniejszymi, za którymi podążają te bardziej już szczegółowe, a kończąc na mini-powieściach, pełnych idei niezwykle już rozbudowanych. Jednocześnie to wyprawa od progu własnego domu do najdalszych zakątków Ziemi, bo Lovecraft początkowo umieszcza swoje opowiadania w okolicach rodzinnego Providence i paru obrzydliwych miasteczek wokół Uniwersytetu Miskatonic, a kończy na odległych wyspach, pustyniach, a nawet Antarktydzie. Coraz też śmielej rozwodzi się nad kosmicznym pochodzeniem wielkiego zagrożenia, coraz też dalej sięga w czas, przypominając, że człowiek i jego epoka to zaledwie chwila w historii Wszechświata, rozrywanej od tysiącleci przez pradawne i niesamowite rasy, dla których Ziemia jest tylko kolejną planetką. Jak to świetnie ujął Płaza: kosmos, czas i potworność.

 

Warto jeszcze wspomnieć o przekładzie Macieja Płazy. Tłumacz potraktował sprawę nad wyraz poważnie, starając się zapewnić jak najwyższą jakość i najlepiej oddać ducha stylu Lovecrafta. Jednocześnie wielu wsześniejszych tłumaczy wysłał prosto w macki Cthulhu. Jeśli więc ktoś z was czekał na porządne polskie wydanie, właśnie się go doczekał. Samo posłowie autorstwa Płazy również jest warte lektury, gdyż zarówno przedstawia krótkie życie Lovecrafta, ale też zawiera analizę jego twórczości i źródła jej inspiracji.

 

Ph’nglui mglw’nafh Cthulhu R’lyeh wgah’nagl fhtagn!

Source: agnieszkazak.com/2016/09/05/lektury-sierpnia-16-historia-serca-i-spiacy-cthulhu
More posts
Your Dashboard view:
Need help?