logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: polska
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-04-22 16:28
SAMSON- Piotr Bolc
Samson - Piotr Bolc

Samson to mocny kryminał miejski, którego fabuła umiejscowiona została w mieście Tczew.

 

 Alek Jakusz – były policjant, jest gdańskim detektywem. Kiedy otrzymuje anonimową informację dotyczącą sprawy, którą prowadzi, porwania córki pewnego biznesmena wyjeżdża z Gdańska na prowincję. W planach ma zmianę swojego dotychczasowego życia i tak właściwie przestaje zajmować się sprawą zaginionej dziewczynki. Do spółki z kolegą, byłym funkcjonariuszem, kupuje starą kamienicę, w której otwierają klub nocny ze striptizem. Jednak o spokoju Jakusz musi zapomnieć, przynajmniej na jakiś czas. Miasto, które ma być jego nowym domem, przyjmuje go dość brutalnie. Wszyscy starają się mu udowodnić, że jest niechcianym gościem. Zaczyna się dla niego bezlitosna walka na śmierć i życie w trakcie której były detektyw przekonuje się, kto tak właściwie rządzi w tym mieście. Czy uda mu się zaprowadzić spokój w swoim nowym miejscu zamieszkania? Jakie powiązania z miejscową gangsterką mają władze miasta i policja? Czy niemłody już wiekiem mężczyzna zazna spokoju takiego o jakim myślał, czy będzie zmuszony opuścić miasto?

 

 Przyznam szczerze, że po przeczytaniu tej książki stwierdziłam, że zaskoczyłam samą siebie. Ja – zdeklarowana przeciwniczka wulgaryzmów, przemocy i brutalności pochłonęłam to tomiszcze w kilka wieczorów.

 

Książka nie jest łatwa, sposób zachowania głównego bohatera, pięćdziesięcioletniego mężczyzny, niby twardziela, który jednak na każdym kroku ostro i brutalnie obrywa od miejscowej chuliganerii (i nie tylko) jest tak sporny, że nie wiadomo czy współczuć mu, czy go potępiać.

 

Autor nie oszczędza czytelnika zarówno pod względem gangsterskiej gwary ulicznej, czyli pospolitych wulgaryzmów, ani pod względem dość szczegółowych opisów brutalnych spotkań cielesnych. Przyznam szczerze, że początkowo ta „łacina podwórkowa” trochę mi przeszkadzała, w pewnym momencie stwierdziłam jednak, że skoro weszłam w takie a nie inne środowisko, to muszę to jakoś przetrawić.

 

Książka gruba, ale nie jest w stanie czytelnik się nudzić. Dla mnie, osoby znającej miasto, w którym odgrywa się fabuła to było coś ekstra, ponieważ często „widziałam” miejsca opisywane przez autora. Wartka akcja przeplatana przemyśleniami głównego bohatera nie pozwalała na oderwanie się od lektury. Do tego świetne dialogi, chociaż czasami „zgrzytające” wyrazami ordynarnymi i bardzo wyraziście przedstawione osobowości bohaterów stworzone bardzo charakterologicznie, to z pewnością atuty tej powieści.

 

Moim zdaniem jest to mocny męski kryminał, ale chętnie przeczyta go również niejedna kobieta. Ukazana w nim „płeć piękna”, chociaż z tej strony dość trudnej, odważnej seksualnie i mało pruderyjnej, nie jest jednak tak zła, na jaką została wykreowana. Tych dziewczyn bardziej się żałuje niż potępia je. Jest jeszcze ta strona uczciwości uczuciowej, trudna do zrozumienia a jednak taka autentyczna. Człowiek zachowujący się brutalnie wobec innych potrafi być bardzo opiekuńczy wobec kogoś, kto może nawet na to nie zasługuje, będąc jednocześnie zamkniętym w swojej sferze samotności i szczerości wobec siebie. Myślę, że mało jest takich mężczyzn jak Samson, potrafiących przyznać się do błędu i zadbać o kogoś, kto tak właściwie oczekuje od niego niemożliwego.

 

Ciekawa fabuła, nieprzewidywalne i zaskakujące zwroty akcji, ukazane na tle bezprawia i zachowań ludzi, którzy powinni być stróżami prawa, oraz szokujące zaskoczenie  to majstersztyk polskiego kryminału.

 

Dość wyrazista okładka ewidentnie kojarzy się z brutalnością i mocną męską lekturą, myślę, że ktoś, kto zdecyduje się na sięgnięcie po tę książkę, nie będzie żałował swojej decyzji. Ukazanie odwagi na tle strachu, pozytywnego uczucia na tle złych emocji i uczciwości na tle dozwolonego bezprawia to trudna sztuka. Temu autorowi się to udało. Polecam książkę nie tylko panom, myślę że panie lubiące kryminały również będą usatysfakcjonowane.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-04-22 15:54
Która jego jest - S. M. Borowiecky

Która jego jest to druga część powieści, będącej połączeniem powieści sensacyjnej z thrillerem.

 

Zoja Pietrowna mieszkająca w Nowym Jorku, przyjeżdża do Polski aby pochować swoją babcię. Z początkową obojętnością stwierdza, że ani babci nie pamięta ani nie żywi wobec niej bliższych uczuć. W rodzinnej miejscowości babci, kontaktuje się z księdzem Piotrem, który pomaga jej w odebraniu ciała staruszki ze szpitala i uczestniczy w ostatniej jej drodze. Śmierć babki jest bardzo zagadkowa a Zoja wielu sytuacji następujących po pogrzebie nie jest w stanie przewidzieć. Tajemna droga prowadząca do rozwiązania zagadki dotyczącej jej pochodzenia staje się z każdym dniem coraz bardziej niebezpieczna nie tylko dla niej . Tajemniczy ludzie zaczynają specyficzne podchody, bardzo tragiczne w skutkach. A do tego na jaw wychodzą kolejne zagadkowe fakty dotyczące nie tylko pochodzenia Zoi. Wśród osób towarzyszących jej jest Serge Magdi, człowiek tak zagadkowy, że do końca nie wiadomo po czyjej jest stronie. Kto jest przyjacielem a kto wrogiem? Czy ukrzyżowana na dachu Bazyliki kobieta ma coś wspólnego z Zoją i jej babką? Jakie powiązania mają naziści wykonujący kiedyś brutalne eksperymenty na dzieciach z Kościołem i Watykanem?

 

Pierwszą część „Ani żadnej rzeczy” pochłonęłam zaledwie w kilka wieczorów. Zabierając się za drugą część, byłam już przekonana, że po raz kolejny wkraczam w świat bliski „Kodu Leonarda da Vinci” i Dana Browna. Od początku powieści zaskakuje czytelnika umieszczona między kartami fabuły tajemnica, którą trudno połączyć z czymkolwiek. I tak jak w pierwszej części, w kontynuacji intryga goni intrygę, a wszystko kotłuje się między teraźniejszością, wojenną przeszłością i jeszcze dalszą genealogią z początków chrześcijaństwa. Moim zdaniem, fabuła tej powieści może urazić osoby głęboko wierzące, ponieważ ta książka jest nie tyle bardzo szokująca, co powoduje zasianie w umyśle czytelnika wielu wątpliwości. Zaburza dotychczasową wiedzę, którą wpajano nam przez lata. Ile w tym jest fikcji, a ile prawdy… tego nie domyśli się nikt.

 

W tej powieści walka o życie powiązana z walką o odkrycie ostatniej karty prawdy są zarówno niezrozumiałe jak i szokujące. Ale to tylko część trzymającej w napięciu fabuły. Jak napisał o tej książce Alek Rogoziński: „Akcja pędzi jak rollercoaster (…)" To fakt.

Ta powieść to połączenie mocnego kryminału z ostrym thrillerem. I muszę przyznać, że ktoś, kto podejdzie do tej lektury tak jak ja, z pewnością zafunduje sobie kilka nieprzespanych nocy.

 

W tej książce, zarówno w pierwszej części jak w drugiej, fikcja miesza się z faktami, ale nawet ten irrealizm jest tak wiarygodnie przedstawiony, że momentami miałam trudności z oddzieleniem prawdy od fikcji literackiej, jaką zaprezentowała nam autorka. Powtórzę to, co napisałam dzieląc się z Wami opinią po przeczytaniu pierwszej części: „Jedno jest pewne, od pierwszej strony nie można się oderwać od stron książki. I chociaż momentami akcja jest tak poprowadzona, że trudno uwierzyć w to co się czyta to i tak cały czas fabuła trzyma czytelnika mocno w napięciu”.

 

Z pewnością nie zaliczę tej książki do lekkich, łatwych i przyjemnych, ale do tych z gwarancją nie tyle szokującą, co zaskakującą, a takie książki często wielu osobom pozostają w pamięci na długo. Jeżeli ktoś jest miłośnikiem powieści Dana Browna i temu podobnych, to ta książka jest właśnie dla niego. Niesamowite tajemnice, wstrząsające fakty, zaskakujące informacje… każdy wie, że od takiej fabuły trudno jest się oderwać.

 

Ale, żeby nie było tylko tak słodko, muszę przyznać, że dyskomfort powodowało dość trudne czytanie treści, która prawdopodobnie niedopatrzeniem osoby odpowiedzialnej za skład, narobiła bałaganu i w wielu miejscach wyrazy były ze sobą połączone tak, że czasami musiałam przeczytać dwa razy, aby zrozumieć sens słów. Sporym minusem, a właściwie to największym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie powieści, które niestety nie do końca wyjaśniło mi pewne wątki. Może zbyt trudny okazał się dla mnie ten temat, a może po prostu byłam pewna innego zakończenia. Napomknę tylko, że strasznie się na końcu poryczałam.

 

Polecam tę powieść czytelnikom o mocnych nerwach, ciekawych historii nazizmu i Kościoła, preferujących szybkie akcje i sensacyjne wątki. Ostrzegam jednak, kiedy ktoś zacznie czytać, to nie będzie mógł się oderwać.

Source: ksiazkiidy.blox.pl
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-04-22 15:40
ZŁODZIEJKA MARZEŃ_Anna Sakowicz
Złodziejka marzeń - Anna Sakowicz
Anna Sakowicz to autorka bloga Kura Pazurem, oraz świetna polska pisarka, o której (niestety) jeszcze wiele osób nie słyszało. Bardzo chciałabym aby jej książki czytane były zawsze i wszędzie, bo… są lekkie, łatwe i przyjemne. O autorce pisałam już w moich wcześniejszych wpisach i osoby chętne poznania tejże pisarki zapraszam do wpisów: To się da i Szepty dzieciństwa.
 

                                    Anna Sakowicz  Złodziejka marzeń_Anna Sakowicz

Wydawnictwo Szara Godzina rok 2016

stron 238

 

Złodziejka marzeń, to pierwsza część trylogii kociewskiej, współczesna powieść obyczajowa, której fabuła została umiejscowiona w miejscowości Starogard Gdański.

 

Joanna, z zawodu nauczycielka polonistyki, postanawia skorzystać z przywileju przysługującego nauczycielom i decyduje się na roczny urlop zdrowotny. Mama Joanny sprytnie postanawia wykorzystać ten fakt i podstępem "zmusza" córkę do zamieszkania przez ten rok w domu ciotki, która podobno jest bardzo chora i potrzebuje opieki. Jak się okazuje na miejscu, cioci bardziej potrzebne jest towarzystwo i odrobina młodości w domu niż opieka. Joanna nie przyzwyczajona do błogiej bezczynności bardzo szybko angażując się w życie Starogardu poznaje wielu ciekawych ludzi. Wciąga się w wolontariat na rzecz hospicjum dla dzieci i… zaczyna pisać bajki. Jak potoczy się życie pani nauczycielki, czy zamieszkanie z ciocią pomoże Joannie znaleźć inne strony życia i cieszyć się nie tylko byciem matką wspaniałej nastolatki i nauczycielką? Czy Joanna spotka kogoś, do kogo jej samotne serce zabije mocniej? Ile trosk, a ile przyjemności przyniesie jej mieszkanie na Kociewiu?

 

Trylogię kociewską zaczęłam czytać od środka, to znaczy od drugiej części „To się da”, i poznałam już główną bohaterkę wcześniej. Muszę przyznać, że autorka wykreowała w swoich książkach osobę tak pełną ciepła, optymizmu i pozytywnej energii, że nie można Joanny nie polubić. Pozostali bohaterowie są różnorodni ale też bardzo ciekawi pod względem osobowości, począwszy od córki Joasi, cioci i przystojnego sąsiada oraz dziewczynek przebywających w hospicjum a skończywszy na osobach trzecioplanowych i dalszych.

 

Książka napisana z dużą dawką humoru porusza tematy, które często nie są do śmiechu. Ale przedstawione przez autorkę epatują jakimiś pozytywnymi wartościami. Nadzieją. Odwagą. Spokojem (chociaż życie i temperament głównej bohaterki do spokojnych raczej nie zaliczam).

 

Poruszony w powieści wątek związku homoseksualnego wcale nie jest szokujący ani nieprzyzwoity. A wątek chorób terminalnych dotyczący dzieci przebywających w hospicjum, napawa nadzieją i… często zmusza do kruchego uśmiechu. To, jak autorka przedstawiła podejście chorych dzieci do swojej sytuacji zdrowotnej to po prostu chapeau bas. Miałam kiedyś kontakt z chorymi w hospicjum i wiem, że dla wielu z nich pogodzenie się z chorobą, to coś niezwykłego, bo w obliczu bólu i cierpienia wierzą… wierzą w cud… wierzą w lepsze życie po śmierci… wierzą w siebie.

 

Po przeczytaniu książki długo zastanawiałam się nad tym, jak to się udało autorce, że wymyślając tak humorystyczną fabułę i tak pozytywną bohaterkę potrafiła wpleść w tę komediową fikcję tak poważne tematy. Myślę, że dobrze iż zdecydowała się na taki krok, ponieważ daje nam – czytelnikom, dowód na to, że życie ani nie jest tylko usłane różami, ani nie jest tylko dramatem. W każdym człowieku można znaleźć i pozytywy i negatywy czyli – SAMO ŻYCIE.

 

Powieść została napisana w osobie pierwszej, czytając ją miałam wrażenie, że słucham zwierzeń jakiejś mojej bliskiej znajomej. Utrzymana w ciepłym, trochę zabawnym i optymistycznym nastroju, a trochę odbiegająca od tego i przechodząca w poważny ton, wywołuje raz uśmiech raz wzruszenie.

 

Jest to lektura, która zmusza do zastanowienia się na wieloma wątkami. Fabuła łamiąca stereotypy i pokazująca, że w życiu nigdy nie jest za późno na zrobienie czegoś nowego zarówno dla siebie jak i dla innych. I najważniejsze, że w życiu nigdy nie jest za późno na zmiany i rozpoczęcie nowego życia.

 

Polecam tę powieść szczególnie czytelniczkom w wieku 40+, ale myślę, że bez względu na wiek i na płeć każdy znajdzie w niej coś dla siebie. To świetna lektura, która pozwoli na pełny relaks. Czyta się ją jednym tchem dzięki nie tylko ciekawej fabule, ale również interesującym, często zabawnym dialogom. Cieszę się, że jestem w posiadaniu trzeciej części i jestem pewna, że moje spotkania czytelnicze z dorobkiem tej autorki nie skończą się na tej trylogii, ponieważ na mojej półce „do przeczytania” czeka już kolejna powieść autorki.

Source: ksiązkiidy.blox.pl
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-03-30 09:56
Jakie piękne upiory
Upiory (Polska wersja jezykowa) - Jo Nesbø

I znowu poczułem się jak dwa tomy temu, przy czytaniu "Pierwszego śniegu"! To po prostu niesamowite, jak można ciągnąć opowieść o Harrym Hole, byłym-obecnym-policjancie-alkoholiku-z-kodeksem-moralnym, przez tyle powieści i nie popaść w rutynę. Co więcej, w moim odczuciu po niezłym, lecz odrobinę gorszym epizodzie "Pancerne serce", jest to powrót do świetnego poziomu, dosłownie najwyższych lotów autora Jo Nesbo!

 

Dlaczego tak się fascynuję? Sami pomyślcie, na pewno też tak macie: sięgacie po książkę autora, którego jeszcze nie czytaliście. Książka jest niesamowita, jesteście pod wrażeniem oryginalnego sposobu prowadzenia fabuły, zaskakujących zwrotów akcji i wbijającego w ziemię zakończenia. Ale z każdą kolejną powieścią tego autora, po którą sięgacie, zauważacie nagle, że większość zwrotów akcji potraficie już przewidzieć, fabuła już nie jest tak oryginalna – jakby autor stosował jakiś szablon do tworzenia kolejnych powieści. Miałem takie odczucie przy okazji wielu autorów, chociażby Cobena. Ale Jo Nesbo... tego gościa nie da się rozgryźć do końca. Owszem, miałem kilka podejrzeń, udało mi się przewidzieć parę rzeczy, ale na końcu i tak okazało się, że to wszystko były tylko ochłapy, specjalnie podrzucone przez autora, a za nimi kryło się coś jeszcze. Zdolność do mieszania tropów to jest coś, co Nesbo ma i nie zawaha się tego użyć.

 

I jeszcze parę słów o prywatnym życiu bohatera. Tu zawsze najtrudniej jest uniknąć schematów, powtórzeń bądź nudy, kiedy ciągnie się ten wątek przez wiele tomów. Jednak i w tym przypadku udało się autorowi wyjść obronną ręką. W dodatku w taki sposób, że teraz muszę, no po prostu muszę sięgnąć po następną część!

 

Znowu wyszła laurka. Co robić.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-03-29 17:32
ANI ŻADNEJ RZECZY - S.M. Borowiecky

Sandra Borowiecky to młoda, dość kontrowersyjna osoba, o której kilka lat temu było dość głośno w Internecie. Obecnie jest większościowym udziałowcem i twórczynią Grupy Medialnej Szpalta. Przed założeniem własnych mediów, pracowała min. dla Gazety Bankowej, Uważam Rze, tygodnika ABC, W Sieci, lokalnej gazety Mieszkaniec, magazynu Żyj Zdrowo i Aktywnie, a także telewizji Superstacja, TVN, TTV (programy reportersko – interwencyjne). W wieku 16 lat zaczynała pracę jako dziennikarka w Super Expressie i Radiu Kolor. Jest autorką kilku powieści i scenariuszy teatralnych. W 2013 roku jej reportaż „Wyzysk Polski” opisujący dramat młodych na rynku pracy, dotarł do milionów Polaków, a sama autorka stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci mediów internetowych.

 

S.M. Borowiecky  Ani żadnej rzeczy_S.M. Borowiecky

Grupa Medialna Szpalta rok 2017

stron 318

 

Ani żadnej rzeczy to połączenie powieści sensacyjnej z thrillerem.

 

Zoja Pietrowna mieszkająca w Nowym Jorku, przyjeżdża do Polski aby pochować swoją babcię. Z początkową obojętnością stwierdza, że ani babci nie pamięta ani nie żywi wobec niej bliższych uczuć. W rodzinnej miejscowości babci, kontaktuje się z księdzem, który pomaga jej w odebraniu ciała staruszki ze szpitala i uczestniczy w ostatniej jej drodze. Niby normalność , a jednak wokół Zoji i księdza Piotra zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Wyraźnie komuś bardzo zależy na tym, aby kobieta nie wróciła do swojego domu cała. Tajemniczy ludzie zaczynają specyficzne podchody, bardzo tragiczne w skutkach. A do tego na jaw wychodzą zagadkowe fakty dotyczące pochodzenia Zoji. Natomiast na dachu Bazyliki św. Piotra zostaje ukrzyżowana kobieta, która cudem odratowana pierwsze słowa wypowiada „Heil Hitler”. Kto jest przyjacielem a kto wrogiem? Czy ukrzyżowana kobieta ma coś wspólnego z Zoją i jej babką? Jakie powiązania mają naziści wykonujący kiedyś brutalne eksperymenty na dzieciach z Kościołem i Watykanem?

 

Zabierając się za tę książkę, miałam wrażenie, że właśnie wkraczam w świat „Kodu Leonarda da Vinci” i Dana Browna. Od początku powieści, bowiem zaskakuje czytelnika umieszczona między kartami fabuły tajemnica dotycząca kościoła, którą trudno połączyć z czymkolwiek. Intryga goni intrygę, a wszystko miesza się między teraźniejszością, przeszłością dotyczącą II Wojny Światowej i nazistów i jeszcze dalszą genealogią z czasów Chrystusa. Dla osób głęboko wierzących ta książka może być bardzo szokująca, chociaż autorka stara się nie szkalować dobrego imienia Kościoła, a jedynie  przedstawia pewne okoliczności mające miejsca wśród pracowników kościelnych i ich brudnej polityki.

 

Ostra walka o życie, w połączeniu z zaskakującymi z każdym kolejnym rozdziałem informacjami, które dla głównej bohaterki są zarówno niezrozumiałe jak i szokujące to tylko część thrillera, trzymającego w napięciu prawie przez całą książkę.

Ciekawe osobowości bohaterów, przedstawione tak, że do końca nie wiadomo, kto jest przyjacielem a kto wrogiem w połączeniu z interesującymi dialogami to z pewnością duże plusy tej lektury.

 

Książka napisana została dwutorowo. Sensacyjny wątek dotyczący pewnej tajemnicy (można powiedzieć) kryminalnej, zostaje przeplatany wątkami historycznymi i dotyczącymi czasów wczesnego chrześcijaństwa i życia oraz faktów dotyczących ukrzyżowania Chrystusa. Ile jest w tym prawdy, a ile fantazji autorki, to z pewnością indywidualne podejście każdego czytelnika.

 

W tej książce fikcja miesza się z faktami, ale nawet ta fikcja jest tak wiarygodnie przedstawiona, że momentami miałam trudności z oddzieleniem prawdy od wymysłu. Jedno jest pewne, od pierwszej strony nie można się oderwać od stron książki. I chociaż momentami akcja jest tak poprowadzona, że trudno uwierzyć, to i tak cały czas fabuła trzyma czytelnika mocno w napięciu.

 

Moim zdaniem nie jest to książka lekka, łatwa i przyjemna, ale z pewnością nie tyle szokująca, co zaskakująca i wielu osobom pozostanie w pamięci. Jest to lektura szczególnie dla miłośników powieści Dana Browna i temu podobnych. Tajemnice, wstrząsające fakty, szokujące powiązania ludzi będących niby na dwóch różnych biegunach człowieczeństwa… od takiej fabuły trudno jest się oderwać.

 

Minusem dla mnie było zakończenie, które niestety nie dało odpowiedzi na pewne wątki. Ale wiedząc o tym, że jest druga część, domyśliłam się, że reszty dowiem się z kolejnej książki -„Która jego jest”, którą zaczęłam czytać zaraz po skończeniu tej części.

 

Polecam tę powieść czytelnikom o mocnych nerwach, czytelnikom ciekawych historii nazizmu i Kościoła, preferujących szybkie akcje i sensacyjne (i drastyczne) wątki. Ostrzegam, kiedy ktoś zacznie czytać, to nie będzie mógł się oderwać.

Source: ksiazkiidy.blox.pl
More posts
Your Dashboard view:
Need help?