logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: przygoda
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-12-03 16:03
ALCATRAZ KONTRA BIBLIOTEKARZE_3# Rycerze Krystalii - Brandon Sanderson

‌Brandon Sanderson, urodził się w 1975 roku w Lincoln w stanie Nebraska. To amerykański pisarz fantastyki i powieści przygodowych dla młodzieży, a także wykładowca twórczego pisania. Dwukrotnie otrzymał nagrodę Hugo za najlepsze opowiadanie. Jest poczytnym autorem książek nie tylko dla młodzieży i nie tylko w Stanach Zjednoczonych, a seria o Alcatrasie Smedry doczekała się już chyba pięciu części. Pisarz świetnie odnajduje się w fantastyce i to zarówno w tej dla nieco starszych czytelników jak i tych młodszych.

 

Brandon Sanderson  Alcatraz kontra Bibliotekarze. Rycerze Krystalii

Wydawnictwo IUVI rok 2017

stron 303

 

Alcatraz konra Bibliotekarze_3. #Rycerze Krystalii to trzeci tom przygód trzynastoletniego chłopca obdarzonego niezwykłym talentem… psucia.

 

W tej części Alcatraz dociera wreszcie do Wolnych Królestw, czyli do Nalhalli i doznaje lekkiego szoku przekonując się o tym, że jest tam dosłowną legendą. A pewien możny człowiek pisze o nim książki. Niestety, ale w to samo miejsce docierają wraz z chłopcem i jego przyjaciółmi wrogowie, czyli Bibliotekarze, wśród których znajduje się również matka chłopca. Ktoś próbuje wykraść jakieś księgi z Archiwum Królestwa (nie Biblioteki) i a Rycerze Krystalii chcą ukarać przyjaciółkę Alcatraza za zniszczenie miecza. Oczywiście chłopiec musi wszystko doprowadzić do pozytywnego końca, a pomagają mu tym razem nie tylko rycerska Bastylia, ale także dziadek Smedry i ojciec chłopca.

 

Główny bohater to chłopiec, który od małego nie miał w życiu lekko. Rodzice zostawili go pod opieką obcych i… co się z nim działo można przeczytać we wcześniejszych częściach Piasek Raszida i Kościach Skryby. Za długo by było abym wszystko opisała od początku, dlatego zapraszam do wcześniejszych wpisów. Przyznam tylko, że Alcatraz to chłopiec, który posiadając swój niesamowity talent psucia, potrafi zepsuć wszystko oprócz… dobrego humoru czytelnika.

 

Nie ukrywam, że niesamowite jest to, jak przygody tego dość nieokrzesanego chłopca wciągnęły mnie już od pierwszego tomu. I tak jak czytając poprzednie części, tak i teraz nie potrafiłam się oderwać od stron książki. Może dlatego, że prawie od samego początku autor funduje czytelnikowi nieprzewidywane zwroty akcji i prawie cały czas trzyma czytelnika w napięciu.

 

Alcatraz to trzynastolatek z głową pełną pomysłów, chociaż z ich realizacją nie zawsze radzi sobie tak jak wcześniej mu się to zdawało. Ale ma na szczęście przy sobie rezolutną przyjaciółkę, mądrą i przewidywalną. Ten chłopiec to takie skrzyżowanie Harrego Pottera z Indianą J. i Kevinem. Czyli wszystkim tym, co może mieć (lub chciałby mieć) ciekawy świata nastolatek, dodatkowo posiadający pewne nietypowe talenty.

 

Myślę, że kto sięgnie po pierwszy tom przygód Alcatraza ten z niecierpliwością będzie wyczekiwał kolejnych części. Wiem, że niewielu dorosłych czyta książki dla dzieci, no… chyba że własnym dzieciom lub wnukom, ale żeby ot tak dla siebie… może się mylę (?). Jeśli chodzi o mnie to przyznam, że świetnie się przy tej lekturze bawiłam.

 

Spora dawka humoru w połączeniu z dużą ilością sensacji i fantastyki, to taka trochę mieszanka wybuchowa, ale wciągająca niesamowicie. I nawet odrobinę irytujące stwierdzenia, jakimi autor zasypuje czytelnika, oczywiście nie zawsze traktowane poważnie, nie wpływają na treść książki na tyle znacznie, aby czuć się podczas czytania niekomfortowo. Im więcej autor stara się wmówić złego tym bardziej przyciąga osobę czytającą do siebie i do samej fabuły.

 

Każdy czytelnik w zależności od wieku odbierze tę lekturę inaczej, i z pewnością znajdą się tacy, którzy podejdą do niej lekceważąco, ale i tacy, dla których będzie ona powieścią która na długo pozostanie w pamięci.

 

Pozwolę sobie zacytować słowa autora:

(…) Ta książka oznacza to, co tylko z niej wyciągniecie. Dla niektórych będzie opowiadała o zagrożeniach płynących ze sławy. Dla innych o przemianie wad w talenty. Dla wielu będzie po prostu rozrywką, co jest jak najbardziej w porządku. Lecz dla innych będzie nauką, by kwestionować wszystko, nawet to, w co się wierzy. (…)

 

Alcatraz nie jest idealny, nie jest też złym chłopcem, i myślę, że dzięki tej powieści wiele dzieci spojrzy na siebie i na swoje zachowania w inny sposób. Zobaczy, że nie warto myśleć o sobie „jestem najlepszy” ale warto mieć dystans do siebie samego i co najważniejsze… warto mieć prawdziwych przyjaciół, którzy zjednoczą się i pomogą, kiedy przyjdzie trudna sytuacja. Autor w cudowny sposób przedstawia, że często zbyt mocno wierzący w swoje możliwości ludzie, stają się ofiarami tych, którzy są silniejsi i sprytniejsi. Nie trzeba mieć niezwykłych zdolności, aby stać się bohaterem. Dla mnie większą bohaterką jest Bastylia, przyjaciółka Alcatraza, niż on sam. Dlaczego…? Może dlatego, że postawiona w bardzo złej, wręcz upokarzającej sytuacji potrafiła stanąć w obronie przyjaciół. Autor pokazuje również, że nie wszyscy, którym ufamy, są naszymi przyjaciółmi naprawdę. I chociaż Sanderson stara się na wszelkie sposoby udowodnić, że Alcatraz Smedry jest osobą niewartą uwagi, to z całą pewnością działa na czytelnika bardzo pozytywnie.

 

Myślę, że nie muszę zbytnio zachęcać do sięgnięcia po tę lekturę. Gwarantuje dobrą zabawę nie tylko nastolatkom, ale dorosłym również (nawet tym bardzo dorosłym jak ja), którym przyda się od czasu do czasu takie oderwanie się od rzeczywistości tego „pełnoletniego” życia. Intrygująca, sensacyjna fabuła, połączona z dużą dawką przygody i fantastyki oraz z zabawnymi dialogami, i towarzyszącymi obrazkami na stronach z tekstem… Cóż, mnie ta książka dosłownie porwała, na jeden sobotni dzień.

 

 Alcatraz kontra Bibliotekarze. Rycerze Krystalii

Alcatraz kontra Bibliotekarze. Rycerze Krystalii

Alcatraz kontra Bibliotekarze. Rycerze Krystalii

 Autorką ilustracji w książce jest Hayley Lazo, której rysunki można zobaczyć na stronie

art-zealot.deviantart.com

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-09-26 15:44
ALCATRAZ KONTRA BIBLIOTEKARZE_2. KOŚCI SKRYBY - Brandon Sanderson

Brandon Sanderson to amerykański pisarz fantastyki i powieści przygodowych dla młodzieży, a także wykładowca twórczego pisania. Urodził się w 1975 roku w Lincoln w stanie Nebraska. Dwukrotnie otrzymał nagrodę Hugo za najlepsze opowiadanie. Ukończył Uniwersytet Brighama Younga. W Stanach Zjednoczonych jest poczytnym autorem książek nie tylko dla młodzieży, a seria powieści o Alcatrazie doczekała się już chyba pięciu części.

 

Brandon Sanderson  Alcatraz kontra Bibliotekarze. Kości Skryby

Wydawnictwo IUVI rok 2017

stron 318

 

Alcatraz kontra Bibliotekarze 2. Kości Skryby to druga części powieści przygodowo fantastycznych dla (nastoletniej) młodzieży.

 

Alcatraz to trzynastoletni chłopiec, który jest skrzyżowaniem Emila z Lönnebergi, Ukochanego Urwisa i po części również Harrego Pottera. Jego przygody przypominają również perypetie, jakich doświadczył Indiana Jones. W tej części Alcatraz infiltruje Bibliotekę Aleksandryjską, która w/g autora książki nie została zniszczona i znajduje się w jednym z najniebezpieczniejszych miejsc na ziemi. Alcatraz szuka w niej swojego ojca i dziadka, a towarzyszą mu jego przyjaciółka Bastylia, jej mama oraz jego kuzynka i wuj. Biblioteki jednak pilnują kustosze, którzy z cierpliwością namawiają każdego do wypożyczenia książki, jest jednak pewien warunek… Kto sięgnie po książkę, ten w zamian musi oddać swoją duszę. Czy Alcatraz wyjdzie z tego miejsca bez szwanku? Kim są wśród Bibliotekarzy Kości Skryby? Czy uda się chłopcu odnaleźć ojca i dziadka?

Jak wspomniałam wcześniej podczas dzielenia się z moimi czytelnikami opinią na temat pierwszej części (Alcatraz kontra Bibliotekarze 1. Piasek Raszida), jako dziecko, czy też młodzież, bardzo lubiłam czytać tego typu opowieści. I tym razem zdecydowałam się na powrót do takiej tematyki. Motywacją była przede wszystkim chęć odkrycia swoich reakcji po przeczytaniu książki dla dzieci będąc już mamą dorosłych dzieci, a nawet babcią. A skoro ja – osoba bardzo dorosła dałam się porwać tej niesamowitej książkowej magii, to z pewnością i młodsi czytelnicy dadzą się porwać.

 

Przeżycia Alcatraza i jego przyjaciół to pełne ciekawych zwrotów akcji przygody grupy osób o magicznych zdolnościach. Każdy z nich ma w sobie coś, co wyróżnia go od innych. Razem tworzą zgrany zespół, zdolny pokonać najgorsze przeciwieństwa.

 

Autor książki, co jakiś czas stara się przedstawić czytelnikowi, jako kłamca czy osoba nieistniejąca (wiem trochę to brzmi jak absurd), ale tymi swoimi wywodami potrafi często rozbawić do łez. Myślę, że nie tylko mnie – czyli osobę dorosłą. Ta niepozbawiona humoru i dużej dawki fantastyki (jaką potrafi wyobrazić sobie nie tylko młody czytelnik) powieść, wciąga niemal od samego początku. A z każdym kolejnym rozdziałem jest dużo trudniej oderwać się od jej stron. Magia fikcji działa.

 

Brandon Sanderson pisze w osobie pierwszej, za wszelką cenę próbuje przekonać czytelnika, że są to jego przygody spisane pamiętnikowo, które chce przekazać innym. Ale często wygląda to tak, jakby chwalił się swoimi osiągnięciami. Oczywiście ON jako ALCATRAZ. Wielu młodych ludzi ma tak wielką wyobraźnię, że potrafi opowiadać o swoich „przygodach” w nieskończoność, za każdym razem dodając inne szczegóły. Moim zdaniem taki przekaz fabuły jest najodpowiedniejszy dla młodego czytelnika, ponieważ bardziej zbliża go głównego bohatera.

 

Co jest ciekawym dodatkiem w tej książce, to z pewnością sporo ilustracji. Sama łapałam się na tym, że przerywałam czytanie i analizowałam obrazek. Chociaż… muszę się przyznać do tego, że niektóre z tych rysunków przyprawiały mnie o dreszcze. Co innego sobie coś lub kogoś wyobrazić, a co innego zobaczyć. Nigdy nie przepadałam za horrorami, a tu… niektóre ilustracje są dokładnie jak wycięte z najstraszniejszego horroru. Pamiętam jednak z okresu nastoletniego, że czasami sami dążyliśmy do tego, aby podniósł się nam poziom adrenaliny. Czytaliśmy mroczne opowieści, ukryci pod kocem przyświecając sobie latarką. Albo opowiadaliśmy niesamowite historie, w których duchy, strzygi czy inne zjawy były na pierwszym planie.

 

Alcatraz kontra Bibliotekarze. Kości Skryby

 

Ta książka z pewnością jest dla odważnych. Polecam tę powieść jako mama i babcia, ponieważ ujęła mnie w jej fabule, pięknie ukazana bohaterskość i solidarność zuchów tej książki. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego – to motto, które z pewnością miał na myśli autor, wymyślając fabułę. Polecam tę powieść nie tylko dzieciom w wieku 12-14 lat, ale również dorosłym. Może czasami nawet lepiej jak rodzic pierwszy przeczyta książkę skierowaną do dziecka, bo przynajmniej wie, o czym dana lektura jest. Jeśli chodzi o mnie to przyznam szczerze, że bawiłam się przy tej powieści znakomicie, chociaż w pewnych momentach czułam dreszcz grozy i strachu. To taki mały powrót do lat młodości. Czasami warto na chwilę cofnąć się w czasie.

 

Alcatraz kontra Bibliotekarze. Kości Skryby

 Ilustracje w książce są dziełem Hayley Lazo, myślę, że wzbudzają ciekawość co do treści książki.

 

Biblioteka Aleksandryjska

 

P.S. TAKA CIEKAWOSTKA, którą znalazłam na stronie iPortal 50+

Biblioteka Aleksandryjska to największa i najwspanialsza biblioteka świata starożytnego. Założona przez władcę Egiptu, Ptolemeusza I Sotera, działała od III w. p.n.e. Nie była to jedynie pierwsza biblioteka „z prawdziwego zdarzenia”, w której zwoje uporządkowane były według kategorii i posiadały szczegółowe opisy bibliograficzne tak, jak robi się to dziś w każdej bibliotece, i która zadziwiała ogromem swojego księgozbioru. Była to przede wszystkim biblioteka, dzięki której najsławniejsi uczeni dali podwaliny pod wiele nauk – pracował tu choćby matematyk Euklides.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-03-04 15:16
Literatura przygodowa w otoczeniu science fiction, czyli nowoczesny Star Trek dla starszego czytelnika
Łatwo być bogiem - Robert J. Szmidt

Robert J. Szmidt to postać, która cieszy się ogromnym szacunkiem za dokonania w polskiej fantastyce. Człowiek-instytucja, osoba odpowiedzialna za liczne przedsięwzięcia na polu szeroko rozumianej fantastyki, od literatury począwszy, w tym także jako tłumacz, przez kreację magazynów i liczących się dziś nagród, do filmu a nawet gier wideo. A przy tym pisarz, który zawsze wywoływał u mnie uczucie głębokiej konfuzji. Oto twórca opowiadań, które w większości przypadków idealnie trafiały w mój gust, których tytuły pamiętam nawet po latach (co jak dla mnie jest czymś absolutnie niespotykanym) oraz powieści, których kompletnie nie byłem w stanie doczytać do końca, chyba że na siłę. Widząc nazwę: "Pola dawno zapomnianych bitew", którą kojarzę z opowiadań właśnie, tym razem jednak w formie powieści, postanowiłem kolejny raz zmierzyć się z książką pana Szmidta. I wreszcie trafiłem dobrze.

 

W przeciwieństwie do pozycji takich jak "Kroniki jednorożca. Polowanie", "Zaklinacza", czy "Apokalipsy według pana Jana", tym razem wrażenie, że powieść "sama się czyta", wrażenie znane z opowiadań pisarza właśnie, trwało długo, grubo przez ponad połowę książki. Po wstępie przedstawiającym interesującego bohatera i spotkanie z rasą Obcych, w którym mocno czuć niejakiego Deanikena, przechodzimy do części właściwej. Przedstawienie Henryana to literatura przygodowa na najwyższym poziomie, gdzie czytelnik coraz mocniej jest uderzany przez kolejne, nieprzewidziane elementy. A gdy sytuacja się nieco uspokaja, po całej tej dawce akcji, autor przechodzi do nieco innych klimatów, w których mocno czuć ducha starych, dobrych epizodów serialu Star Trek (jednak w bardzo nowoczesnym wykonaniu), a momentami nawet można odnieść wrażenie, że tekst podchodzi pod mistrza Roberta J. Sawyera. Tak, dwóch Robertów J., przypadek? Nie sądzę.

 

Autorowi udało się upchnąć w książce imponującą ilość pomysłów, czasem mocno od siebie odległych. Rzecz czyta się tak dobrze, jak dobrze ogląda się niezły film science fiction, w którym jest miejsce i na przedstawienie ciekawych koncepcji (więzienie tak straszne, że możliwość otrzymania szansy na samobójstwo jest nagrodą oraz znana z federacji zasada nieingerowania w cywilizacje będące na niższym poziomie rozwoju), ale też na sporo akcji i wyzwań, z którymi bohaterowie muszą się mierzyć. Owszem, w drugiej połowie powieści impet nieco traci na sile, jednak znowu przy końcówce robi się coraz bardziej ciekawie, i już bym sięgał po drugi tom cyklu, gdyby nie fakt, że na dzień dzisiejszy jest niedostępny w abonamencie Legimi. W każdym razie: zdecydowanie polecam, to czysta, niczym nieskrępowana rozrywka, przy czym nie znaczy to, że prymitywna lub prosta, wręcz przeciwnie. Wspaniała przygoda w ciekawej rzeczywistości pod dobrą zabawą skrywająca interesujące tematy.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-05-24 10:00
Kim są Awanturnicy z tawerny?
Awanturnicy - Mateusz Juszczyk

„Awanturnicy” to powieść przygodowo- historyczna, której akcja toczy się w latach  1647 – 1658. Wojna z Rosją oraz potop szwedki znacząco osłabiły siły i pozycje Rzeczpospolitej, ale wielu Polaków nie traci nadziei. Trudna sytuacja polityczna odciska swe piętno na gospodarce i stabilizacji społecznej, a Marcin Seradzki, podobnież jak wielu jego rodaków bardzo szybko odczuje bolesne skutki ówczesnego położenia.

Zagorzały patriota Marcin Seradzki, mieszka w Gdańsku, gdzie od lat pracuje jako ceniony szkutnik. Niestety na chwilę obecną Rzeczpospolita nie buduje nowych statków, więc brak zatrudnienia staje się przykrą codziennością. Kurczące się środki do życia to nie jedyny problem, z którym mierzy się Seradzki. Ciężko chory wuj, którym się opiekuje stopniowo traci siły, a jego śmierć stanie się dotkliwą stratą. Zdaje się, że teraz już nic „nie trzyma” Seradzkiego w rodzinnych stronach, więc decyzja, by skorzystać z propozycji pracy zaoferowanej przez księcia Kurlandii i Semigalii – Jakuba Kettlera, zdaje się oczywista.

 

Nowe możliwości, które otworzą się przed Sertadzkim sprawią, że z czasem znajdzie się w grupie kurlandzkich kolonizatorów. Życie na wyspie Tobago, gdzie proklamowana zostanie Nowa Kurlandia, zdaje się spełnieniem marzeń, tym bardziej, że na horyzoncie pojawia się miłość.

 

Czy bajka o nowym, dostatnim, pełnym miłości życiu może się ziścić?

 

Seradzki będzie musiał dokonać jednego z najbrudniejszych wyborów w swym życiu. Rzeczpospolita ponownie jest zagrożona, a oddanemu patriocie nie pozostaje nic innego, jak stanąć do walki…

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-01-29 12:35
Bella i Sebastian 2. Przygoda trwa! - Nicolas Vanier

Niniejsza książka jest drugą odsłoną przygód Sebastiana, który ma już 10 lat i jego wiernej przyjaciółki Belli, których mieliśmy okazję poznać w wydanej w roku 2013 powieści pt. „Bella i Sebastian”.

 

Życie ludzi powoli normalizuje się po zakończeniu II Wojny Światowej. Sebastian natomiast z ogromną niecierpliwością oczekuje powrotu do domu swojej przyjaciółki Angeliny. Niestety młoda kobieta wciąż się nie pojawia, tymczasem do Sebastiana i jego dziadka Cezara dociera tragiczna wieść – samolot, którym leciała Angelina w wyniku katastrofy, do jakiej doszło w Alpach spłonął i nikt z pasażerów nie przeżył…

 

Nasi bohaterowie są zdruzgotani otrzymaną wiadomością. Mały Sebastian nocą wymyka się z domu i udaje się do kamiennego szałasu, w którym niegdyś schroniła się Bella. Chłopiec nie wierzy, że jego przyjaciółka nie żyje, podobnego zdania jest również Cezar, postanawiają więc udać się na miejsce katastrofy i podjąć próbę odszukania kobiety. Jednak, aby tego dokonać muszą poprosić o pomoc jedyną osobę, która dysponuje samolotem… Problem polega na tym, iż osobą tą jest ojciec Sebastiana, o czym nasz mały bohater nie ma pojęcia, a Cezar nie ufa szorstkiemu w obejściu mężczyźnie…

 

Tak oto rozpoczyna się niezwykle emocjonująca i pełna niebezpieczeństw wyprawa, w której stawką jest odnalezienie Angeliny. Sebastian poznaje także nową przyjaciółkę, dziewczynka jest nieco starsza od niego, ma na imię Gabrielle, a jej postępowanie zdecydowanie nie przystaje do zachowania dziewczynek w jej wieku…

 

Powieść ta napisana została na podstawie scenariusza do filmu, o tym samym tytule, którego autorami są Juliette Sales i Fabien Juarez. Film ten w reżyserii Christiana Duguay wszedł na ekrany polskich kin w dniu 25.12.2015 roku.

 

W role głównych bohaterów wcielili się: Félix Bossuet jako Sebastian, Tchéky Karyo jako Cezar, Thylane Blondeau jako Gabrielle oraz Thierry Neuvic jako Pierre (ojciec Sebastiana).

 

Jest to historia o odwadze, determinacji oraz sile przyjaźni i miłości, które są w stanie bardzo wiele znieść i zmienić na lepsze w otaczającej nas rzeczywistości.

Jeśli więc macie ochotę na tę familijną, niesamowicie empatyczną, barwną oraz ekscytującą opowieść zachęcam Was najpierw do lektury, a potem do obejrzenia wspomnianej wyżej ekranizacji, które wg mnie zauroczą dużych i małych.

 

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Domowi Wydawniczemu REBIS.

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2016/01/przygoda-trwa.html

More posts
Your Dashboard view:
Need help?