logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: japonia
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2018-03-11 08:40
Czytniki Kindle na stałe tanieją (w Japonii)...

Po cichu, bez specjalnego szumu, w japońskim oddziale Amazonu zmieniono ceny czytników Kindle. I jest to zmiana korzystna dla klientów. Obniżka nie jest spektakularna, ale jednak. Kindle Paperwhite 3 oferowany jest teraz o 1000 JPY taniej (ok. 33 PLN). Dotyczy to wszystkich wersji, również edycji „manga” i tych z reklamami.

 

W zeszłym roku cena Kindle Paperwhite 3 w japońskim Amazonie wynosiła 14 280 JPY (źródło: amazon.co.jp)

 

Samą zmianę zauważyłem przy okazji opisywania nowej wersji modelu marki Kobo – Kobo Aura One Manga Edition. Pojawił się on w grudniu na japońskim rynku jako odpowiedź na wprowadzoną rok wcześniej „mangową” wersję Kindle Paperwhite 3. Najwyraźniej teraz Amazon odpowiedział obniżką ceny swojego najpopularniejszego czytnika. Nie jest to coś zupełnie nowego. W czasie, gdy opisywałem japoński rynek czytników, urządzenia Amazonu miały tam bardzo konkurencyjne ceny (wpis: „Japoński rynek czytników książek elektronicznych”). Żaden inny Amazon nie sprzedawał ich taniej. Był to czas silnej rywalizacji o japońskich czytelników pomiędzy urządzeniami Kindle, Kobo i Sony. Po wycofaniu się Sony z rynku czytników książek, zmalała także konkurencja i zmienił kurs jena. Różnica ceny czytników Kindle pomiędzy Japonią i resztą świata nie była już tak znaczna. Dzięki ostatniej obniżce cen, znowu się to trochę zmieniło.

 

Nowa cena Kindle Paperwhite 3 w Japonii jest o 1000 jenów niższa (źródło: amazon.co.jp)

 

Od dawna czytniki Kindle są tańsze na rynku niemieckim niż w pozostałych krajach europejskich, co wynika z silnej konkurencji ze strony sojuszu Tolino. Czyżby Rakuten-Kobo także zaczął deptać mu po piętach? Być może sprawcą tego jest nowy Kobo Aura One - wodoodporny czytnik z większym ekranem i regulowaną temperaturą barwową wbudowanego oświetlenia. Nie spodziewam się, aby to miało jakiś wpływ na ceny czytników w Europie.

 

Parametry „mangowych” wersji czytników na rynku japońskim

 

Kindle Paperwhite 3 Manga Edition

Kobo Aura One Manga Edition

ekran (przekątna)

15,2 cm (6”)

19,81 cm (7,8”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1448×1072 (300 ppi)

E-Ink Carta

1872×1404 (300 ppi)

płaski front

nie

tak

ekran dotykowy

tak

tak

wodoodporność

nie

tak

wbudowane oświetlenie

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

nie

tak

(ComfortLight PRO)

pamięć wewnętrzna [GB]

32

32

procesor [GHz]

1,0

1,0

masa [g]

205

230

wymiary [mm]

169 × 117 × 9,1

195,1 × 138,5 × 6,9

fizyczne przyciski zmiany stron

nie

nie

kolor obudowy

czarny, biały

czarny

dodatkowe uwagi

integracja z chmurą Amazonu, dostępna tańsza wersja z reklamami, bardzo szybkie kartkowanie

zintegrowana usługa Pocket, szybkie kartkowanie

premiera rynkowa [rok]

2016

2017

cena katalogowa

17 280 JPY

(ok. 555 PLN)

26 800 JPY

(ok. 870 PLN)

 

 

Like Reblog Comment
text 2018-03-05 05:10
Czytnik Kobo Aura One Manga Edition dostępny w Stanach i Japonii

 Minęło półtora roku od premiery najdroższego i największego czytnika Kobo – Kobo Aura One. W Stanach Zjednoczonych Ameryki oraz w Japonii zadebiutowała jego nowa wersja przeznaczona do komiksów.

 

Kobo Aura One Limited Edition (źródło: kobo.com)

 

Ale zacznijmy od Amazonu. Niezbyt często chwalę tę firmę za odważne pomysły. Odnoszę wrażenie, że lider rynku wykazuje ostatnimi czasy mniej niż umiarkowany entuzjazm do eksperymentowania z nowymi rozwiązaniami w czytnikach. Gdy już się na to zdobywa, wychodzi różnie - raz gorzej (Kindle Oasis), raz lepiej (Kindle Oasis 2). To całkiem zrozumiałe, choć po firmie z takim potencjałem finansowym spodziewać się można więcej. Ale pomysł, aby specjalnie na rynek japoński opracować czytnik w wersji „manga”, najwyraźniej spodobał się. Wprowadzony pod koniec roku 2016 w Japonii Kindle Paperwhite 3 Manga Edition (wpis: „Kindle Paperwhite 3 z 32 GB pamięci – w Japonii”) doczekał się konkurencji w postaci nowej wersji czytnika Kobo.

 

Kobo Aura One Manga Edition w ofercie japońskiego sklepu Bic Camera (źródło: www.biccamera.com)

 

Rakuten Kobo wprowadził w Stanach i Japonii nową wersję swojego największego i najdroższego modelu - Kobo Aura One Manga Edition. Ogłoszony został wtedy, co Kindle Oasis 2, a trafił do sprzedaży na początku grudnia zeszłego roku. Podobnie jak wspomniany Paperwhite, nie różni się niczym szczególnym od pierwowzoru. Jedyna różnica, jaką udało mi się dostrzec w specyfikacji nowego Kobo, to zwiększona do 32 GB pamięć wewnętrzna (do dyspozycji użytkownik ma w Kobo ok. 28,6 GB). Zupełnie podobnie jak w mangowym Kindelku. W oficjalnym ogłoszeniu („Announcing Kobo Aura ONE Limited Edition with Expanded Storage”) nowy czytnik określono jako Kobo Aura ONE Limited Edition, ale w japońskich sklepach widnieje jako „Manga Edition”. Według producenta, nowy model ma też trochę inne oprogramowanie, które zapewnia szybszą zmianę stron. Chodzi zapewne o kartkowanie, które jednak nie działa tak sprawnie jak w dedykowanym komiksom modelu Kindle. W Stanach cena mangowego Kobo jest o 50 USD wyższa, niż modelu z 8 GB pamięci.

 

Nowy Kobo - najlepiej sprzedający się (w ostatnim tygodniu) czytnik tej marki w sklepie Bic Camera (źródło: www.biccamera.com)

 

Parametry dwóch wersji Kobo Aura One

 

Kobo Aura One Manga Edition

Kobo Aura One

ekran (przekątna)

19,81 cm (7,8”)

19,81 cm (7,8”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1872×1404 (300 ppi)

E-Ink Carta

1872×1404 (300 ppi)

płaski front

tak

tak

ekran dotykowy

tak

tak

wodoodporność

tak

tak

wbudowane oświetlenie

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

tak

(ComfortLight PRO)

tak

(ComfortLight PRO)

pamięć wewnętrzna [GB]

32

8

procesor [GHz]

1,0

1,0

masa [g]

230

230

wymiary [mm]

195,1 × 138,5 × 6,9

195,1 × 138,5 × 6,9

fizyczne przyciski zmiany stron

nie

nie

kolor obudowy

czarny

czarny

dodatkowe uwagi

zintegrowana usługa Pocket, funkcja kartkowania tekstu, model tylko na rynek amerykański i japoński

zintegrowana usługa Pocket

premiera rynkowa [rok]

2017

2016

cena katalogowa

26 800 JPY (ok. 870 PLN)

280 USD (ok. 960 PLN)

229,99 EUR (ok. 970 PLN)

 

Kobo Aura One Limited Edition (źródło: kobo.com)

 

Like Reblog Comment
text 2018-02-27 23:28
Sprzedaż komiksów w wersji elektronicznej większa niż wydań papierowych (w Japonii)

 Japońskie komiksy cieszą się ogromnym powodzeniem na rodzimym rynku jak i poza Japonią. O udział w zyskach z ich sprzedaży walczą również dystrybutorzy wydań elektronicznych. Na przykład Amazon ma specjalną „mangową” wersję czytnika Kindle Paperwhite 3, która sprzedawana jest tylko w Japonii. Ten model ma zwiększoną do 32 GB pamięć wewnętrzną. Ostatnio pisałem o tym, że Kobo ulepszyło przeglądarkę komiksów w swojej aplikacji mobilnej.

 

Sprzedaż elektronicznych wersji komiksów na rynku japońskim zwiększyła się w 2017 roku o 17% w porównaniu do 2016 r. (źródło: NHK World)

 

Takie duże i małe działania przekładają się zapewne na konkretne korzyści finansowe. O potencjale drzemiącym w rynku komiksowych e-booków może świadczyć fakt, że w 2017 roku sprzedaż komiksów w wersji elektronicznej w Japonii po raz pierwszy prześcignęła wartość rynku wydań papierowych. Jak donosi japoński kanał telewizyjny NHK World, w zeszłym roku zakończyły się niektóre popularne serie, co mogło być przyczyną mniejszego popytu na tradycyjne zeszyty. W porównaniu do roku 2016, wartość ich sprzedaży zmalała o 14%. W tym samym czasie wydania elektroniczne zanotowały wzrost wartości sprzedaży o 17%. Sprzyjały temu m.in. promocje cenowe. Te dwa trendy spowodowały, że wartość sprzedanych komiksów wersji elektronicznej oceniona została w 2017 r. na zawrotną (jak dla mnie) kwotę 171,1 mld JPY. Sprzedaż wydań papierowych osiągnęła wartość rzędu 166,6 mld JPY. 

 

Oferta japońskich księgarń robi oszałamiające wrażenie w porównaniu z tym, co jest na naszym rynku (Tokio, 2013 r.)

 

Like Reblog Comment
text 2018-02-25 19:14
Nowa wersja aplikacji mobilnej Kobo została uzupełniona o przeglądarkę komiksów

 

Księgarnia Kobo starała się w ciągu zeszłego roku zwiększyć swój zasięg o słuchaczy audiobooków. Książki w wersji dźwiękowej były przez ostatnie miesiące intensywnie promowane przez firmę m.in. w serwisach społecznościowych. Uruchomiono także subskrypcję w cenie 9,99 CAD (ok. 28 PLN) na miesiąc. W ramach tej kwoty można pobrać (i zatrzymać, nawet po zakończeniu prenumeraty) jeden audiobook miesięcznie (bez względu na jego cenę detaliczną poza abonamentem). Być może teraz przyszedł czas na szersze zainteresowanie komiksami. Przecież właściciel Kobo (Rakuten) pochodzi z Japonii, znanej z ogromnej popularności takich wydawnictw.

 

Reklama subskrypcji audiobooków w księgarni Kobo (źródło: kobo.com)

 

Ostatnia wersja (9.4) aplikacji mobilnej Kobo dla systemu iOS (dla urządzeń typu iPhone, iPad) zawiera nowy moduł, który określono jako przeglądarkę komiksów. Faktycznie, nowa aplikacja mobilna zawiera trochę więcej ustawień, ułatwiających czytanie tego typu publikacji. Można między innymi przeglądnąć miniaturki kilkunastu stron naraz, da się też szybko kartkować cały komiks oraz wprowadzono animację podczas zmiany stron.

 

Tryb przeglądania miniaturek stron w nowej wersji aplikacji mobilnej Kobo dla iOS

 

W trybie wyświetlania pojedynczej strony widoczny jest również wąski pasek ze strony sąsiedniej. To akurat może być przydatne, jeśli poszczególne ramki wychodzą poza jedną kartkę. Brak natomiast zaawansowanych opcji typu pełnoekranowe kadrowanie do jednej ramki. Ręczne powiększanie fragmentu publikacji jest oczywiście dostępne.

 

W trybie wyświetlania jednej strony widoczny jest również fragment sąsiedniej

 

Aktualna wersja androidowa aplikacji Kobo nie jest pod względem obsługi komiksów jakoś specjalnie w tyle, ale nowych opcji jeszcze do niej nie wprowadzono. Przykre natomiast jest to, że testowo dodane przeze mnie (bezpłatne) komiksy nie pojawiają się w księgozbiorze czytnika Kobo. Są widoczne w aplikacjach mobilnych, ale moja Aura już ich nie pokazuje. To jakby krok wstecz w stosunku do porzucenia przez Kobo dystrybucji firmowych tabletów na rzecz jak najlepszej obsługi czytników.

 

Opis nowości w bieżącej wersji aplikacji mobilnej Kobo dla iOS (źródło: itunes)

 

W księgarni Kobo znajdują się także bezpłatne zeszyty. Można je znaleźć, wpisując w pole wyszukiwarki np. frazę „free comic book”.

 

Przykład wyników wyszukiwania frazy "free comic book" w księgarni Kobo (źródło: kobo.com)

 

Like Reblog Comment
text 2018-01-27 10:40
Kobo wkracza do Stanów w partnerstwie z Walmartem

Kobo wkracza do Stanów Zjednoczonych, wchodząc w sojusz z Walmartem, największym detalistą na tamtejszym rynku. Do tej pory japońsko-kanadyjska firma starała się osiągnąć dobrą pozycję na rynkach, gdzie można było dużo osiągnąć nie ścigając się z lokalnym monopolistą. Na przykład Amazonem. Wygląda na to, że polityka firmy uległa niejakiej zmianie i zostanie podjęta walka o udziały w największym rynku książek elektronicznych.

 

Kobo Aura ONE najdroższy czytnik marki Kobo (źródło: kobo.com)

 

Współpraca z Walmartem ma być dwustronna. To znaczy Walmart pomoże Kobo w Stanach, a Rakuten (japoński właściciel Kobo) pomoże Walmartowi w Japonii. Do nowego partnerstwa, na terenie Stanów, Kobo wnosi przede wszystkim infrastrukturę informatyczną oraz wiedzę na temat funkcjonowania rynku e-booków. Firma posiada spore doświadczenie w tym względzie jak i bardzo rozbudowany system zarządzający. Dotyczy to nie tylko sprzedaży z internetowej księgarni, ale odnosi się również do danych na temat swoich klientów. W tym również informacji o zachowaniach czytelniczych rzecz jasna (wpis: „Kobo porzuca tablety na rzecz czytników książek, dlaczego?”). Kobo ma najsilniejszą pozycję w rodzimej Kanadzie, gdzie prowadzi księgarnię i dystrybucję czytników. Jest też (od roku) partnerem technologicznym dbającym o infrastrukturę informatyczną w niemieckim sojuszu Tolino. Firma obecna jest także na mniej rozwiniętych rynkach, budując sojusze z lokalnymi partnerami (wpis: „Kiedy Kobo wchodzi na nowy rynek – sześć zasad”).

 

Jeden z największych amerykańskich sklepów Walmart w Albany (źródło: maps.google.com)

 

Działania na rynku amerykańskim mają objąć sprzedaż czytników Kobo oraz kart podarunkowych w sklepach amerykańskiego detalisty. Walmart twierdzi, że ich sklepy odwiedza tygodniowo ok. 140 mln klientów. Kanadyjczycy mają w tym roku uruchomić internetową sprzedaż książek w wersji elektronicznej (także audio). Księgarnia będzie zintegrowana z już istniejącą platformą internetową Walmartu. Kobo oczywiście ma zapewnić dostęp do jak najszerszego katalogu publikacji. Firma chwali się, że posiada obecnie w swojej ofercie ponad sześć milionów pozycji (e-booków i audiobooków). Czytniki Kobo będzie też można kupić na stronie walmart.com. Planowana jest także, firmowana przez oba podmioty, nowa aplikacja mobilna (tylko dla iOS i Android OS) powiązana ze wspomnianą księgarnią.

 

Jeden z całodobowych sklepów Seiyu w Tokio (źródło: Google Street View)

 

Z kolei w Japonii działa już od roku 2000 sieć sklepów Seiyu, będąca własnością Walmartu. Na jej bazie powstanie w tym roku nowa marka „Rakuten Seiyu Netsuper”. Rakuten (właściciel Kobo) ma jej zapewnić internetową wersję sklepu, która będzie specjalizować się w dostawach zakupów (głównie spożywczych) do domu klienta. Źródłem zaopatrzenia będą zarówno już istniejące sklepy detaliczne jak i nowe centrum dystrybucyjne. Dostawy mają ruszyć w trzecim kwartale 2018 roku.

 

Podsumowanie

To dobra wiadomość dla czytelników w Stanach. Daje nadzieje na dalsze utrzymanie na rynku innowacyjnej marki, jaką jest Kobo i zmniejszenie monopolistycznej pozycji Amazonu. Cieszy mnie, że na rynku amerykańskim pojawi się choć jeden (bo Barnes and Noble ze swoim Nookiem słabo sobie radzi) poważny konkurent kindelków. Mam nadzieję, że skłoni to zarówno Amazon jak i Kobo do wprowadzania kolejnych czytnikowych innowacji. Opisywane partnerstwo na pewno nie zbliża czytników Kobo do Polski...

More posts
Your Dashboard view:
Need help?