logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: książki
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2018-09-02 09:47
Katalog IKEA 2019 barometrem ZACHOWAŃ CZYTELNICZYCH swoich klientów?

 

Przez niemieckie media przelewa się ostatnio fala publikacji, związana z najnowszym katalogiem IKEA 2019. Otóż osoby związane z rynkiem książek zastanawiają się, czy niezwykle popularna publikacja szwedzkiej sieci sklepów jest barometrem czy też raczej wyznacznikiem trendów w niemieckich domach.

 

Katalogi IKEA 2016-2019

 

Podstawą do wspomnianych spekulacji jest zmiana, jaką zaobserwowano w aranżacjach wnętrz prezentowanych na zdjęciach w katalogu. A polega ona na zaniku książek (por. np. „Verdrängung im Bücherregal: Ikea inszeniert Wohnen mit wenig Buch"). Choć to może trochę szok dla Niemców, dla nas nie jest to niestety żadna nowość. Podobne zjawisko zostało wcześniej zauważone także w Polsce. Od dość dawna wiemy, że w polskich filmach, serialach telewizyjnych i życiu osób publicznych - książki zwyczajnie nie istnieją. Ba! Nawet w książkach można spotkać lokowanie produktów nieksiążkowych, a z promowaniem samych książek (w książkach) jest raczej słabo. Nie wiem, czy Wy także to lokowanie produktów zauważacie. Głównie napotykam opisy np. samochodów, które są wymienione z nazwy oraz modelu a autor napomknął nawet o jakiś cudownych właściwościach danego pojazdu. Podobnie jest z niektórymi gatunkami alkoholi, których pełna nazwa oraz magiczne działanie są wymieniane na kartach książek. Tymczasem, kiedy na przykład bohater korzysta z komunikacji publicznej, to po prostu wsiada do zwykłego, odartego ze wszelkich pozytywnych cech autobusu czy tramwaju. A co z książkami w rękach głównych bohaterów? Szkoda gadać...

 

Niemcy zauważają, że „kiedyś to było pełno książek...” (katalog IKEA 2016)

 

Niemcy są jednak na takie zjawisko o tyle wrażliwi, że katalog IKEA 2019 trafił właśnie do 25 milionów niemieckich gospodarstw domowych. I (podobnie jak w Polsce, ale znacznie dłużej) kształtuje on myślenie o wnętrzach niemieckich mieszkań i domów. Podobna publikacja zagościła też w wielu polskich domach (lub właśnie jest rozpowszechniana). No i teraz pytanie – czy brak książek w najnowszym katalogu szwedzkiego sklepu jest odzwierciedleniem trendów w niemieckim społeczeństwie, czy też stanowi rodzaj promocji wnętrz bez książek?

 

Uwagę Niemców zwróciło pokazywanie książek raczej jako elementu bałaganu niż wystroju wnętrz (katalog IKEA 2019)

 

Faktycznie, teraz książek w katalogach jakby mniej. Ja w swoim domu zauważam trend podobny do tego, co pokazała IKEA. Jestem akurat przykładem osoby, której zwyczajnie zabrakło miejsca na kolejne książki. To skutek krytycznego spojrzenia na książkowe regały, wymuszonego ograniczoną powierzchnią mieszkalną. Spowodowało to, że w ostatnich latach ubyły nam z domu całe stosy książek. Trafiły one głównie na potrzeby akcji „Książka za książkę”, organizowanej przy okazji krakowskich Targów Książki. Było tego tyle, że zapamiętały mnie nawet panie prowadzące targowe stoisko! Przez ostatnie dwa lata byłem tam witany jak stary znajomy :)

 

Trzeba przyznać, że katalog lepiej wygląda w wersji drukowanej niż w PDFie na czytniku

 

Tak więc w moim przypadku książki faktycznie zmniejszyły powierzchnię zajmowaną na półkach. Tyle, że zostały zastąpione przez e-booki! Mam więc trzecią „teorię spiskową” dotyczącą katalogu IKEA. Może szwedzka firma także jest zwolennikiem książek elektronicznych?

 

Like Reblog Comment
text 2017-10-31 10:26
Czytaj PL 2017 – znowu 12 bestsellerów do czytania i słuchania za darmo

 

Jutro rusza kolejna edycja akcji Czytaj PL. Organizatorzy zapowiadają dostęp do wersji elektronicznych (e-book i/lub audiobook) dwunastu bestsellerów. Nie będę się więc przyznawał publicznie, że kilka z nich widzę pierwszy raz na oczy. Ale o to właśnie też w akcji chodzi, żeby zobaczyć, pobrać spróbować bez strachu, że wydało się pieniądze na coś nowego, nieznanego, niepewnego. Jeśli się nie spodoba, zawsze można sięgnąć po następną pozycję z katalogu akcji.

 

Woblink rozpoczął szerszą promocję akcji już na Targach Książki w Krakowie 

 

e-booki dostępne w Czytaj PL 2017

- Filip Springer „Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast”;

- Wojciech Drewniak „Historia bez cenzury 2. Polskie koksy”;

- Jon Ronson „#WstydźSię!”;

- Marek Kamiński „Marek i Czaszka Jaguara”;

- Krzysztof Piskorski „Czterdzieści i cztery”;

- Jakub Małecki „Ślady”.

 

e-booki i audiobooki dostępne w Czytaj PL 2017

- Elżbieta Cherezińska „Korona śniegu i krwi”;

- Gregory David Roberts „Shantaram”;

- Anna Kamińska „Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz”;

- Peter Wohlleben „Sekretne życie drzew”

- Dan Ariely „Szczera prawda o nieuczciwości. Jak okłamujemy wszystkich, a zwłaszcza samych siebie”;

- Camilla Läckberg „Księżniczka z lodu”.

 

Cieszy zainteresowanie również osób starszych, akcją promowaną na Targach Książki w Krakowie

 

Podobnie, jak poprzednio, akcja będzie promowana zarówno na ulicach polskich miast jak i w szkołach, bibliotekach oraz przez internet. Organizatorzy rozesłali już np. tysiąc koszulek, które trafią do ambasadorów akcji. Trwa dystrybucja papierowych plakatów.

 

Koszulki akcji Czytaj PL rozesłano już do ambasadorów (źródło: czytajpl.pl)

 

Czytanie nie będzie niestety możliwe na czytnikach. Do dyspozycji pozostają tablety i smartfony. Całość (od strony technicznej) obsługuje Woblink, a więc dostęp otrzymamy przez mobilną aplikację tej księgarni. Program dostępny jest na urządzenia mobilne pracujące pod Androidem bądź iOSem. Po zainstalowaniu aplikacji, trzeba odnaleźć plakat akcji z kodem QR i zeskanować go. To otworzy dostęp do książek biorących udział w akcji. Można też skorzystać z kodu zamieszczonego poniżej. Wersja aplikacji, obsługującej tegoroczną akcję Czytaj PL, powinna pojawić się dziś lub jutro w Play Store i iTunes Store.

 

Ten kod QR należy zeskanować w aplikacji mobilnej Woblinka (w nowej wersji, która powinna być dostępna dziś lub jutro)

 

Na pobranie i czytanie książek mamy cały listopad. W grudniu będzie zapewne jeszcze tydzień, na dokończenie pobranej lektury. Pozostaje czekać na dostępność książek.

 

[Aktualizacja 2 XI 2017 r.]

Są już dostępne nowe wersje aplikacji, w których można wczytać książki. Kilka słów na ten temat we wpisie "Czytaj PL – można już wypożyczać książki".

Like Reblog Comment
text 2017-10-30 21:43
21. Targi Książki w Krakowie – e-bookowe podsumowanie (i konkurs z e-bookiem)

 

Morze papieru przelewało się przez hale targowe w ciągu tegorocznych Targów Książki w Krakowie. Naocznie przekonałem się o tym, trafiając na kolejkę osób chcących wziąć udział w akcji „Z półki na półkę”. Pierwsze osoby ustawiły się w kolejce tuż po otwarciu hal targowych w niedzielę, na cztery godziny przez rozpoczęciem wymiany.

 

Popularność akcji "Z półki na półkę", także zrobiła na mnie wrażenie

 

Ale, jak już pisałem wcześniej (wpis: 21. Targi Książki w Krakowie 2017 – dzień drugi Targów – na tropie e-booków), nad promocją e-czytelnictwa pracowało u podstaw kilku wystawców. Szczególne uznanie należy się PocketBookowi i Publio. Szkoda, że inne firmy z e-bookowego rynku, nie stanęły do walki o świadomość czytelników (i przyszłych klientów). Wśród osób tłumnie odwiedzających Targi, zapewne jest całkiem sporo takich, które jeszcze nie odkryły zalet czytników oraz książek elektronicznych. Chcąc budować rynek e-booków, trzeba przekonywać nieprzekonanych. A tacy czytelnicy są pod ręką na Targach w Krakowie. Kupują bilety, odwiedzają stoiska, szukają kontaktu z autorami, wciąż kupują i dźwigają do domów książki papierowe...

 

Aplikacja targowa

O tym, jak trudna jest droga do cyfryzacji na Targach w XXI wieku, przekonało mnie kolejne podejście do aplikacji mobilnej, firmowanej przez organizatorów. W sumie szkoda miejsca, na pisanie o niej po raz kolejny. Po prostu się nie sprawdziła. Jej funkcjonalność, a przede wszystkim niedziałające przypomnienia, stawiają sens jej istnienia pod znakiem zapytania. Mam nadzieję, że przynajmniej nie była droga we wdrożeniu.

  

PocketBook

PocketBook zaprezentował cały asortyment swojej bieżącej oferty. Każdy, kto chciał, mógł czytników dotknąć, na nich poczytać i poradzić się w sprawie wyboru konkretnego modelu. Przysłuchiwałem się rozmowom prowadzonym na stoisku. Często padały pytania o modele PocketBook Touch Lux 3 i Touch HD, czasami w kontekście dostępu do Legimi. Sporo osób testowało oświetlenie oraz obsługę PDFów. W niedzielę nie widziałem już egzemplarzy okazjonalnego (papierowego) wydawnictwa „Abecadło e-czytania”.

 

Jeden z PocketBooków trafia do rąk zwycięzcy kolejnego z konkursów

 

Przedstawiciel firmy potwierdził, że jeszcze w tym roku można się spodziewać dwóch nowych modeli czytników tej firmy. Zapowiadają się ciekawie. Pierwszy z nich ma mieć premierę w połowie listopada. A na razie zapowiedziano na ten tydzień start usługi Legimi na PocketBooku Touch HD, o czym informowałem już we wpisie „PocketBook Touch HD – wypożyczalnia Legimi w trybie wysokiej rozdzielczości”.

 

Na stoisku PocketBooka można było przetestować bieżącą ofertę czytników

 

Publio

Jedną z głównych akcji firmowanych przez Publio, była akcja „Książka za książkę”. Jej powodzenie przerosło oczekiwania księgarni. Bezpłatny e-book z Publio był zapewne mocnym magnesem. W tym roku, już w sobotę około południa (przedostatni dzień Targów), rozdano 700 wydrukowanych wcześniej kuponów. Rok temu w ciągu całych targów rozeszło się takowych około 500. Trzeba więc było na miejscu znaleźć drukarkę, aby dla nikogo kodów nie zabrakło. Mimo wszystko przedstawiciele księgarni i tak zapraszają do wzięcia udziału w akcji w przyszłym roku. Jak zapewniano mnie na stoisku akcji „Książka za książkę”, przekazane tomy zostaną zagospodarowane.

 

Choć główna nagroda w postaci PocketBooka już czeka na przekazanie, układanie konkursowych puzzli dalej trwa na stoisku Publio

 

Legimi (także w bibliotece)

Mam dobre wieści dla bibliotecznych czytelników z Krakowa, korzystających z e-booków w ramach abonamentu Legimi. Z rozmów na stoiskach wynika, że Biblioteka Kraków powinna do końca roku utrzymać dostępność abonamentu. Z kolei Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie zapewnia, że w przyszłorocznym budżecie znajdą się fundusze, na zakup usługi dla czytelników z Małopolski. Oby te prognozy się spełniły.

 

O spotkaniu zorganizowanym przez Legimi, informowałem już szerzej we wpisie z drugiego dnia Targów

 

Legimi prezentowało się na Targach na spotkaniu, którym już wspomniałem w poprzednim wpisie. Włączenie do potencjalnych odbiorców wypożyczalni usługi abonamentowej, zapewne zmieni trochę rozkład

 

Woblink

Zastanawiam się, czy nawet ze względów wizerunkowych obecność Woblinka na Targach ma sens. Może promowanie akcji Czytaj PL jest tego warte, a może koszty nie są jakieś kosmiczne. W każdym razie, po raz kolejny, spadła, skierowana do zwiedzających, aktywność księgarni na miejscu.

 

Konkurs – e-book gratis

Postanowiłem przekazać jeden z kodów, które uzyskałem z Publio, w zamian za oddanych pięć papierowych książek (w ramach akcji „Książka za książkę”). Odbędzie się to w postaci konkursu. Konkurs skierowany jest do czytelników mojego bloga, którzy oznaczą mnie, na samodzielnie wykonanym zdjęciu, umieszczonym na własnym koncie w serwisie Instagram. Do zdjęcia, przedstawiającego bieżącą lekturę, należy dodać tag @Cyfranek. Mój profil to właśnie https://www.instagram.com/cyfranek/. Na Wasze zdjęcia czekam do północy 3 XI. 4 XI przekażę kod wybranej osobie. E-booka będzie można pobrać ze strony Publio (http://www.publio.pl/darmowy) do 5 XI 2017 r. Powodzenia!

 

Efekt tegorocznej akcji "Książka za książkę" - również moje książki złożyły się na to co widać na zdjęciu

 

Podsumowanie

Krakowskie Targi Książki to wciąż impreza papierowa. Po tłumach odwiedzających hale wystawowe, można sądzić, że w Krakowie czytelnictwo ma się nieźle. Choć publikowane raz po raz szacunki i statystyki ogólnopolskie nie brzmią specjalnie optymistycznie. Cieszy tym bardziej bardzo aktywna obecność Publio i PocketBooka. Oby im się nie znudziło, a konkurencję zachęciło...

 

Like Reblog Comment
text 2017-10-28 09:32
21. Targi Książki w Krakowie 2017 – dzień drugi Targów – na tropie e-booków

 

Targi najwyraźniej i w tym roku nie tętnią e-bookami, choć e-booki próbują tętnić Targami. Podobnie jak poprzednio, na straży honoru książek elektronicznych stanął producent czytników PocketBook oraz księgarnia Publio.

 

Pogoda w tym roku całkiem "targowa"

 

PocketBook

Cały czas trwają konkursy, w których można wygrać zarówno czytniki PocketBook jak i kody zakupowe do Publio. Trzeba zgłosić się na stoisko D59 i pobrać formularz konkursowy.

 

PocketBook chwali się nie tylko czytnikami, ale i wspieraniem inicjatyw edukacyjnych m.in. konkursów organizowanych przez Zamek Królewski na Wawelu i Olimpiady Kreatywności "Destination Imagination"

 

Stoisko PocketBooka warto odwiedzić, jeśli ma się w planie zakup czytnika. Bieżąca oferta firmy oferowana jest w promocyjnych cenach. Można wszystkie czytniki wziąć do ręki, włączyć, testować. Można spytać o szczegóły techniczne. Aby kupić - trzeba niestety mieć gotówkę. Na pocieszenie mogę dodać, że bankomat na terenie targów, wczoraj wieczorem wciąż działał (co nie zdarzało się w poprzednich latach tak często).

 

Targowe ceny czytników (za gotówkę, dla odwiedzających Targi)

 

Będąc na stoisku PocketBooka, nie zapomnijcie spytać o kolejną część książeczki popularyzującej e-czytanie. Znajdziecie w niej m.in. informacje o polskich księgarniach oraz kody na zniżki do tych sklepów: Ebookpoint (10 PLN), Empik (10%), Gandalf (5%), Legimi (dwa tygodnie dostępu do wypożyczalni), Nexto (miesiąc konta „Premium”), Publio (20%), Virtualo (20%) oraz Woblink (45%).

 

Odwiedzając stoisko PocketBooka, nie zapomnijcie spytać o "Abecadło e-czytania"

 

Publio

Publio, jak co roku, nie ustaje w kreatywnych działaniach, mających zachęcić do czytania e-booków. W tym roku, do puli nagród (obok czytników PocketBook) dołączone zostały kody na zakupy w księgarni. Aby wziąć udział w zabawie, trzeba stawić się osobiście na stoisku A10 i wysłuchać krótkiego instruktażu udzielanego przez ekipę Publio. przed nami jeszcze: „Krzyżówka z Publio”, „Podchody”, „Dziwne tytuły”, „MEMORY”, „Puzzle”.

 

Ekipa Publio i PocketBook nie ustają w organizowaniu konkursów z cennymi nagrodami

 

Cały czas można też otrzymać bezpłatnego e-booka z puli targowej. Wystarczy przynieść pięć papierowych książek, które przydadzą się m.in. bibliotekom (akcja „Książka za książkę”).

 

Jedna z piątkowych nagród, tuż przed wręczeniem

 

Cały czas trwają promocje cenowe na publio.pl, związane z Targami. Sam już skorzystałem, ponieważ jest kilka okazji, które wcześniej mi umknęły.

 

Legimi

Legimi zaprezentowało się, w tym roku, w postaci prezentacji, skierowanej do gości branżowych. Spotkanie miało na celu podsumowanie doświadczeń firmy związanych z prowadzeniem wypożyczalni e-booków. Skupiono się przede wszystkim na podkreśleniu pozytywnego wpływu usługi na czytelnictwo oraz obecność oferty wydawniczej na urządzeniach mobilnych czytelników sięgających po książki elektroniczne.

 

Użytkownicy wypożyczalni Legimi wybierają głównie czytniki (źródło: Legimi)

 

Z najważniejszych tez wystąpienia można wskazać, że obecnie najpopularniejszym typem urządzeń wykorzystywanych w usłudze są czytniki książek. Prelegent (Jakub Frołow), podkreślił rolę oferty Legimi, polegającej na zakupie czytnika wraz z abonamentem, jako lokomotywy napędzającej ten trend.

 

Akcje promocyjne Legimi, to również partnerzy zewnętrzni (InPost, Allegro, Play) (źródło: Legimi)

 

Drugi aspekt wystąpienia, który zwrócił moją uwagę, to ogromna rola akcji reklamowych, organizowanych przez Legimi, wspólnie z partnerami niezwiązanymi ściśle z rynkiem e-booków. Podany został przykład współpracy z InPostem, który zakładał możliwość pobrania bezpłatnego e-booka w zamian za szybki odbiór przesyłki z paczkomatu. Przełożyło się to na 34% udziału wszystkich pobrań książek z serwisu w grudniu zeszłego roku.

 

"Siła bibliotek" z prezentacji Legimi (źródło: Legimi)

 

Również usługa biblioteczna okazuje się być ważnym motorem napędzającym ruch w wypożyczalni Legimi. Obecnie z usługi korzysta ponad dwieście placówek. Choć oferta skierowana do bibliotek jest ograniczona (obecna jest tylko w niektórych miastach, jest mniejszy wybór tytułów, liczba osób jest ograniczona ilością wydawanych kodów, brak dostępu do adiobooków, nie działa na czytnikach Kindle itp.), to biblioteki generują całkiem spory ruch w interesie. Oto czytelnicy korzystający z abonamentowego dostępu przez swoje biblioteki, stanowią aż 25% użytkowników serwisu i odpowiadają za 18 % pobrań e-booków. „Dzięki” tej popularności, ja już dostępu do abonamentu bibliotecznego nie mam. W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie, limit po prostu został we wrześniu „wyczytany”.

 

Woblink

Niewielkie, raczej puste, choć otwarte stoisko Woblinka wyklejone zostało plakatami reklamującymi ofertę targową – 40% zniżki oraz akcję Czytaj PL. Promocyjna oferta targowa właśnie trwa, a akcja Czytaj PL ruszy 1 listopada. Będę, jak zwykle, o niej jeszcze pisał.

 

Targowa oferta Woblinka

 

Cały czas trwają promocje cenowe na woblink.com, związane z Targami (kod: TARGI2017). Ale akurat w tym przypadku czekam, na koniec promocji, ponieważ większy rabat będę miał po skorzystaniu z oferty podanej w publikacji dostępnej na stoisku PocketBooka (o tym pisałem powyżej).

 

Ebookpoint

Księgarnia tym razem nie oferuje (jak poprzednio) bezpłatnych e-booków. Warto jednak pamiętać, że na ebookpoint.pl od zakupów na kwotę min. 30 PLN, możemy odliczyć 10 PLN. Rabat łączy się z innymi promocjami.

 

 

Targowa promocja księgarni Ebookpoint (źródło: ebookpoint.pl)

Co warto zobaczyć na Targach? Krótki przewodnik umieściłem tutaj: "21. Targi Książki w Krakowie – co warto wiedzieć o obecności e-booków".

 

 

[Aktualizacja 30 X 2017 r.]

Podsumowanie 21. Targów Książki w Krakowie, można znaleźć we wpisie "21. Targi Książki w Krakowie – e-bookowe podsumowanie (i konkurs z e-bookiem)".

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-07-12 08:40
Ustawa o stałej cenie książki wchodzi w życie w Belgii

 

W Polsce raz po raz odżywa dyskusja na temat stałej ceny książek. Teraz jakby mniej na ten temat słychać, ale może temat jeszcze wypłynie. Warto więc odnotować, że w Belgii od 1 VII 2017 roku nabiera mocy ustawa o stałej cenie książki - Gereglementeerde Boekenprijs (GBP). Co ciekawe, prawo dotyczy tylko wydawnictw w języku niderlandzkim ale już publikacje w języku francuskim czy niemieckim (Belgia jest wielojęzyczna), nie są nią objęte.

 

Belgijskiej ustawie towarzyszy m.in. serwis, w którym można sprawdzać oficjalne ceny książek (źródło: http://www.boekenprijs.be/)

 

Przyczyny, podawane jako powód wprowadzenia ustawy, są podobne jak w Polsce. Najważniejsze założenia belgijskiej ustawy, są z grubsza następujące:

  • sprzedający odbiorcom końcowym na terenie Wspólnoty flamandzkiej Belgii (Vlaamse Gemeenschap), zobowiązani są stosować cenę ustaloną przez wydawcę lub importera;
  • ustawie podlegają zarówno księgarnie czy kioski jak i sklepy wielkopowierzchniowe oraz sprzedawcy wysyłający zza granicy książki do klienta na terenie Wspólnoty flamandzkiej Belgii;
  • sklepy działające na terenie dwujęzycznej, stołecznej Brukseli (Brussel-Hoofdstad) mogą do programu przystąpić dobrowolnie;
  • stała cena obowiązuje przez sześć miesięcy od rozpoczęcia sprzedaży;
  • wyłączone spod ustawy są m.in. książki uszkodzone, antykwaryczne czy podręczniki;
  • wyłączone spod ustawy jest strumieniowanie i wypożyczenia;
  • można stosować określone promocje cenowe, np. do 10% ceny okładkowej dla klientów końcowych (osób fizycznych);
  • sklepy mogą stosować dotychczasowe usługi dodane, np. bezpłatną dostawę.

Uruchomiono nawet specjalną stronę internetową, na której można sprawdzać obowiązujące ceny książek (http://www.boekenprijs.be). Jednak po wpisaniu kilku najlepiej sprzedawanych pozycji (wziętych ze strony księgarni Standaard Boekhandel), ja akurat nie znalazłem ich w wyszukiwarce. Być może trafiają tam tylko nowości, wydane po wejściu ustawy w życie.

 

PocketBook Touch Lux 3 na półce belgijskiego sklepu sieci Mediamarkt opisany po angielsku/francusku (Bruksela 2015 r.)

 

Co nas może szczególnie zaciekawić, to fakt, że belgijska ustawa obejmuje także e-booki. Zgodnie z zasadą „e-book to książka”, wydania elektroniczne także automatycznie podlegają regulacjom. Może się więc i u nas okazać, że dyskusje toczone nad papierem, obejmą jednak (zgodnie z rozstrzygnięciami na poziomie UE) cały rynek. Również rynek wydawnictw elektronicznych, choć z jednym wyjątkiem. Serwisy oferujące czasowy dostęp, będą mogły w dalszym ciągu samodzielnie regulować swoje ceny. I one wydają się być podmiotami, które mogą sporo zyskać na ustawie.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?