logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: miłość
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-07-18 21:24
Dziewczyna z atakami paniki uwięziona w bibliotece - "Blisko ciebie" Kasie West
Autor: Kasie West
Tytuł: Blisko ciebie
Liczba stron: 392
Wydawnictwo: Feeria Young
 
Planowanie wszystkiego z wyprzedzeniem pomaga Autumn ograniczyć stres. Miewa stany lękowe, a przewidywalność zapewnia jej poczucie bezpieczeństwa. Gdy ogarnia ją strach lub czuje się zagrożona, zaczyna brakować jej tchu, wpada w panikę. Ciało i umysł przestają współpracować i nawet jeśli w głębi serca wie, że tak naprawdę nic jej nie grozi, nie potrafi zapanować nad swoimi reakcjami.
Grupa zaprzyjaźnionych licealistów wybiera się wspólnie na ognisko i do chatki w górach, gdzie mają spędzić weekend. Przedtem spotykają się w bibliotece, by odrobić lekcje. Tuż przed zamknięciem, gdy zbierają się do wyjazdu, Autumn stwierdza, że musi pilnie skorzystać z toalety. Kiedy wraca, po jej paczce nie ma ani śladu, a drzwi wyjściowych nie da się otworzyć. Są już zamknięte, tak jak wszystkie okna w budynku. Jest uwięziona, a pracownicy placówki pojawią się dopiero za 3 dni. Nastolatka swoje rzeczy zostawiła w bagażniku samochodu, nie ma więc przy sobie telefonu, ciepłych ubrań, zapasów jedzenia... ani leków. Dlaczego przyjaciele po nią nie wracają? Czy rodzice zaczną jej szukać, gdy nie zadzwoni do domu? Okazuje się, że dziewczyna nie jest jednak zupełnie sama. W bibliotece został również Dax - samotnik o bardzo złej reputacji.
 
"Blisko ciebie" to książka skierowana do młodzieży, jednak obok wątku miłosnego zostało tutaj poruszonych parę innych, wartych uwagi tematów. Kasie West ukazała w swojej powieści nie tylko rodzące się niespodziewanie uczucie i towarzyszące mu dylematy, ale również problemy nastolatki mającej stany lękowe czy chłopaka mocno skrzywdzonego przez osoby mu najbliższe. Ogromnie samotny, trzyma się na uboczu, starając się ze wszystkich sił nie przywiązywać się do nikogo. Odrzucenie, zwłaszcza przez rodzica, to trauma mająca daleko idące konsekwencje. Izolacja i tłumienie emocji sprawiają, że taki człowiek staje się coraz bardziej wyobcowany. Widzimy także, jak wielkie zniszczenia niesie za sobą uzależnienie od narkotyków. Książka skłania do refleksji i przypomina, że każdy z nas jest odpowiedzialny za swoje życie. Dlatego w obliczu trudnych wyborów, powinniśmy najpierw uświadomić sobie, czego tak naprawdę pragniemy, co nas uszczęśliwi. A gdy już się tego dowiemy, musimy o to walczyć mimo przeciwności.
Muszę przyznać, że bohaterowie powieści trochę mnie rozczarowali. Chętnie dowiedziałabym się o nich czegoś więcej, ale autorka nie daje czytelnikowi takiej szansy. O ile Autumn i Daxa możemy poznać całkiem dobrze, o tyle pozostałe postaci wyszły schematycznie i płasko. Jeff jest duszą towarzystwa. W zasadzie wiemy tyle, że ma poczucie humoru i wszyscy go lubią. Dallin to jego najbliższy przyjaciel, sportowiec i imprezowicz. Lisa z kolei to najlepsza przyjaciółka Autumn, która ciągle wysłuchuje jej zwierzeń i zawsze we wszystkim wspiera. Nawet brat nastolatki, Owen, jest ledwie obecny na kartach książki. Ma jednak ważną rolę do spełnienia - wygłasza pewną mądrą radę. Jedną. I pewnie był to jedyny powód wprowadzenia tej postaci. 
 
Wyjaśnienia znajomych bohaterki wypadły mało przekonująco. Dotarli na miejsce i nikt nie zauważył, że nie ma jej z nimi. Może i 14 osób to zbyt wielki tłum w takiej sytuacji, ale żeby nie połapała się ani jej najlepsza przyjaciółka, ani chłopak, który ciągle się koło niej kręci i podobno świata poza nią nie widzi? Dla mnie to bardzo naciągane...
Chociaż powieść "Blisko ciebie" ma pewne niedociągnięcia - i to zarówno jeśli chodzi o fabułę, jak i stronę techniczną (interpunkcja pozostawia niestety wiele do życzenia) - całkiem miło spędziłam przy niej czas. Mimo wszystko okazała się lekturą przyjemną, zabawną i wciągającą. Jeśli zatem lubicie takie lekkie młodzieżówki, może przypaść Wam do gustu.
 
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję księgarni Dadada.pl :)
Source: ogrodksiazek.blogspot.com/2017/07/dziewczyna-z-atakami-paniki-uwieziona-w.html
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-07-14 19:33
Magowie, smoki i kapłani-krwiopijcy w "Zaklinaczu Ognia" Cindy Williams Chimy [STARCIE KRÓLESTW #1]
Autor: Cinda Williams Chima
Tytuł: Zaklinacz Ognia
Cykl: Starcie Królestw, tom 1
Liczba stron: 480
Wydawnictwo: Moondrive
Premiera: 17.08.2017

"Zaklinacz Ognia", część Boxa Ognistego Moondrive, intrygował mnie od chwili, gdy natknęłam się na zapowiedź tej książki. Kolejna seria z gatunku fantasy, z magami, smokami, do tego konflikt pomiędzy królestwami, spiski i dziewczyna z tajemniczym znamieniem - brzmiało wprost idealnie, jak coś, co po prostu musi mi się spodobać. Czy tak rzeczywiście było?
Ash, a właściwie Adrian sul'Han, to książę Fellsmarchu, ale jego życie wcale nie jest usłane różami. Konflikt z Ardenem sprawia, że żaden z członków rodziny królewskiej nie może czuć się bezpiecznie. Starsza siostra Asha i następczyni tronu, Hana, niedawno zginęła i chłopak bardzo przeżywa jej śmierć. Kto teraz znajdzie się na celowniku wroga? Czy książę zdoła ochronić matkę i młodszą siostrę? Swoje magiczne zdolności pragnął wykorzystać, by zostać uzdrowicielem, lecz gdy jego ojciec wpada w zasadzkę i zostaje zamordowany, plany chłopaka ulegają zmianie...
 
Jenna Bandelow ma na karku magiczne znamię, ale nie jest obdarzona mocą. Wie tylko tyle, że przez nie zostanie schwytana i zginie. Skąd się wzięło i co oznacza? Dziewczyna, jak większość mieszkańców Delphi, zaczyna przymusową pracę w kopalni. Zaprzyjaźnia się z małą Maggi i Rileyem. Stara się wieść normalne życie, przynajmniej na tyle, na ile to możliwe, jednak los ma wobec niej zupełnie inne plany. Wizyta znienawidzonego króla Gerarda popchnie ją na zupełnie inną ścieżkę. A z obranej przez nią drogi odwrotu nie będzie.
Pełen magii świat wykreowany przez autorkę bardzo mi się spodobał, choć z początku czułam się trochę zagubiona wśród zupełnie obcych mi dotąd określeń. Na szczęście ciekawa fabuła szybko mi to zrekompensowała. Spiski, intrygi, podejmowane wciąż na nowo próby zamachów, okrutny król, królowa wiedźma, magowie, uzdrowiciele, smoki, kapłani pijący krew swoich ofiar - nie sposób się nudzić. Zwłaszcza gdy nie każdy, kogo w międzyczasie spotykamy, jest tym, za kogo się podaje. W zasadzie tajemniczych postaci w powieści nie brakuje. Najmocniej zaintrygowała mnie Jenna, która właściwie nic o sobie nie wie. Nie zna biologicznych rodziców, nie ma pojęcia, skąd pochodzi i co oznacza jej znamię. Równie interesujący okazali się Lila i Destin. Mam wielką nadzieję, że kolejny tom pozwoli dowiedzieć się o nich czegoś więcej. Czekam też z zapartym tchem na jakieś odpowiedzi odnośnie Strangwarda. Mam przeczucie, że ten człowiek-zagadka jeszcze nieraz mnie zaskoczy.
 
Co nie przypadło mi do gustu? Wątek miłosny. Wydawał mi się totalnie nie na miejscu, jakby autorka wcisnęła go tam na siłę, byle tylko jakiś był. Może to i miłość od pierwszego wejrzenia, pojawiająca się w wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach i w ogóle, ale... Nie. Nie przemawia to do mnie. Dobrze chociaż, że dziewczyna nie rzucała się na tego kolesia w lochach, przykuta łańcuchami do ściany, bo tego już bym nie przetrawiła, ale w sumie było niewiele lepiej. Co jeszcze? Takie wrzucanie czytelnika od razu na głęboką wodę uważam za ryzykowne. Albo uzbroi się w cierpliwość z nadzieją, że w miarę czytania zrozumie, o co chodzi i połapie się w nowych terminach, albo od razu się znudzi i rzuci książkę w kąt. Więc dobrze by było nie musieć się wszystkiego domyślać od samego początku.
Sięgając po "Zaklinacza Ognia", wkroczyłam do świata pełnego magii, ale zniewolonego przez okrutnego władcę, który w realizacji swoich planów nie cofa się przed niczym. Chce zagarnąć wszystkie pozostałe królestwa i zrobi to za wszelką cenę. Poznałam uzdrowiciela, gotowego zaryzykować wszystko, by ocalić własną rodzinę, zbuntowanych Patriotów, dzieci zmuszone do pracy w kopalniach, żądnych krwi kapłanów, tajemniczą przemytniczkę, zagubioną dziewczynę, która nie ma pojęcia, jak bardzo jest wyjątkowa... Dałam się wciągnąć ciekawej opowieści pełnej zagadek i niespodziewanych zdarzeń. I chociaż wątkowi miłosnemu w tym przypadku mówię stanowcze nie, całość wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Będę wyczekiwać kolejnych tomów serii :)
Jeśli czujecie, że to również Wasze klimaty - polecam.
Source: ogrodksiazek.blogspot.com/2017/07/magowie-smoki-i-kapani-krwiopijcy-w.html
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-07-01 05:00
W pogoni za niezależną buntowniczką - "Miłość i aspiryna" Małgorzaty J. Kursy

Autor: Małgorzata J. Kursa
Tytuł: 
Miłość i aspiryna
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Lucky

Człowiek to istota przedziwna. Nawet ten wyjątkowo spostrzegawczy w stosunku do otoczenia bywa tak ślepy, że nie dostrzega tego, co ma tuż pod nosem. Jeśli do tego dodamy wybuchowy temperament, buntowniczą naturę i nieustanną chęć udowadniania swojej niezależności, sytuacja jeszcze mocniej się komplikuje. Jak zdobyć serce takiej osóbki? Gdyby tylko istniała taka "miłosna aspiryna", którą można by było jej podać...
 
Marta to drobna, lecz bardzo żywiołowa dziewczyna. Dobra, troskliwa, gotowa zawsze nieść pomoc, a jednocześnie przewrażliwiona na punkcie swojego wzrostu i ogromnie wojownicza. Szalone pomysły, które natychmiast wprowadza w życie, nie pozwalają nudzić się w jej towarzystwie. 25-latka próbuje otrząsnąć się po kolejnym zawodzie miłosnym, gdy niespodziewanie z Kanady wraca jej przyjaciel z dzieciństwa, Michał. Zamyślona, omal nie wpada mu pod koła samochodu. Choć wciąż uważa, że w liceum zdradził ich przyjaźń, prowadzając się z wyjątkowo wredną koleżanką, z chęcią przystaje na propozycję odnowy ich relacji. Chłopak już od lat darzy ją uczuciem i wszyscy wokół o tym wiedzą, jedynie Marta wciąż nie zdaje sobie z tego sprawy. Zdeterminowany Michał postanawia wreszcie zawalczyć o jej miłość. Czy zdoła skraść serce upartej dziewczynie?
Małgorzata Kursa znów oczarowała mnie ciepłą, zabawną powieścią. Wykreowała szereg zapadających w pamięć, przesympatycznych bohaterów. Choć Marta chwilami irytowała mnie swoimi nagłymi wybuchami, jej wrażliwość, humor, dobre serce i cięty język sprawiły, że z chęcią bym się z nią zaprzyjaźniła. Michał... w zasadzie był idealny, więc kibicowałam mu z całego serca. Podziwiałam silną Weronikę, Radek ciągle intrygował, Ewunia sypała dobrymi radami jak z rękawa, bardzo wyrazistymi postaciami okazały się również Dorota i Julia. Choć akcja toczyła się raczej spokojnie, wciągnęła mnie bardzo. Nie mogłam się od tej książki oderwać i nie żałuję ani jednej spędzonej na jej lekturze chwili. Bawi, wzrusza, daje nadzieję i przypomina, że czasem to, czego szukamy, jest tuż obok, na wyciągnięcie ręki. Polecam!

 

Source: ogrodksiazek.blogspot.com/2017/06/w-pogoni-za-niezalezna-buntowniczka.html
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-06-27 19:24
[PRZEDPREMIEROWO] "Bilet do szczęścia" Beaty Majewskiej
Autor: Beata Majewska
Tytuł: Bilet do szczęścia
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Książnica
Premiera: 05.07.2017

 

Pierwsza część historii Łucji i Hugona okazała się lekturą lekką i przyjemną, którą przeczytałam jednym tchem. Teraz bohaterowie "Konkursu na żonę" powracają z nową porcją wzruszeń, humoru, ale i problemów... Jak sobie z nimi poradzą? Czy uda im się przezwyciężyć trudności, przebaczyć i zaufać sobie na nowo?
Sytuacja między Hugonem a Łucją jest wyjątkowo napięta, ale po tym, co się wydarzyło, trudno się dziwić. Mieszkają wprawdzie razem, lecz ciągle się mijają, żyją obok siebie. Rzadko rozmawiają, a dzielący ich dystans wciąż się zwiększa. Utrzymywanie pozorów szczęśliwej rodziny ciąży im coraz bardziej, a najbliżsi zaczynają dostrzegać, że coś jest nie tak. Hugo bardzo się stara, zdeterminowany, by odzyskać miłość ukochanej, ale to może nie wystarczyć... Po tym, jak ją potraktował, dziewczyna ma poważne wątpliwości, czy kiedykolwiek zdoła mu jeszcze zaufać.
Po lekkim i zabawnym "Konkursie na żonę" przyszedł czas na coś poważniejszego. Bohaterowie stają przed trudnymi wyborami, a ten, czy dać ukochanej osobie drugą szansę, jest tylko jednym z nich. Troska o najbliższych często sprawia, że nie potrafimy biernie stać z boku, przyglądając się jedynie efektom ich poczynań. Ale czy to wystarczające usprawiedliwienie do wtrącania się w ich prywatne sprawy? Czy na pewno, starając się pomóc, nieświadomie nie pogarszamy sprawy? Czy dochowanie tajemnicy to zawsze właściwy wybór? A może przez zatajanie pewnych informacji ranimy kogoś zamiast go chronić? Jak wiele można wybaczyć, gdzie przebiega granica, po której przekroczeniu nic nie da się już zrobić?
Obie powieści Beaty Majewskiej ("Konkurs na żonę" i "Bilet do szczęścia") tworzą poruszającą, słodko-gorzką opowieść o miłości zdolnej przezwyciężyć wszelkie trudności, ale nie tylko! To także pouczająca historia o zaufaniu, które tak łatwo utracić, a jego odzyskanie jest niesłychanie trudne, czasem wręcz niemożliwe. O nadziei - ostatniej desce ratunku, jakiej chwyta się człowiek i trzyma ze wszystkich sił, by nie poddać się rozpaczy. O przebaczeniu, do którego trzeba dojrzeć, wyrzutach sumienia i próbach odkupienia win. Choć nad bohaterami zebrały się ciemne chmury, autorka pokazała, że nigdy nie jest za późno, by zmienić się na lepsze. Po burzy zawsze w końcu wychodzi słońce, a jeśli będziemy wystarczająco zdeterminowani i cierpliwi, doczekamy tej pięknej chwili. Może nawet los postanowi ofiarować nam bilet do prawdziwego szczęścia :)
Polecam!
Jeśli czytaliście "Konkurs na żonę", koniecznie sięgnijcie również po kontynuację, a jeśli nie... nadrabiajcie zaległości ;)
 

Za egzemplarz książki bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Książnica! <3

Source: ogrodksiazek.blogspot.com/2017/06/przedpremierowo-bilet-do-szczescia.html
Like Reblog Comment
review 2017-06-14 20:07
[PREMIEROWO] "Miłość, która przełamała świat" Emily Henry
 Autor: Emily Henry
Tytuł: Miłość, która przełamała świat
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: YA!
Premiera: 14.06.2017
 
Nastolatkę o indiańskich korzeniach odwiedzają nocą Inni. Najczęściej widzi pomarszczoną staruszkę, która pojawia się u niej w pokoju, siada w fotelu bujanym i snuje opowieści o początku świata. Twierdzi, że każda z nich ma znaczenie i kryje w sobie ważną prawdę. Ale czy dziewczyna zdoła odkryć ją na czas? Kim tak naprawdę jest kobieta nazywana przez nią Babcią - Bogiem, aniołem, duchem... czy może jeszcze czymś innym?
Po traumie z dzieciństwa Natalie przez lata doświadczała halucynacji. Gdy w końcu ustały, wydawało się, że terapia EMDR przyniosła rezultaty. Dziewczyna lada moment kończy liceum, a po wakacjach ma wyjechać na Uniwersytet Browna. Tymczasem zaczynają się dziać dziwne rzeczy - stojąc na boisku pełnym ludzi, Natalie czuje szarpnięcie i nagle wszyscy znikają, na murawie pojawia się za to samotny chłopak, którego nigdy wcześniej nie widziała. Babcia znów ją odwiedza, mówiąc "masz tylko trzy miesiące, aby go uratować". Kogo ma ocalić nastolatka i w jaki sposób może tego dokonać? Skąd biorą się jej halucynacje i czy na pewno są właśnie tym, czy się wydają?
Natalie to zdecydowanie wyjątkowa osóbka, nie tylko ze względu na to, co ją spotyka. Adoptowana, gdy miała zaledwie 11 dni, bardzo starała się wtopić w otoczenie. Taniec w zespole czy związek z popularnym i ogólnie lubianym futbolistą pomagały jej tłumić dojmujące poczucie inności. W momencie, gdy Babcia znika z jej życia, coś się jednak zmienia. Próbując na nowo odnaleźć swoje miejsce, dziewczyna odchodzi z grupy i zrywa z chłopakiem, choć wciąż jej na nim zależy. Stara się odkryć, kim tak naprawdę jest i czego pragnie. Nie będzie to łatwe, gdy halucynacje powracają, a wraz z nimi pojawia się tajemniczy Beau...
Emily Henry oczarowała mnie tą wyjątkową opowieścią o poszukiwaniu własnej tożsamości, o przyjaźni i poświęceniu, ale przede wszystkim o uczuciu tak silnym, że potrafi zmienić świat. Dzięki oryginalnej fabule i ciekawym bohaterom przygoda z tą książką okazała się dla mnie naprawdę udana. Historia Natalie nie tylko zaintrygowała mnie i wciągnęła już od pierwszych stron, ale również zapewniła sporo wzruszeń i humoru. Opowieści snute przez Babcię dodawały jej tajemniczości i tworzyły niemal baśniową aurę. Ta ciepła i skłaniająca do refleksji, a jednocześnie lekka i przyjemna, książka zdecydowanie mnie urzekła. Z pewnością sięgnę również po następne powieści tej autorki, a tymczasem polecam Wam gorąco "Miłość, która przełamała świat" - naprawdę warto!
 
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu YA!
Source: ogrodksiazek.blogspot.com/2017/06/premierowo-miosc-ktora-przeamaa-swiat.html
More posts
Your Dashboard view:
Need help?