logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: podroze-miedzywymiarowe
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-05-22 20:55
"... wszystko, co mogłoby się zdarzyć, zdarzyło się" - "Milion światów z tobą" Claudii Gray [FIREBIRD #3]
Autor: Claudia Gray
Tytuł: Milion światów z tobą
Cykl: Firebird, tom 3
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 24 stycznia 2018
 
Po dwóch pierwszych tomach - "Tysiąc odłamków ciebie" i "Dziesięć tysięcy słońc nad tobą" - przyszedł wreszcie czas na ten ostatni, zamykający trylogię Firebird Claudii Gray. Problemy bohaterów jeszcze się nie skończyły, a stawką w walce nie jest już tylko Paul, ale cały multiwszechświat. Przed Marguerite zadanie rodem z Mission Impossible. Czy uda jej się ocalić wszystkie swoje wersje i uratować ich światy przed zagładą?
Główna bohaterka "Miliona światów z tobą" nie ma ani chwili wytchnienia. Gdy tylko wraca do domu, zaraz musi znów wyruszyć w drogę. Tym razem jednak stawka jest o wiele wyższa. Triad nie zawaha się przed niczym, byle tylko postawić na swoim. Nawet jeśli oznacza to szantaż, morderstwa czy unicestwienie całych wszechświatów. Gotowi poświęcić miliony istnień, bez gwarancji powodzenia swojego planu, stają się coraz bardziej okrutni i niebezpieczni. Marguerite i jej najbliżsi robią wszystko, co w ich mocy, by pomieszać im szyki, lecz w tym nierównym wyścigu czas działa na ich niekorzyść, a w starciu ze Złą mają marne szanse na zwycięstwo.
Tak jak w poprzednich tomach fabuła skupiała się w ogromnej części na wątku romantycznym i relacji pomiędzy Marguerite a Paulem, tak tutaj proporcje nareszcie się odwróciły. Już od pierwszej strony autorka wrzuca nas w wir wydarzeń, w sam środek sceny przyprawiającej o szybsze bicie serca. A potem jest jeszcze lepiej. Akcja gna w zawrotnym tempie, zwalniając tylko na krótkie chwile, a i wtedy bezustannie towarzyszy nam niepokój i świadomość ciągłego zagrożenia. Razem z bohaterką odwiedzamy kolejne światy - niektóre z nich zdążyliśmy już wcześniej poznać, do innych zawitamy po raz pierwszy - nie liczcie jednak na dokładne zwiedzanie. Pościg cały czas trwa, każde uniwersum trzeba uratować, ale by tego dokonać, trzeba przecież pozostać przy życiu. Kiedy Zła obiera sobie za cel każdą Marguerite, w każdym świecie, i zawsze jest o krok przed nią, uniknięcie jej pułapek staje się nie lada wyczynem.
Powieść "Milion światów z tobą" bezsprzecznie podobała mi się najbardziej spośród całej trylogii Firebird. Działo się naprawdę dużo, a dzięki temu niezwykle trudno było mi się oderwać od lektury. Kolejne rozdziały czytałam bardzo szybko, wręcz je pochłaniałam, choć z drugiej strony szkoda mi było skończyć tę historię i rozstać się z jej bohaterami, tym razem już na dobre... Jeśli macie już za sobą poprzednie tomy, koniecznie sięgnijcie również po ten. A jeśli nie, może warto to zmienić? Zwłaszcza dla tego emocjonującego, pełnego akcji finału. Polecam!
 
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!
Source: ogrodksiazek.blogspot.com/2018/05/wszystko-co-mogoby-sie-zdarzyc-zdarzyo.html
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-10-15 21:12
"... Nie wystarczy mi nic mniej od wieczności" - "Dziesięć tysięcy słońc nad tobą" Claudia Gray [FIREBIRD #2]
Autor: Claudia Gray
Tytuł: Dziesięć tysięcy słońc nad tobą
Cykl: Firebird, tom 2
Liczba stron: 432
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 27 września 2017
 
Po lekturze pierwszej części trylogii Firebird Claudii Gray byłam bardzo ciekawa jej kontynuacji. Chociaż "Tysiąc odłamków ciebie" nie było dokładnie tym, czego się spodziewałam, powieść zrobiła na mnie dobre wrażenie i chciałam poznać dalsze losy bohaterów. Miałam też nadzieję na więcej akcji i odwrócenie proporcji - mniej skupiania się na wątku miłosnym, a w zamian bardziej szczegółowe rozwinięcie motywu podróży międzywymiarowych. Czy tym razem autorce udało się tego dokonać?
Marguerite już wie, że Wyatt Conley jest gotów na wszystko, by zgodziła się pracować dla Triadu. Tak drastycznego posunięcia się jednak nie spodziewała. Świadomość Paula została rozszczepiona na cztery części, a każda z nich umieszczona w innym wymiarze. Dziewczyna wciąż może je jeszcze odnaleźć i połączyć w całość. W ten sposób odzyska ukochanego i będzie mogła zabrać go do domu. Współrzędne, którymi musi podążać, mają jednak wysoką cenę. Tymczasem pomocy potrzebuje nie tylko Paul. Nagle ujawniają się efekty uboczne stosowania włamywacza, a stan Theo gwałtownie się pogarsza. Córka wynalazców nie ma wyboru - musi współpracować ze znienawidzoną korporacją albo straci ich obu na zawsze.
Nauczona doświadczeniem z pierwszym tomem trylogii, nastawiałam się na kolejną dawkę wzruszeń i skupienie na historii miłosnej, chociaż wciąż miałam nadzieję, że tym razem fantastyka przeważy nad romansem. Wprawdzie razem z Marguerite poznajemy nowe wymiary - odwiedza np. Uniwersum Wojenne, Uniwersum Triadu czy Centralę - jednak mam wrażenie, że proporcje pozostały zbliżone do tych z poprzedniej części. Mimo że w centrum pozostaje uczucie młodych bohaterów, nie mogę powiedzieć, żebym się nudziła. Owszem, straciło już dla mnie trochę na świeżości i Marguerite zaczęła mnie irytować (niby każda osoba w danym wymiarze stanowi odrębną jednostkę, ale upiera się, że wszystkie wersje jednego człowieka dzielą tę samą duszę - a to powoduje jeden wielki bajzel w jej głowie i niepotrzebne dramaty), ale trochę się jednak działo. Oprócz samej misji ratunkowej był też sabotaż, porwanie, rosyjska mafia, strzelanina, wojna i bombardowanie, przedziwny świat rządzony przez korporacje. Ujawniono także kilka odpowiedzi, które dosłownie wbiły mnie w fotel. Wszystko to napisane, tak jak poprzednio, lekkim stylem i okraszone humorem.
"Dziesięć tysięcy słońc nad tobą" znów rzuciło mnie w wir historii miłosnej napotykającej na swojej drodze przedziwne przeszkody. Chociaż nie powiem, żeby działo się mało, to jednak miałam wielką nadzieję na dużo więcej. Chętnie zostałabym w każdym z wymiarów na dłużej, by bliżej im się przyjrzeć, poznać je trochę lepiej. Wiem, że bohaterka krucho stała z czasem i chciała jak najszybciej uratować chłopaków, ale mimo to pozostał pewien niedosyt. Sytuację zdecydowanie poprawiło tych kilka rewelacji, przez które musiałam zbierać szczękę z podłogi. Czy mogłoby być lepiej? Na pewno tak, chociaż w moim przypadku wystarczyło na tyle, żebym miło spędziła czas i zdecydowała się zaryzykować przeczytanie także trzeciej, ostatnie części - "Milion światów z tobą".
 
Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Jaguar :)
Source: ogrodksiazek.blogspot.com/2017/10/nie-wystarczy-mi-nic-mniej-od.html
More posts
Your Dashboard view:
Need help?