logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Harry-potter
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2017-07-22 07:35
Harry Potter w wersji Kindle in Motion - „Prorok Codzienny” coraz bliżej

 

We wrześniu zeszłego roku Amazon wprowadził książki elektroniczne w formacie „Kindle in Motion”. Pisząc o nich, zapytałem: „Kindle in Motion – no to kiedy „Prorok Codzienny” w czytnikach Kindle?”. No i (prawie) stało się :) Może nie do końca, ale o krok bliżej!

 

Ilustracje Jima Kay'sa trafią do wydań elektronicznych (źródło: https://www.pottermore.com)

 

Przedwczoraj na Twitterze pojawił się następujący film:

 

See Jim Kay’s illustrated edition of Harry Potter and the Sorcerer's Stone be brought to life through Kindle: https://t.co/bQAhkMaUi9 pic.twitter.com/BzO9bed0Y3

— Kindle (@AmazonKindle)

(źródło: twitter.com) 

 

Oficjalnie poinformowano, że anglojęzyczne wydanie pierwszego tomu Harry'ego Pottera w nowym formacie, ukaże się 5 września. Będzie nawiązywać do ilustrowanego tomu, który ukazał się w 2015 roku. Oprawę graficzną opracował w nim Jim Kay.

 

 

#harrypotter #targiwkrakowie #targiksiazki #mediarodzina #Kraków #Cracow #ebook I to jest ten moment, w którym e-book przegrywa... ;)

Post udostępniony przez Grzegorz Brzęczeszczykiewicz (@cyfranek) 23 Paź, 2015 o 2:57 PDT

Premiera ilustrowanej polskiej wersji pierwszego tomu Harry'ego Pottera na Targach Książki w Krakowie (Kraków 2015 r.)

 

 

E-book „Harry Potter and the Sorcerer's Stone” w wersji ilustrowanej, będzie dostępny najpierw w amerykańskim i brytyjskim Amazonie. Powinna być więc możliwość zakupu do Polski. Polacy e-booki mogą kupować właśnie w amazon.com.

 

„Harry Potter and the Sorcerer's Stone” w wersji Kindle in Motion na razie ma status „This title is not currently available for purchase” (źródło: amazon.com)

 

Niestety, pełnię możliwości nowego e-booka wciąż będzie można docenić tylko na urządzeniach mobilnych z zainstalowaną aplikacją Kindle. Czytniki Kindle wciąż nie mają pełni możliwości odtwarzania formatu „Kindle in Motion” z dodatkami w postaci grafiki i animacji. Na razie wygląda to więc dość mugolsko. Na bardziej magicznego „Proroka Codziennego” przyjdzie jeszcze trochę poczekać...

 

[Aktualizacja 22 VII 2017 r. godz. 15:15]

Brytyjska wersja, znana w oryginale jako „Harry Potter and the Philosopher's Stone, jest już dostępna w przedsprzedaży w cenie 11,70 USD.  

Like Reblog Comment
review SPOILER ALERT! 2017-07-20 08:31
Harry Potter and the Cursed Child by JK Rowling & John Tiffany, Jack Thorne
Harry Potter and the Cursed Child - Parts I and II (English)(Hardcover) - John Tiffany & J K Rowling Jack Thorne

Albus Severus Potter is sorted into Slytherin, and his only friend turns out to be Scorpius Malfoy, whose paternity is rumored to be Voldemort himself. Add to that the estrangement between Harry and his son, another uprising of dark powers, the emergence of a Time-Turner, Amos Diggory turning up at Harry's doorstep with a desperate request, and Harry's scar burning again which leads to ill-spoken words during a quarrel and hasty decisions - and perhaps the downfall of the wizarding world.

 

First of all, this story is told in script-form which takes away quite a bit regarding the inner motivation of characters. Most of it felt extremely like bad fanfiction, Hermione as Minister of Magic (and apparently only her marriage to Ron enables her to do that), Draco's suddenly the trio's friend, bringing back Cedric as some kind of focal point, the idea of Voldemort's child etc. And this is perhaps the greatest flaw: I didn't quite understand why Albus would attempt to restore Cedric back to life in the first place? Granted, he's unhappy, feels misunderstood and unloved by his father, but change history, probably even erasing himself from history?

 

And let's not mention all the other head-scratch moments: Amos Diggory would come to ask for Cedric's return 22 years after he'd died? Grief can do strange things, I'll grant you that. But why doesn't anyone question his motives, and especially the strange niece no one has seen before? In one of the changed timelines Albus and Scorpius humiliated Cedric during the 2nd task of the Triwizard Tournament which turns Cedric towards the Death Eaters... Really? He had a lot going for him, he was head boy, had tons of friends, and all this wouldn't count for anything because he was humiliated during the TriWi-Tournament? We're not talking about Harry, Albus or Draco here, after all, we're talking about a boy who had everything, loving parents, adoring friends. I don't buy that. (And let's not forget that when the boys try to correct their interference with the past, it's never told that they also correct that mistake, just somehow they find themselves back in the lake.)

 

Essentially, this is the story of parents and children: parents who lost their children, parents who can't connect with their children (and vice versa), and children who lost their parents, all this covered in prophecies and ridiculous time-travel. Had this been a novel I'd have expected more focus on the emotions, the relationships - and maybe then, the story would have worked better and the existence of Delphi would have been better explained: no one knew about the lovechild of Bellatrix and Voldemort?

 

But as is, the most relatable characters are Draco and Scorpius with a little helping of a Snape-cameo. The others are mere copies of their younger selves (especially when in alternate timelines Ron and Hermione restart their will they-won't they-routine). I liked the epilogue of Deathly Hallows, and I thought back then that Harry showed hard-earned maturity in advising Albus essentially to be who he is. Unfortunately he loses that maturity here altogether. Of course, all ends well, harsh words are forgiven and bridges built.

 

But while it was good to have another glimpse into the Potter-verse, I'm also somehow disgusted at such a blatant attempt at milking the cash cow just a bit further. Because let's be honest, The Cursed Child lacks detail, it lacks coherence and characterization. Quite frankly, JKR should have stopped while she was ahead instead of being lured again into the spotlight by the call of fame and money.

Like Reblog Comment
quote 2017-07-16 08:34
Przysięgam uroczyście, że knuje coś niedobrego.
Like Reblog Comment
review 2017-07-16 08:28
Harry Potter i więzień Azkabanu - J.K. Rowling,Andrzej Polkowski

Powrót do Harrego Pottera po raz trzeci, czyli po prostu czas na trzecią część sagi o młodym czarodzieju.

 

"Harry Potter i Więzień Azkabanu" jest wyjątkową powieścią, ponieważ w tej części nie pojawia się Sam Wiesz Kto. To chyba jedyny tom, w którym nasz czarny charakter nie występuje. 

 

W tej części Hermiona uczy się jeszcze więcej niż normalnie, Ron łatwiej się obraża o cokolwiek, a Harry jest Harrym... Naprawdę smutno mi się robiło, gdy czytałam o kłótniach Rona i Hermiony. Wówczas chciałam, by jak najszybciej przyjaciele się pogodzili.

 

Pamiętam, gdy po raz pierwszy czytałam tą książkę. Wtedy jakoś nie zwracałam uwagi na różnice książki a filmu. Teraz zaś zauważyłam, iż ta część różni się bardziej niż poprzednie dwie. Prawdopodobnie w następnych częściach tych różnic będzie jeszcze więcej.

 

Przede wszystkim chyba rozgrywki Quidditcha są bardziej rozbudowane w książce niż w filmie. W filmie skupili się jedynie na meczu Gryffonów, w których dementorzy zaatakowali Harrego. 

 

W ogóle książka jest lepsza. Są poboczne wątki niezwiązane z głównym. Większość wątków jest rozbudowanych, choćby lekcje wróżbiarstwa. Albo pojawiająca się postać ponuraka. I kociak Hermiony... Uwielbiam Krzywołapa.

 

To też jest część, w której możemy poznać Syriusza Blacka. Choć to pierwsze spotkanie z tą postacią, pozostaje i tak niezapomniane. Ciekawie autorka rozwiązała tą historię. Choć... czy to nie dziwne, że w świecie czarodziejów nie mają idealnego wykrywacza kłamstw, który sprawiłby, że do więzień trafiałyby tylko prawdziwi złoczyńcy?

 

 Po poznaniu ostatniej części całkiem inaczej zaczęłam traktować Snape'a. Teraz czytając początkowe części, zastanawiam się nad motywami zachowania Snape'a. Znam je. Jednak przy każdej reakcji, która wydaje się "niesprawiedliwa", zbyt ostra, zastanawiam się, czy z punktu widzenia Snape'a była niesprawiedliwa. Po tym, co przeszedł w życiu mógł stać się kimś naprawdę złym, a jednak tak się nie stało. Postać Snape'a jest chyba najlepiej napisaną postacią w książce. Ona jedna ma w sobie tak wiele sprzeczności. Jej losy z przeszłości determinują ją. Snape jest człowiekiem, czarodziejem skomplikowanym, o którym ciągle można by było coś napisać nowego. 

 

W Więźniu Azkabanu pojawiają się również dwa ciekawe gadżety czarodziejskie. Mapa Huncwotów, która pokazuje, gdzie ktoś się znajduje oraz zmieniacz czasu, który ogromnie mi przypadł do gustu. Oj, gdybym go dorwała w swoje ręce... widzę wiele korzyści z jego zastosowania.

 

Kilka słów zasługują również lekcje wróżbiarstwa. To najciekawsze lekcje, o jakich mogłam czytać. I to nie ze względu na wiedzę, którą można z niej zdobyć, ale raczej z powodu dużych dawek śmiechu (dzięki Ronowi, który świetnie żartował), które one dostarczały. Zastanawiam się, dlaczego każdy mógł się zapisać na te lekcje jak widzieć przyszłość nie każdy może. Zastanawiam się też jak nauczycielka oceniła Harrego, po tym jak "zobaczył" przyszłość. :D

 

Lubiłam też fragmenty, które dotyczyły obrony przed czarną magią. Przez nauczyciela, bo Lupina polubiłam od pierwszej chwili. 

 

Seria o Harrym Potterze to wspaniała przygoda, do której wciąż lubię powracać. 

Like Reblog Comment
show activity (+)
url 2017-07-07 06:08
"Harry Potter and the Neural Network fan fiction"

This gave me a good laugh. My favorite fanfics:

 

Art for the Sun a Scary by disillusionist9
A collection of warnings: characters and situations of silence.

 

The Perfect Cow by alafaye
Severus and Hermione start a horcruxes

 

Birds of a Saturday by SasuNarufan13
Harry Potter is drunk and discovers he is an alternate universe.

 

A Second Chance by DarkCorgi
Snape had a second thing, and that is better than anything for for the rest of his life.

 

I wouldn't be surprised if someone has already written something like "Birds of a Saturday" and "A Second Chance."

More posts
Your Dashboard view:
Need help?