logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Tolino
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2021-01-28 19:38
Sen o KOLOROWYM czytniku

 

PocketBook Color to pierwszy i wciąż jedyny dostępny na wielu rynkach czytnik z kolorowym ekranem. Pojawiło się kilka innych konstrukcji, ale ich dostępność poza Chinami jest żadna. Nie zmienia to faktu, że w rzeczywistości wirtualnej sen o kolorowym czytniku wciąż trwa. Nie od dziś wiadomo, że świat internetowy bywa bardzo różny od rzeczywistości. Z czytnikami jest podobnie...

 

PocketBook Color to póki co jedyny dostępny poza Chinami czytnik książek

 

Kolorowe czytniki w internetach

Ze zdjęciami na potrzeby tzw. mediów społecznościowych różnie bywa. Na przykład może być zupełnie nieśmiesznie, jak wtedy, gdy ktoś kradnie zdjęcia. Szczególnie gdy chodzi o moje. Spotkało mnie to na przykład z jednym zdjęciem na Instagramie i kilkoma na Allegro (wpis „Czasami popularność NIE POPŁACA”). Ale czasem bywa nawet śmiesznie, gdy ktoś upiększa swój świat realny, aby mu bardziej pasował do wyobrażonego.

 

Zanim pojawi się Kindle z kolorowym ekranem, czeka nas zapewne sporo artykułów o "nowych plotkach" na jego temat (źródło: goodereader.com)

 

Poniżej przedstawiam galerię dość losowo wybranych zdjęć prezentujących kolorowe czytniki. Dobór z jednej strony jest wynikiem śledzonych przeze mnie na Instagramie słów kluczowych, z drugiej oczywiście z intensywności kreowania świata przez użytkowników tego serwisu. Czasem wystarczy jedna osoba masowo produkująca zmanipulowane zdjęcia, aby wywindować obecność koloru w czytniku danej marki. Popularność danego urządzenia jest też elementem nie pozbawionym znaczenia. Stąd poniższe przykłady to tylko subiektywnie dobrane przykłady właśnie a nie „analiza rynkowa” czy coś podobnego.

 

PocketBook

Choć akurat PocketBook ma w ofercie czytnik z kolorowym ekranem, to użytkownicy Instagrama mogą podziwiać również inne modele z pełną paletą kolorów. Takich kolorowych wizji e-bookowego świata z czytnikami tej marki w roli głównej można znaleźć całkiem sporo.

 

Kolorowy świat PocketBooka na Instagramie (źródło: instagram.com)

 

inkBook

Z tą marką związane jest najstarsze moje znalezisko, które pochodzi z roku 2016. Zdecydowanie więc palmę pierwszeństwa pod względem pionierskich osiągnięć w zakresie koloryzacji przyznać można inkBookom. To w oficjalnej informacji dystrybutora, chyba po raz pierwszy zobaczyłem cała gamę czytników jednej marki. I wszystkie były z kolorowymi ekranami!

 

Cała gama kolorowych inkBooków (źródło: mat. prasowe inkBook)

 

Obecnie, co ciekawe, przykład kreatywnego marketingu z inkBookami idzie głównie z Empiku. W ostatnich miesiącach pojawiło się kilka różnych reklam księgarni z „kolorowymi” czytnikami tej marki w roli głównej.

 

Kolorowe inkBooki w reklamach Empiku (źródło: fb.com, instagram.com)

 

Natomiast realni użytkownicy inkBooków chyba nie mają specjalnie ochoty na koloryzowanie ekranów swoich urządzeń. Szybki przegląd #inkbook daje stosunkowo niewiele ciekawych przykładów.

 

Polscy instagramerzy koloryzują "polskie" inkBooki (źródło: instagram.com)

Kindle

Kolorowy świat Kindle ma się całkiem dobrze. To najpopularniejsza marka czytników na świecie i dominuje na Instagramie w wersji kolorowej. Nie jakoś specjalnie ale jednak. Może będzie ich więcej, gdy Amazon zdecyduje się na wypuszczenie czytnika Kindle z prawdziwym kolorowym ekranem?

 

Kolorowe czytniki Kindle zaprzęgnięte do promocji polskich e-booków (źródło: fb.com)

 

Nie tylko w realu czytniki Kindle są najpopularniejsze, również ich kolorowe wersje na Instagramie są bardzo popularne (źródło: instagram.com)

 

Kobo

Czytniki Kobo nie mają szczęścia do „kreatywnego” koloryzowania świata. Może słabo szukałem, ale nie znalazłem na Instagramie nic w tym guście. Jednak na wysokości zadania stanęła z kolei strona WWW francuskojęzycznego serwisu Boobox, który oferuje abonament na czytniki Kobo. Tu marketingowcy dopisali...

 

Kolorowy czytnik Kobo w reklamie serwisu Boobox (źródło: boobox.io)

 

Bookeen

Francuskie czytniki marki Bookeen plasują się na szarym (nomen omen) końcu mojego podsumowania. Użytkownicy czytników tej marki są już i tak rozpieszczani pod kątem kolorowych wersji obudowy (szczególnie w przypadku Bookeen Saga). Może dlatego nie ma zbyt wielu przykładów z kolorowymi ekranami? Na Instagramie znalazłem tylko jeden profil, gdzie autorka regularnie „koloryzuje” świat Bookeena.

 

Za kolor w czytnikach Booken odpowiedzialna jest jedna instagramerka (źródło: instagram.com)

 

Podsumowanie

Pół biedy, gdy z przymrużeniem oka spoglądamy na „kreatywne” dokonania użytkowników Instagrama. W sumie czasem nawet powstają z tego miłe dla oka kompozycje. A i „serduszek” takie zdjęcia sporo zbierają, więc tego typu działalność chyba jest potrzebna. Podaję Instagram jako przykład, bo akurat z niego korzystam. Nie mam regularnego wglądu w inne serwisy służące do dzielenia się zdjęciami, stąd mój wybór.

 

Gorzej jednak, gdy oficjalne kanały marketingowe dystrybutorów czy sprzedawców czytników robią to samo. W takim przypadku ktoś może się nieźle naciąć i to wcale nie w świecie wirtualnym tylko jak najbardziej realnym...

 

[Aktualizacja 29 I 2021 r.]

Chyba jednak kolorowa "Gazeta Wyborcza" na czytniku Kindle Touch w roku 2012 bije wszystkie powyższe dokonania... Dziękuję za to uzupełnienie Robertowi Drózdowi ze Świata Czytników!

 

Like Reblog Comment
text 2020-12-30 11:27
Aktualizacja: W końcu DOBRZE DZIAŁAJĄCE oprogramowania (14.1.0) dla czytników Tolino

Długo to trwało i wciąż nowe funkcje (wprowadzone w wersji oprogramowania oznaczonej numerem 14.0.0) są określane jako „beta”, ale przynajmniej teraz prawie wszystko działa poprawnie. Ze dwa razy zamknęła mi się czytana książka, wiec ze stabilnością jeszcze nie jest całkiem dobrze. Wszystkie czytniki Tolino (poza najstarszym modelem Tolino Shine) otrzymały nowy firmware w wersji 14.1.0. To bardzo chwalebne i warte podkreślenia, że firma wspiera nawet bardzo stare modele i nie zostawia na lodzie swoich klientów.

 

Firmware w wersji 14.1.0 już można bezpiecznie wgrywać do czytników Tolino

 

Opisywane przeze mnie wcześniej nowe funkcje, teraz działają bez zarzutu (wpis „Aktualizacja oprogramowania (14.0.0) czytników Tolino”). Szczególnie warto zwrócić uwagę na możliwość płynnej regulacji pogrubienia czcionki czy wymuszenia justowania. Dość unikalna jest także nowa opcja trójstopniowej regulacji odstępu między literami w wyrazach tudzież słowami w linii. Nowością we właśnie opublikowanym oprogramowaniu jest opcja wyłączenia dotyku na ekranie. Można to przypisać do któregoś z klawiszy zmiany stron. Dłuższe (2 sek.) przytrzymanie wyłącza dotyk i wtedy strony zmieniać można tylko fizycznymi przyciskami. Kolejne dłuższe przytrzymanie przywraca tę funkcjonalność. Póki co, przy wyborze nowej funkcjonalności "beta", nie ma dostępu do zaznaczeń, notatek i tłumaczenia.

 

Tłumaczenie, podkreślenia czy notatki na razie są niedostępne, jeśli korzystamy z funkcji "beta". Zostaną dodane później

 

Oprogramowanie przetestowałem na swoim Tolino Vision 5 i wydaje się działać sprawnie, szybko choć nie do końca stabilnie. Niestety, brak zainteresowania polskim rynkiem, wciąż skutkuje błędnym wyświetlaniem opisów i spisów treści w języku polskim. A problem stanowią polskie znaki. Tekst e-booków wyświetlany jest jednak poprawnie. Należy tylko wybrać inną czcionkę niż „wydawcy” (ang. Publisher's font). Czyta się więc bez problemów, ale zęby same zgrzytają, gdy z jakiegoś powodu otworzymy spis treści.

 

Przytrzymując jeden z klawiszy zmiany stron można teraz np. uzyskać wyłączenie dotyku lub oświetlenia

 

Czytnik podłączony do internetu, samodzielnie powinien wykryć możliwość aktualizacji. Jeśli z różnych powodów chcemy to zrobić samodzielnie, można pobrać plik instalacyjny (odpowiedni dla danego modelu) na oficjalnej stronie Tolino.

 

Like Reblog Comment
text 2020-10-11 12:29
Aktualizacja oprogramowania (14.0.0) czytników Tolino

Ukazała się kolejna aktualizacja oprogramowania wewnętrznego czytników Tolino. Objęto nią (póki co?) najnowsze modele: Tolino Epos 2, Tolino Vision 5, Tolino Page 2 oraz Tolino Shine 3. Nowy firmware datowany jest na 25 IX 2020 r. i oznaczono go numerem 14.0.0. Starsze modele (poza pierwszym) pozostawiono na poziomie poprzedniej aktualizacji (13.2.1). Do tej pory Tolino aktualizowało wszystkie swoje czytniki do najnowszej wersji programowania (poza pierwszym Tolino Shine). Można się więc spodziewać, że i tym razem ta praktyka zostanie zachowana, trzeba tylko chwilę poczekać. Niestety ostatnio ta „chwila” oznaczała nawet kilka miesięcy i sporo utrapień dla użytkowników. Być może dlatego tym razem nowe funkcje oznaczono jako testowe, jako wersja „beta”.

 

Nowsze czytniki Tolino otrzymały firmware 14.0.0

 

Nowe oprogramowanie czytników Tolino zapowiada raczej niż wprowadza nowe funkcje. Z jednej strony słabo to świadczy o firmie, która znowu wprowadza na rynek niesprawdzone do końca oprogramowanie. Z drugiej to dobrze, bo jasno komunikuje się użytkownikom, że nie przetestowano dobrze nowości i coś może nie działać jak trzeba – i faktycznie nie działa niestety.

 

Nowe funkcje oznaczone są jako "beta", można je włączyć w sekcji „Reading settings” ustawień czytnika

 

Nowe funkcje można włączyć w menu Settings/Reading settings. Umieszczono tam dwa przełączniki, które aktywują ustawienia „Tolino reading experience (beta)”. Jak sama nazwa wskazuje, zmiany dotyczą głównie sposobu wyświetlania tekstu. Osobno można je włączyć dla plików chronionych zabezpieczeniem LCP i dla pozostałych plików.

 

Nowości

Najważniejszą nowością jest przeprojektowanie menu odpowiedzialnego za sposób wyświetlania tekstu e-booka. Dodano też nowe funkcje. Ikona AA odpowiadająca za wejście do tych ustawień została zepchnięta w prawy dolny róg, co uważam za słabą decyzję. Niby dlaczego jest w kąciku, zamiast na górze ekranu, obok ikonki regulacji oświetlenia i zgłaszania błędów?

 

Stare (po lewej) i nowe (po prawej) menu formatowania tekstu e-booka

 

Samo menu ustawień tekstu wygląda dobrze i zawiera trzy sekcje dotyczące czcionki (Font), rozkładu tekstu (Layout) oraz ustawień przycisków i wyłączania czytnika (Reading). Fajną nowością jest możliwość płynnego pogrubienia czcionki (Weight). Takie rozwiązanie od dawna sprawdza się w czytnikach Kobo. Druga nowość to opcja zwiększenia odstępu między literami (Tracking). Trzecia nowa opcja nazywa się „Word spacing” i powinna zwiększać odstęp między wyrazami.

 

Jedna z nowych funkcji - pogrubianie czcionki (ekran po lewej) także dla krojów samodzielnie zainstalowanych przez użytkownika (oryginalna czcionka na ekranie po prawej)

 

Aktualizację można pobrać bezprzewodowo od razu do czytnika (OTA) lub wykonać ją samodzielnie przy użyciu pobranego ze strony producenta: https://mytolino.de/software-updates/.

 

Problemy

Oprogramowanie w wersji 14.0.0 testowałem na czytniku Tolino Vision 5. Podczas czytania oraz sprawdzania nowych funkcji, napotkałem sporo błędów. Póki co, nie włączam nowych opcji, ponieważ wtedy czytnik gubi strony podczas czytania. Wśród pozostałych uciążliwych usterek mogę wskazać:

- występowanie błędu oprogramowania, które wymaga restartu czytnika;

- błędne wyświetlanie polskich znaków w spisie treści i tytułach książek w biblioteczce;

- błędne wyświetlanie polskich znaków przy wyborze „czcionki wydawcy”;

- ociężałe kartkowanie e-booka;

- kłopoty z synchronizacją konta w księgarni z czytnikiem.

 

Tolino może mieć kłopoty z wyświetlaniem polskich znaków przy wyborze opcji  „Publisher's font”

 

Podsumowanie

Nowości wprowadzone w nowym oprogramowaniu Tolino są całkiem ciekawe i przybliżają je do możliwości oferowanych w oprogramowaniu czytników Kobo. Jednak czytniki Tolino z oprogramowaniem w wersji 14.0.0 zachowują się niestabilnie i błędnie wyświetlają polskie e-booki. Błędy, jakie ja zauważyłem w Tolino Vision 5, zgłaszają też na forach niemieccy czytelnicy. Nie zachęcam więc do instalowania tej wersji, przynajmniej na razie.

 

Like Reblog Comment
text 2020-07-01 09:11
PREMIERA: Kobo Nia wchodzi na rynek 11 lipca

Rakuten Kobo wkrótce wprowadzi na rynek nowy czytnik pod swoją marką. Kobo Nia będzie miał premierę 15 lipca 2020 r. (jednak nie 11 lipca 2020 r.). Nie jest to jednak zupełnie nowa konstrukcja. Trochę szkoda...

 

Kobo Nia (źródło: bestbuy.ca)

 

Kobo Nia został właśnie pokazany w jednym z kanadyjskich sklepów. W ofercie zaznaczono lipcową datę dostępności. Tym samym potwierdziły się wcześniejsze plotki o nowym, podstawowym modelu z rodziny Kobo. Potwierdziły się też przypuszczenia niemieckiego bloga allesebook.de, że Kobo Nia będzie sprzętowym odpowiednikiem Tolino Page 2. A podstawowy model Tolino obecny jest na rynku od jesieni zeszłego roku. Trudno tu więc mówić o zupełnie nowej konstrukcji. Jedyną różnicę (tak jak w przypadku innych bieżących modeli Tolino i Kobo) będzie więc oprogramowanie czytników.

 

Kobo Nia w ofercie sklepu w Kanadzie (źródło: bestbuy.ca)

 

Kobo Nia ma być chyba przede wszystkim konkurencją dla podstawowego modelu Amazonu - Kindle 10. Niestety, cena niekoniecznie może ten zamiar odzwierciedlać. Przykładowo, na rynku kanadyjskim nowe Kobo zostało wycenione na 130 CAD (ok. 380 PLN). Tymczasem Kindle 10 wyceniono tam na 120 CAD, a w czasie promocyjnych akcji można go kupić za 90 CAD (ok. 265 PLN). Tym czasem w niemieckojęzycznej Europie Tolino Page 2 w udany sposób konkuruje z najtańszym modelem Kindle. Podstawowe Tolino w czasie promocji można kupić już za 59 EUR (ok. 265 PLN). Wyższą cenę Kobo (i Tolino) tłumaczy jednak lepszy ekran, który mają te czytniki.

 

Promocyjna oferta Tolino Page 2 (źródło: weltbild.de)

 

Porównanie podstawowych modeli Kobo, Tolino i Kindle (lipiec 2020 r.)

 

Kindle 10

Tolino Page 2

Kobo Nia

data premiery

2019

2019

2020

ekran

6” (15,2 cm), E-Ink Carta 800×600

167 ppi

6” (15,2 cm), E-Ink Carta 1024×768

212 ppi

6” (15,2 cm), E-Ink Carta 1024×758

212 ppi

pamięć wewn. [GB]

8

8

8

wbudowane oświetlenie

tak

(4 LED)

tak

tak

regulowana temperatura barwowa

nie

nie

nie

fizyczne przyciski zmiany stron

nie

nie

nie

wodoodporność

nie

nie

nie

audio

tak (BT)

nie

nie

procesor [GHz]

1

1

1

rozmiary [mm]

160×113×8,7

159,8×112,5×9,1

159,3×112,4×9,2

masa [g]

174

179

172

kolor obudowy

czarny, biały

czarny

czarny

dodatkowe cechy

wysyłka własnych plików na adres e-mail, audiobooki tylko z firmowego sklepu Audible

wysyłka własnych plików przez konto w firmowej księgarni

wgrywanie własnych plików tylko przez kabel USB

cena w Europie

93,01 EUR (wersja bez reklam)

(ok. 415 PLN)

89,00 EUR

(ok. 400 PLN)

100 EUR

(ok. 450 PLN)

 

Kobo Nia ma sześciocalowy dotykowy ekran o rozdzielczości 212 ppi. Dostępne jest wbudowane oświetlenie ale bez regulowanej temperatury barwowej. Do dyspozycji użytkownika będzie zapewne ok. 6 GB pamięci wewnętrznej. Za wydajność czytnika odpowiada procesor 1 GHz.

 

Podsumowanie

Kobo Nia zapewne niewiele zmieni w Europie. Przy cenie ponad 100 EUR zbyt mało (poza ekranem) różni go od Kindle 10 czy (poza oprogramowaniem) od Tolino Page 2. Trudno mówić o postępie w tym przypadku. Kto chce mieć najtańszy, a w miarę nowy czytnik, kupi raczej Tolino Page 2, PocketBooka Basic Lux 2 lub poczeka na promocję w Amazonie i zdecyduje się na Kindle 10 ze słabszym ekranem.

 

Like Reblog Comment
text 2020-05-31 10:30
Jak WGRAĆ własne e-booki do czytnika Tolino

Czytniki niemieckiej grupy Tolino zdają się skutecznie konkurować z dominacją Amazonu na rynku niemieckojęzycznym. U nas nie są tak popularne, co wynika między innymi z faktu, że nie są oferowane w polskich sklepach. W Niemczech, Szwajcarii, Holandii czy Austrii można je nabyć m.in. w sieciach księgarskich Hugendubel, Osiander, Thalia, Weltbild oraz sklepach internetowych (np. ebook.de, buecher.de). Czytniki tam zakupione wysyłane są także do Polski i objęte normalną gwarancją. Tolino można u nas spokojnie używać, czyli czytać na nich e-booki pochodzące z polskich księgarń. Zapraszam do lektury poradnika, w którym wyjaśnię jak wgrać do nich książki.

 

W pudełku z czytnikami Tolino znajdziemy też solidny kabel microUSB, który służy do ładowania akumulatora oraz transferu e-booków

 

Sposób pierwszy – skopiować plik EPUB z komputera przez kabel USB

Polskie księgarnie zazwyczaj oferują e-booki w dwóch formatach: EPUB i MOBI. Czytniki Tolino obsługują ten pierwszy i właśnie plik EPUB trzeba pobrać na komputer.

 

Zawartość pamięci czytnika Tolino zobaczymy po podłączeniu go kablem do komputera pracującego np. pod MS Windows, Mac OS czy Linux (jak na powyższym zrzucie ekranu)

 

Czytniki Tolino sprzedawane są w komplecie z kablem USB. Służy on do ładowania baterii w urządzeniu ale także do wgrywania książek. Czytnik podłączony do komputera przez kabel USB, powinien być widoczny jako zewnętrzny napęd. Nie powinno być z tym kłopotu pod Windows, Linuksem czy Mac OS. Aby przesyłać książki do pamięci Tolino wystarczy skorzystać z dowolnego programu służącego do kopiowania plików (np. Total Commander czy inne systemowe narzędzie).

 

Wszystko, co trzeba zrobić z pobranym z księgarni plikiem to skopiować go do pamięci czytnika. Nie trzeba tworzyć żadnych katalogów, ale można (dla porządku) wszystko wgrywać np. do katalogu „Books” (tak jak robi to domyślnie program Calibre). Po odłączeniu czytnika od komputera, książka będzie widoczna w biblioteczce i można rozpocząć czytanie.

 

Sposób drugi – skopiować plik z komputera przez kabel USB korzystając z programu Calibre

Program Calibre to bezpłatna aplikacja służąca do zarządzania książkami elektronicznymi. W razie potrzeby, można też przy jej pomocy konwertować e-booki pomiędzy różnymi formatami. To najlepsze kompleksowe rozwiązanie, które mogę polecić każdemu, kto korzysta z czytnika książek. Program działa pod różnymi systemami operacyjnymi. Najnowszą wersję można pobrać stąd: http://calibre-ebook.com/download. Pomimo wielu funkcji, używanie programu Calibre jest w sumie proste. Jeśli nie chcemy, to nie ma potrzeby zagłębiać się w jego zaawansowane możliwości. Najważniejsza funkcjonalność polega z jednej strony na gromadzeniu wszystkich książek w jednym spisie, a z drugiej - na zarządzaniu nimi w czytniku.

 

Dodawanie pliku EPUB do biblioteczki Calibre

 

Pierwszym krokiem kopiowania e-booka do czytnika, powinno być dodanie posiadanej książki do naszej kolekcji w Calibre. W tym celu trzeba wybrać przycisk „Dodaj książki” z paska w górnej części menu programu (pierwszy od lewej). Wyszukany na dysku plik jest dodawany do listy e-booków w programie. Można też myszką przeciągnąć i upuścić plik na okno Calibre. Kolejny krok, to podłączenie czytnika. Za pierwszym razem może chwilę potrwać, zanim zostanie rozpoznany przez system i będzie widoczny w programie Calibre. To, czy program już jest połączony z urządzeniem poznamy po tym, że w górnym pasku wyświetli się ikona „Urządzenie” a na liście książek pojawi się dodatkowa kolumna „Na urządzeniu”. W tym momencie można zaznaczyć myszką książkę na liście w biblioteczce i następnie nacisnąć ikonę „Prześlij do urządzenia”. Po chwili przy tytule książki powinien pojawić się „ptaszek” poświadczający, że książka jest w czytniku.

 

Wysyłanie wybranego e-booka z Calibre do pamięci czytnika

 

Można w ten sposób wysyłać zarówno pojedyncze e-booki jak też wiele książek jednocześnie. Na koniec trzeba jeszcze bezpiecznie wysunąć czytnik (menu „Odłącz urządzenie” po tupnięciu prawym przyciskiem myszki na ikonie „Urządzenie”).

 

Bezpieczne odłączanie czytnika od komputera

 

Sposób trzeci – wysłać plik do chmury Tolino Cloud

Każdy czytnik Tolino połączony jest ze sklepem należącym do tego księgarskiego sojuszu. Przy logowania się w księgarni jak i w czytniku należy używać takich samych danych. Dzięki temu czytnik będzie synchronizowany z chmurą Tolino Cloud. Logując się do księgarni nie tylko uzyskujemy 25 GB na nasze pliki, ale także możliwość wgrywania tam własnych plików. Po ich dodaniu, będą one także dostępne na czytniku, jeśli tylko połączymy go z internetem.

 

Wywoływanie Webreadera (ekran po prawej) z ustawień konta w księgarni Osiander w mobilnej przeglądarce WWW (po lewej)

 

Aby skorzystać z przesyłania przez chmurę, należy uruchomić Webreader z poziomu przeglądarki WWW. W poszczególnych księgarniach dostęp do niego bywa różnie umiejscowiony. Może też być opisany dodatkowo jako „Ihre Tolino Cloud”. Najprościej więc uruchomić go wpisując w przeglądarce WWW uniwersalny adres https://webreader.mytolino.com/. Powinno to zadziałać zarówno na komputerach z MS Windows czy Mac OS jak i na urządzeniach mobilnych. Podczas logowania (niem. „Anmelden”) należy wybrać księgarnię, do której podpięty jest nasz czytnik oraz podać takie same dane, jak przy logowaniu do czytnika (oraz księgarni).

 

Dodawanie książki do chmury z poziomu Webreadera umożliwi odczytanie jej w czytniku Tolino

 

Warto pamiętać, że Webreader można przełączyć także na wersję z angielskim menu (przez Mein Konto/Sprache). Z głównego okna trzeba wejść do biblioteczki (Bibliothek lub Library). Tam, w prawym górnym rogu znajduje się menu (trzy kropki), w którym znajdziemy opcję „Upload”. Ona to umożliwi wysłanie pliku z pamięci urządzenia mobilnego na nasze konto w chmurze Tolino.

 

Świeżo dodany e-book będzie widoczny także w czytnikowej biblioteczce jako okładka z dodaną ikoną chmurki. Oznacza to, że plik nie został jeszcze pobrany do pamięci Tolino. Dotknięcie okładki rozpoczyna pobieranie książki.

 

Sposób czwarty – wysłać do chmury z aplikacji mobilnej Tolino

Może nawet szybciej można wysłać plik znajdujący się w telefonie czy tablecie, korzystając z aplikacji mobilnej Tolino. Trzeba ją tylko wcześniej zainstalować i zalogować się na konto w księgarni, z którą połączony jest nasz czytnik.

 

Książkę pobraną do pamięci urządzenia mobilnego można otworzyć w aplikacji Tolino (przynajmniej w przypadku Android OS)

 

Jeśli już mamy kupiony i pobrany plik EPUB z polskiej księgarni, to wskazujemy go. Powinno wtedy pojawić się menu umożliwiające wybór aplikacji, która posłuży do jego otwarcia. Wybieramy aplikację Tolino. Książka (podczas otwarcia) zostanie też automagicznie dodana do biblioteczki aplikacji (My books). A tam znowu znajdziemy menu w prawym górnym rogu (trzy kropki), w którym jest opcja umożliwiająca wgranie pliku do chmury Tolino (Upload books). Po skopiowaniu do Tolino Cloud, e-book będzie widoczny także w czytniku. Książki znajdujące się w chmurze Tolino są synchronizowane między różnymi urządzeniami. Można więc np. zakończyć czytanie w domu na czytniku i kontynuować na telefonie w autobusie (pod warunkiem połączenia zarówno telefonu jak i czytnika z siecią).

 

Z poziomu aplikacji mobilnej Tolino można książkę wysłać do chmury, co umożliwi czytanie jej także na czytniku

 

Podsumowanie

Choć czytniki Tolino nie są sprzedawane w Polsce, jednak coraz więcej osób z nich u nas korzysta. Nie dziwi mnie to, bo są to urządzenia solidne i stabilnie pracujące. Do tej pory testowałem i recenzowałem pięć modeli tej marki i na żadnym się nie zawiodłem. Brakuje w nich języka polskiego, bezpośredniej wysyłki na adres poczty elektronicznej, nie radzą sobie z PDFami. Warto znać ich ograniczenia, ale też można spokojnie używać i cieszyć się lekturą polskich e-booków. Mam nadzieję, że niniejszy poradnik przyda się nowym użytkownikom czytników Tolino.

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?