logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Indie
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2019-01-10 20:27
Excellent paranormal thriller; historic Gothic mansion haunted by a past killing brings out demons, both literal and personal. This one had me gripped!
The Meadows - London Clarke

Scarlett DeHaven is a country-song songwriter who let success in Nashville lead her to fall into the trap of drugs and alcohol. After a stint in rehab, she moves to Virginia after having purchased a huge gothic historic mansion, and plans to turn it in to a bed and breakfast, despite the enormity of the task or even all the signs she seems to be getting from around her that it’s the wrong thing to do.

She gradually finds out that Asphodel House and Meadows was the site of a brutal mass killing, and ever since then, it’s been said to be used for some sort of cult, maybe even vampires or druids. Scarlett doesn’t want to believe any of it, and she soon breaks her sobriety when her friend Stella comes to stay  and starts to feel things will be okay with this new start.

That’s where the downward spiral, inside and out, seems to begin.

 

This is a not only an excellent paranormal thriller and ghost story, with elements of a cult and vampiric rituals, but also a novel about someone trying to go through recovery and deal with addiction and the trappings of what fame and fortune can do. It’s a lot more involved than initially meets the eye.

When asked to review this novel, I said yes based on it purely being a paranormal haunting-type story set in old house, and that didn’t even remotely set me up for what an amazing ride I had with this book.

Every time I sat down to read it, I was deeply entrenched in Scarlett’s plight: she had taken on this multi-million dollar money-pit with good intentions (even though her original  search for the house was made when she was high), and she starts drinking more as the stress  of it starts to take hold. When she breaks sobriety it broke my heart, but I found myself empathizing with the inner battle she constantly has with herself throughout the novel, and recognize the shame and isolation she feels. The addiction story may be hard for some people to read if they have had some experience dealing with addicts or recovery themselves. Still, it’s not done with kid gloves and Clarke does it with kindness and realistically.

 

Author London Clarke paints a vivid picture of both this looming mansion as well as this addiction in Scarlett’s life as they take over congruently; they work simultaneously like the demons that take hold. Asphodel House itself becomes its own character in the novel and is a force to be reckoned with, and it made me think of other famous literary haunted houses such as Hill House, and Amityville.

 

Scarlett’s past comes back to haunt her in many forms, and the other characters in the novel serve to remind her that she can’t step away from it. There are several humbling moments that serve as pivotal points for her too, and her story arc is heart-wrenching.   There are many bright spots though, as she pushes forward, and I appreciated the levity brought by some of the positivity she has (her denial serves her well too), and it broke up the moments where I truly had chills reading this book. It takes a lot for me, having read countless horror and thriller novels, and having worked on horror movies too. I also found the twists and turns to really take me by surprise.

 

I liken this indie-published ebook to one of the many independent movies I worked on when I worked in film; not enough people will get to read it (like they didn’t see those brilliant movies) because it’s not attached to a big publishing house (studio) or has a big name attached to it, and that’s a shame. This book is EXCELLENT. I was gripped all the way through. I want to make sure everyone I know who loves a good, chilling read, hears about ‘The Meadows’.

 

 

 

*I received a free copy of this book to review and this did not affect my opinion of the book.

 

Like Reblog Comment
review 2019-01-06 11:01
Dyplomatyczne PRZECIEKI z Indii, czyli RECENZJA książki Piotra Kłodkowskiego „Imperium boga Hanumana. Indie w trzech odsłonach”

 

„Imperium boga Hanumana” Piotra Kłodkowskiego to przede wszystkim próba scharakteryzowania głównych nurtów indyjskich przemian społeczno-politycznych ostatnich lat. Autor, jako przedstawiciel polskiej dyplomacji w Indiach, miał możliwość bliższego przyjrzenia się jak funkcjonują indyjskie elity. Z możliwości tej skorzystał i dzieli się teraz swoją wiedzą, obserwacjami i przemyśleniami (choć tych ostatnich w książce jakby trochę mniej) na temat współczesnych Indii. Autor stawia sobie za cel także przybliżenie Indii polskiemu czytelnikowi. I ten cel udaje mu się osiągnąć!

 

Fragment kolejki do bankomtu HDFC Bank, w tydzień po ogłoszeniu przez Narendrę Modiego demonetyzacji (Gurgaon, 2016 r.)

 

Mamy z jednej strony spojrzenie na hinduizm raczej jako sposób życia niż oderwaną od rzeczywistości religię. Mamy także próbę wielostronnego pokazania postaci Narendry Modiego, wciąż budzącego tak nadzieje jak i kontrowersje. Dzięki „Imperium...” otrzymujemy także przy okazji zgrubny wgląd w aktywność polskich służb zagranicznych. To z jednej strony wielka zaleta ale i po trochu wada tej książki. Główną zaletą pozostaje w każdym razie, bardzo wysoki poziom merytoryczny tekstu.

 

„Garnitur premiera Modiego przyciąga wzrok, zwłaszcza obecnych przez moment fotografów. Powiększone później zdjęcia wyraźnie pokazują, że widoczne z daleka prążki na kurcie wcale nie są zwykłymi prążkami. To wyszyte złotą nitką imiona i nazwisko premiera: Narendra Damodardas Modi. Na całej kurcie, bez wyjątku, każdy prążek to powtarzany garderobiany złoty refren: Narendra Damodardas Modi. Garnitur, tego się ukryć nie dało, był specjalnie uszyty na tę okoliczność, to jest na kolację z prezydentem Barackiem Obamą w Hyderabad House. To precedens w najnowszej historii dyplomacji indyjskiej. Nikt nigdy nie zdobył się na taką śmiałość, aby bawić głowę innego supermocarstwa w garniturze z wyszytym własnym imieniem i nazwiskiem.”

 Piotr Kłodkowski „Imperium boga Hanumana”

 

W książce nie brakuje także polskich akcentów, które (zapewne) powinny bardziej trafić do polskiego czytelnika. Choć nie wiem, czy nie powinny one trafić raczej do osobnej publikacji, ponieważ odbiegają trochę od głównego tematu. Ale skoro już się tu znalazły... to moje szczególne uznanie zdobyła część o Stefanie Norblinie, któremu nawet w polskiej Wikipedii poświęcono stosunkowo niewiele miejsca. A o jego epizodzie indyjskim są tam raptem raptem dwa zdania. Jako uzupełnienie tematu mogę polecić także dokument filmowy - „Chitraanjali. Stefan Norblin w Indiach”.

 

Powrót Ramy i Sity z Lanki wg Stefana Norblina (kadr z filmu „Chitraanjali. Stefan Norblin w Indiach”)

 

Książka ma jednak (dla mnie) także swoje „wady”. Jedną z nich jest zbyt wyważona i nawet trochę monotonna narracja. Byłoby to całkowicie zrozumiałe w oficjalnych komunikatach dyplomatycznych czy publikacjach akademickich, ale moim zdaniem książka dla szerokiej rzeszy czytelników i to pisana po latach od relacjonowanych wydarzeń, powinna bardziej porywać narracją. Może również od strony emocjonalnej. Daleki jestem od namawiania autora do konfabulacji, jak to bywa w książkach z „wypraw” polskich celebrytów. Jednak ożywienie narracji mnie by się bardzo spodobało.

 

Drugą „wadą” była dla mnie także dość jednostronne spojrzenie na niektóre tematy. Nie mam tu na myśli spojrzenia w duchu jednej opcji politycznej (w książce spotkamy szerokie spektrum przedstawicieli różnych stron sceny politycznej Indii czy Nepalu). Chodzi mi raczej o budowanie przez autora opowieści wynikającej w dużej mierze ze spotkań z osobami wykształconymi, znanymi, znaczącymi w społeczeństwie. To oczywiście naturalna kolej rzeczy w pracy dyplomatycznej, ale znowu – w książce autorstwa dobrego znawcy tematu, również jakieś szersze spojrzenie „oddolne” byłoby bardzo wartościowym uzupełnieniem. Wiadomo, że dyplomata to nie reporter i nie będzie się na przykład szwendał po ulicach z plecakiem i nagabywał przechodniów o ich zdanie na jakiś temat. Autor próbował choćby pociągnąć za język np. wożącego go, miejscowego kierowcę, ale głosu „ludu” w narracji Piotra Kłodkowskiego trochę mi jednak brakowało do pełnego obrazu sytuacji.

 

Podsumowując, chcę (pomimo marudzenia) podkreślić, iż uważam „Imperium boga Hanumana” za bardzo wartościową pozycję, umiejętnie podsumowującą ostatnie lata społeczno-politycznego życia Indii. Bardzo na naszym rynku brakuje takich mądrych książek, pisanych ze znajomością tematu i wyczuciem problemu. Pozostaje cieszyć się, że również tacy ludzie (jak autor), w naszej dyplomacji pracowali (a chciałbym wierzyć, że i obecnie pracują osoby o podobnych kwalifikacjach). Mam także nadzieję, że autor będzie także w przyszłości popularyzował w naszym kraju tematykę indyjską.

 

E-booka można kupić tylko w księgarni woblink.com

 

Zdecydowanie polecam „Imperium boga Hanumana” każdemu zainteresowanemu tematyką indyjską, choć zastrzegam, że trzeba się podziewać raczej spokojnej i rzeczowej niż porywającej i emocjonalnej lektury. Jednak nawet ktoś zainteresowany tematyką ma szanse dowiedzieć się czegoś nowego.

 

Like Reblog Comment
text 2018-09-03 21:32
Za darmo e-book „Rowerem w stronę Indii” w prezencie od Roberta Maciąga
Rowerem w stronę Indii - Robert Maciąg

 

Bardzo lubię sposób pisania Roberta Maciąga. Może dlatego, że podoba mi się kierunek jego wyjazdów (Indie) i sposób postrzegania świata. Na swoim blogu już wcześniej zachęcałem Was do przeczytania choćby „TukTuk Cinema” czy „Rowerem w stronę Indii”. Teraz jest okazja do przypomnienia tej drugiej pozycji, ponieważ można ją pobrać za darmo. Autor właśnie udostępnił bezpłatnie e-booka. Ja o tej akcji dowiedziałem się z postu Anity, zamieszczonego w grupie FB Polskie Kundelki.

 

Wpis Roberta Maciąga udostępniony przez Anitę na grupie Polskie Kundelki

 

Kiedy przeczytałem (cztery lata tamu) „Rowerem do Indii” w wersji papierowej, tak oto zrecenzowałem książkę na moim profilu w lubimyczytac.pl:

Po prostu bardzo fajna książka do (prze)czytania i (po)oglądania. Robert zrobił to, o czym wielu rowerzystów śni po nocach. Opisał drogę do Indii niby chronologicznie, niby w formie dziennika z podróży ale ani chronologia ani rzeczowość sprawozdawcy nie rządzą. Raczej wrażenia, przemyślenia, małe i duże radości podróżowania. Przykrości są opisane taktownie albo może nawet taktownie przemilczane.”

 

Czytając w 2014 roku książkę "Rowerem do Indii", raczyłem się herbatnikami popularnej (indyjskiej) marki Britannia :)

 

Nie pozostaje mi więc nic innego, jak przy tej okazji gorąco zachęcić Was do lektury książek Roberta Maciąga. A (literacką i nie tylko) przygodę zacząć można na przykład od pobrania „Rowerem w stronę Indii”. Na stronie autora, trzeba tylko po dodaniu książki do koszyka, podać kod rabatowy „RoweremDoIndii”. Publikację można pobrać w tutaj postaci pliku ZIP z EPUBem i MOBI w środku. Oferta ważna jest do środy 5 IX 2018 r. Miłej lektury i podróży do Indii!

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2018-08-23 06:31
Author as a salesperson

The only way I have been able to sell my books is in person, directly to a potential reader.

 

When I did the math, I realized that I could order my books, mark them up and sell them cheaper than someone could buy them from Amazon, when you factored in the cost of shipping.

 

Here’s an example: For me to order a copy of Local Rag costs $4.40 CA, plus $2.43 shipping = $6.83 For anyone else to buy a copy of Local Rag from Amazon Canada costs $13.29, plus $4.98 shipping, plus GST 91¢ = $18.95 The difference is $12.12 (I don’t have to collect the GST because my sales are under $30,000 annually).

 

If I deduct the $2.86 royalty from my Amazon sale, I'm  still ahead $9.26.  I can offer a $2.00 discount to the purchaser and make more than $4.00 more than I get from a sale on Amazon.

 

About a year ago, I started researching venues where I could sell my books in person. I rejected flea markets and other events unrelated to literature and soon found opportunities to participate in public readings and talks. You speak briefly about your book or a related topic and sell your work after the event while mingling with the audience.

 

I took it a step further and developed mini-seminars in self-publishing and memoir writing which I conducted free. The audience was very sales friendly. This system worked at book fairs as well, but since the table rental had to be taken into consideration, I had to be a little more aggressive.

 

In sales, it’s essential to engage the customer, so you have to get out from behind the table and chat up the passers-by. I printed up cheap bookmarks to give away, had them fill out an entry form (don’t forget their email address) for a free draw of some of my books, and talked about the event, even the other authors.

 

I’ve made a living at direct sales so this is second nature to me, but even so it was exhausting and not a lot of fun.

 

After six months I had a decision to make. I now had lots of opportunities to speak, teach and sell my books, but I needed to invest in more stock. If I ordered more books, I’d have to get out there and flog them.

 

I decided I’d had enough.

 

So what have I learned?

 

Selling a book is a lot like writing one. There’s no easy way,

 

and nobody can do it for you.

 

Too bad.

 

Stay calm, be brave, watch for the signs.

 

 

Amazon Author Page (still the easiest way to sell books)

https://www.amazon.com/-/e/B003DS6LEU

 

Like Reblog Comment
text 2018-08-21 08:36
Promoting your books on discount book sites

The internet has a plethora of sites that offer free or deeply discounted e-books to members.


They get their product from authors who are enticed by the opportunity to have a promo template of their book sent free to the site’s membership in hopes that some members will download it, read and review it.


The free offer is a teaser to encourage you to pay for their enhanced list - more members and prolonged exposure.


They also offer a free author interview template. Answer the questions, add your picture and they’ll post it for free.


I discounted Local Rag to 99¢ and submitted it to the four sites listed below, taking advantage of free option only. I work hard to write and produce a decent book and I won't pay to give it away for free.

 

Like so many things that are free, and I suppose that goes for most free e-books, you get what you pay for. I didn’t see a whiff of interest.


I’ve researched a few authors who have documented how much they spent versus how much they made in sales using this approach. They claim to have broke even, but I have my doubts. I’m reminded of my friend who makes frequent trips to Las Vegas. When he wins, I hear about it. When he loses, well, he’s back talking about the time he won.


The other thing I noticed is that their book sales were not sustained. There may have been a blip, but there was not enough reviews, word of mouth, or buzz, in general, to elevate their book from self-publishing oblivion.

 

Stay calm, be brave, watch for the signs

 

Discount book sites

http://discountbookman.com

http://pretty-hot.com

http://mybookplace.net

Awesomegang.com

 

My Amazon Book Page in case you want to purchase Local Rag for 99¢ until the end of August

https://www.amazon.com/-/e/B003DS6LEU

 

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?