logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: haiti
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2016-08-27 16:45
TA's Halloween Book Bingo Reading List
La casa de los espíritus - Isabel Allende
Black As He's Painted - Ngaio Marsh
Haiti Noir - M.J. Fievre,Nadine Pinede,Marvin Victor,Marie Lily Cerat,Josaphat-Robert Large,Marie Ketsia Theodore-Pharel,Kettly Mars,Yanick Lahens,Gary Victor,Katia D. Ulysse,Patrick Sylvain,Rodney Saint-Eloi,Louis-Philippe Dalembert,Ibi Zoboi,Evelyne Trouillot,Madiso
The Turn of the Screw - Henry James
The Canterville Ghost - Oscar Wilde,Inga Moore
The Castle of Otranto - Michael Gamer,Horace Walpole
The Lottery - Shirley Jackson
Feet of Clay (Discworld, #19) - Terry Pratchett
The Legend of Sleepy Hollow - Washington Irving
Hallowe'en Party - Agatha Christie

 

 

Read by Candlelight or Flashlight – E.T.A. Hoffmann: Das Fräulein von Scuderi (Mademoiselle de Scuderi) (novella)

Magical Realism – Isabel Allende: La casa de los espíritus (The House of the Spirits) (novel)

Witches – Terry Pratchett: Wyrd Sisters (or possibly Terry Pratchett / Neil Gaiman: Good Omens) (novel)

Genre: Horror – Edgar Allan Poe: The System of Dr. Tarr and Professor Feather (short story); alternately E.A. Poe: The Tell-Tale Heart or The Masque of the Red Death (also short stories)

Black Cat – Ngaio Marsh: Black as He's Painted (novel) (black cat central to the story and therefore also black cat on the cover of the stand-alone paperback edition)

Diverse Authors Can Be Spooky Fun – Possibly Edwidge Danticat (ed.): Haiti Noir (short story anthology); otherwise TBD

Ghost Stories and Haunted Houses – Henry James: The Turn of the Screw (novella)

Young adult horror – Oscar Wilde: The Canterville Ghost (novella)

Scary Women (Authors) – Daphne Du Maurier: Jamaica Inn (novel)

Reads with BookLikes Friends – Arthur Conan Doyle: The Hound of the Baskervilles (novel)

Grave or Graveyard – Edgar Allan Poe: The Cask of Amontillado (short story); alternately Ngaio Marsh: Grave Mistake (novel) or Umberto Eco: The Prague Cemetery

Genre: Mystery – Peter May: The Blackhouse (novel)

Free SpaceTBD; probably something by Arthur Conan Doyle or Agatha Christie
Decided on Dashiell Hammett: The Dain Curse

Gothic – Horrace Walpole: The Castle of Otranto (novel)

Creepy Crawlies – Arthur Conan Doyle: The Adventure of the Speckled Band (short story)

"Fall" into a Good Book – Edgar Allan Poe: The Fall of the House of Usher (short story)

Locked Room Mystery – Gaston Leroux: Le mystère de la chambre jaune (The Mystery of the Yellow Room) (novel)

It Was a Dark and Stormy Night – Agatha Christie: And Then There Were None (novel)

Set in New England – Shirley Jackson: The Lottery (short story); alternately: Dennis Lehane: Moonlight Mile (novel)

Full Moon – James D. Doss: White Shell Woman (novel) (full moon on the cover, and the protagonist / investigator is called Charlie Moon); alternately Dennis Lehane: Moonlight Mile

Vampires vs. Werewolves – Terry Pratchett: Feet of Clay (Night Watch novel; female werewolf one of the main characters & running gag involving a vampire)

Supernatural – Arthur Conan Doyle: The Sussex Vampire (short story); alternately Agatha Christie: The Pale Horse (novel)

Classic Horror – E.T.A. Hoffmann: Der Sandmann (The Sandman) (short story)

Pumpkin – Washington Irving: The Legend of Sleepy Hollow (short story)

Set on Halloween – Agatha Christie: Hallowe'en Party (novel)

 

There are some short stories and novellas and also some rereads in this; I can typically only take straight-up horror in small doses, and given that I'll have very little spare time in the next couple of months, I'm only going to have a reasonable shot at blacking out my card at all if I include a few faster reads.  That said, I've tried to include as many novels and as many new-to-me books as seemed feasible under the circumstances.  So ... let the games begin!

 

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2016-01-03 18:07
Reading progress update: I've read 250 out of 368 pages.
An Untamed State - Roxane Gay

Happy New Year everyone!

 

This is a page turner for real. I started this book last night, received a call, and had to put it down. I was 35 pages in and had a lot to say. After the call I picked it back up and 5 hours later, at 3am, my body had to stop, but my mind definitely wanted to keep going. I know I will finish An Untamed State this morning. I don't think I can go on with my day without knowing the outcome of this horrific story.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2015-06-15 20:37
Beatrice Belladonna's Black Magic Web
Beatrice Belladonna's Black Magic Web - Mary Burton King

Beatrice Belladonna's Black Magic Web

by Mary Burton King

Paperback, 210 pages

Published March 10th 2014 by Xlibris Corporation

ISBN 1493181505 (ISBN13: 9781493181506)

 

Beatrice Belladonna's Black Magic Web is a quick read. It is a little spooky reading about a sociopath murder who is being interviewed about her life before and during her prison sentence. King keeps the pace of the story moving quickly. Beatrice is speaking through most of the book, so the writing is informal, like speech would be. I enjoyed the book. It's short, so it's a great book to fit in on even during a busy weekend.

 

****this book was received from the author in exchange for a fair review.****

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2014-06-18 15:34
Fabuła nieegzotyczna
Haiti - Marcin Wroński

W marcu bieżącego roku pojawiła się szósta część przygód komisarza Maciejewicza. Tym razem, obok głównego bohatera, będzie występowała kobyła o imieniu Haiti. I właśnie ta nazwa własna posłużyła za tytuł książki. Dlatego wiele osób, które pomyślało, że Maciejewicz wybiera się na egzotyczne wyspy musiało poczuć się rozczarowane. Natomiast ja w dalszym ciągu nie wiem, co myśleć o twórczości Marcina Wrońskiego.

 

Z jednej strony doceniam warsztat oraz umiejętność łączenia schematu powieści kryminalnej z historią Lublina. Ale z drugiej strony zaczynam dostrzegać pewną wtórność, której ofiarą padł sam Marek Krajewski. Z jego twórczości doceniam pierwsze pięć powieści o Breslau, natomiast w przypadku Marcina Wrońskiego widzę wyłącznie schematyczną powtarzalność. Co w przypadku literatury popularnej nie jest takie złe. Przynajmniej tak długo, jak nie będzie nudzić czytelnika. A właśnie z tym aspektem jest bardzo różnie w przypadku ostatniej książki traktującej o przygodach komisarza Maciejewicza.

 

Nie da się ukryć, że Haiti napisane jest bardzo dobrze. Autor zna lubińskie realia historyczne, za wyjątkowe promowanie lokalności tego regionu otrzymał nawet nagrodę. Nie mogę się przyczepić nawet do schematu fabularnego, ponieważ został on wykonany zgodne z nieśmiertelnymi zasadami powieści kryminalnej. W takim razie, dlaczego uważam, że Haiti potrafi znudzić? Z dwóch powodów: po pierwsze ze względu na konstrukcję głównego bohatera, a po drugie drażni mnie sztuczne podtrzymywanie uwagi czytelnika.

 

Zyga na tropie

 

Zygmunt Maciejwski nie przekonuje mnie już od pierwszego tomu. Niby ma wszystko, co powinien posiadać detektyw kryminału czarnego. Skomplikowaną przeszłość, nałogi, niewyparzony język i zdarza mu się wykazywać niesubordynacją. Co prawda jest policjantem, ale wiele decyzji podejmuje na własną rękę. Jednak brakuje mu tego „czegoś”, elementu, który sprawi, że odbiorca potraktuje go jak prawdziwą postać, a nie tylko literacki konstrukt.

 

Szczególnie widać to ostatniej powieści, czyli w Haiti. Wielokrotnie odnosiłem wrażenie, że Zygmunt Maciejewski stoi z boku akcji. A jako detektyw powinien być przede wszystkim siłą sprawczą. Jednak on woli wydawać rozkazy, sam włącza się dopiero wtedy, gdy jego obecność jest wręcz nieunikniona. Sprawia to, że z głównego bohatera staje się tylko dodatkiem do fabuły, jedną z wielu działających postaci. Oczywiście można to uznać za przełamanie schematu powieści kryminalnej i dekonstrukcję świata przedstawionego, jednak ja odnoszę zupełnie inne wrażenie. Jest to raczej błąd w strukturze postaci, niż celowy zabieg.

 

Główny bohater musi walczyć o przebywanie na pierwszym planie. Przytłaczają go inne, znacznie bardziej wyraziste postacie oraz historyczny Lublin. Trzeba przyznać, że Marcin Wroński idealnie buduje kontekst dla wydarzeń i Haiti nabiera cech powieści historycznej. W bardzo interesujący sposób zostały przedstawione poszczególne klasy społeczne oraz konflikty między nimi. A szczególnie ciekawy smaczkiem jest wypowiedz reportera, gdzie zawiera się opis odbiorców, do których skierowana jest gazeta reprezentowana przed tego przedstawiciela prasy. Jednak ta perfekcja zaszkodziła głównemu bohaterowi. O ile w przypadku Mocka można mówić o specyficznej chemii występującej pomiędzy nim a Breslau, to Zygmunt Maciejewski wielokrotnie zostaje zdominowany przez elementy historyczne. Lublin okazał się być znacznie bardziej ciekawszy od protagonisty, a nie o to chodzi w powieści kryminalnej.

 

Zostańcie ze mną, proszę

 

Wielowątkowość również nie jest wadą, jeżeli została zastosowana w sposób spójny z całością książki. W przypadku powieści kryminalnej, z tego elementu należy korzystać bardzo ostrożnie, ponieważ może on wpłynąć negatywnie na odbiór całej fabuły. Autorzy, którzy nieustannie wprowadzają kolejne trupy, aby podtrzymać zainteresowanie czytelnika, nie są zbyt pożądani, a często bywają napiętnowani przez odbiorców. Niestety w przypadku Haiti doszło do sztucznego podtrzymywania uwagi.

Książka zaczyna się w sposób nietradycyjny – od prezentacji konia. Dopiero potem pojawia się morderstwo, następnie kradzież, a na samym końcu samobójstwo. Pomiędzy tym wszystkim trwa rozwieszony Zygmunt Maciejewski. Oczywiście wszystkie nitki prowadzą do wspólnego kłębka, ale przerażało mnie to, że niektóre z nich pojawiły się na siłę. Jakby zabrakło pomysłu na stworzenie przekonywującej postaci mordercy. Główny antagonista okazuje się być tak samo bezpłciowy, jak komisarz Zygmunt Maciejewski. Ale jego papierowość wynika z zupełnie innych przesłanek.

 

W przypadku mordercy autor zdecydował się na zastosowanie mechanizmu zemsty związanego z przedwojennym atakiem bolszewików na Polskę. Pomysł bardzo ciekawy, ale wykonanie znacznie mniej interesujące. Przede wszystkim, chcąc zachować kontekst, Marcin Wroński zdecydował, że morderca będzie niespełnionym poetą i to dzięki wykorzystaniu pewnego sprytnego fortelu, Zydze Maciejewskiemu uda się doprowadzić do konfrontacji. Mam wrażenie, że ten element jest przypadkowy i prowadzi do rozmycia charakteru mordercy. Antagonista cały czas ucieka i próbuje zacierać ślady, a komisarz Maciejewski, głównie dzięki sile przypadku i umiejętności jego podwładnym, znowu namierza zbrodniarza. To nie jest silna i rozpoznawalna postać. O wiele ciekawiej byłoby, gdyby zabijał jeden z tajniaków Maciejewskiego, który również posiada nieprzyjemnie wspomnienia z okresu wojny z bolszewikami.

 

Można, ale nie trzeba

 

Po Haiti można sięgnąć w momencie, w którym nie ma się nic lepszego do czytania. Nie jest to książka powalająca na kolana ani dzieło tak wciągające, że przez kilka dni będzie przeżywać się jego fabułę. To powieść kryminalna, z kilkoma niedoskonałościami, które mogą zirytować co wrażliwszych czytelników.

 

Ale na bezrybiu i rak ryba… Jak ktoś czuje nieodpartą potrzebę czytania powieści kryminalnych, to i o Haiti może zahaczyć.

 

Haiti, Marcin Wroński

Wydawnictwo W.A.B, 2014.

okładka miękka, 336 stron

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2014-06-17 22:07
I Came From the Water: One Haitian Boy's Incredible Tale of Survival by Vanita Oelschlager
I Came From the Water: One Haitian Boy's Incredible Tale of Survival - Vanita Oelschlager,Mike Blanc

I Came from the Water is the purportedly true story of an orphaned boy named Moses whom the author met in Haiti. The art style is appealing and while the story evolves in a very "this happened, then this happened, then this happened" sort of way, it very much comes across as how a child might explain their life story to an interested stranger.

The book definitely has a religious presence, as it focuses on a child under the care of Nuestros Pequeños Hermanos, a Christian organization whose mission is "to provide shelter, food, clothing, healthcare and education in a Christian family environment based on unconditional acceptance and love, sharing, working and responsibility", so readers who want to avoid religious elements might want to give this one a pass. I, however, wasn't particularly bothered in this case... though I must admit that the term "Christian family environment" leaves a very sour taste in my mouth.

Anyway, it's a perfectly readable story and the profits are apparently going to support for orphans and "efforts to help rebuild Haiti", so it should at the very least be an interesting way to introduce a child to the country of Haiti itself and the reality the world's less fortunate children.

 

A copy of this book was provided free via Netgalley in exchange for an honest review.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?