logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: tolino-epos
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2019-10-20 19:05
Tolino Page 2, Tolino Vision 5 oraz Tolino Epos 2 z NOWYM oprogramowaniem

Czytniki Tolino otrzymały nowe oprogramowanie wewnętrzne w wersji 13.1.0. Najnowszy firmware datowany jest na 8 października 2019 r. Aktualizację opublikowano dla wszystkich modeli Tolino na stronie mytolino.de... i zaraz została ograniczona. Okazuje się, że nowy firmware jest na razie zgodny tylko z najnowszymi modelami, o których premierze pisałem niedawno: Tolino Page 2, Tolino Vision 5 oraz Tolino Epos 2. Stosowna adnotacja znajduje się już na stronie mytolino.de. W tym momencie nie ma żadnych plików aktualizacyjnych z poprzednimi wersjami oprogramowania dla starszych czytników.

 

Własny wygaszacz ekranu w Tolino

 

Niestety, początkowo producent ogłosił, że udostępniony plik aktualizacyjny przeznaczony jest do wszystkich modeli Tolino (poza pierwszym, najstarszym). Sporo użytkowników (w tym ja) pobrało i zainstalowało tę wersję. Szybko okazało się, że nowe oprogramowanie działa nieprawidłowo na wcześniejszych modelach Tolino. Póki co, należy się wstrzymać z aktualizacją starszych czytników!

 

Pierwsza (u góry) i poprawiona (u dołu) wersja informacji o aktualizacji 13.1.0 dla czytników Tolino (źródło: mytolino.de)

 

W moim czytniku zauważyłem dwa błędy w działaniu nowego oprogramowania. Pierwszy z nich polega na braku możliwości cofnięcia się do ekranu formatowania tekstu, jeśli przeszedłem do wyboru czcionki. Dopiero zamknięcie e-booka i ponowne jego otwarcie, pozwala na wyświetlenie okna z regulacją wielkości tekstu, marginesów itp. Druga, znacznie poważniejsza wada, to samoczynne wyłączenie dotykowego ekranu po kilku/kilkunastu stronach czytania. Pomaga dopiero (na chwilę) uśpienie czytnika i ponowne jego uruchomienie. Jeśli ktoś wgrał nowe oprogramowanie i ma kłopoty, należy przywrócić ustawienia fabryczne (przy restarcie opcja „Recovery the system”). U mnie nastąpił powrót do wersji 11.2.3, a potem wgrała się aktualizacja do 12.2.0. Można też po prostu wgrać plik update.zip dla starszej wersji, pobrany ze strony wsparcia konkretnego modelu Tolino.

 

Firmware w wersji 13.1.0 na Tolino Vision 3 HD

 

Co nowego przynosi firmware 13.1.0?

Nowe oprogramowanie wewnętrzne czytników Tolino to kolejny (niezbyt duży) krok w rozszerzaniu funkcjonalności czytników. Jedną ze zmian jest możliwość swobodnego definiowania własnego wygaszacza ekranu. Nie trzeba już nic kombinować. Wgrywamy plik(i) PNG do katalogu DCIM i wybieramy w ustawieniach, który z nich ma służyć jako tapeta. Poza formatem pliku, warto pamiętać o odpowiednich wymiarach i skali szarości, jaką może odwzorować ekran E-Ink.

 

Ustawienia wygaszacza ekranu w czytniku Tolino (w Advanced settings)

 

Drugą nowością, którą zauważyłem, jest odwrócenie kolorów. Teraz można trwale włączyć tzw. „tryb nocny” czyli wyświetlanie białego tekstu na czarnym tle. Również całe menu jest wyświetlane w negatywie. Podobną funkcję mają niektóre inne czytniki, np. Kindle Oasis 3 czy (w trybie programisty) Kobo. Ta opcja oznaczona jest w menu Tolino jako eksperymentalna (a dokładnie „beta”). Ale działa sprawnie.

 

„Tryb nocny” w czytniku Kobo (pod spodem) i Tolino (na górze)

 

Ostatnią nowością, którą wypatrzyłem, jest ograniczenie poziomu jasności wbudowanego oświetlenia. Został on ograniczony (do sensownego maksymalnego poziomu), a jeśli chcemy mieć bardzo jasny ekran, to zostaniemy poinformowani, że takie korzystanie z czytnika może mocno drenować baterię. Warto mieć na uwadze, że świecenie latarką w oczy podczas czytania to słaby pomysł. Chyba nie ma potrzeby korzystania z maksymalnego poziomu oświetlenia.

 

W Tolino wciąż brak języka polskiego, ale wgrane samodzielnie polskie e-booki, reguły dzielenia wyrazów oraz słowniki - działają

 

Po aktualizacji, wciąż działają polskie reguły dzielenia wyrazów (wgrany przeze mnie plik reguł podziału nie został usunięty przy aktualizacji) oraz polskie słowniki.

 

Podsumowanie

Tolino pokazuje klasę, decydując się na aktualizację oprogramowania nawet czytników, które od dawna nie są produkowane. Tak działa firma, której można zaufać i nie obawiać się, że po wypuszczeniu nowych modeli, starsze idą w zapomnienie, a użytkownicy elektroniki sprzed paru lat, pozostawieni sami sobie. Co prawda nie ma w tym oprogramowaniu rewolucji, ale choćby własny wygaszacz ekranu to miły gest w stronę użytkowników. Szkoda, że Kobo po raz kolejny zaliczył wpadkę przy aktualizacji oprogramowania wewnętrznego czytników Tolino. Pozostaje poczekać, aż aktualizacja będzie poprawiona i udostępniona ponownie.

 

Like Reblog Comment
text 2019-10-19 18:30
Trzy NOWE czytniki niemieckiego sojuszu TOLINO

W sierpniu pisałem o dużych przecenach czytników Tolino. Wygląda na to, że niemieckie księgarnie pozbywały się zapasów przed tegorocznymi premierami. Na Targach Książki we Frankfurcie, pokazano w tym tygodniu aż trzy nowe modele rodziny czytników Tolino. Są to Tolino Page 2, Tolino Vision 5 oraz Tolino Epos 2. Prezentacja odbyła się w obecności m.in. szefa Kobo – Michaela Tamblyna. Nowości oferowane są już w księgarniach stacjonarnych sieci księgarni należących do Tolino jak i w sklepach internetowych. Z wcześniejszej oferty czytników, wciąż obecny jest Tolino Shine 3.

 

Tolino Page 2Tolino Vision 5 oraz Tolino Epos 2 niedługo trafią zapewne także do berlińskich pociągów S-Bahn (źródło: mytolino.de)

 

Teraz wyraźnie można zauważyć, że Rakuten Kobo zaznaczył swoją obecność w Tolino. Japońsko-kanadyjski partner sojuszu, wprowadził na niemiecki rynek klony czytników, które znamy już jako Kobo Libra H2O i Kobo Forma. Znacznie rozszerza to różnorodność oferty Tolino na rynku niemieckim. Po raz pierwszy czytniki tej marki oferowane są aż w trzech rozmiarach ekranu.

 

Tolino Page 2Tolino Vision 5 oraz Tolino Epos 2 po raz pierwszy zaprezentowano na Targach Książki we Frankfurcie (źródło: youtube.com)

 

Nowe modele czytników, podobnie jak bywało to wcześniej, mają takie samo oprogramowanie. Również starsze czytniki Tolino wkrótce powinny otrzymać aktualizację firmware'u do wersji 13.1.0. Wkrótce opiszę, jakie wprowadzono w nim zmiany. Od razu zaznaczę, że wciąż nie znajdziemy wsparcia dla języka polskiego. Menu i słowniki są po niemiecku, angielsku, hiszpańsku, francusku, włosku, holendersku oraz flamandzku. Choć pod względem sprzętowym mogą być klonami czytników Kobo, a nawet mają takie same pudełka, to jednak oprogramowanie własne.

 

Tolino Page 2Tolino Vision 5 oraz Tolino Epos 2 pracują pod firmowym oprogramowaniem w wersji 13.1.0 (źródło: mytolino.de)

 

Nowe czytniki Tolino mają takie samo oprogramowanie wewnętrzne. W sumie funkcje wszystkich czytników Tolino pozostają identyczne lub podobne. Ich odmienność wynika z różnic sprzętowych – rozmiaru ekranu, fizycznych przycisków zmiany stron czy żyroskopu. Ale też pod względem sprzętowym wszystkie modle Tolino mają dużo cech wspólnych: taki sam procesor (1GHz NXP i.MX6), taką samą pojemność pamięci wewnętrznej (8 GB), gniazdo microUSB, brak gniazda karty pamięci oraz brak łączności 4G. Nie wprowadzono także (spodziewanej) obsługi audiobooków. Objęte są (poza najtańszym) dwuletnią gwarancją.

 

Tolino Page 2

Tolino Page 2 to podstawowy i najtańszy model z nowej oferty. Nazwą nawiązuje do poprzednika, którego recenzowałem dwa lata temu.

 

Tolino Page 2 (źródło: mytolino.de)

Tolino Page 2, jako jedyny w bieżącej ofercie tej marki, nie ma ekranu 300 ppi. Zastosowano w nim E-Ink z rozdzielczością 212 ppi. Ma wbudowane oświetlenie, ale bez regulacji temperatury barwowej. Jako jedyny objęty jest roczną gwarancją.

 

Tolino Vision 5

Najważniejszą nowością wprowadzoną w tym roku do rodziny Tolino są fizyczne przyciski zmiany stron. Tolino Vision 5 jest (sprzętowo) klonem obecnego już na rynku czytnika marki Kobo, a konkretnie tegorocznej premiery - Kobo Libra H2O. Przyciski zmiany stron umieszczone są z boku ekranu, który ma przekątną siedem cali. Obrócenie czytnika jest wykrywane przez żyroskop i tekst na ekranie także jest obracany. Niezależnie, czy chcemy trzymać czytnik w lewej czy w prawej ręce, przyciski zmiany stron są pod palcami.

 

Tolino Vision 5 (źródło: mytolino.de)

 

Czytanie powinno ułatwiać wbudowane oświetlenie z regulowaną temperaturą barwową. Elektronika w czytniku pokryta jest warstwą ochronną, co zapewnia mu wodoodporność.

 

Tolino Epos 2

Choć ekran w najdroższym modelu Tolino Epos 2 jest większy niż w Vision 5, obydwa ważą tyle samo. Zastosowany w największym Tolino ekran E-Ink Carta Mobius jest nie tylko lżejszy, ale też odporny na stłuczenia. Płacąc znacznie wyższą cenę, można więc liczyć także na znacznie większą odporność czytnika. Ekran pokryty jest dodatkową warstwą, co sprawia, że front czytnika jest płaski.

 

Tolino Epos 2 w rękach szwajcarskiego blogera (źródło: youtube.com)

 

Tolino Epos 2 jest sprzętowym klonem modelu Kobo Forma, który jest na rynku od roku. Pod względem wzornictwa, zbliżony jest do Kobo Libry H2O. Tu również dwa przyciski zmiany stron umieszczono w ramce obok ekranu. Obrócenie czytnika także w tym modelu wykrywane jest przez żyroskop. A więc zarówno prawo- jak i leworęczni powinni wygodnie czytać. Tolino Epos 2 jest także wyposażony w oświetlenie o regulowanej temperaturze barwowej. Ciekawe, czy w czytnikach sprzedawanych pod szyldem Tolino, udało się wyeliminować lekko jaśniejszy pasek, który pojawia się na ekranie Kobo Libry H2O przy włączonym oświetleniu.

 

Bieżąca oferta czytników rodziny Tolino

 

Tolino Page 2

Tolino Shine 3

Tolino Vision 5

Tolino Epos 2

ekran (przekątna)

15 cm (6”)

15 cm (6”)

15,24 cm (7”)

20,3 cm (8”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1024 × 768

(212 ppi)

E-Ink Carta

1448 × 1072

(300 ppi)

E-Ink Carta

1680 × 1264

(300 ppi)

E-Ink Carta Mobius

1920 × 1440

(300 ppi)

płaski front

nie

nie

nie

tak

ekran dotykowy

tak

tak

tak

tak

wodoodporność

nie

nie

tak

tak

wbudowane oświetlenie

tak

tak

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

nie

tak

(smartLight)

tak

(smartLight)

tak

(smartLight)

pamięć wewnętrzna [GB]

8

8

8

8

procesor [GHz]

1,0

1,0

1,0

1

masa [g]

179

166

195

195

wymiary [mm]

159,8 × 112,5 × 9,1

164 × 113 × 9,3

158,6 × 144,2 × 5,2-7,7

177,5 × 159 × 3,9-6,72

fizyczne przyciski zmiany stron

nie

nie

tak

tak

kolor obudowy

czarny

czarny

czarny

czarny

dodatkowe uwagi

integracja z chmurą Tolino Cloud 25 GB, zgodny z wypożyczalnią Onleihe, usypianie okładką

integracja z chmurą Tolino Cloud 25 GB, zgodny z wypożyczalnią Onleihe

integracja z chmurą Tolino Cloud 25 GB, zgodny z wypożyczalnią Onleihe, usypianie okładką, żyroskop

integracja z chmurą Tolino Cloud 25 GB, zgodny z wypożyczalnią Onleihe, usypianie okładką, żyroskop

premiera rynkowa [rok]

2019

2018

2019

2019

cena katalogowa

89 EUR

(ok. 385 PLN)

119 EUR

(ok. 515 PLN)

179 EUR

(ok. 770 PLN)

299 EUR

(ok. 1 285 PLN)

 

Tolino Vision 5 także nadaje się do czytania w S-Bahnie (źródło: mytolino.de)

 

Podsumowanie

Niemieccy miłośnicy Kobo bardzo żałują, że czytniki tej marki zniknęły kilka lat temu z niemieckiego rynku. Niemcy (podobnie jak my) sprowadzają je sobie zza granicy. Teraz będą mieli dobry argument, żeby ewentualnie przyłączyć się do grona użytkowników Tolino. Jednocześnie niemiecki sojusz zyskuje bardzo silny argument w walce z Amazonem. A mianowicie Tolino Vision 5 z ceną 179 EUR wygląda na bardzo poważnego konkurenta Kindle Oasis 3. A ten czytnik Amazonu (przy podobnych parametrach) kosztuje ponad 50 EUR drożej! Czytniki Tolino można zamówić bezpośrednio do Polski, a Kindle Oasis 3 nie jest do nas wysyłany. Pozostaje mieć nadzieję, że tegoroczne premiery czytników Tolino pozwolą podnieść walkę konkurencyjną na rynku niemieckim na wyższy poziom. Będzie to z pożytkiem dla klientów, także w Polsce. A tymczasem, Amazon obniżył cenę swoich czytników (dokładnie w dniu premiery nowych modeli Tolino)...

 

Like Reblog Comment
text 2019-03-31 09:36
SPECJALNA aktualizacja oprogramowania dla czytnika Tolino Epos POWIĘKSZA menu

Czytnik Tolino Epos otrzymał w tym tygodniu specjalną, przeznaczoną (prawdopodobnie) tylko dla niego, aktualizację oprogramowania wewnętrznego. To odstępstwo od dotychczasowej polityki niemieckiej marki. Do tej pory starano się, aby we wszystkich modelach (nawet tych najstarszych) były te same funkcje. Odejście od tego dobrego zwyczaju zdaje się utrwalać po przejęciu technicznego pionu Tolino przez Rakuten Kobo i zbiegło się z premierą modelu Tolino Epos.

 

Tolino Epos z powiększonym menu

 

Tym razem producent zdecydował się na aktualizację przeznaczoną tylko dla modelu Tolino Epos. To jedyny czytnik rodziny Tolino z większym ekranem, ma przekątną 7,8 cala (19,81 cm). Bieżąca wersja oprogramowania nosi numer 12.2.0.

 

 

 Nowe oprogramowanie umożliwia włączenie "trybu makro" (zrzut ekranu w tej wersji po prawej)

 

Tolino Epos - nowe oprogramowanie wewnętrzne

Uwagę zwraca przede wszystkim nowy wygląd menu czytnika. Wygląda to na ukłon w stronę starszych użytkowników, którzy mogą mieć kłopoty z małymi opisami czy ikonkami na ekranie czytnika. Tolino od dawna podkreśla, że starsze osoby są bardzo ważną grupą klientów branży księgarskiej. A wiadomo, o ile niemiecka emerytura powszechnie kojarzy się z przyzwoitym poziomem życia i możliwością przeznaczania sporych środków na zaspokajanie potrzeb kulturalnych, o tyle ze wzrokiem w wieku emerytalnym tak różowo już nie jest. I tu Tolino wychodzi naprzeciw użytkownikom czytników, umożliwiając znaczne powiększenie opisów i ikon menu. Niemieccy księgarze wysyłają tym samym swoim klientom wiadomość – jeśli macie słabszy wzrok – Tolino Epos jest dla was! Drugą zmianą wpływającą na komfort pracy z czytnikiem jest umożliwienie przełączenia stref dotyku tak, aby odpowiadały bardziej osobom leworęcznym.

 

Najważniejsza zmiana w nowym oprogramowaniu, to możliwość powiększenia wszystkich ikon i opisów menu (po prawej)

 

Jedną z ważniejszych zmian jest dodanie wsparcia dla DRM LCP, co w dalszej perspektywie pozwoli uwolnić się od drogiego i niewygodnego Adobe DRM i obniżyć koszty funkcjonowania systemu wypożyczania e-booków.

 

W nowej wersji oprogramowania mają się lepiej wczytywać czcionki dodawane przez użytkownika. Wcześniej, często pojawiały się błędy.

 

Wśród pozostałych nowości, które wprowadzono do czytnika, zauważyć można możliwość wyłączenia przycisku odsyłającego do okna startowego, większych możliwości definiowania przez użytkownika wygaszacza ekranu oraz wywoływanie gestem menu oświetlenia ekranu (od górnej ramki do dołu).

 

Aktualizacja wymaga pobrania pliku o objętości ok. 172 MB

 

Aktualizacja powinna pojawić się automatycznie na każdym czytniku Tolino Epos podłączonym do internetu. Nie jest do tego konieczne logowanie do księgarni. Plik służący ręcznej aktualizcji znajduje ię też na oficjalnej stronie wsparcia produktu: https://mytolino.de/updates/tolino-epos/

 

[Aktualizacja 5 IV 2019 r.]

Opisywana aktualizacja trafia także do innych nowszych modeli Tolino. Na razie można ją wgrać też do Tolino Vision 4 HD, Tolino Shine 3.

 

[Aktualizacja 12 IV 2019 r.]

Zapowiedziano, że kolejne modele Tolino (poza najstarszymi) otrzymają omawianą aktualizację. Dziś do tej listy dołączył model Tolino Shine 3 HD i Tolino Shine 2 HD.

 

Like Reblog Comment
text 2018-06-30 04:47
Kłopoty Kobo, jako dostawcy oprogramowania dla czytników Tolino

 

Odkąd Rakuten Kobo przejął rolę technologicznego partnera w sojuszu Tolino, nie mają czytniki tej marki szczęścia do nowych wersji oprogramowania. Pierwszy problem pojawił się przy okazji premiery w modelu Tolino Epos (w 2017 roku) nowej wersji systemu Android. Firmware miało od początku sporo błędów. Sukcesywnie je poprawiano, ale aż do przedostatniej aktualizacji (w maju tego roku), wciąż było kilka irytujących niedoróbek. Ta wersja (11.2) aktualizacji okazała się także zabójcza dla niektórych czytników (np. traciły one możliwość łączenia się przez wi-fi). Szybko więc ją wycofano z serwerów firmy.

 

Kolejne czytniki Tolino otrzymują sukcesywnie najnowszą wersję oprogramowania wewnętrznego

 

Firmware dla Eposa zapoczątkowało też „bałagan” w wersjach oprogramowania dostępnych na poszczególne modele tej rodziny. Deutsche Telekom (poprzednik Kobo) pilnował, aby wszystkei modele, nawet pierwszy Tolino Shine, miały najnowszą wersję oprogramowania i wszystkie nowe funkcje. Po wprowadzeniu Eposa, długo nie pojawiały się aktualizacje dla starszych czytników.

W końcu udało się chyba opanować sytuację. Kolejne czytniki Tolino otrzymują sukcesywnie najnowszą wersję oprogramowania wewnętrznego, oznaczoną numerem 11.2.3.

 

Nowości w firmware 11.2.3

Najnowsze oprogramowanie (z dnia 25 czerwca 2018 roku) jest już bezpieczne dla starszych czytników Tolino. Firma oficjalnie przeprasza swoich klientów za kłopoty wynikające z instalacji poprzedniego uaktualnienia. Nowe oprogramowanie wprowadza natomiast tylko kilka usprawnień widocznych dla użytkownika. Zmieniono trochę klawiaturę ekranową, choć nie kojarzę, żeby jej na czymś zbywało. Druga nowość, to dodanie paska postępu czytania pod miniaturką okładki pokazanej w biblioteczce. I to w zasadzie tyle. Z moich obserwacji wynika, że nowe oprogramowanie lepiej sprawdza się z samodzielnie wgrywanymi czcionkami. Poprzednie co chwilę zgłaszało nieprawidłowości przy wczytywaniu plików TTF czy OTF. Nie działa za to własny wygaszacz ekranu. Własny wygaszacz ekranu trzeba teraz wgrywać pod nazwą „suspend_others.jpg”, a nie jak wcześniej „suspend.jpg”.

 

W nowej wersji oprogramowania czytników Tolino rzadziej widać taki komunikat o niemożności wczytania czcionek użytkownika

 

Nie wiem, czy bieżąca aktualizacja wprowadziła również nową wersję Androida, jak to jest w modelu Tolino Epos. Ale numery wersji i funkcjonalność czytników zostały wyrównane przynajmniej w nowszych czytnikach rodziny. Oby tak dalej.

 

Najnowszą wersję oprogramowania (11.2.3) obecnie posiadają:

  • Tolino Epos;
  • Tolino Vision 4 HD;
  • Tolino Vision 3 HD;

 

Modele wciąż bez najnowszej aktualizacji (firmware 10.1.0):

  • Tolino Vision 2;
  • Tolino Vision;
  • Tolino Shine 2 HD (aktualizacja 16 VII 2018 r.: jest już firmware 11.2.3);
  • Tolino Shine;
  • Tolino Page.

 

Najnowsze oprogramowanie rozsyłane jest bezprzewodowo (OTA) do czytników, które mają połączenie z internetem. Po włączeniu urządzenia powinna pojawić się informacja o możliwości aktualizacji. Plik ma około 335 MB i zawiera wersję 11.2.3. Aktualizację można także przeprowadzić samodzielnie. Trzeba pobrać odpowiedni plik ze strony wsparcia. Po wgraniu update.zip do pamięci urządzenia, należy odczekać kilka minut a następnie zrestartować czytnik. Proces aktualizacji powinien zacząć się automatycznie po ponownym starcie czytnika.

 

Like Reblog Comment
review 2018-03-18 14:03
Tolino Epos – recenzja pierwszego czytnika Tolino z ekranem 7,8" (część II)

 

W pierwszej części recenzji przedstawiłem czytnik książek Tolino Epos od strony technicznej. W części drugiej przedstawiam moje wrażenia z testów w codziennym użytkowaniu.

 

Tolino Epos jest wodoodporny

 

Tolino Epos na co dzień

Ekran recenzowanego Tolino jest zauważalnie większy niż we wcześniejszych modelach tej marki. Z tego powodu czytnik raczej nie zmieści się w kieszeni kurtki czy spodni ale wciąż mieści się w granicach wygodnych do noszenia go ze sobą. Jednak mimo wszystko to najważniejszy atut w czytnika, sprawdzający się w codziennym użytkowaniu.

 

 

 

Tolino Epos (po lewej) i Tolino Vision 3 HD (po prawej)

 

Niewątpliwą zaletą większego ekranu jest to, że mieści on zdecydowanie więcej tekstu niż na „standardowych” sześciu calach. Dzięki temu można np. rzadziej zmieniać strony. Z kolei osoby potrzebujące większego tekstu, także docenią taki ekran. Zmieści się na nim całkiem sporo, nawet mimo większych liter. Na przypadkowym e-booku porównałem ilość wyświetlanego tekstu (ta sama książka, ten sam rozmiar czcionki) w Tolino Vision 3 HD i Eposie. To co zmieściło się na ekranie Tolino Vision 3 HD zajmowało ok. 40-50% tekstu wyświetlanego w większym modelu. Można więc bardzo zgrubnie przyjąć, że zmiana stron w recenzowanym Tolino jest niemal dwa razy rzadsza niż w sześciocalowym czytniku.

 

Jest jeszcze jedna strona posiadania czytnika z większym ekranem. Na rynku mało jest pasujących do tego czytnika okładek. Nie kupiłem od razu firmowego etui, szukałem więc jakiegoś uniwersalnego. Jednak nie udało mi się znaleźć niczego co by mi odpowiadało akurat w tym rozmiarze.

 

 

Widok księgozbioru w czytniku Tolino

 

 

Książki zakupione w polskich księgarniach wyświetlają się na czytnikach Tolino bez problemu. Podobnie jest w przypadku recenzowanego modelu. Żadna polska księgarnia nie należy do sojuszu niemieckich księgarzy, więc nie oferuje także połączenia z czytnikami czy chmurą Tolino. Trzeba więc e-booki wgrywać do Eposa samodzielnie. Można to zrobić poprzez skopiowanie pliku EPUB do pamięci czytnika przez kabel USB.

 

 

Widok konta w chmurze Tolino Cloud, do wgrywania własnych książek służy ikonka z chmurą w prawym górnym rogu (można też upuścić plik na otwartym oknie)

 

Można także przesłać książkę bezprzewodowo poprzez wgranie do chmury Tolino Cloud. Plik trzeba umieścić na swoim koncie w serwisie webreader.mytolino.com, a czytnik go pokaże wkrótce po podłączeniu do wi-fi (a więc na przykład w chwilę po starcie). Trzeba jednak pamiętać, że pobranie samego pliku do czytnika musimy sami zainicjować (po synchronizacji jest tylko informacja, że dany e-book jest w chmurze). Działa to szybko i w obie strony (książkę z czytnika można wysłać także na konto w chmurze). W chmurze należy zalogować się na to samo konto, które mamy aktywne w czytniku. Trzeba więc najpierw wybrać odpowiednią księgarnię (z którą połączony jest czytnika) a potem podać dane do logowania (Anmelden) na konto we wspomnianym sklepie. Awaryjnie, można także skorzystać z czytnikowej przeglądarki WWW i pobrać plik z konta w innej chmurze, z której korzystamy (np. box.net).

 

 

Ekran startowy w Tolino zawiera m.in. trzy ostatnio otwierane pozycje oraz listę sugestii z księgarni, z którą jest połączony - tutaj ebook.de

 

Czytnik ma zarówno standardowe jak i dodatkowe funkcje dopasowania tekstu do upodobań użytkownika. Do podstawowych należy regulacja marginesów, odstępu między liniami i wyrównywania tekstu. I tu jest przynajmniej jedna ważna funkcja wyróżnia go od konkurencji – Tolino posiada możliwość wymuszenia wyrównywania tekstu do prawego i lewego marginesu (justowania). W połączeniu z podziałem wyrazów, daje to (moim zdaniem) pozytywny efekt. Tej funkcjonalności zdecydowanie brakuje niekiedy u konkurencji. Co prawda podział wyrazów nie działa od razu z polskimi e-bookami, ale w dalszej części opisałem, jak podział wyrazów dodać do Tolino. W czytniku jest całkiem zgrabna czcionka Bitter, pozostałych pięciu nie używałem. Ale przynajmniej teraz wyświetlają one poprawnie polskie znaki (wcześniej z niektórymi był kłopot). Wielkość tekstu ma dobry zakres regulacji – aż jedenaście stopni. Można też do własnych upodobań zmienić skok wielkości czcionki.

 

 

Menu formatowania tekstu

 

Tolino posiada możliwość wykonywania notatek i podkreśleń oraz dodawania zakładek. Zaznaczone przez użytkownika fragmenty zostają zapisane w pliku notes.txt, który można potem na przykład przetwarzać na komputerze.

 

Klawiatura Tolino nie posiada polskich znaków, więc nie da się ich wprowadzić zarówno w polu wyszukiwania jak i do notatek

 

Czytanie książek na recenzowanym czytniku to generalnie duża przyjemność, ale jest też niestety kilka problemów. Dość dziwne jest dla mnie, że w kolejnych czytnikach Tolino nie poprawiono wybierania odsyłaczy. O ile najtańszy Tolino Page na tę przypadłość specjalnie nie cierpi, o tyle droższe modele jak najbardziej. Wybranie odsyłacza, szczególnie jeśli jest ustawiony niewielki rozmiar czcionki, bywa bardzo trudne. Często dopiero po kilku próbach udawało mi się skorzystać z tej funkcji. Zwykle próby okupione były zupełnie niechcianymi akcjami jak otwarcie menu, podkreślenie wyrazu czy zmiana strony. W przypadku książki z większą ilością odsyłaczy, takie zachowanie czytnika może być (delikatnie ujmując) dość frustrujące.

Drugi problem to niezbyt precyzyjna reakcja na dotyk. Do tej pory w żadnym czytniku Tolino nie miałem kłopotów z pisaniem na klawiaturze ekranowej czy wybieraniem opcji w menu. W recenzowanym modelu to się zdarza, szczególnie w przypadku rogów ekranu. Również czujnik wywołujący ekran startowy kilka razy nie zadziałał tak, jak powinien. Mimo długiego przytrzymywania palcem, czytnik nie wychodził z książki do ekranu startowego. Nie są to może wielkie problemy, ale wskazują na (prawdopodobnie) wciąż niedopracowane oprogramowanie. Pół roku po premierze trochę to dziwi.

 

Obok reakcji na dotyk, największą bolączką użytkowania dużego Tolino jest stosunkowo krótki czas pracy na jednym ładowaniu baterii. W moim przypadku było to około 6-7 dni. Nie robiłem specjalnych pomiarów. Podany czas odnosi się do dość regularnego czytania z codziennym wysyłaniem i odbieraniem plików z chmury Tolino przez wi-fi. Oświetlenie mam raczej wyłączone, ale przy słabszym świetle zewnętrznym używałem go z automatycznymi ustawieniami co do temperatury barwowej i mniej niż połową natężenia światła. Piątego dnia (przy poziomie naładowania ok. 30%) czytnik zazwyczaj po raz pierwszy informował o konieczności doładowania. Szóstego lub siódmego dnia zazwyczaj podłączałem go do prądu przy kilkunastu procentach naładowania baterii.

 

Czytnik może także wyświetlać PDFy. Pomimo większego (niż przeciętnie) ekranu, Tolino Epos słabo nadaje się do wygodnego czytania plików w formacie PDF. Jest to możliwe tylko z dokumentami, które po wyświetleniu będą czytelne bez dodatkowych przekształceń, takich jak powiększenie, przycięcie czy rozpływ (ang. reflow). Najlepszym rozwiązaniem jest obrót tekstu na ekranie i czytanie w trybie poziomym (landscape). Dzielenie stron, które nie mieszczą się na jednym ekranie działa poprawnie (aby zmieniać strony, trzeba stukać palcem w środek dolnej części ekranu). Korzystanie z PDFów na dużym Tolino może mieć większy sens, niż w przypadku mniejszych czytników. W sumie byłem dość zaskoczony, że pomimo braku specjalnych opcji przystosowujących pliki PDF, czytanie takich plików może być przyjemne. Pomógł nie tylko większy rozmiar ekranu ale i bardzo dobra jakość wyświetlanego obrazu. Jeśli jednak PDF ma zdefiniowany duży rozmiar strony lub bardzo małą czcionkę, Tolino nie da nawet cząstki tego, co oferują PocketBooki, Cybooki czy Kindle.

 

Panel dopasowywania PDFów nie oferuje zbyt wielu możliwości (od lewej: obrót, spis treści, rozpływ, zakładki, oświetlenie, dopasowanie do szerokości ekranu, powiększenie, pomniejszenie), ale czytanie takich plików na większym ekranie może być całkiem wygodne nawet bez zaawansowanych opcji

 

Podsumowując, muszę stwierdzić, że lektura książek na recenzowanym czytniku sprawia sporo przyjemności, jednak Tolino Epos nie oferuje użytkownikowi takiego komfortu, jakiego można by się spodziewać po jednym z droższych urządzeń na rynku. Urządzenie broni się bardzo wysoką jakością wyświetlanego tekstu, ale to niestety nie wystarczy. Przykre, że czytanie EPUBów może sprawiać na nim kłopoty jeśli będziemy chcieli korzystać często z odsyłaczy. Sytuację trochę ratują inne funkcje, jak choćby możliwość dodania dzielenia wyrazów (o tym piszę w dalszej części) czy wymuszenia wyrównania do prawego i lewego marginesu (justowania), ale moim zdaniem trochę zabrakło aby najdroższy czytnik w rodzinie Tolino zyskał moje uznanie. Może się to jednak zmienić, jeśli zostanie poprawione wybieranie odsyłaczy.

 

Tolino Epos – własne modyfikacje

Czytniki Tolino tworzone są głównie z myślą o rynku niemieckojęzycznym. Ale oczywiście można z nich korzystać także w Polsce. W takim przypadku tracimy stosunkowo niewiele. Po pierwsze nie skorzystamy z bezpłatnych hotspotów, które umożliwiają połączenie z księgarnią lub synchronizację z chmurą. Po drugie, nie możemy wyłączyć ofert niemieckiej księgarni, z którą połączony jest czytnik. Poza tym, można w naszym kraju korzystać z pozostałych dobrodziejstw urządzenia i ekosystemu.

Co ważne, łatwo można dokonać modyfikacji, które pozwolą bardziej cieszyć się polskimi e-bookami. Trzeba pamiętać, że czytniki Tolino pracują pod zamkniętym Androidem i nie da się wgrywać własnych aplikacji (bez uzyskania praw roota). W tym miejscu jednak nie będę zajmować się rootowaniem systemu czytnika lecz skupię się na funkcjonalnych i prostych modyfikacjach.

Najbardziej przydatne będzie chyba wzbogacenie Tolino o dzielenie wyrazów w polskich e-bookach – można je uzyskać np. przez wgranie pliku przygotowanego przez athame z forum.eksiazki.org. Plik reguł hyph_pl.dic należy skopiować (po rozpakowaniu pobranego archiwum *.7z) z komputera (przez kabel USB) do katalogu „.tolino/hyphenDicts” w czytniku. W komputerze trzeba mieć włączone wyświetlanie plików ukrytych/systemowych, bo inaczej ten katalog może nie być widoczny dla użytkownika. Od tego momentu EPUBy, które mają zdefiniowany poprawnie język polski, będą wyświetlane z podziałem wyrazów (chyba, że mają to celowo zablokowane). Nie ma potrzeby specjalnego przerabiania książek poza czytnikiem.

Można także wgrać własny wygaszacz ekranu – jako, że czytniki Tolino nie dają użytkownikowi wyboru grafiki pojawiającej się jako wygaszacz (gdy czytnik jest wyłączony), można ją przygotować samodzielnie. Najlepiej jeśli plik to czarno-biały JPG o rozdzielczości ekranu, czyli 1872×1404 pikseli. Należy nadać mu nazwę suspend.jpg i wgrać do katalogu głównego w pamięci czytnika. Przykładową grafikę można pobrać tutaj.

 

 

W Tolino można dodać własny ekran wygaszacza

Czytniki Tolino mogą być uzupełnione o wgrane samodzielnie czcionki. Pliki w formacie TTF lub OTF należy skopiować do katalogu „Fonts”. Od tego momentu można je wybrać w ustawieniach sposobu wyświetlania tekstu. Tolino pozostawia również użytkownikowi możliwość zdefiniowania jaki jest skok wielkości tekstu. W tym celu należy wyedytować plik size.csv znajdujący się w katalogu „Fonts”. Podaje się w nim nazwę czcionki i wartości, które będą definiować wielkość tekstu po wybraniu kolejnych kroków zwiększających go lub zmniejszających.

 

 

Dograna czcionka (tutaj - Bookerly) pojawia się obok już obecnych w czytniku

 

Producent dostarcza kilka słowników, ale niestety nie ma wśród nich polskiego. Nie dziwi to, ponieważ produkt nie jest skierowany na nasz rynek. Warto zwrócić uwagę na Tolino, jeśli potrzebny jest nam słownik  angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, holenderski czy włoski. Dostępne są również w czytniku słowniki pozwalające tłumaczyć z angielskiego na wspomniane wyżej języki. Do czytników Tolino można wgrać własne słowniki. Muszą one być zapisane w formacie quickdic. Polsko-angielski można pobrać np. ode mnie. Większy zbiór znajdziemy na przykład tutaj (do Tolino można pobierać te oznaczone jako v006).

 

 

Słowniki dostarczone z czytnikiem, dostosowane są do rynków, na których oferowany jest czytnik

 

Podsumowanie

Tolino Epos to dość poprawny czytnik z dużym, ślicznym ekranem. Jakość wyświetlanego tekstu umożliwia czytanie nawet przy użyciu niewielkich rozmiarów czcionek. To może się przekładać na rzadsze zmienianie stron. Taki ekran to także większy komfort dla osób mającymi kłopoty ze wzrokiem. Za ekran należą się brawa.

W sumie czuję się jednak trochę zawiedziony. Nie mogę zapomnieć, że to obecnie jeden z najdroższych czytników na rynku. Wydając na niego ponad tysiąc złotych, można się spodziewać, że komfort użytkowania dorówna cenie. Tak jednak nie jest. Ja mam zastrzeżenia głównie co do prędkości działania, sporadycznego braku reakcji na wybranie przycisku wywołującego ekran główny, trudności przy wybieraniu odsyłaczy oraz niewielkiego zakresu regulacji temperatury barwowej oświetlenia. Pomimo większego ekranu, podobnie jak na innych czytnikach tej marki, komfortowe czytanie publikacji w formacie PDF bywa niemożliwe.

Moje uwagi dotyczą oprogramowania wewnętrznego w wersji 11.2. Wcześniej czytnik zachowywał się znacznie gorzej. Pozostaje mieć nadzieję, że programiści poprawią zauważone błędy w kolejnych wersjach. Bez wytkniętych błędów, Tolino Epos byłby świetnym (choć wciąż drogim) czytnikiem.

 

Tolino Epos

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli masz dużo pieniędzy a chcesz Tolino lecz z większym (tudzież ślicznym) ekranem, poczekaj na obniżkę ceny Eposa. Jeśli jednak po wysokiej cenie oczekujesz nie tylko większego ekranu ale i urządzenia na najwyższym poziomie, to pomyśl raczej o którymś z tej czwórki: Kobo Aura H2O edycja 2, Kindle Oasis 2, PocketBook InkPad 3 lub Kobo Aura One.

 

[Aktualizacja 20 V 2018 r.]

Nowe oprogramowanie wewnętrzne w wersji 11.2.2 naprawia największe bolączki w funkcjonowaniu czytnika związane ze zmianą stron. Korzystanie z odsyłaczy pozostaje wciąż problematyczne. Jeśli w czytniku jest firmware oznaczone jako 11.1.0 lub wcześniejsze, trzeba je zaktualizować. Plik aktualizacyjny udostępniony do pobrania znajduje się na stronie mytolino.de.

 

Plusy

- bardzo czytelny, kontrastowy ekran;

- sprawne współdziałanie z chmurą Tolino;

- możliwość dodawania własnych czcionek, słowników, wygaszacza;

- możliwość dodania polskich reguł podziału wyrazów;

- możliwość wymuszenia w czytniku wyrównania do lewego i prawego marginesu (justowania) tekstu;

- możliwość samodzielnego zdefiniowania skoku zmiany wielkości tekstu dla każdej czcionki (o ile ustawienia domyślne nie są odpowiednie);

- wodo/pyło/odporność;

 

Minusy

- ubogi zakres regulacji temperatury barwowej oświetlenia;

- stosunkowo krótki czas pracy na jednym ładowaniu baterii (ok. 6-7 dni);

- brak możliwości powiększenia rycin zawartych w tekście;

- niezbyt szybkie działanie;

- niewygodne czytanie PDFów;

- wysoka cena katalogowa;

- brak spolszczenia;

- brak polskiego słownika;

- brak fizycznych przycisków zmiany stron;

- kłopotliwe korzystanie z przypisów (szczególnie przy mniejszym rozmiarze czcionki);

- niezbyt precyzyjnie dopasowana ramka wokół ekranu.

 

Dane techniczne (według producenta):

Wymiary: 209 × 140 × 8,2 mm;

Masa: 260g;

Ekran: przekątna 19,81 cm (7,8”) E-Ink Carta 1872×1404 pikseli, 300 ppi, dotykowy, wbudowane przednie oświetlenie z regulacją poziomu natężenia i temperatury barwowej;

Procesor: 1 GHz;

Łączność bezprzewodowa Wi-Fi (802.11 b/g/n), bezpłatne punkty dostępowe w RFN;

Kolor: czarny;

Pamięć wewnętrzna: 8 Gb (ok. 5,9 GB na pliki użytkownika);

Złącze USB: Micro USB 2.0;

Formaty książek elektronicznych: ePub, PDF z funkcją PDF to Text (również z Adobe DRM), TXT;

Czcionki: 6 krojów (jedna bez polskich znaków), możliwość instalacji własnych krojów czcionek, regulacja wielkości liter;

Obsługiwane języki (menu oraz słowniki w czytniku): angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, holenderski, włoski;

Pamięć w chmurze Tolino Cloud: 25GB

 

Instrukcja obsługi: User Manual

 

 

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?