logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: zemsta
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-03-08 06:38
Wymierzając sprawiedliwość na własną rękę - "Porachunki" Wojciecha Krusińskiego
Autor: Wojciech Krusiński
Tytuł: Porachunki
Liczba stron: 144
Wydawnictwo: Goodstory.pl

 

Gdzie przebiega granica pomiędzy dobrem a złem? Czy jest jeszcze szansa na powrót, jeśli się ją przekroczy? A może to człowieka zmienia na zawsze i nigdy już nie będzie taki sam? Ile niewinnych osób narazi na niebezpieczeństwo szukający odwetu chłopak? Jak wiele zdecyduje się poświęcić dla zemsty? Czy będzie warto? 
Dwunastoletni Adam przypadkiem dostrzega na ulicy, jak dwóch starszych chłopaków znęca się nad jego koleżanką z klasy. Bez chwili namysłu staje w obronie dziewczyny. W końcu tak właśnie postąpiłby każdy z jego ulubionych superbohaterów. Na napastnikach nie robi to jednak spodziewanego wrażenia. Zamiast zostawić dzieciaki w spokoju i uciec, oni obierają sobie Adama za kolejny cel. Pobity i zastraszony chłopiec bez końca rozpamiętuje tę sytuację, usiłując zrozumieć, co poszło nie tak.
 
Szef i Wódz muszą dostać nauczkę. Napędzany pragnieniem zemsty Adam zaczyna się zmieniać. W tajemnicy przed mamą ćwiczy i ogląda w sieci filmiki instruktażowe. Układa plan działania. Nauczy się walczyć. Pozbędzie się wszelkich skrupułów. Gdy zaatakują ponownie, on będzie gotowy.
Powieść Wojciecha Krusińskiego to historia ciekawa i pełna akcji. Autor całkiem zgrabnie prowadzi fabułę, trzymając czytelnika w napięciu do ostatnich stron. Śledzimy przemianę głównego bohatera, który z niewinnego, lubiącego komiksy dwunastolatka staje się powoli chłopakiem gotowym bronić siebie i swoich bliskich za wszelką cenę. Celowo i metodycznie oswaja się z agresją, oglądając mnóstwo brutalnych, krwawych filmów. Gdy wydarzenia nabierają rozpędu, coraz trudniej jest pamiętać, że w gruncie rzeczy to przecież nadal dziecko, a nie dorosły człowiek...
 
Muszę przyznać, że w pierwszej chwili zakończenie trochę mnie rozczarowało. Spodziewałam się jakiegoś mocniejszego akcentu wieńczącego tę opowieść. Choć po dłuższym zastanowieniu zaczynam dostrzegać jego głębszy sens. Myślę, że w ten sposób autor zwrócił uwagę na trwałe zmiany, jakie zaszły w głównym bohaterze. Dla niego nie ma już powrotu do beztroskiego dzieciństwa, a wybór między dobrem i złem, między prawdą i kłamstwem, nagle stał się o wiele bardziej skomplikowaną sprawą. Jedno jest pewne. To, czego doświadczył Adam, pozostawi w nim ślad na zawsze. Czy ten dobry, szczery chłopak pragnący ratować świat jeszcze powróci? Nie wiadomo. Nie wiemy nawet, czy w ogóle będzie tego chciał.
"Porachunki" to wciągająca, mroczna i pełna przemocy opowieść o chłopcu, na którym brutalne okoliczności wymuszają przyspieszony kurs dorastania. Z dnia na dzień dziecko skupione dotąd na komiksach i grach komputerowych zaczyna czuć odpowiedzialność za siebie i swoich bliskich. Adam pragnie przezwyciężyć strach i zapewnić im bezpieczeństwo. Przekonany, że nie ma do kogo zwrócić się o pomoc, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak aby uwolnić się od oprawców i ich ukarać, zaczyna się do nich coraz bardziej upodabniać... Chociaż w tekście znalazło się sporo literówek, pełna napięcia akcja i brutalne sceny skutecznie odwracają od nich uwagę. Jeśli dobrze czujecie się w takich klimatach, powieść Wojciecha Krusińskiego powinna przypaść Wam do gustu. 
 
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi!
Source: ogrodksiazek.blogspot.com/2018/03/wymierzajac-sprawiedliwosc-na-wasna.html
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-10-26 13:41
Prawie jak "Kane i Abel", z tym, że w Polsce
Zemsta i przebaczenie. Narodziny gniewu - Joanna Jax

Pisałem to już przy okazji “Dziedzictwa von Becków”, napisze ponownie: jestem idealnym czytelnikiem tego typu książek, fanem takich powieści, jednocześnie obyczajowych, ale też historycznych. Jestem wręcz bezbronny, prawie bezkrytyczny. Oto ziemie Polskie pod zaborami, początek XX wieku, obserwujemy narodziny kilkorga postaci, które będą nam towarzyszyły przez raczej dłuższy czas (na tę chwilę jest już pięć tomów cyklu). My wiemy co czeka Polskę, bohaterowie - nie. My wiemy, co będzie w czasie wojny, co będzie po niej, bohaterowie żyją nadzieją i dniem codziennym zupełnie nieświadomi tego, co nadejdzie. Ja nie potrafię się oderwać od tego typu lektury, tym bardziej, że Joanna Jax wie jak prowadzić narrację, co trzeba robić, by czytelnikowi nie dawać czasu na stwierdzenie, że czas już przestać czytać, czas odpocząć.

 

Poznajemy dwóch braci. Jeden jest dziedzicem majątku, o drugim wie tylko ojciec i jedna ze służek, którą zbałamucił, po czym zostawił. Ponadto na scenie pojawiają się także dwie dziewczyny pochodzące z tej samej wsi. Sytuacja wydaje się być schematyczna, wielokrotnie przez nas oglądana, wydaje nam się, że jako “wytrawni czytelnicy, co to się znają” jesteśmy w stanie samodzielnie sobie ułożyć w głowach kolejność wydarzeń, jakie czekają na zaprezentowana postaci.

 

Ale autorka udowadnia, że każdy schemat można złamać, a potem zachwyca kreatywnym podejściem do swoich postaci i ich losów, łamiąc zasady, pokazując Polskę z okresu przedwojennego w sposób inny, niż można się spodziewać. To nie jest historia, w której kolejne wydarzenia są przewidywalne, i w której postaci wchodzą w role, jakie podświadomie im narzucamy, dopasowując się do Polski o której nas uczyli, do naszego szkolnego wyobrażenia dwudziestolecia międzywojennego. Wręcz przeciwnie, to, co zostaje nam zaprezentowane potrafi urzec swoją inwencją, a dbałość o detale w przygotowaniu bohaterów powoduje, że trudno nie kibicować każdemu z nich, nawet tym łajdakom, oportunistom i kolaborantom.

 

Początek cyklu jest bardzo dobry i stanowi udaną zachętę do sięgnięcia po następne tomy. Trochę się obawiam, bowiem o ile mi wiadomo opis wojny trwa aż do tomu piątego, ja chciałbym więcej pokoleń i kolejnych zmian w otaczającym bohaterów świecie, niż samą II wojnę światową, ale nie mam powodów by nie ufać autorce. Wierzę, że kolejne części mnie nie zawiodą i zaczynam “Otchłań nienawiści”.

Like Reblog Comment
quote 2017-04-09 14:29
Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla kup mi luby!
Like Reblog Comment
review 2017-04-09 14:08
Zemsta - Aleksander Fredro

Warto było wrócić do "Zemsty", przypomnieć sobie bohaterów i fabułę. 

 

Dzisiaj będzie króciutko, bowiem nie mam zbyt wiele do powiedzenia na temat tej książki. Jedynie tyle, że naprawdę mi się podobała. I naprawdę szybko ją przeczytałam. Ale to nie jest dziwne patrząc na to, że ma jedynie 114 stron oraz jest pisana w formie dramatu. Takie utwory się naprawdę szybko czyta.

 

Cześnik Raptusiewicz i Rejent Milczek to duet wokół którego rozgrywa się akcja. Dwójka ta prowadzi ze sobą "wojnę" mieszkając w jednym zamku. Ich spory są ciekawą rozgrywką, którą czyta się z ogromną przyjemnością. 

 

Wacław i Klara z kolei darzą się miłością. Chcą też zrobić wszystko, by być razem.

 

Ciekawą postacią jest Papkin, który momentami jest naprawdę irytujący.

 

Szczerze, jest to świetna komedia, która uwypukla nasze wady.

 

Książka jest napisana przyjemnym językiem. Fredro ma świetny styl pisania. A książka dobrze się zaczyna, a jeszcze lepiej się kończy. Można nawet powiedzieć, że książka jest dopracowana w każdym calu. A nawet dopieszczona... Cudowna. 

 

Bardzo mi się podobało, że każdy wątek został zakończony. Widać, że książka jest dopięta do ostatniej strony.

 

Nie jest to książka, przy której wybuchałam śmiechem. Ale nie jeden raz się uśmiechałam do książki, czytając niektóre fragmenty.

 

Dużą wartością lektury jest też fakt, że nie traci ona na aktualności. Książka ta wciąż jest aktualna, a na pewno też była, gdy została napisana przez autora. 

 

Lekturę warto przeczytać. Szczególnie, że przeczytanie jej nie zajmuje wiele czasu. :) 

Like Reblog Comment
review 2014-08-04 00:00
Zemsta Hana Solo
Zemsta Hana Solo - Brian Daley Ta część jest niestety nieco słabsza od pierwszej. Jej fabuła jest lekko "pomotana" i czasami ciężko się połapać o co tak naprawdę chodzi. Fabuła w skrócie przedstawia się następująco. Han i Chewbacca po kilku (jak zwykle) nieudanych zleceniach znajdują się w naprawdę niezłych tarapatach finansowych. To nie pozwala im zbytnio grymasić w przyjmowaniu kolejnych. Zgadzają się więc na dość niepewny lot, który w konsekwencji okazuje się transportem niewolników. Jest to jednak wbrew przekonaniom pilota i jego pierwszego oficera. Po krótkiej walce udaje im się pokonać handlarzy, jednak Han nie chce zrezygnować z zapłaty za kurs. Udaje się więc na planetę Bonadan II w celu odbioru należności. Tam zamiast pieniędzy znajduję Fiollę, rządową agentkę zainteresowaną rozbiciem szajki handlarzy. Han nie kwapi się z udzieleniem jej swojego wsparcie, jednak przyparty do muru przez komornika Spraya (który jeszcze w tej opowieści odegra swoją rolę) chcącego skonfiskować Sokoła zgadza się pomóc dziewczynie jeśli ta pomoże mu w finansowych kłopotach. Tak rozpoczyna się dość smętna przygoda, która jak dla mnie była trochę nudna, i nawet przyspieszenie akcji w końcówce niewiele pomogło. Ciekawostką jest jedynie to, że udało nam się poznać najniebezpieczniejszego rewolwerowca Sektora Wspólnego, z którym spotkamy się jeszcze w części kolejnej.
More posts
Your Dashboard view:
Need help?