logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Woblink
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2020-11-11 21:11
Aktualizacja: Nowy firmware dla czytników inkBook Prime HD i inkBook Lumos

W ostatnim tygodniu października dwa nowsze czytniki marki inkBook otrzymały aktualizację oprogramowania wewnętrznego. Są to inkBook Lumos oraz inkBook Prime HD. Obydwa modele testowałem i w recenzji narzekałem m.in. na niestabilność oprogramowania oraz braki w funkcjonalności. Z ciekawością wgrałem więc nowy firmware w wersji 2.4, oczekując usunięcia zauważonych wcześniej wad w działaniu oprogramowania.

 

Pod koniec października czytniki inkBook Lumos oraz inkBook Prime HD otrzymały aktualizację oprogramowania wewnętrznego do wersji 2.4

 

Sama aktualizacja przebiegła gładko (inkBook Prime HD). Teraz czytnik startuje niestety jeszcze trochę dłużej jeśli był całkiem wyłączony. Choć to zależy, czasem ekran startowy pokazuje się od razu po starcie, a czasem trzeba dłuższą chwilę jeszcze czekać na wyświetlenie okładek ostatnio czytanych pozycji. Teraz start trwa czasami ok. 37 sekund ale czasem trzeba czekać długie minutę i czterdzieści sekund aż wszystko się pokaże na ekranie startowym. Jeśli doliczymy do tego włączanie wi-fi lub otwieranie książki, słabo...

 

Co ciekawego?

Najważniejszą zmianą, zapowiadaną w tej aktualizacji, jest nowa wersja programu inkBOOK Reader, służącego do czytania e-booków wgranych przez użytkownika. Pozytywną zmianą jest większa stabilność jego pracy. Tym razem program ani razu mi się nie zwiesił, jak to było podczas testów na potrzeby wspomnianej recenzji. Bardzo pozytywną zmianą jest wprowadzenie możliwości regulacji marginesów i wielkości czcionki w całkiem sporym zakresie. Pod postacią suwaka mamy teraz do dyspozycji dwadzieścia ustawień szerokości marginesu oraz dziewięć rozmiarów czcionki. W obydwu przypadkach zmiana następuje sprawnie. Teraz czas na podobne rozwiązanie przy odstępach między linijkami i będzie można mówić o podobnej funkcjonalności jaką od lat znamy w czytnikach Kobo. To dobry kierunek zmian dający użytkownikowi realny wpływ na dopasowanie wyglądu tekstu do własnych upodobań.

 

Nowa wersja inkBOOK Readera daje większe szanse dopasowania wielkości tekstu (ekran po lewej) i marginesów (ekran po prawej) do upodobań użytkownika

 

W oficjalnym komunikacie wskazano jeszcze następujące zmiany:

- dodano tłumaczenia;

- usunięto błąd powodujący przedwczesne zamykanie się niektórych plików pdf;

- zaktualizowano wersję microG (serwisy Google);

- poprawiono działanie synchronizacji kont Adobe oraz Freebooks;

- wyeliminowano inne znane błędy.

 

Nie zrobiono niestety nic w zakresie poprawienia sposobu wyświetlania plików PDF. Jeśli mamy taki tekst na kartce formatu większego niż ekran – nie poczytamy tego wygodnie. Tu wciąż inkBooki są niefunkcjonalne.

 

Podsumowanie

Niestety, wraz z bieżącą aktualizacją nie udało się przezwyciężyć ważnych problemów związanych z korzystaniem z czytników marki inkBook. Przede wszystkim nie uaktualniono systemu operacyjnego. To wciąż archaiczny Android OS w wersji 4.2.2 co skutkuje brakiem zgodności z wieloma zewnętrznymi aplikacjami.

 

Wciąż aktualny pozostaje problem niestabilnego oprogramowania. Co prawda w opisie aktualizacji wskazano, że „wyeliminowano inne znane błędy”, ale tak się niestety nie stało. Podczas lektury książki (wgranej jako EPUB) na moim inkBooku Prime HD wrażenia z nowej wersji samego inkBOOK Readera miałem pozytywne. Ale jednocześnie nawet częściej niż przed aktualizacją widziałem na ekranie informacje, że „Niestety, aplikacja … została zatrzymana”. Zazwyczaj dotyczyło to interfejsu czytnika i usługi send-to-inkBook.

 

Dodana niedawno do inkBook Apps aplikacja Woblink jest niekompatybilna z inkBookiem Prime HD

 

Kolejny problem związany jest z aplikacją Woblink. Znalazła się ona na liście inkBook Apps, ale została oznaczona jako „niekompatybilne”. To chyba dość brutalne (niestety) zweryfikowanie tak reklamowanej przez dystrybutora otwartości i niemal nieograniczonych możliwości czytników tej marki. Skoro dystrybutor sam nie potrafi zapewnić zgodności z wprowadzanymi przez siebie aplikacjami, to co mówić o zewnętrznych/niezależnych programach.

 

Od premiery inkBooka Lumosa i Prime HD minęły dwa lata. Cieszy, że są one aktualizowane i pojawiają się nowe, potrzebne funkcje. Choć z drugiej strony szkoda, że aktualizacje nie niwelują zgłaszanych od samego początku błędów. Czy instalować? Chyba tak, bo przynajmniej inkBOOK Reader wydaje się być teraz stabilniejszy.

 

Like Reblog Comment
text 2020-11-03 14:55
OD PONIEDZIAŁKU trwa akcja Czytaj PL 2020

W poniedziałek 2 XI 2020 r. ruszyła akcja Czytaj PL. Co prawda zapowiadałem ją już na moim blogu w niedzielę, ale zostałem poproszony o usunięcie wpisu, żeby nie było szerszej informacji przed oficjalną konferencją prasową. Mój tekst zawierał to, co i tak w sieci można znaleźć, ale go usunąłem skoro organizatorzy sobie nie życzyli upowszechnienia informacji o ich akcji przed oficjalnym startem. A w zasadzie nawet już po jej starcie, ponieważ konferencja prasowa odbyła się we wtorek, czyli dzień po rozpoczęciu bieżącej edycji Czytaj PL.

 

Czytaj PL 2020 to 12 książek do wypożyczenia na 30 dni

 

Ale wracając do meritum. Od minionego poniedziałku do 30 XI 2020 r. można czytać i słuchać na urządzeniach mobilnych wybranych książek w wersji elektronicznej. Podobnie jak na wiosnę i w poprzednich latach, w ramach akcji udostępniono 12 tytułów. I podobnie jak poprzednio, akcję firmuje księgarnia Woblink, miasto Kraków oraz Krakowskie Biuro Festiwalowe przy wsparciu Instytutu Książki, dwunastu miast partnerskich i jedenastu wydawnictw. Więcej szczegółów na ten temat można znaleźć na oficjalnej stronie Czytaj PL 2020.

 

Czytaj PL 2020

Co zrobić, aby uzyskać dostęp do książek? Niestety trzeba koniecznie skorzystać z aplikacji mobilnej księgarni Woblink (Android OS, iOS). Piszę „niestety”, ponieważ do tej pory nie było możliwości czytania udostępnionych e-booków na przyjaznym dla oczu ekranie czytnika. Jednak w tym roku organizatorzy zapowiadają, że jeden czytnik także będzie mógł służyć do czytania książek. To inkBook Calypso, w którym obsługę Woblinka zapowiadano już w lipcu, podczas premiery urządzenia. Nie mam tego modelu, więc nie sprawdzę czy to już działa. Oby był to krok w ekspansji aplikacji Woblink, tudzież akcji Czytaj PL, także na inne czytniki. Brawo!

 

W aplikacji Woblink w poniedziałek pojawiła się możliwość skanowania kodu QR (ekran po lewej) i krótka instrukcja obsługi akcji Czytaj PL 2020 (ekran po prawej)

 

Od poprzedniej akcji aplikację znacznie poprawiono. W końcu wyposażono ją także w dzielenie wyrazów, co powinno znacznie poprawić wygląd tekstu. W książce, którą pobrałem jako pierwszą są na dole ekranu wielkie puste przestrzenie. Tak zdecydowanie nie powinno być.

 

Aplikacja Woblinka ma dość podstawowe możliwości modyfikacji wyglądu tekstu (ekran po lewej), ale już potrafi dzielić wyrazy (ekran po prawej) ale za to marnuje sporo miejsca na dole ekranu

 

Po instalacji aplikacji, należy się w niej zalogować tak jak w Woblinku i zeskanować kod QR umieszczony na plakatach reklamujących akcję. W tym roku dostępność plakatów będzie zapewne mniejsza niż poprzednio. Na przykład nie rozesłano ich w wersji papierowej do szkół biorących udział w akcji. Proponuję więc skorzystać z kodu, który zamieszczam poniżej. Potem pozostaje wybrać w aplikacji jeden z udostępnionych tytułów i pogrążyć się w lekturze... a potem w następnej... Opcja zeskanowania kodu powinna być już udostępniona w aplikacji. Warto wcześniej sprawdzić, czy mamy pobraną najnowszą wersję.

 

Kod QR aktywujący dostęp do książek wypożyczanych w Czytaj PL 2020

 

Jeśli ktoś, tak jak ja, nie daje rady czytać na świecącym w oczy ekranie telefonu i nie ma inkBooka Calypso, mogę polecić np. skorzystanie z wypożyczalni działającej na czytniku. Na poniższej liście tegorocznych tytułów obecnych w Czytaj PL 2020, zaznaczyłem literą „L” te, które są dostępne w Legimi i odpowiednio „E” dla Empik Go. jak łatwo się można przekonać, większość e-booków możemy znaleźć zarówno w wypożyczalni Legimi jak i (trochę mniej) w Empik Go. Jeśli ktoś ma aktywny abonament, sprawa prosta. Jeśli nie - konto nowego użytkownika założone z mojego polecenia powinno zapewnić 30 dni bezpłatnego dostępu do zasobów Legimi.

 

Tytuły dostępne w akcji Czytaj PL 2020

 

Lista tytułów dostępnych w ramach Czytaj PL 2020:

i) Karolina Macios „Czarne morze” e-book i audiobook (L, E);

ii) Remigiusz Mróz „Głosy z zaświatów” e-book i audiobook (L, E);

iii) Mariusz Szczygieł „Nie ma” e-book i audiobook (L, E);

iv) Dominika Słowik „Zimowla” e-book i audiobook ;

v) Robert Małecki „Zadra” e-book i audiobook (L, E);

vi) Jakub Ćwiek „Topiel” e-book i audiobook (L, E);

vii) Snaer Magnason Andri „O czasie i o wodzie” e-book (L);

viii) Wojciech Drewniak „Historia bez cenzury 5” e-book;

ix) Jakub Małecki „Horyzont” e-book i audiobook (L, E);

x) Stefanie Stahl „Kochaj najlepiej, jak potrafisz!” e-book i audiobook;

xi) Mikołaj Łoziński „Stramer” e-book i audiobook (L);

xii) Paulina Hendel „Strażnik” e-book i audiobook (L, E).

 

Po zeskanowaniu kodu QR otrzymujemy dostęp do 12 tytułów (ekran po lewej), a wybrany pojawi się na półce (ekran po prawej)

 

Z powyższej listy miałem przyjemność czytać tylko „Topiel” Jakuba Ćwieka i ze swej strony serdecznie ją polecam. Czytając ją, zastanawiałem się czy nie tak może wyglądać współczesna wersja „Wakacji z duchami”. A to, jak dla mnie, zdecydowanie komplement!

 

Komentarz

Ten wpis pierwotnie został opublikowany w niedzielę. Wtedy też zostałem poproszony przez przedstawiciela akcji o usunięcie tego tekstu, żeby przed wtorkową konferencją prasową nie zdradzać szczegółów. A tymczasem już w poniedziałek, dzień przed ową konferencją, zostały one jednak ogłoszone na oficjalnym profilu FB akcji. Udostępniono tam plakat z kodem QR dającym dostęp do wszystkich tytułów i oficjalnej strony Czytaj PL 2020. Nie poczułem się dowartościowany takim podejściem, jeśli chcecie wiedzieć. Ale znam powiedzenie, że co wolno wojewodzie...

 

Kod QR odsyłający do wszystkich tytułów biorących udział w tegorocznej akcji i tak został opublikowany przed oficjalną konferencją na oficjalnym profilu FB (źródło: fb.com)

 

Takie działania ograniczające propagowanie idei Czytaj PL są o tyle dziwne, że na oficjalnej stronie można przeczytać, że jest to największa tego typu akcja w Polsce i na świecie. A więc dotarcie do zainteresowanych różnymi kanałami i ilość uczestników chyba ma znaczenie. Napisano tam też m.in. (pisownia oryginalna): „Największa w Polsce i na świecie tego rodzaju akcja czytelnicza w tym roku będzie szczególnie mocno widoczna będzie w przestrzeni wirtualnej”. 

 

Czytaj PL jest reklamowana jako największa na świecie... Na razie tak nie jest, ale może kiedyś? (źródło: akcja.czytajpl.pl)

 

Niestety Czytaj PL nie jest największa. W niedzielnym wpisie wyraziłem zdziwienie, że nie wiedziano u nas np. o wakacyjnej bibliotece „VakantieBieb” Holenderskiej Biblioteki Narodowej. Organizowana jest ona, podobnie jak Czytaj PL, co roku (lipiec, sierpień) od siedmiu lat. Tego lata udostępniono Holendrom prawie 30 e-booków dla dorosłych i jeszcze więcej książek dla dzieci. Na stronie Czytaj PL można się dowiedzieć, że „w zeszłorocznej rekordowej edycji Czytaj PL, ponad 50 000 użytkowników przeczytało książki aż 130 tysięcy razy!”. Tymczasem wspomniana akcja holenderska „VakantieBieb” już kilka lat temu skutkowała milionami (tak milionami) wypożyczeń e-booków. Może jeszcze ktoś to skoryguje na stronie Czytaj PL tak, aby podana tam informacja odpowiadała rzeczywistości. Skoro przedstawiciele akcji czytają mój blog, wiedzą też, że wprowadzają w błąd swoimi informacjami.

 

Podsumowanie

Ale może nie jest takie ważne, kto jest największy. Najważniejsze, że co roku udaje się w Polsce zebrać pieniądze na promowanie czytelnictwa książek elektronicznych, a ludziom, którzy za tym stoją, wciąż nie brakuje na to sił. No i wygląda na to, że w końcu dostrzeżono też czytniki (no na razie jeden model, ale zawsze coś).

Like Reblog Comment
text 2020-07-31 19:47
Woblink świętuje sukces programu BUMERANG

Być może nie słyszeliście o fajnym programie rabatowym „Bumerang”, który od dawna działa w księgarni Woblink. A warto o nim wiedzieć! Dlaczego? z Dwóch powodów. Pierwszy to taki, że kody „bumerang” pozawalają zaoszczędzić na zakupach e-booków, audiobooków lub książek papierowych. Po drugie dlatego, że woblink.com ma mocną pozycję na rynku m.in. dzięki unikalnej ofercie – część e-booków ma u siebie na wyłączność.

 

Księgarnia Woblink świętuje rozdanie miliona kodów "bumerang" (źródło: woblink.com)

 

Bumerang - zasady

W skrócie, woblinkowy Bumerang polega na wydawaniu kodów o wartości 10 zł na następne zakupy, do każdej wydanej w księgarni dyszki. Kody lądują na koncie użytkownika i można je wykorzystać przy następnej okazji. Niestety, ich wykorzystanie związane jest z kilkoma istotnymi ograniczeniami i koniec końców nie zawsze są tak atrakcyjne, jak by się tego chciało. Po pierwsze, kupiona przy ich użyciu książka i tak nie może być przeceniona poniżej 14,90 PLN. Po drugie, 10 PLN jest odejmowane zawsze od ceny katalogowej, co nie zawsze musi być opłacalne. Weźmy za przykład „Chama z kulą w głowie” Ziemowita Szczerka. Kosztuje dziś 20,99 PLN przy cenie katalogowej 34,90 PLN. Użycie kodu bumerang może obniżyć jej cenę do 24,99 PLN. A więc skorzystanie z bumerangowego akurat w takim przypadku jest umiarkowanie atrakcyjne. Ale też może być zupełnie odwrotnie. Zastosowanie kodu w przypadku np.  e-booka „Ziemia dyktatorów” Paula Kenyona zastosowanie kodu da nam najtańszą ofertę na rynku.  

 

Zastosowanie kodu bumerang do niektórych książek, np. teraz  „Ziemia dyktatorów” Paula Kenyona da nam najtańszą ofertę na rynku (źródło: woblink.com)

 

Po trzecie, do jednego zakupu można użyć tylko jednego kodu o wartości 10 PLN (nawet jeśli ich mamy więcej na koncie). Po czwarte, kody są ważne 3 miesiące a potem przepadają. Chyba, że je komuś przekażemy. Księgarnia nawet do tego zachęca, bo z jednej strony ktoś może uzyskać rabat, a z drugiej zrobi zakupy właśnie w Woblinku.

 

Niektóre książki, np. teraz „Cham z kulą w głowie” Ziemowita Szczerka, bardziej opłaca się kupić bez kodu bumerang (źródło: woblink.com)

 

Bumerang – zasady do 9 VIII 2020 r.

W ramach programu Bumerang zostało wydanych już 1 mln kodów! To cała masa potencjalnych rabatów. Choć w moim przypadku pewnie więcej się przeterminowało niż zużyłem, to w skali kraju można się spodziewać, że całkiem sporo osób przynajmniej z części skorzystała. Księgarnia ocenia liczbę takich klientów na ponad 118 tys. Księgarnia podaje, że milionowy kod został użyty 13 VII 2020 r. przez czytelnika związanego z Woblinkiem od 2015 roku. W sumie skorzystał on ze 191 kodów. Aż sprawdziłem, ja mam tam konto założone w 2011 roku. Niestety, nie powiem Wam ile ja kodów wykorzystałem, ponieważ historia ich wykorzystania została kilka miesięcy temu wyczyszczona. Właśnie przeczytałem informację od księgarni, że „przy okazji różnych zmian w serwisie postanowiliśmy posprzątać trochę na półkach z kodami”. Na szczęście moja półka ze 189 e-bookami jest w całości dostępna. Dobrze, że nie muszę na to wszystko mieć w domu regałów!

 

Do jakich zakupów najczęściej używano kodów? Księgarnia podaje następujące zestawienie:

E-booki:

„Bieguni” Olgi Tokarczuk – Wydawnictwo Literackie,

„Listy zza grobu” Remigiusza Mroza – Wydawnictwo Filia,

„Szczygieł” Donny Tartt – Znak.

 

Audiobooki:

„Chrobot” Tomasza Michniewicza – Wydawnictwo Otwarte,

„Jak mniej myśleć” Christel Petitcollin – Wydawnictwo Feeria,

„Homo deus” Yuvala Noaha Harariego – Wydawnictwo Literackie.

 

Książki tradycyjne:

„Tatuażysta z Auschwitz” Heather Morris – Wydawnictwo Marginesy,

„Wielki Ogarniacz Życia we dwoje, czyli jak być razem i się nie pozabijać” Pana Buka i Pani Bukowej – Flow Books,

„Księgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk – Wydawnictwo Literackie.

 

Księgarnia Woblink świętuje

Z okazji okrągłej liczby „bumerangów”, księgarnia Woblink zwiększa pulę przyznawanych rabatów. Według informacji prasowej, do 9 sierpnia (na stronie akcji podano datę 9 IX 2020 r., ale to chyba pomyłka), przy każdych wydanych dziesięciu złotych, będą przysługiwać teraz dwa kody, każdy o wartości 10 PLN. Szczególnie na wakacjach warto więc korzystać z woblinkowych zakupów i bumerangowych kodów. Sam co jakiś czas je wykorzystuję. Kiedy? Ano szczególnie wtedy, gdy kupuję e-booki, które sprzedawane są wyłącznie w Woblinku. To mogą być np. publikacje Wydawnictwa Znak. Warto więc o akcji „Bumerang” wiedzieć tudzież skorzystać.

 

Like Reblog Comment
text 2020-04-17 16:59
Czytaj PL! na czasie

Księgarnia Woblink (wraz z partnerami) uruchomiła właśnie nową, nadzwyczajną edycję akcji Czytaj PL! Wpisuje się to w trend udostępniania zasobów elektronicznych mieszkańcom regionów objętych ograniczeniami w wychodzeniu z domów. Wcześniej podobne akcje podjęto w innych krajach.

 

Zachęta do skorzystania z Czytaj PL! na ekranie głównym aplikacji Woblink

 

Jak zwykle dobry przykład daje m.in. holenderska biblioteka narodowa (de Koninklijke Bibliotheek), która udostępniła nieodpłatnie 100 e-booków. Także dla osób, które nie mają karty bibliotecznej. Podobnie postąpiła biblioteka narodowa w Luksemburgu (Bibliothèque Nationale Du Luxembourg). Tam z kolei tymczasowo umożliwiono Luksemburczykom (i mieszkańcom "okolic") składanie przez internet wniosków o kartę biblioteczną i zapewniono przez najbliższe trzy miesiące dostęp do bibliotecznych e-booków (po francusku, niemiecku i angielsku).

 

Reklama holenderskiej akcji #czytajwdomu (źródło: onlinebibliotheek.nl)

 

A u nas działa Woblink wraz z partnerami akcji. To miłe! Tym razem w ramach Czytaj PL! można poczytać lub posłuchać trzydziestu książek. Niektóre z nich są także dostępne nieodpłatnie w serwisie wolnelektury.pl. Obecna edycja akcji trwa od 15 IV do 3 V. Poniżej zamieszczam listę dostępnych książek:

 

Krzysztof Bochus, Lista Lucyfera (Skarpa Warszawska)

Stasia Budzisz, Pokazucha (Poznańskie)

M.M. Cabicar, Dziecko w wieku przedszkolnym (Stara Szkoła)

Max Czornyj, Ślepiec (Filia)

Olga Drenda, Wyroby (Karakter)

Katarzyna Gacek, Supercepcja (Znak Emotikon)

Grzegorz Gajek, Strażnicy starego lasu (Jaguar)

Nino Haratischwili, Kotka i generał (Otwarte)

Wojciech Jagielski, Na wschód od zachodu (Znak)

Joanna Jax, Milczenie aniołów. Prawda zapisana w popiołach. Tom 1 (Videograf)

Paweł Kapusta, Agonia (Wielka Litera)

Barbara Klicka, same same (we współpracy z Wolnymi Lekturami)

Rafał Kosik, Amelia i Kuba. Godzina duchów (Powergraph)

Tomasz Larczyński, Pocztówki z Iranu (Krytyka Polityczna)

Roma Ligocka, Jeden dobry dzień (Wydawnictwo Literackie)

Wiesław Łukaszewski, Wielkie i te nieco mniejsze pytania psychologii (Smak Słowa)

Monika Michalik, Bądź moim marzeniem (Znak)

Ota Pavel, Bajka o Rašce (Dowody na istnienie)

Edgar Allan Poe, Zagłada domu Usherów (we współpracy z Wolnymi Lekturami)

Piotr Rogoża, Niszcz, powiedziała (Marginesy)

Barbara Sadurska, Mapa (Nisza)

Annie M.G. Schmidt, Jaś i Janeczka. Tom 1 (Dwie Siostry)

Samantha Shannon, Czas żniw (SQN)

Natalia Sońska, Jagodowa miłość. Tom 1 (Czwarta Strona)

Natalka Suszczyńska, Dropie (Ha!art)

Robert J. Szmidt, Łatwo być Bogiem (Rebis)

Mark Twain, Przygody Tomka Sawyera (we współpracy z Wolnymi Lekturami)

Juliusz Verne, Piętnastoletni kapitan (Aleksandria)

Emilia Wituszyńska, Niebezpieczna gra (Wydawnictwo Kobiece)

Adam Zagajewski, Prawdziwe życie (a5)

 

Ja mam ochotę na "Pocztówki z Iranu"... 

 

Aby wziąć udział w akcji, należy zainstalować mobilną aplikację Woblink (iOS oraz Android OS) i zalogować się na konto aktywne w tejże księgarni. Na głównym ekranie aplikacji powinna pojawić się reklama akcji Czytaj PL! To jest jednocześnie wejście do listy dostępnych książek. Są one wszystkie oznaczone ikonką tabletu (wersja tekstowa) lub słuchawek (wersja audio). Każda też ma opis ułatwiający wybór lektury.

 

Podsumowanie

Jak zwykle, i tym razem zachęcam do wzięcia udziału w akcji. Szczególnie osoby, które nie mają czytnika. A moja zachęta (tym razem) wynika głównie z obserwacji tego co się dzieje w (luźnych i długaśnych) kolejkach do sklepów. Otóż stoją ludzie, pilnują odstępów, ale też wyraźnie się nudzą, zanim wejdą do środka. Całkiem liczna grupa osób, z którymi ostatnio stałem w takiej kolejce, mizia sobie po ekranach telefonów, przegląda jakieś aplikacje, ale jakoś tak bez przekonania, z lekkim roztargnieniem, wyraźnie próbując zabić czas oczekiwania. I to jest dobry moment aby czegoś sobie posłuchać albo też (jeśli światło słoneczne nie jest zbyt mocne) poczytać. Więc zamiast się nudzić - Czytaj PL!

Like Reblog Comment
text 2019-11-26 23:28
Czytaj PL 2019 – geocaching na zakończenie tegorocznej edycji

Geocaching jest poszukiwaniem „skarbów” ukrytych w terenie, do których mamy namiary w postaci współrzędnych geograficznych. Czytaj PL jest ogólnopolską akcją promującą czytelnictwo. Jutro przed południem obie „zabawy” zostają połączone w jednym wyzwaniu.

 

Mój telefon też uczestniczy w tegorocznej akcji

 

27 XI 2019 r. w Krakowie odbędzie się specjalna gra miejska Czytaj PL. Organizatorzy (Krakowskie Biuro Festiwalowe oraz księgarnia Woblink) umieszczą na terenie miasta oficjalne koszulki akcji „Jestem pod wpływem czytania”. Zadanie jest proste – należy je odszukać i wykazać się uczestnictwem w tegorocznej edycji Czytaj PL.

 

Koszulka ambasadora akcji Czytaj PL 2019 (źródło: mat. prasowe Czytaj PL)

 

Lokalizacja „skrytek” zostanie ogłoszona o godzinie 10:00 na mapie akcji, gdzie podana jest lokalizacja plakatów Czytaj PL. Mapę można zobaczyć pod adresem https://akcja.czytajpl.pl/mapa.html. Zaznaczone na niej będą wszystkie lokalizacje, w których należy szukać paczek. Zasady gry są proste: osoby, które pierwsze dotrą do wskazanych punktów oraz udowodnią, że biorą udział w Czytaj PL, otrzymają koszulkę i zostaną ambasadorami akcji. Nie wiem, czy zostaną jakoś oznaczone "nieaktywne" skarby, gdy koszulkę już ktoś znajdzie. Na ambasadorowanie w bieżącej akcji nie zostało wiele czasu, ale wciąż można (do końca miesiąca) pobrać aplikację mobilną i przynajmniej jedną z tuzina książek (e-booki i audiobooki). Więcej o tegorocznej edycji pisałem w przeddzień startu, we wpisie „Czytaj PL – kolejne DWANAŚCIE książek JUŻ dostępnych w akcji czytelniczej”. Ja w tym czasie będę w pracy, ale życzę Wam powodzenia w poszukiwaniach!

 

Wciąż można włączyć się do akcji (źródło: mat. prasowe Czytaj PL)

 

 [Aktualizacja 27 XI 2019 r.]

Wystartowała akcja. Organizatorzy poinformowali, że do zdobycia jest 40 koszulek w siedmiu miejscach w Krakowie. Przed wyruszeniem w teren, sprawdźcie godziny otwarcia miejsc, gdzie są "skarby".

 

Jednym z miejsc, gdzie można zdobyć koszulki, jest Woblink (źródło: maps.google.com)

 

 

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?