logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Virtualo
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2018-05-13 08:30
Księgarnia Kobo dodaje listę życzeń

 

Kobo zapewne pełną parą przygotowuje się do sprzedaży e-booków w partnerstwie z siecią Walmart na terenie Stanów Zjednoczonych. Być może przy tej okazji ktoś zauważył, że w firmowej księgarni brak jest dość podstawowej rzeczy – listy życzeń (ang. „wishlist”). Za rzadko korzystam z księgarni kobo.com, bym zauważył brak takiej funkcji, ale dziwne, że nie było jej wcześniej.

 

Lista życzeń została teraz wprowadzona do mobilnych aplikacji oraz księgarni Kobo. W czytnikach była „od zawsze” .

 

Obecnie zarówno czytniki, jak i mobilne aplikacje oraz oczywiście sama strona internetowa księgarni, wyposażono w synchronizowaną między urządzeniami listę przyszłych zakupów. Moim zdaniem to pożyteczna funkcja. Powinna przydać się zarówno czytelnikom, jak i samej firmie. Nie wszystkie książki kupuje się od razu, a pamięć bywa ulotna. Szukanie po jakimś czasie np. kryminału z żółtą okładką, może prowadzić na manowce. A tak, dodajemy tytuł na listę i kiedyś możemy do niego wrócić.

 

Aby dodać książkę do listy ulubionych, można w księgarni Kobo użyć ikony serduszka lub przycisku „Add to Wishlist” (źródło: kobo.com)

 

Właśnie sobie uświadomiłem, że z podobnych list w polskich księgarniach nie korzystałem zbyt często. Mam kilka pozycji w Woblinku („Chcę przeczytać”), Publio („Schowek”), Virtualo („Mój schowek”) czy Ebookpoincie („Twoja przechowalnia”). Bardziej sprawdza mi się lista książek, które chciałbym kupić/przeczytać w dwóch innych miejscach. Z jednej strony wrzucam wszystkie takie pozycje na półkę w wypożyczalni Legimi. Dopóki mam abonament, jest szansa, że przeczytam. Jeśli nie - równocześnie podobny spis (choć oczywiście pełniejszy, bo nie wszystkie książki objęte są abonamentem Legimi) mam na moim koncie w porównywarce cen e-booków. No ale nie jestem „przywiązany” do księgarni w czytniku, jak posiadacze Kobo. Jeśli czytujecie e-booki z zagranicznych księgarni, warto pamiętać o opcji „listy życzeń” także w Kobo.

 

W każdej księgarni mam po kilka pozycji na liście życzeń, ale najczęściej i tak korzystam z porównywarki cen... (źródło: publio.pl)

 

Like Reblog Comment
text 2018-02-18 22:53
Jak wgrać książki do czytnika Kobo?

 

Kobo to bardzo dobre czytniki książek elektronicznych. Są jednak elementem dość hermetycznego ekosystemu wiążącego je z firmową księgarnią. Nie można na nie wysyłać bezprzewodowo własnych e-booków, co jest jedną z większych wad tych urządzeń. Czytniki Kobo akceptują pliki w powszechnie wykorzystywanym formacie EPUB oraz firmowej modyfikacji tego standardu – KEPUB. Ten drugi bywa przydatny, jeśli chcemy skorzystać z zaawansowanych funkcji czytników Kobo, np. statystyk czytelniczych.

 

Czytniki Kobo są ściśle związane z firmową księgarnią (źródło: kobo.com)

 

Księgarnia Kobo

Zgodnie z założeniem producenta, aby książka trafiła do pamięci czytnika, należy kupić ją w firmowej księgarni. Po włączeniu urządzenia, następuje synchronizacja z kontem w sklepie i można rozpocząć lekturę. Dla polskiego czytelnika jest tu jednak jeden fundamentalny problem. Rakuten-Kobo nie jest zainteresowane polskim rynkiem. W związku z tym firmowa księgarnia oferuje znikomą ilość tytułów po polsku. Czytanie w językach obcych na czytnikach Kobo może być utrudnione, ponieważ znalezienie i wgranie polskiego słownika również nie jest czymś prostym. Z oczywistych powodów żadna polska księgarnia nie umożliwia zakupów e-booków wprost na czytniki Kobo. Pozostaje więc najczęściej zakup książki w polskiej księgarni i samodzielny jej transfer do urządzenia.

 

Kabel USB

Najpewniejszym sposobem wgrywania własnych książek do czytników Kobo jest kabel USB. Czytnik po podłączeniu spyta, czy chcemy połączyć go z komputerem. Pliki można skopiować przy użyciu dowolnego menedżera programów (np. Total Commandera) wprost do katalogu głównego czytnika. Jest możliwe także grupowanie plików w katalogach (ale nie znaczy to, że będą wyświetlane przez czytnik w księgozbiorze). Można w ten sposób skopiować do pamięci urządzenia e-booki zarówno w formacie EPUB jak i KEPUB. Te pierwsze mogą pochodzić np. z polskiej księgarni, te drugie łatwo utworzyć np. w programie Calibre. Konwersja z pliku EPUB może następować automagicznie, podczas przesyłania e-booka do czytnika Kobo. Wystarczy zainstalować wtyczkę KePub Output aby odbywało się to w locie.

 

Użytkownikom czytników Kobo może się przydać wtyczka KePub Output dla programu Calibre

 

Kabel USB OTG

Czytniki Kobo widoczne są w komputerach lub urządzeniach mobilnych jako pamięć masowa. Oznacza to, że w awaryjnej sytuacji można wgrać do nich książki nawet z tabletów czy smartfonów obsługujących USB OTG (ang. on the go). Potrzebny jest do tego jednak specjalny kabel. 

 

Czytnik Kobo może być traktowany przez urządzenia mobilne jako zewnętrzny napęd

  

Jeśli jednak posiadamy książkę w serwisie (księgarnia, chmura, serwer FTP), którego nie obsłuży czytnikowa przeglądarka, a np. smartfonowa tak, to można się awaryjnie posłużyć tą drugą. Pobrany do pamięci smartfona plik wystarczy następnie przenieść do pamięci czytnika przez kabel USB OTG.

 

Connected and charging - czytnik Kobo podłączony do telefonu w trybie USB OTG (czarny kabel podłączony do telefonu to właśnie przejściówka USB OTG)

 

Przeglądarka WWW

Obecna w czytniku przeglądarka WWW umożliwia pobieranie plików ze stron internetowych. Działa pobieranie plików przynajmniej z jednej chmury - Dropboksa (testowane na czytniku Kobo Aura H2O z firmware w wersji 4.7.10413). Najlepiej w tym celu zalogować się do mobilnej wersji usługi - https://m.dropbox.com/login. Jeśli uda się pozamykać wyskakujące okienka, to już pobranie pliku (poprzez menu umieszczone na prawo od nazwy) nie powinno być kłopotliwe.

 

Okno logowania do serwisu Dropbox w czytnikowej przeglądarce WWW (Kobo Aura H2O)

 

Nie ma natomiast większych kłopotów z polskimi księgarniami. Na przykład w Publio da się pobrać e-booka poprzez otwarcie strony mobilnej logowania https://m.publio.pl/klient/logowanie.html. Dalsze postępowanie wygląda jak w komputerowej przeglądarce – trzeba przejść do własnego księgozbioru i pobrać plik EPUB. W Woblinku otwieramy stronę https://woblink.com/logowanie i otwieramy „Moją półkę”. Pobranie EPUBa nie stanowi kłopotu. Podobnie w Virtualo, po otwarciu https://virtualo.pl/logowanie i przy wykorzystaniu menu w prawym górnym rogu strony, wszystko przebiegło dość sprawnie. W Empiku i księgarni Ebookpoint nie udało mi się pobrać żadnego pliku, ewidentnie wychodzi tu brak mobilnej wersji stron sklepów.

Posługiwanie się czytnikową przeglądarką WWW nie należy do najwygodniejszych, ale awaryjnie da się przez nią pobrać książki.

 

Okno logowania do księgarni Publio w czytnikowej przeglądarce WWW (Kobo Aura H2O)

 

Karta pamięci

Nowsze czytniki Kobo (podobnie jak Tolino i Kindle), pozbawione są gniazda kart pamięci. Ostatnim sprzedawanym obecnie modelem tej marki, który obsługuje zewnętrzne nośniki, jest Kobo Aura H2O (pierwsza edycja). Czytnik odczytuje pliki zawarte w katalogu ale nie ma możliwości skopiowania ich do pamięci wewnętrznej.

 

Usługa Pocket

Jedną z najmocniejszych funkcji oprogramowania czytników Kobo jest integracja z usługą Pocket. Korzystanie z usługi jest proste, póki co bezpłatne i pozbawione reklam. Pocket służy do czytania artykułów ze stron WWW bez połączenia z siecią (ang. off-line). Wysłane z przeglądarki WWW teksty, są automatycznie pobierane na czytnik w bardzo dobrze przygotowanej, czytelnej formie – bez pierdyliona reklam w jakie obecnie obrosły strony WWW. Narzędzie nie jest skuteczne w stu procentach, ponieważ czasami w wersji czytnikowej brak jest ilustracji oryginalnie zamieszczonych na stronie WWW.

 

Komputerowa przeglądarka WWW Firefoks ma zintegrowaną usługę Pocket

 

Usługa z poziomu przeglądarki realizowana jest przez wtyczki. Uprzywilejowany jest w tym przypadku Firefox, który posiada integrację z usługą bez potrzeby doinstalowywania czegokolwiek. Aby wtyczka działała, trzeba zalogować się przez nią na swoje konto w usłudze. Potem już można pobierać strony WWW, które automatycznie będą trafiać na konto Pocket oraz synchronizować się z czytnikiem Kobo. Podczas samego zapisu można także uzupełniać zapisany plik o słowa kluczowe. Może to później ułatwić przeszukiwanie (w wersji zaawansowanej dostępne jest to w płatnej wersji usługi Pocket).

Wszystkie atuty usługi Pocket nie zmieniają jednak faktu, że nie można w ten sposób wysłać własnego e-booka w formacie EPUB. Działa to tylko dla stron WWW. Warto także pamiętać, że usługa nie zadziała na stronach wymagających logowania.

 

Własne pliki w Kobo – podsumowanie

Brak bezprzewodowej wysyłki plików mi osobiście komplikuje życie z Kobo. Co prawda usługa Pocket trochę łagodzi tę niedogodność, ale do pełni szczęścia jednak daleko. Mam nadzieję, że powyższy tekst pomoże użytkownikom czytników Kobo w codziennym z nich korzystaniu.

 

O tym, jak zaktualizować oprogramowanie wewnętrzne (firmware) czytników Kobo przeczytasz we wpisie „Kobo – jak zaktualizować oprogramowanie (firmware)?”;

O tym, jak wgrać polski słownik do czytników Kobo przeczytasz we wpisie „Jak zainstalować własny słownik w czytniku Kobo – poradnik”.

 

​Księgarnie, z których korzystam:

Ebookpoint

Empik

Gandalf

Legimi

Publio

Virtualo

Woblink

 

Porównywarki cen e-booków, z których korzystam:

http://bookto.pl

Bookto

https://ebooki.swiatczytnikow.pl

Świat Czytników

http://upolujebooka.pl

Upoluj Ebooka

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-02-02 15:52
Virtualo konkursowo walentynkowo

Księgarnia Virtualo rozpoczyna już pierwsze podejście do walentynek. Ogłoszony właśnie na instagramowym profilu sklepu konkurs, nawiązuje rzecz jasna do książek, czytania i zakochania. A konkurs, jak to na Instagramie - fotograficzny.

 

Zasady walentynkowego konkursu Virtualo (źródło: instagram.com)

 

Zabawa „Zakochani zaczytani” przeznaczona jest dla osób, które mają (lub założą) profil w serwisie Instagram. Ja już takowy posiadam to może też wezmę udział? Zasady są proste:

- należy wykonać zdjęcie ukazujące miłość autora do czytania;

- fotografię trzeba umieścić na swoim profilu w serwisie Instagram;

- koniecznie należy opisać ją znacznikami: #zakochanizaczytani oraz #virtualo i oznaczy na zdjęciu stronę https://www.instagram.com/virtualo.pl/ oraz użytkownika @virtualo.pl;

- czekać na ogłoszenie wyników (15 lutego w południe na profilu księgarni).

 

Księgarnia przewidziała nagrody dla docenionych zdjęć. Ma to być czytnik Kindle Paperwhite (biały), odtwarzacz muzyki iPod Shuffle lub okładka na czytnik Kindle Paperwhite. Na swojej stronie, Virtalo zachęca również do obdarowywania walentynkami w postaci e-booków. Prawda, że ładna by była taka walentynka?

 

Regulamin konkursu można przeczytać tutaj: https://cdn.virtualo.pl/vpl-upload/regulaminy/zakochani_zaczytani_regulamin_instagram.pdf

Profil Virtualo jest tutaj: https://www.instagram.com/virtualo.pl/

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2016-04-05 08:37
E-book Terzaniego w dobrej cenie
W Azji - Tiziano Terzani

Dziś księgarnia Virtualo oferuje w dobrej cenie sporo e-booków. Ja chciałbym Wam zwrócić uwagę na zbiór reportaży Tiziano Terzaniego "W Azji". Książka obejmuje wydarzenia, których świadkiem był autor w czasie swojej reporterskiej pracy w drugiej połowie XX wieku, w różnych państwach - od Pakistanu po Japonię. Więcej na ten temat przeczytać można w mojej recenzji książki - "Kronika XX wieku w Azji". 

Książkę w wersji elektronicznej można nabyć w Virtualo za 12,80 PLN.

 

P.S.

Zainteresowanym regionem polecam też zbiór tekstów Terzaniego o tematyce chińskiej pt. "Zakazane wrota" - dziś w cenie 11,20 PLN.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2016-01-08 11:28
"Prawdziwy bohater" w e-booku i najtaniej
Prawdziwy bohater - Anita Rau Badami
Czas postu, czas uczty - Anita Desai

Katalog e-booków Wydawnictwa Akademickiego "Dialog" jest sukcesywnie rozbudowywany. Dziś księgarnia Virtualo w promocyjnej cenie oferuje wiele pozycji od tego właśnie wydawcy. Są też dwa nowe e-booki, które czytałem w papierowej wersji. Dzisiejsze ceny na wydania elektroniczne, są najniższe z dotychczas przeze mnie spotkanych na te pozycje. Może warto się skusić (ale najpierw zaglądnijcie do recenzji mojego autorstwa):

- Anita Desai "Czas postu, czas uczty" w cenie 7,00 PLN (moja recenzja tutaj);

- Anita Rau Badami "Prawdziwy bohater" w cenie 7,50 PLN (moja recenzja tutaj).

More posts
Your Dashboard view:
Need help?