logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: czytnik
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
review 2019-03-23 16:51
KOReader dla CZYTNIKÓW PocketBook ROZSZERZA możliwości

Czytniki PocketBook mają bardzo przyjazne oprogramowanie oraz rozbudowane usługi towarzyszące. Mogą często zaoferować to, czego brak u (przynajmniej niektórych) konkurentów. To na przykład polskie menu, dzielenie wyrazów wg polskich reguł czy współpraca z biblioteczną wersją wypożyczalni Legimi. Ale wciąż brakuje w PocketBookach kilku funkcji, których użytkownicy mogą potrzebować. I o które się dopytują. Skłania więc to do poszukiwania rozwiązań alternatywnych. Jednym z nich jest KOReader. Zapraszam do lektury miniporadnika na jego temat.

 

Czy warto instalować KOReadera na PocketBooku?

 

KOReader (także) dla czytników PocketBook

KOReader to dostępna bezpłatnie i rozwijana (hobbystycznie) aplikacja do czytników e-booków i urządzeń mobilnych. To jednak znacznie więcej niż „amatorski” program freeware do wyświetlania książek. Przede wszystkim czyta całe multum różnych formatów tekstowych. Ma choćby funkcję menedżera plików, łączenia się z usługami zewnętrznymi (np. takimi jak Evernote lub Dropbox), statystyki czytania czy w końcu całkiem rozbudowane opcje formatowania tekstu. I właśnie niektóre z tych ostatnich funkcji budzą zainteresowanie posiadaczy PocketBooków. Pod tym kątem przetestowałem aplikację na PocketBooku Touch HD 3 z zainstalowanym najnowszym dostępnym oprogramowaniem wewnętrznym (w wersji 5.19.832).

 

Z poziomu KOReadera można sobie nawet pobrać słowniki, czy przeszukiwać Wikipedię

 

Co ma KOReader?

Jeśli brakuje Wam w PocketBooku którejś z wymienionych niżej funkcji, być może KOReader jest rozwiązaniem problemu.

 

Powiększanie rycin zawartych w e-booku to jeden z większych atutów KOReadera. Wystarczy przytrzymać palcem grafikę zawartą w tekście, a widzimy ją rozciągniętą na całą szerokość ekranu. Jeśli to za mało, można ją skalować (gestem szczypania) w całkiem dużym zakresie. O ile tylko plik zawarty w dokumencie jest przyzwoitej jakości, można odczytać w ten sposób nawet drobne szczegóły (teksty).

 

Jedną z pożądanych opcji KOReadera jest zwiększenie kontrastu

 

Zwiększanie kontrastu, nasycenia czcionki czernią „od zawsze” jest obecne w urządzeniach marki Kobo, a niedawno trafiło także do czytników Kindle. Tę funkcję oferuje także KOReader. Dzięki tej opcji, nawet słaba, blada, niedopasowana do ekranu E-Ink czcionka, może zamienić się w ostry jak brzytwa tekst. No, może z tą brzytwą to przesadziłem, ale wyrazistość wyświetlanych znaków można faktycznie znacznie poprawić. Regulacja odbywa się w zakresie od „Gamma czcionki ustawiona na 0.8„ do „Gamma czcionki ustawiona na 15”. W każdym razie różnicę widać gołym okiem.

 

Wymuszenie wyrównywania do prawego i lewego marginesu (justowania) jest funkcją, które pozwala cieszyć się ładniejszym e-bookiem bez potrzeby edytowania go w komputerze. O ile oczywiście przeszkadza nam poszarpany tekst wyrównywany do lewego marginesu (jak jest akurat w moim przypadku).

 

tryb nocny także jest obecny w KOReaderze

 

Tryb nocny mi osobiście nie jest do niczego potrzebny, ale raz po raz widzę pytania na jego temat. Mogę więc w przypadku KOReadera odpowiedzieć pozytywnie. Program ma taki tryb.

 

Jak zainstalować KOReadera?

Instalacja jest stosunkowo prosta. Potrzebne jest obeznanie (choć w minimalnym stopniu) ze sposobem kopiowania plików w odpowiednie miejsce. Proces polega na wgraniu plików programu do poszczególnych katalogów w czytniku.

 

Jedna z wersji programu została opracowana na potrzeby czytników marki PocketBook. W testach na PocketBooku Touch HD 3 (korzystałem z niedawno udostępnionej wersji 2019.03 "Marsdiep") program działał dość sprawnie. Można ją więc pobrać z GitHuba i samemu sprawdzić. W tym momencie najnowszą wersję zawiera archiwum: koreader-pocketbook-arm-obreey-linux-gnueabi-v2019.03.1.zip. Ale program jest aktualizowany dość regularnie, warto zaglądnąć pod wcześniej wspomniany adres zawierający ostatnie edycje programu.

 

Instalacja KOReadera w czytnikach PocketBook:

- pobrać plik koreader-pocketbook-arm-obreey-linux-gnueabi*.zip;

- rozpakować archiwum w komputerze;

- podłączyć kablem czytnik do komputera;

- włączyć w komputerze wyświetlanie plików systemowych/ukrytych (o ile tego nie mamy);

- skopiować zawartość katalogu „applications” do analogicznego katalogu w pamięci czytnika;

- skopiować plik koreader.app z katalogu „system/bin” do czytnika (oczywiście także do „system/bin”);

- wyedytować plik „extensions.cfg” znajdujący się w czytniku (katalog „system/config”). Wato wcześniej zrobić sobie w komputerze kopię zapasową tego pliku. Do edycji nie należy używać programów w rodzaju MS Worda czy Writera z pakietu OpenOffice. Najlepiej Notepad++ lub podobny tekstowy edytor. W pliku „extensions.cfg” zmienić należy jedną linijkę: z „epub:@EPUB_file:1:eink-reader.app:ICON_EPUB” na „epub:@EPUB_file:1:eink-reader.app,koreader.app:ICON_EPUB”;

- zapisać zmiany dokonane w „extensions.cfg” w czytniku;

- odłączyć czytnik.

 

"Otwórz w" pojawia się w podręcznym menu po wgraniu programu i modyfikacji pliku extensions.cfg

 

Od momentu odłączenia od komputera, czytnik powinien dać możliwość otwarcia plików EPUB z biblioteczki przy pomocy KOReadera. W tym celu trzeba przytrzymać chwilę palec na tytule, a następnie rozwinąć menu „Otwórz z”. Tam powinny być dwie pozycje, KOReader właśnie oraz domyślny PB Reader.

 

Opisana wyżej instalacja umożliwi otwieranie tylko plików EPUB przez KOReadera z pomocą wyskakującego menu. Domyślnym programem otwierającym EPUBy wciąż będzie aplikacja systemowa. Plik raz otwarty w KOReaderze, potem już będzie przez czytnik właśnie w tym programie otwierany. Aby to zmienić, trzeba znowu skorzystać z wyskakującego menu i opcji „Otwórz w” i tym razem wybrać PB Reader. Jeśli chcemy umożliwić otwieranie w KOReaderze także innych plików, trzeba osobno dodać analogiczne wpisy (jak podałem wyżej, ale dla kolejnych typów plików) w pliku „extensions.cfg”.

 

Deinstalacja programu polega na usunięciu wgranych plików i przywróceniu pierwotnej treści pliku „extensions.cfg”. Trzeba uważać, żeby przy okazji nie usunąć za dużo plików!

 

Podsumowanie

Instalacja KOReadera nie niesie ze sobą specjalnych zagrożeń. W razie kłopotów z programem, zawsze można go odinstalować. Należy go traktować jako uzupełnienie funkcji czytnika, bo na przykład nie da on sobie rady z książkami pożyczanymi z Legimi.

 

Z poziomu KOReadera nie można regulować temperatury barwowej oświetlenia (tylko natężenie)

 

Przez tydzień korzystałem z aplikacji i mogę stwierdzić, że przed autorami jeszcze długa droga. Ogólnie KOReader na PocketBooku pracuje stabilnie i robi to, czego się od niego oczekuje. Miewa jednak wpadki. Raz mi się zawiesił, kiedy kończyłem czytanie i gdy sięgnąłem po czytnik kilka godzin później, bateria była wyładowana.

 

KOReader ma własny katalog czcionek, nie korzysta z tych, które są już obecne w czytniku. Tu widać oryginalny zestaw z jedną dodaną (Kobo)

 

Szwankuje niestety integracja aplikacji z niektórymi funkcjami czytnika (np. podmiana systemowego wygaszacza ekranu, wyjście do ekranu głównego zawsze kończy się wyświetleniem komunikatu „usypianie”). KOReader nie widzi czytnikowego katalogu z czcionkami, więc trzeba swoje pliki wgrywać osobno. Denerwująca jest konieczność definiowania domyślnych ustawień osobno dla każdego pliku. Program też trochę bałagani na dysku, bo dla każdego otwartego dokumentu tworzy nowy katalog. Niektórych plików EPUB nie udało mi się otworzyć w KOReaderze, choć np. PB Reder je potraktował normalnie. Napotkałem więc sporo zacięć czy potknięć programu. Jednak tak czy inaczej, moje uznanie zdobyły opisywane wyżej funkcje, które program realizuje poprawnie, a w PocketBookach by się ewidentnie przydały.

 

Mam nadzieję, że wspomniane wyżej funkcje znajdą się także w oprogramowaniu PocketBooków. Na razie jednak można KOReadera zainstalować i traktować go jako „awaryjną” aplikację do czytania e-booków, na przykład z dużą ilością map, infografik czy podobnych ilustracji. Przy okazji przypominam o innym alternatywnym programie, który opisałem w tekście „CoolReader dla czytników PocketBook przynosi pozytywne zmiany”.

 

Like Reblog Comment
review 2019-03-22 11:23
PocketBook Touch HD 3 RECENZJA najbardziej ZAAWANSOWANEGO PocketBooka

PocketBook Touch HD 3 to najnowszy i jednocześnie najbardziej zaawansowany czytnik tej marki. Urządzenie trafiło na polski rynek w grudniu 2018 roku, a ja testuję go od połowy stycznia 2019 r. Po dwóch miesiącach korzystania w domu i w podróży, mogę najnowszego PocketBooka spokojnie polecić zarówno początkującym jak i doświadczonym pożeraczom książek elektronicznych. Stabilność pracy, spójność oprogramowania oraz funkcjonalność to jego najważniejsze cechy recenzowanego czytnika. Zapraszam do lektury recenzji PocketBooka Touch HD 3. W pierwszej części przedstawię go od strony sprzętowej a w drugiej zawrę wrażenia z codziennego użytkowania w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

 

PocketBook Touch HD 3

PocketBook Touch HD 3 w firmowej okładce

 

PocketBook Touch HD 3 od strony sprzętowej

PocketBook Touch HD 3 to przedstawiciel odmłodzonej linii czytników firmy. Wszystkie nowe PocketBooki posiadają takie same rozmiary obudowy (za wyjątkiem InkPada 3, który ma większy ekran). Touch HD 3 to z jednej mniejsze niż u poprzedników przyciski, mniejsza obudowa i mniejsza masa (155 g). To także całe spektrum nowości sprzętowych wewnątrz obudowy.

 

Porównanie parametrów modeli PocketBook Touch HD 2 i Touch HD 3

 

PocketBook Touch HD 2

(PB 631)

PocketBook Touch HD 3

(PB 632)

ekran (przekątna)

15,24 cm (6”)

15,24 cm (6”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1448 × 1072 (300 ppi)

E-Ink Carta

1448 × 1072 (300 ppi)

płaski front

nie

nie

ekran dotykowy

tak

tak

wodoodporność

nie

tak

wbudowane oświetlenie

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

tak (SMARTlight)

tak (SMARTlight)

pamięć wewnętrzna [GB]

8

16

procesor [GHz]

1,0

1,0 (dwurdzeniowy)

pamięć RAM [MB]

512

512

masa [g]

180

155

wymiary [mm]

175 × 113,5 × 9

161,3 × 108 × 8

fizyczne przyciski zmiany stron

tak

tak

czujnik zamknięcia okładki

nie

tak

audio

tak (MP3)

tak (MP3, M4B)

przez adapter microUSB-minijack lub BT

kolor obudowy

brązowy, czarny, czerwony (Ruby Red)

miedziany, szary

dodatkowe uwagi

karta microSD do 32 GB, Send-to-PocketBook, Dropbox, wybudzanie przez okładkę, TTS (Ivona)

Send-to-PocketBook, Dropbox, akcelerometr, wybudzanie przez okładkę, BT audio, TTS (Ivona), akcelerometr

wypożyczalnia Legimi

tak

tak

premiera rynkowa [rok]

2017

2018

cena katalogowa

699 PLN

699 PLN

 

Miedziany PocketBook Touch HD 3 (po lewej) i jego poprzednik - PocketBook Touch HD Ruby Red (po prawej)

 

Czytnik dobrze leży w ręku, jest lekki i poręczny. Plecki są pozbawione zagłębienia typowego dla wcześniejszych modeli, co przekłada się na mniej pewny uchwyt, ale gumowany plastik tę niepewność raczej rekompensuje. Touch HD 3 ma cztery fizyczne klawisze (ekran startowy, zmiana stron oraz menu) umieszczone pod ekranem oraz wyłącznik (w dolnej krawędzi obudowy). O ile nie bardzo mi mały rozmiar przycisków pasował podczas testów InkPada 3, to w mniejszym modelu (jakim jest Touch HD 3) sprawują się bardzo dobrze. W przypadku recenzowanego modelu udało się połączyć miniaturyzację z ergonomią.

  

Plecki PocketBooka Touch HD 3 są gładkie ale pokryte gumowanym plastikiem

 

Od strony technicznej mam zastrzeżenia tylko do akcelerometru. Ten niestety niemal od razu wyłączyłem. Z założenia ma on dostosowywać automatycznie orientację tekstu do położenia czytnika. Producentowi nie udało się jednak znaleźć złotego środka pomiędzy reagowaniem na (np. przypadkowe) przekręcenie czytnika a szybką reakcją na (trwałą) zmianą jego orientacji. Raz mi się zdarzały przypadkowe, niechciane zmiany orientacji tekstu a później znowu czekanie kilka sekund aż tekst zostanie obrócony, choć tego oczekiwałem. Pozostaję więc przy ręcznym ustawianiu orientacji tekstu, a automatyczny obrót trwale wyłączyłem w menu czytnika (Ustawienia osobiste/G-sensor).

 

PocketBook Touch HD 3 (na górze) ma mniejsze przyciski niż u poprzedników (PocketBook Touch HD - na dole)

  

Recenzowanego PocketBooka używam z firmową okładką. Pozawala to cieszyć się jeszcze jedną funkcją, a mianowicie usypianiem i wybudzaniem czytnika poprzez zamykanie czy otwieranie klapki chroniącej ekran. Wybudzanie okładką (magnes w klapce) działa sprawnie, choć jeśli czytnik całkiem się wyłączy to i tak do włączenia trzeba użyć przycisku umieszczonego w dolnej krawędzi obudowy. Obok wyłącznika umieszczone jest też gniazdo microUSB, które służy jako wyjście audio (przy wykorzystaniu dołączonej przejściówki), do ładowania baterii oraz przesyłania plików z (i do) komputera.

 

W dolnej krawędzi obudowy PocketBooka Touch HD 3 zabrakło gniazda kart microSD, znajduje się tu wyłącznik

 

Elektronika urządzenia pokryta jest powłoką mającą go zabezpieczyć przed wodą i pyłem. W razie zalania, trzeba czytnik wyłączyć i poczekać aż wyschnie. Według zaleceń producenta, nie wolno korzystać z zalanego wodą czytnika.

 

PocketBook Touch HD 3

Zamoczony czytnik PocketBook Touch HD 3 należy wyłączyć i poczekać do wysuszenia

 

PocketBook Touch HD 3 jest lekki i niewielki (jak na sprzęt z fizycznymi przyciskami) a jednocześnie stoi na wysokim poziomie pod względem parametrów technicznych.

 

Gdzie kupić PocketBooka?

PocketBook obecny jest w Polsce poprzez oficjalnego dystrybutora. Czytniki tej marki można znaleźć w ofercie wielu polskich sprzedawców elektroniki i objęte są polską gwarancją. Bywają one, ale rzadko w niektórych stacjonarnych sklepach. Polski dystrybutor, wrocławska firma 71media, posiada również swój sklep internetowy – czytio.pl. Wszystkie urządzenia z polskich sklepów powinny mieć taką samą gwarancję, więc pod tym względem nie ma znaczenia, gdzie czytnik zostanie zakupiony.

 

Czytnik można kupić w wielu sklepach elektronicznych w kraju jak i (w podobnej cenie) w niemieckim Amazonie (źródło: amazon.de)

 

W chwili, gdy piszę te słowa, PocketBooka Touch HD 3 można kupić w Polsce w wersji z szarą lub miedzianą obudową. Najtaniej oferowany jest u nas za ok. 660 PLN. W podobnej cenie (z bezpłatną dostawą) znajdziemy go np. w niemieckim Amazonie. PocketBook Touch HD 3 nie jest tani, ale zdecydowanie warto rozważyć jego zakup, zważywszy choćby na bogate wyposażenie czytnika.

 

PocketBook Touch HD 3 – ekran i oświetlenie

Ważnym (czy wręcz najważniejszym) elementem czytnika jest ekran. Tutaj zastosowano najnowszy ekran E-Ink Carta z rozdzielczością 1448 na 1072 piksele (300 ppi). Ekran jest lekko zagłębiony w obudowie, ale nie powinno być kłopotów z wybieraniem tekstu czy liter wirtualnej klawiatury (jeśli będą blisko krawędzi). Sprzęt poprawnie i dość szybko reaguje na dotyk. Obraz jest bardzo dobrej jakości i trudno dopatrzeć się artefaktów (tzw. ghostingu typowego dla ekranów wykonanych w technologii papieru elektronicznego). W ustawieniach czytnika można zdefiniować, co ile będzie następować pełne odświeżenie ekranu. Ja wybrałem „nigdy”, ale i tak ekran jest odświeżany przy wybieraniu menu. To wystarcza.

 

Regulacja oświetlenia w czytniku PocketBook Touch HD 3 obejmuje także temperaturę barwową

 

Wbudowane oświetlenie w PocketBooku Touch HD 3 składa się z 13 LEDów umieszczonych w dolnej ramce pod ekranem. Siedem z nich jest koloru białego, a sześć żółtego. Pozwala to na bardzo równomierne rozprowadzenie światła. Dodatkowym atutem czytnika jest nie tylko płynna regulacja natężenia światła ale także jego temperatury barwowej (SMARTlight). Nad miejscem, gdzie są diody, można zauważyć niewielki pasek, gdzie światło jest lekko jaśniejsze czy może raczej zimniejsze. Szczególnie można to zauważyć przy ustawieniu zimniejszej barwy ekranu. To jedyna nierównomierność, jaką zauważyłem. Nie przeszkadza to w czytaniu. Regulacja temperatury barwowej ma duży zakres, odpada więc troska o to, czy kolor światła nie będzie za zimny. Można to sobie w najnowszym PocketBooku dostosować w zależności od upodobań, zewnętrznego oświetlenia czy pory dnia.

 

PocketBook Touch HD 3 (po lewej) i Kindle Voyage (po prawej) z najzimniejszym oświetleniem i połową natężenia światła

 

PocketBook Touch HD 3 (po lewej) i Kindle Voyage (po prawej) z barwą temperaturową w połowie i połową natężenia światła

 

 PocketBook Touch HD 3 (po lewej) i Kindle Voyage (po prawej) z najcieplejszym oświetleniem i połową natężenia światła

 

Widziałem w życiu lepsze ekrany (np. Kindle Voyage, Kobo Aura H2O), ale recenzowany model stoi na bardzo wysokim poziomie. W porównaniu z „wzorcowym” ekranem Kindle Voyage, PocketBook Touch HD 3 ma bardziej szare tło. Tekst w Kindle (przy wyłączonym oświetleniu) jest bardziej kontrastowy, dzięki ekranowi o kremowym odcieniu. Nasycenie tekstu czernią jest w obu czytnikach podobne. Sytuacja zmienia się przy włączonym oświetleniu. Regulacja temperatury barwowej w PocketBooku może zrekompensować szarość tła (poprzez „ocieplenie” barwy oświetlenia).

 

PocketBook – ekosystem

PocketBook Touch HD 3 ma ma najważniejsze cechy udanego czytnika. Jest prosty w obsłudze, stabilnie pracuje i długo wytrzymuje na jednym ładowaniu baterii. Można z niego korzystać od razu po wyciągnięciu z pudełka, bez konieczności podłączania do wi-fi, logowania się czy konfigurowania czegokolwiek (poza wyborem polskiego języka menu). Ale jeśli taka wola, do dyspozycji są też rozbudowane funkcji, które oferuje producent. A jest ich całkiem sporo.

 

Informacja o skonfigurowaniu usługi Send-to-PocketBook wraz z przyznanym adresem pocztowym czytnika w domenie pbsync.com

 

Do najważniejszych usług wspierających czytnik zaliczam bezprzewodową wysyłkę plików. Po rejestracji czytnika w usłudze Send-to-PocketBook, otrzymuje on adres poczty elektronicznej. Od tego momentu można wysyłać bezprzewodowo własne pliki lub (ręcznie czy też automatycznie) zakupy z kilku polskich księgarń. Wysłane w ramach usługi pliki nie są przechowywane np. w dysku sieciowym.

 

Jeśli chcemy mieć dostęp do plików w chmurze, warto skonfigurować kolejną usługę. To integracja z sieciowym dyskiem Dropbox. Pliki umieszczone na naszym koncie, można pobierać także na PocketBooka. który będzie na bieżąco aktualizował zawartość biblioteczki.

 

Menu ustawień dodatkowych usług oferowanych przez czytnik PocketBook Touch HD 3 

 

PocketBook Cloud to kolejna usługa, która może zapewnić przechowywanie plików w firmowej chmurze oraz synchronizację postępów czytania. Aby uzyskać do niej dostęp, trzeba mieć konto w firmowej księgarni BookLand oraz zwrócić się do wsparcia technicznego o podłączenie czytnika do usługi. Jeśli chcemy przetestować działanie usługi przed uruchomieniem jej na czytniku, można to zrobić także w aplikacji mobilnej. Niestety, korzystanie z firmowej chmury wyklucza dostęp do Legimi.

 

Lista aplikacji w PocketBooku

 

Dodatkowe funkcje czytnika bywają przydatne, ale trudno mi powiedzieć, czy są powszechnie wykorzystywane. Jest w PocketBooku całkiem sporo, ale oczywiście nie ma obowiązku ich używania. Część z nich nawet ukrywam by mieć mniej ikonek w menu. Jak już wspomniałem na początku, aby w pełni korzystać z podstawowej funkcji czytnika, czyli czytania – nie trzeba nigdzie się logować tudzież łączyć ani nic konfigurować. Ale dla potrzebujących, czytnik oferuje sporo dodatków. Nie jestem na przykład zwolennikiem korzystania z gier w czytniku, jednak zdarzyło mi się kilka razy ułożyć (lub nie ułożyć) pasjansa. Z dodatków, które są niefunkcjonalne, wymienię odręczny szkicownik, integracja z ReadRate oraz czytnik RSS. Na grę w sudoku czy szachy przeciwko czytnikowi jestem za słaby (albo mam za mało cierpliwości). Ciekawą opcją jest natomiast możliwość zakładania osobnych kont (Ustawienia osobiste/Profile użytkowników) dla kilku użytkowników. Konfigurację urządzenia można chronić kodem (Konserwacja/Prywatność/Chroń...). To akurat może się przydać, jeśli z czytnika korzysta kilka osób.

 

W drugiej części recenzji będzie więcej o codziennym korzystaniu z czytnika PocketBook Touch HD 3

 

W sumie więc PocketBook Touch HD 3 jest pełen nie tylko sprzętowych ale i programowych dodatków. Daje komfort czytania wsparty mnogością różnych funkcji.

 

Już teraz zapraszam na drugą część recenzji, w której przedstawię wrażenia z codziennego korzystania z czytnika.

 

Like Reblog Comment
text 2019-02-12 05:42
Nowa firmowa OKŁADKA dla Kindle Paperwhite 4, na razie tylko w CHINACH

Firmowe okładki na czytniki Kindle są za dość stonowane pod względem wzornictwa, raczej drogie ale i bardzo dobrej jakości. Zamienniki dostępne u chińskich sprzedawców (trafiające także i do nas m.in. poprzez portale sprzedażowe), bywają kopiami „oryginałów” ale mogą też być nawet całkiem ekstrawaganckie.

 

Nowa okładka na czytnik Kindle Paperwhite 4 z tematem kojarzonym z czytnikami Kindle od lat (źródło: amazon.cn)

 

Być może sytuacja firmowych akcesoriów w Amazonie zmieni się za sprawą nowej wersji okładki, która wykracza poza dotychczasowy schemat. Obok modeli z jednobarwną fakturą, można teraz kupić w chińskim Amazonie edycję zawierającą motyw kojarzonym od początku z czytnikami Kindle. Przedstawia sylwetkę chłopca czytającego pod drzewem.

 

Nowa okładka na czytnik Kindle Paperwhite 4, dostępna jest na razie tylko w chińskim Amazonie (źródło: amazon.cn)

 

Nowa okładka jest tańsza od reszty firmowych i kosztuje 188 juanów (pozostałe oferowane są w cenie od 199 CNY do 299 CNY). W przeliczeniu daje to kwotę ok. 110 PLN. Wciąż nie jest to tanio, ale trzeba pamiętać, że firmowe okładki oferowane np. w Europie wyceniane są od 29,99 EUR (135 PLN) do 49,99 EUR (ok. 220 PLN). Czyli nawet prawie połowę bieżącej ceny czytnika Kindle Paperwhite 4! Ciekawe, czy Amazon zdecyduje się na wprowadzenie „ekstrawaganckich” i tańszych okładek także poza chińskim rynkiem?

 

Nowa okładka na czytnik Kindle Paperwhite 4 (źródło: amazon.cn)

 

Rynek chiński znany jest z wprowadzania rozwiązań, które później pojawiały się także w innych sklepach Amazonu (np. biała wersja czytników Kindle Paperwhite 3). Ale z kolei Kindle X, to oferta obecna tylko chińskim oddziale firmy. Trudno więc ocenić, czy nowa okładka trafi do Europy.

Like Reblog Comment
text 2019-02-06 18:21
KINDLE Paperwhite 4 – walentynkowo TANIEJ o 30 euro

To pierwsza tegoroczna promocja cenowa czytnika Kindle Paperwhite 4. Właśnie został przeceniony z okazji walentynek o 30 EUR. Kosztuje więc obecnie 113,69 EUR, czyli równowartość ok. 490 PLN. Kindle Paperwhite 4 to najnowszy czytnik Amazonu, który zadebiutował jesienią zeszłego roku.

 

Kindle Paperwhite 4

 

Kindle Paperwhite 4 jest wodoodporny, ma (podobnie jak Oasis 2) obudowę z płaskim frontem. Zwiększona (w stosunku do poprzednika) została pamięć wewnętrzna (do 8 GB) oraz dodano obsługę audiobooków (przez Bluetooth) pochodzących z amazonowej księgarni Audible. Poza tym, parametry ma podobne jak jego poprzednik – Kindle Paperwhite 3. O ile ekran jest taki sam (przekątna 6 cali, rozdzielczość 300 ppi) to obudowa jest ciut mniejsza niż w poprzednich modelach. Tekst jest trochę mniej kontrastowy, poprawiono natomiast równomierność rozprowadzania światła.

 

Zakup Kindle można uzasadnić w tym momencie bardzo dobrym stosunkiem jakości do ceny. Podczas podejmowania decyzji o ewentualnym zakupie, warto pamiętać, że obsługa odbywa się w całości przez dotykowy ekran (brak fizycznych przycisków zmiany stron). Menu czytnika nie jest spolszczone a funkcja odsłuchu książek audio ograniczona jest tylko do treści zakupionych w amazonowej księgarni Audible (brak tam polskich audiobooków).

 

Promocyjna oferta Kindle Paperwhite 4

Kindle Paperwhite 4

(8 GB, czarny, wi-fi, bez reklam, bezpłatna wysyłka do Polski)

144,70 EUR

113,69 EUR (ok. 490 PLN)

Kindle Paperwhite 4

(32 GB, czarny, wi-fi, bez reklam, bezpłatna wysyłka do Polski)

175,71 EUR

144,70 EUR (ok. 625 PLN)

Kindle Paperwhite 4

(32 GB, czarny, 4G+wi-fi, bez reklam, bezpłatna wysyłka do Polski)

237,72 EUR

206,71 EUR (ok. 895 PLN)

Kindle Paperwhite 4

(8 GB, czarny, wi-fi, z reklamami, wysyłka do Polski przez pośrednika pocztowego)

119,99 EUR

89,99 EUR (ok. 390 PLN)

Kindle Paperwhite 4

(32 GB, czarny, wi-fi, z reklamami, wysyłka do Polski przez pośrednika pocztowego)

149,99 EUR

119,99 EUR (ok. 520 PLN)

 

W Amazonie można płacić polskimi kartami płatniczymi. Cena w powyższej tabeli uwzględnia już polską stawkę VATu, a dostawa do Polski (czytników bez reklam) jest bezpłatna. Ostateczna kwota zapłacona w złotówkach zależy od kursu euro i prowizji w naszym banku. Zostanie ona pobrana w dniu wysyłki. Można też wybrać płatność przy pomocy serwisu przelewy24, wtedy ostateczną kwotę w PLN poznamy i zapłacimy od razu. Dziś zamówiony sprzęt, możemy mieć w domu między 9 a 13 lutego.

 

 

A może używane?

Amazon oferuje także używane czytniki w dobrym stanie (często bez śladów używania). Warto rozważyć ten zakup:

Kindle Paperwhite 4 (8 GB) w cenie 69,75 EUR (ok. 305 PLN);

Kindle Paperwhite 4 (32 GB) w cenie 93,01 EUR (ok. 405 PLN).

 

 

Poradnik dla tych, co pierwszy raz

Niższa cena czytników Kindle, zasłużenie cieszących się dobrą opinią, to dobra okazja, aby zacząć cyfrowe czytanie. Dla tych, którzy do tej pory rzadko robili zakupy w niemieckim oddziale Amazonu, przygotowałem krótki poradnik:

- sklep wysyła zakupy o wartości od 39 EUR na polski adres bez dodatkowych opłat za wysyłkę;

- do Polski wysyłane są czytniki Kindle bez reklam (opisane jako „Ohne Spezialangebote”). Czytniki z reklamami, Kindle Oasis 2 oraz niektóre inne produkty (np. głośniki Amazon Echo Dot) nie mogą być zamówione na polski adres. Można je jednak samodzielnie kupić i przesłać przez pocztowego pośrednika, co opisałem w poradniku „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Można też wybrać dostawę do punktu odbioru osobistego na terenie RFN (wygodna opcja jeśli ktoś mieszka blisko granicy);

- dane do logowania w amerykańskim Amazonie czy europejskich oddziałach (w tym amazon.de) są takie same;

- ceny podane w sklepie mają uwzględnioną niemiecką stawkę VATu. Po podaniu polskiego adresu dostawy, cena zostanie przeliczona wg polskiej (wyższej) stawki. Dlatego wartość zakupów w koszyku będzie inna niż na sklepowej stronie danego produktu;

- w Amazonie można płacić polskimi kartami płatniczymi. Do zakupów w amazon.de najlepiej użyć karty rozliczanej w EUR. Można także korzystać z najzwyklejszej karty złotówkowej. Również wtedy (zazwyczaj) lepiej wybrać płatność w EUR i pozwolić, aby to bank dokonał przewalutowania. Można także płacić przez polskiego pośrednika – przelewy24. W takim przypadku od razu dokonujemy płatności w PLN;

- przeliczenie cen czytników podaję orientacyjnie, ostatecznie to od kursu euro i opłat w naszym banku zależy sposób przeliczenia na złotówki;

- obciążenie karty płatniczej następuje po wysłaniu paczki z zamówieniem. Przy pierwszym zakupie w Amazonie, karta płatnicza może być chwilowo obciążona kwotą 1 EUR (która zostanie zwrócona po kilku dniach). W przypadku płatności przez przelewy24, kwota w złotówkach pobierana jest od razu.

 

Like Reblog Comment
text 2018-11-07 05:50
Amazon rozpoczął WYSYŁKĘ czytników KINDLE Paperwhite 4

Jedyna tegoroczna premiera z rodziny czytników Kindle, trafia właśnie na rynek. Do tej pory Kindle Paperwhite 4 można było zamówić w przedsprzedaży. 7 listopada jest pierwszym dniem oficjalnej premiery rynkowej i bieżącej sprzedaży nowego modelu. Zapewne też dziś nowe czytniki trafią już do niemieckich klientów. Ja muszę jeszcze poczekać...

 

Mój Kindle Paperwhite 4 jedzie od wczoraj DHLem z Niemiec (źródło: amazonde)

 

Mój czytnik (zamówiony 16 X, w dniu ogłoszenia) też został wczoraj wysłany. Jedzie do mnie jednak z magazynu pod Duisburgiem (a dokładnie z Rheinbergu przy Amazonstraße 1). Pewnie mu to więc chwilę zajmie, bo to na drugim krańcu Niemiec. Dostawa zaplanowana jest na piątek. Ciekawe skąd jadą kindelki do Was?

 

Magazyn Amazonu w Rheinbergu (źródło: Marek O, lokalny przewodnik Google Maps)

 

Dla zainteresowanych nowym modelem, przypomnę, że Kindle Paperwhite 4 nie różni się jakoś drastycznie od poprzednika. Na pewno nowością jest jego wodoodporność (dotychczas tylko najdroższe modele Kindle były wodoodporne – Oasis i Oasis 2). Zwiększono także pamięć wewnętrzną (o drugie tyle, czyli do 8 GB). Będzie dostępna także wersja z 32 GB pamięci wewnętrznej (oraz model z bezpłatnym internetem przez sieć komórkową). Zerwano także z wzornictwem (i obudową), która cechowała serię Paperwhite od pierwszego modelu. Kindle Paperwhite 4 jest ciut mniejszy i lżejszy od poprzednika. Waży 182 g (w porównaniu z 205 g w Kindle Paperwhite 3). Nowością jest także płaski front – jak w Kindle Voyage. Kindle Paperwhite 4 (wersja z 8 GB pamięci wewnętrznej) kosztuje tyle, ile jego poprzednik - 144,70 EUR (z polską stawką VAT i bezpłatną przesyłką do Polski).

 

Wodoodporność i płaski front to najbardziej rzucające się w oczy nowości w Kindle Paperhite 4 (źródło: amazon.com)

 

Najważniejszy element, ekran - pozostał bez zmian – przekątna 6 cali z rozdzielczością 300 ppi. Powinien być lepiej oświetlony niż u poprzednika, ponieważ zastosowano pięć LEDów (zamiast dotychczasowych czterech).

 

Czy będzie lepszy od poprzednika? Już niedługo się o tym przekonam i dam znać!

 

P.S.

Poprzednik, Kindle Paperwhite 3 wciąż jest oferowany w cenie obniżonej o 30 EUR. Oferta zapewne potrwa do wyczerpania zapasów magazynowych.

 

Korzystając z moich odsyłaczy przy zakupach Kindle, motywujecie mnie do dalszej pracy :)

More posts
Your Dashboard view:
Need help?