logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: kobo-aura-h2o
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2017-07-21 06:52
Kobo – jak zaktualizować oprogramowanie (firmware)?

 

W maju opisywałem zmiany, wprowadzone wtedy przez poprzednią wersję oprogramowania wewnętrznego (wpis: „Kobo – nowe oprogramowanie (4.4.9298) i wygląd ekranu startowego”). Ta aktualizacja czytników Kobo spowodowała niekiedy problemy z wyłączaniem oświetleniem i drenowaniem baterii. Właśnie ukazał się firmware w wersji 4.5.9587, którego głównym zadaniem jest usunięcie dostrzeżonych błędów.

 

Firmware w wersji 4.5.9587 dla czytników Kobo przynosi poprawki zauważonych błędów

 

Jeśli więc macie jakieś kłopoty z działaniem Kobo, czas na aktualizację. Ja kłopotów nie mam, ale i tak testowo wgrałem nową wersję. Jak uaktualnić Kobo pokazuję na przykładzie recenzowanego przeze mnie niedawno Kobo Aura H2O.

 

Firmware - samodzielna aktualizacja

Przed przystąpieniem do wgrania nowego oprogramowania wewnętrznego, należy pamiętać, że takie działania wykonujemy na własną odpowiedzialność. Procedura jest prosta i bezpieczna. Wykonywałem ją z recenzowanymi czytnikami Kobo wielokrotnie, ale zawsze istnieje jakieś ryzyko... Aktualizacja może nam się także wgrać sama, jeśli używamy regularnie wi-fi. Jeśli jednak nie chcemy czekać, można przeprowadzić procedurę, którą poniżej opisuję.

 

Pierwszym krokiem jest ustalenie, która wersja oprogramowania wewnętrznego jest przeznaczona do posiadanego przez nas czytnika. W moim przypadku (Aura H2O) będzie to plik „Mark 5”. Pomocna tu może być poniższa tabela:

 

Oznaczenia i bieżąca wersja oprogramowania dla czytników Kobo (na podstawie: MobileRead Wiki)

Model Kobo

Oznaczenie

Firmware – najnowsza wersja

Touch

Mark 3

4.5.9587

TouchLC

Mark 4

4.5.9587

Mini

Mark 4

3.19.5761

Glo

Mark 4

4.5.9587

Aura HD

Mark 4

4.5.9587

Aura

Mark 5

4.5.9587

Aura H2O

Mark 5

4.5.9587

Glo HD

Mark 6

4.5.9587

Touch 2.0

Mark 6

4.5.9587

Aura Edition 2

Mark 6

4.5.9587

Aura One

Mark 6

4.5.9587

Aura H2O Edition 2

Mark 6

4.5.9587

 

Teraz należy pobrać odpowiedni plik. Bezpośrednie odsyłacze do oficjalnych wersji znaleźć można na regularnie aktualizowanej stronie MobileRead Wiki. Odsyłacze są umieszczone w odpowiednich kolumnach tabeli „Firmware”. Dalej wystarczy wykonać następujące kroki:

  • sprawdzić, czy bateria jest naładowana;
  • sprawdzić, czy pobrany plik odpowiada naszemu czytnikowi (w moim przypadku, do Kobo Aura H2O pasuje kobo-update-4.5.9587.zip);
  • rozpakować na dysku komputera pobrany plik;
  • skopiować przez kabel USB zawartość rozpakowanego archiwum do katalogu „.kobo” w pamięci czytnika (katalog „upgrade” wraz z zawartością, pliki KoboRoot.tgz oraz manifest.md5sum;
  • wysunąć bezpiecznie urządzenie;
  • poczekać kilka sekund na rozpoczęcie aktualizacji.

Po restarcie czytnik powinien mieć najnowszą wersję oprogramowania.

 

Jeśli calibre nie obsługuje Kobo z nowym oprogramowaniem, trzeba poczekać na aktualizację programu

 

Podsumowanie

Oprogramowanie wewnętrzne w testowanych przeze mnie czytnikach Kobo nie sprawia mi kłopotów. Jednak pojawiają się w nim błędy, które są opisywane na forach. Warto więc co jakiś czas sprawdzać, czy są nowe wersje firmware'u. Dobrze, że Kobo przy aktualizacjach i poprawkach nie zapomina nawet o najstarszych modelach (nie dotyczy to niestety Kobo Mini). Jeśli macie problemy z obsługą zaktualizowanego czytnika Kobo przez calibre, poczekajcie do kolejnej wersji tego programu.

 

P.S.

Można firmware Mark 4 użyć do aktualizacji Kobo Mini, ale to już zupełnie na własną odpowiedzialność.

 

 

[Aktualizacja 28 VII 2017 r.]

Calibre w wersji 3.5 nie ma problemów z obsługą czytników Kobo z firmware w wersji 4.5.9587.

Like Reblog Comment
text 2017-07-16 16:26
Tolino Vision 4 HD taniej o 36 EUR, używane Kobo Aura One za 184 EUR

Tolino Vision 4 HD to najbardziej zaawansowany, jak i najdroższy, czytnik z rodziny Tolino. Sugerowana cena 179 EUR za urządzenie z ekranem o przekątnej sześciu cali (300 ppi) robi wrażenie, ale to nietuzinkowe urządzenie. Jest jednym z niewielu, które posiadają wbudowane oświetlenie z regulowaną temperaturą barwową (smartLight). To wciąż (?) dość unikalne rozwiązanie, dzięki któremu użytkownik może zdecydować, czy chce ekran z oświetleniem bardziej ciepłym czy zimnym. Podobne rozwiązanie można znaleźć również w czytnikach Kobo Aura One (z ekranem o przekątnej 7,8 cala, 300 ppi, w cenie 229 EUR) oraz Kobo Aura H2O Edition 2 (z ekranem 6,8 cala, 265 ppi, w cenie 179 EUR).

 

 

Rodzina czytników Tolino to obecnie: Tolino Page, Tolino Shine 2 HD oraz Tolino Vision 4 HD (źródło: buecher.de)

 

W Tolino Vision 4 HD zastosowano płaski front, wbudowano 8 GB pamięci wewnętrznej. Czytnik jest wodoodporny. Poza tym, to dość typowy przedstawiciel rodziny Tolino. Posiada integrację z chmurą Tolino, synchronizację postępów czytania między różnymi urządzeniami oraz dobrą obsługę plików EPUB (z możliwością wgrywania własnych czcionek) a bardzo słabą plików PDF.

 

Tolino Vision 4 HD taniej o 20% (źródło: buecher.de)

 

Dziś Tolino Vision 4 HD można kupić z rabatem 20% w niemieckiej księgarni buecher.de. Do promocyjnej ceny 143 EUR należy jednak doliczyć koszty przesyłki. Księgarnia wysyła zakupy do Polski za dodatkową opłatą 6,95 EUR. Czytniki oczywiście objęte są gwarancją. Oficjalną stronę promocji znajdziemy na stronie buecher.de.

 

Kobo Aura One – używane taniej

Osoby poszukujące urządzenia z większym ekranem, może zainteresować informacja, że używane Kobo Aura One (na gwarancji, w ramach OffresReconditioonées) można teraz kupić we francuskim Amazonie w cenie 177,65 EUR. Po doliczeniu kosztów przesyłki, do zapłaty będzie 184,80 EUR (ok. 785 PLN). Poniżej załączam parametry czytników, które mają regulowaną temperaturę barwową wbudowanego oświetlenia.

 

Używany Kobo Aura One jest w ofercie  OffresReconditioonées (źródło: amazon.fr) 

 

 

Ja osobiście nie mam doświadczenia z czytnikami o regulowanej temperaturze barwowej oświetlenia. Póki co, dobrze daje radę, niedawno recenzowana przeze mnie, lampka Xiaomi Mi Smart LED Desk Lamp.

 

Porównanie parametrów czytników z wbudowanym oświetleniem o regulowanej temperaturze barwowej:

 

Tolino Vison 4 HD

Kobo Aura H2O Edycja 2

Kobo Aura One

data premiery

2016

2017

2016

Ekran E-Ink (przekątna)

Carta (6”)

Carta (6,8”)

Carta (7,8”)

rozdzielczość

1448 × 1072, 300 ppi

1430 × 1080, 265 ppi

1872x × 1404, 300 ppi

montowanie ekranu w obudowie

płaski front

zagłębiony

płaski front

pamięć wbudowana [GB]

8

8

8

waga [g]

175

207

230

wodoodporność

tak

tak

tak

wymiary

114 × 163 × 8,16

172 × 129 × 8,9

195,1 × 138,5 × 6,9

cena katalogowa (poza promocjami) [EUR]

179

179

229

  

Korzystając z moich odsyłaczy przy zakupach z Amazonu, motywujecie mnie do dalszej pracy :)

Like Reblog Comment
text 2017-05-16 11:24
Kobo Aura H2O druga generacja i PocketBook Aqua 2 w przedsprzedaży

 

Obydwa właśnie zapowiedziane, nowe wodoodporne czytniki – Kobo Aura H2O oraz PocketBook Aqua 2 - są już oferowane w przedsprzedaży. Nowe Kobo można zamówić w wielu europejskich sklepach m.in. we francuskiej sieci FNAC, która wysyła zakupy do Polski. Za paczkę trzeba dopłacić 15 EUR.

 

Reklama nowej edycji Kobo Aura H2O we FNACu

 

PocketBook Aqua 2 można natomiast zamówić w kraju. Oficjalny dystrybutor oferuje go na przykład w cenie niższej, od katalogowej, bo za 549 PLN.

 

Reklama przedsprzedaży PocketBooka Aqua 2 u polskiego dystrybutora PocketBooków na Facebooku

 

Dla zainteresowanych czytnikiem odpornym na kurz i wodę, załączam poniżej aktualną ofertę producentów w tym zakresie. Wszystkie (poza Nookiem) można zamówić do Polski.

Bieżąca oferta wodoodpornych czytników książek (uszeregowane według ceny):

 

cena katalogowa

uwagi

Kobo Aura One

230 EUR (ok. 970 PLN)

ekran 7,8” 300 ppi, regulowana temperatura barwowa oświetlenia

Tolino Vision 4 HD

179 EUR (ok. 760 PLN)

ekran 6” 300 ppi, płaski front, regulowana temperatura barwowa oświetlenia

Kobo Aura H2O 2

179 EUR (ok. 760 PLN)

ekran 6,8” 265 ppi, regulowana temperatura barwowa oświetlenia

PocketBook Aqua 2

579 PLN

ekran 6” 212 ppi, fizyczne przyciski, obsługa audio, TTS

Nook Glowlight Plus

130 USD (ok. 500 PLN)

ekran 6” 300 ppi, płaski front, tylko w Stanach Zjedn.

 

 

Like Reblog Comment
review 2017-05-13 17:11
Kobo Aura H2O – recenzja wodoodpornego czytnika z ekranem 6,8 cala (część III)

 

Zapraszam na trzecią część wyników testu czytnika Kobo Aura H2O, która poświęcona jest mniej oczywistym cechom urządzenia. O ile w pierwszej części recenzji opisałem stronę sprzętową a w drugiej wrażenia z użytkowania, o tyle teraz trochę o przeróbkach oprogramowania.

 

Kobo Aura H2O w ciepłych objęciach filcowej okładki z filcaki.com.pl

 

Statystyki, nagrody za czytanie i kepub

Kolejnym wyróżnikiem czytników Kobo jest dość unikalny format KEPUB. Takie e-booki mogą w czytnikach Kobo działać szybciej i dodatkowo mieć: statystyki dotyczące czytania (Reading stats) oraz rozszerzone możliwości formatowania tekstu. Do dwu pierwszych funkcji najprościej wejść z ekranu głównego czytnika (Menu „Extras”). Do statystyk mamy także dostęp w czasie czytania książki przez wejście z menu w dolnej części ekranu. Czasy czytania podawane przez czytnik dotyczą bieżącej lektury jak i całej biblioteczki. W pierwszym przypadku jest to czas spędzony nad książką czy pozostały do końca rozdziału czy całego tekstu (tylko dla plików w formacie kepub). Wśród liczb opisujących biblioteczkę mamy między innymi ogólną ilość godzin poświęconą na lekturze przy użyciu czytnika.

 

Książka w formacie KEPUB to m.in. statystyki czytania, ale także marnowanie ekranu na nagłówek (tytuł książki) i stopkę (tytuł rozdziału), które są na każdym ekranie

 

Plik w formacie KEPUB można (domyślnie) kupić w księgarni Kobo lub otrzymać np. w programie calibre (w locie) podczas kopiowania e-booka do czytnika. W tym celu należy w ustawieniach programu zaznaczyć, że taki właśnie chcemy mieć plik w Kobo.

 

Przykładowe nagrody w czytniku Kobo

 

 

Mnie niezmiennie bawią nagrody za czytanie (zdobywane zarówno za czytanie jak i np. udostępnienie cytatu). Niby nic, ale za przeczytanie długiej książki czy za podjęcie lektury w określonych porach, otrzymujemy „odznaki”. Ja ich jakoś za często teraz nie dostaję, ale i tak co jakiś czas sprawdzam, jakie mam na koncie.

 

Reset ustawień czytnika, jak widać powyżej, zeruje także statystyki czytania

 

Kobo - własne modyfikacje

Oprogramowanie czytników Kobo jest dość dobrze rozpoznane przez użytkowników i podatne na modyfikacje. Nie ma konieczności stosowania opracowanych przez społeczność modyfikacji, ale chcąc czytnik przystosować do polskich warunków i własnych upodobań, warto o tym pomyśleć. Trzeba jednak zachować w tym rozwagę i mieć świadomość, że wszelkie zmiany w oprogramowaniu wykonujemy na własną odpowiedzialność. Przypomnę tutaj kilka uwag, które wcześniej napisałem już przy moich wcześniejszych recenzjach czytników Kobo.

 

Kobo akceptuje własne czcionki użytkownika (tu Amazon Ember Bold oraz Bookerly), wgrane do katalogu /fonts

 

Własne czcionki. Do czytników Kobo w łatwy sposób można dodać własne czcionki. Pliki *.ttf należy wgrać do katalogu /fonts utworzonego w pamięci czytnika. Można w ten sposób korzystać na przykład z opracowanej na potrzeby książek elektronicznych kroju Bookerly. Przy kopiowaniu, należy pamiętać o odpowiednich nazwach plików. Może to wyglądać na przykład tak:

Bookerly-Regular.ttf

Bookerly-Bold.ttf

Bookerly-BoldItalic.ttf

Bookerly-Italic.ttf

Ale mnie akurat w Kobo i tak najbardziej podoba się zainstalowana domyślnie Caecilia i tej używam :)

 

Jest również kilka modyfikacji, które można uzyskać poprzez edycję pliku konfiguracyjnego „Kobo eReader.conf”. Plik ten znajduje się w katalogu ./kobo/Kobo czytnika. Przed wprowadzaniem jakichkolwiek zmian, warto wykonać jego kopię zapasową na dysku komputera. Plik można otwierać i modyfikować w edytorze tekstowym, nie w MS Word czy OpenOffice Writer. Najlepiej użyć systemowego Notatnika, edytora Notepad++ lub podobnego programu pracującego w trybie tekstowym. Oto usprawnienia, które warto wprowadzić:

zdefiniowanie Polski, jako lokalizacji w ustawieniach regionalnych. Dzięki temu zegar będzie pokazywał czas w systemie dwudziestoczterogodzinnym, a w wyszukiwarce zostanie uwzględniona polska Wikipedia (zamiast anglojęzycznej). We wspomnianym pliku należy podmienić frazę „en_US” na „pl_PL” w linijce „CurrentLocale=en_US” (sekcja „[ApplicationPreferences]”). Konieczny jest restart czytnika, aby zmiana została zastosowana;

 

Wprowadzenie Polski, jako regionu, pozwala m.in. wyświetlać godzinę w systemie 24-godzinnym

 

- możliwość wyłączenia nagłówków i stopek na ekranie w czytanej książce. Usunięcie obydwu elementów umożliwia wprowadzenie frazy „FullScreenReading=true” w sekcji „[FeatureSettings]”. Jeśli wspomnianej sekcji brak, należy ją w pliku dopisać. Po restarcie Kobo, w menu Settings/Reading settings” pojawi się opcja „Show header and footer:”. Jej odznaczenie wyłączy wspomniane elementy. Tekst na ekranie zajmie znacznie więcej miejsca. Przy wyłączonym wyświetlaniu numerów stron w stopce, postępy lektury można w każdej chwili sprawdzić poprzez wywołanie statystyki czytania. W bieżącej wersji oprogramowania ta modyfikacja może powodować czasami obcinanie tekstu przy prawym marginesie. Jeśli tak się dzieje, trzeba z niej zrezygnować lub włączyć w formatowaniu e-booka wyrównywanie tekstu do lewego marginesu.

 

Modyfikacja "FullScreenReading=true" wprowadza do menu "Reading settings" możliwość wyłączenia nagłówków i stopek ("Show header and footer:")

 

Wygląd dwóch kolejnych stron pliku KEPUB z nagłówkami i stopkami

 

Ten sam tekst (co powyżej) ale z wyłączonymi nagłówkami i stopkami - zysk to wyświetlenie siedmiu linijek tekstu więcej

 

Korzystam również z kilku usprawnień, wymagających większej interwencji w oprogramowanie wewnętrzne czytnika. Są to:

- podział wyrazów wg polskich reguł. Uzupełnienie, dzięki któremu uzyskać można dzielenie wyrazów w plikach KEPUB i artykułach zapisanych na koncie Pocket;

- własny słownik w Kobo. Uzupełnienie, dzięki któremu można korzystać z polskojęzycznego słownika.

 

Możliwości jest znacznie więcej, ale to temat bardzo rozległy i materiał na osobny wpis.

 

Okładka

Zainspirowany nieustannymi narzekaniami wielu czytelników, że e-booki nie pachną a czytniki książek elektronicznych nie szeleszczą tak estetycznie, jak papierowe książki, postanowiłem przy okazji recenzji Kobo Aura H2O przetestować jak najbardziej „naturalną” okładkę. Początkowo mój wybór padł na etui z materiału konopnego, ale dostępność takowych jest dość ograniczona. Zdecydowałem się więc na filc. Recenzowany przeze mnie Kobo Mini, ma się nieźle w filcowym, wsuwanym etui zakupionym w sklepie filcaki.com.pl. Poszedłem więc tym śladem, tym bardziej, że firma oferuje nie tylko standardowe okładki na najbardziej popularne urządzenia, ale również nietypowe - na wymiar. W ofercie są okładki na różne czytniki, m.in. Kobo. Na potrzeby niniejszego testu Kobo Aura H2O wybrałem okładkę tradycyjną – otwieraną jak książka.

 

Wsuwane etui na Kobo Mini było dobrym zakupem, co zachęciło mnie do sięgnięcia po filcową okładkę również na recenzowany model

 

W okładce wybranej do testu, czytnik w rogach przytrzymują gumki

 

Po miesiącu użytkowania, mogę stwierdzić, że dwa najważniejsze założenia okładka spełniła. Pierwsze to oczywiście ochrona czytnika, który nosiłem w plecaku czy w kieszeni zimowej kurtki. Gruby, równiutko i estetycznie zszyty filc, zapewnia ochronę czytnika. Drugie założenie, czyli zbliżenie czytnika „do natury” chyba także wypadło pozytywnie. Co prawda czytnik chroniony filcem, wciąż nie przypomina w dotyku papierowej książki, ale jest też zdecydowanie mniej „plastikowy” oraz miły, czy nawet „ciepły” w dotyku.

 

Przy wyborze okładki kierowałem się możliwością postawienia czytnika na stole. Niestety, nie pamiętałem o tym, że w  czytnikach Kobo nie ma obracania tekstu na ekranie (poza PDFami)

 

Muszę jednak zaznaczyć, że okładka nie do końca spełniła moje oczekiwania. Częściowo jednak z mojej winy! Po pierwsze, planowałem, że będzie mi służyć również jako podstawka. Po odwinięciu zaczepu, można ją tak ustawić, że czytnik poziomo stoi na stole (na przykład podczas czytania przy śniadaniu). Niestety, nie pamiętałem, że w Kobo brak jest możliwości obrotu tekstu na ekranie przy wyświetlaniu e-booków. Czytnik może więc stać obrócony na stole, ale tekstu obrócić już się nie da... Drugi problem dotyczy projektu okładki. Gumki mocujące czytnik zasłaniają klapkę na dolnej krawędzi urządzenia. Każdorazowe podłączenie czytnika do komputera wymaga otwarcia klapki, a tego nie da się zrobić bez wyciągnięcia go z okładki. Trzeba przynajmniej wypiąć gumki przytrzymujące go od dołu. Nie da się ukryć, że w czasie testowania, co chwilę jest taka potrzeba. Podobnie, czytnik musi być wyjęty z okładki podczas ładowania. Już po dwóch tygodniach takich operacji zauważyłem, że do odciągnięcia, wciąż naciąganych, gumek potrzeba coraz mniej siły. Póki co, wciąż trzymają pewnie, ale obawiam się, co będzie dalej. Trzeci problem dotyczy zapięcia. Rzep trzyma raczej słabo. Albo powinien być większy, albo mocniejszy.

 

Każdorazowe ładowanie lub podłączenie kablem do komputera, łączy się z wyciąganiem czytnika z gumek, mocujących go do okładki. Nie wpływa to dobrze na ich trwałość

 

Podsumowując, przekonałem się do filcowych okładek, przynajmniej tych, które mam z filcaki.com.pl. Do tej pory nie żywiłem dla filcowych etui szczególnych sympatii, uważając, że zbyt słabo chronią ekran czytnika. Podczas testu Kobo Aura H2O, nie tylko polubiłem czytnik, ale i okładkę. Decydując się na zakup filcowego etui należy się liczyć, z jego mniejszą trwałością (łatwiej go uszkodzić czy zabrudzić niż skórę czy skaj). Jednak (jak dla mnie) ewentualny krótszy żywot filcu, rekompensują walory estetyczne. Nie znaczy to, że inne okładki nie mogą być estetyczne, ale w tym przypadku mam tu na myśli głównie „dotyk natury”.

 

Po kilku tygodniach użytkowania, rzep stracił trochę swej mocy. Powinien być solidniejszy

 

Nowa czy stara Aura H2O?

Na rynku lada chwila pojawi się nowa wersja H2O, następca recenzowanej tutaj Aury H2O („Kobo Aura H2O edition 2 – pod koniec maja w sklepach”). Najważniejszy element czytnika – ekran – pozostał w nowym modelu ten sam. Podstawową innowacją drugiej edycji będzie regulowana ciepłota barwowa oświetlenia i zwiększona do 8 GB pamięć wewnętrzna. Pod względem wagi bliżej nowej wersji do czytników sześciocalowych, niż większych (Kindle Paperwhite jest raptem o 5g lżejszy od nowej Aury). Zabrakło natomiast gniazda kart pamięci.

 

Porównanie czytników Kobo Kobo Aura H2O i Kobo Aura H2O edycja 2

 

Kobo Aura H2O

(nowe i używane)

Kobo Aura H2O edycja 2

(nowe)

data premiery

2014

2017

ekran E-Ink (przekątna)

Carta (6,8”)

Carta (6,8”)

wbudowane oświetlenie

tak

tak

rozdzielczość [piksele]

1430x1080, 265 ppi

1430x1080, 265 ppi

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

nie

tak

montowanie ekranu w obudowie

zagłębiony

zagłębiony

pamięć wbudowana [GB]

4

8

waga [g]

233

210

gniazda

microUSB, misroSD

microUSB

wymiary [mm]

179 x 129 x 9,7

172 x 129 x 8,9

wodoodporność

tak

tak

cena katalogowa (poza promocjami)

179

179

 

Być może premiera nowej wersji spowoduje obniżki cen recenzowanego modelu, z których warto skorzystać. Pomimo dwóch lat na rynku, to wciąż znakomity sprzęt. Tym bardziej, że dostępność nowej Aury może być utrudniona. Mianowicie nie zapowiedziano premiery tego modelu na rynku niemieckim. A właśnie stamtąd najlepiej (najtaniej) można kupić czytniki Kobo. Można się spodziewać, że Kobo w ogóle wycofa z Niemiec czytniki firmowane swoją nazwą. Po wejściu do aliansu Tolino, być może nowe Kobo, w tym druga edycja Aury H2O ukaże się właśnie jako Tolino?

 

Podsumowanie

Kobo Aura H2O to kolejny czytnik tej marki, na którym się nie zawiodłem. Pod względem technicznym jest jednym z najlepszych czytników, które miałem w rękach. Bardzo dobry ekran, sprawna i precyzyjna reakcja na dotyk sprawia, że korzystanie z tego urządzenia jest przyjemnością.

Nie inaczej jest ze stabilnością oprogramowania i komfortem czytania. Należy zaznaczyć, że przystępując do testów, wiedziałem czego się po nim mogę spodziewać, a czego nie. Znając ekosystem Kobo, nie liczyłem więc na bezprzewodową wysyłkę własnych e-booków. Znając oprogramowanie, wiedziałem, że nie poczytam na nim wygodnie książek w formacie PDF. Dwie największe wady wszystkich czytników tej marki nie zniechęciły mnie jednak. Z każdym dniem testu niepokoiłem się coraz bardziej, bo te dość konkretne wady coraz mniej mi przeszkadzały! Trzeba mieć świadomość, że w polskich warunkach ten czytnik nie wykaże swoich wszystkich atutów i pogodzić się z tym, lub zapomnieć o Kobo. Ja się pogodziłem i mogę uznać Kobo Aura H2O za bardzo dobry czytnik. Czytanie na nim sprawia przyjemność, a codzienne korzystanie przekonuje, że wiadomo na czym się skupić – na książkach.

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli zdajesz sobie sprawę z ograniczeń ekosystemu Kobo a chcesz mieć sprawnie działający czytnik z bardzo dobrym i trochę większym (niż standardowo) ekranem – moim zdaniem po prostu warto zainwestować w czytnik Kobo Aura H2O.

 

Plusy:

- bardzo dobry, duży ekran o wysokiej rozdzielczości;

- precyzyjna, niezawodna reakcja na dotyk;

- czytelne zainstalowane czcionki (np. Caecilia, Kobo Nickel)

- szeroki zakres płynnej regulacji rozmiaru czcionki;

- integracja usługi Pocket;

- płynna regulacja poziomu oświetlenia gestem;

- możliwość powiększania rycin w tekście;

- możliwość łatwego dogrania własnych czcionek;

- wodoodporność;

- sympatyczne „nagrody” za czytanie;

- gniazdo kart microSD.

 

Minusy:

- marnowanie miejsca na marginesy u góry i na dole ekranu (dla mnie zbędne nagłówki i stopki);

- brak bezprzewodowej wysyłki własnych e-booków;

- mizerna obsługa PDFów;

- brak fizycznych przycisków zmiany stron;

- brak funkcji obracania ekranu (poza PDF);

- brak wsparcia dla języka polskiego (menu, słowniki);

- ograniczona dostępność okładek na czytnik;

- złe wyświetlanie cudzysłowów;

- złe wyświetlanie polskich znaków przez kilka zainstalowanych czcionek (Gill Sans, Malabar, Kobo UD Kakugo, Open Dyslexic).

 

Kobo Aura H2O można kupić m.in. w Amazonie (bezpłatna dostawa)

Kobo Aura H2O

(używany na gwarancji z Amazon Warehouse)

cena 149,26 EUR (ok. 640 PLN)

Kobo Aura H2O

cena: 168,36 EUR (ok. 720 PLN)

 

Dane techniczne (według producenta):

Wymiary: 179 x 129 x 9,7 mm;

Masa: 233g;

Ekran: przekątna 17,2 cm (6,8”) Carta E-Ink HD, 1430 x 1080 pikseli, 265 dpi, dotykowy, wbudowane przednie oświetlenie z regulacją poziomu natężenia;

Procesor: 1 GHz;

Łączność bezprzewodowa Wi-Fi (802.11 b/g/n);

Kolor: czarny;

Pamięć wewnętrzna: 4 Gb (ok. 3,2 GB na pliki użytkownika);

Złącze USB Micro USB 2.0;

Czcionki: 11 krojów (możliwość instalacji własnych krojów czcionek) z płynną regulacją wielkości (48 stopni);

Obsługiwane języki (menu oraz słowniki): angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, holenderski, japoński, włoski, portugalski;

Obsługiwane formaty e-booków: EPUB, EPUB3, PDF, MOBI, TXT, HTML, XHTML, RTF, CBZ, CBR, również z Adobe DRM;

Gniazdo kart pamięci microSD: do 32 GB;

Dodatkowe cechy: wodoodporność;

Instrukcja obsługi (plik PDF): Kobo Aura H2O - User Guide

 

Korzystając z moich odsyłaczy przy zakupach Kobo, motywujecie mnie do dalszej pracy :)

Like Reblog Comment
text 2017-05-12 15:52
Kobo – nowe oprogramowanie (4.4.9298) i wygląd ekranu startowego

 

Czytniki Rakuten Kobo otrzymały kilka dni temu nową wersję oprogramowania wewnętrznego oznaczoną numerem 4.4.9298. Plik aktualizacyjny można pobrać z forum MobileRead lub strony MobileRead Wiki. Tym aktualizacja przynosi przede wszystkim nowy ekran startowy, również w starszych modelach czytników marki Kobo. Również mój Kobo Aura H2O ma teraz m.in. nowy ekran startowy.

 

Nowy ekran startowy jest bardziej statyczny i ma większe tekstowe menu

 

Ekran startowy w czytnikach Kobo jest obecnie bardziej statyczny. W miejsce zmieniających się na bieżąco kafelków, otrzymujemy tekstowe menu, miniatury okładek czterech ostatnio otwieranych pozycji (w górnej części ekranu) oraz miniatury okładek pozycji z księgozbioru (dolna część ekranu. Na samym dole umieszczone zostały odsyłacze do księgarni i artykułów z konta usługi Pocket. Również górny pasek stanu czytnika zawiera teraz większe ikony, dające dostęp osobno do regulacji oświetlenia czy uruchomienia synchronizacji.

 

Teraz można kasować e-booki w czytniku, również z poziomu ekranu startowego

 

Za krótko na stwierdzenie, czy taki układ będzie bardziej funkcjonalny. Statyczny układ może być ułatwieniem dla osób, które lubią mieć dostęp do używanych pozycji menu znajdujących się w przewidywalnych miejscach. Na pewno plusem będzie większy rozmiar czcionki zastosowanej w opisie elementów ekranu startowego.

 

Blokowanie kodem można włączyć w ustawieniach "Energy saving and Privacy"

 

Nowością, obecną wcześniej z czytnikach np. Tolino, jest możliwość zabezpieczenia urządzenia czterocyfrowym kodem. Przydatne, jeśli chcemy ograniczyć dostęp osób trzecich do zawartości czytnika. Nie wiem, na ile to może zabezpieczyć księgozbiór w razie utraty urządzenia.

 

W biblioteczce pojawiło się sortowanie wg autorów

 

Dodatkowe funkcje wprowadzono także w biblioteczce. E-booki można sortować również według daty dodania oraz autorów.

 

Nowość - sortowanie wg daty dodania pliku (Date added) do biblioteczki

 

Wraz z aktualizacją, pojawiły się jednak dwa kłopoty. Warto o nich wiedzieć, przed ew. zmianą oprogramowania. Niektórzy użytkownicy zgłaszali problemy z obsługą kart pamięci microSD w modelach Kobo Aura H2O. W moim przypadku nie miało to miejsca, ale pojawiły się informacje o konieczności powrotu do poprzedniej wersji oprogramowania, aby uniknąć problemów z dostępem do e-booków na karcie.

 

Starsze wersja celibre mogą zgłaszać problem z obsługą Kobo po zainstalowaniu najnowszego firmware'u

 

Drugi kłopot może łączyć się z obsługą czytników Kobo przy pomocy programu calibre. Przy podłączeniu Kobo pojawia się mianowicie informacja, że calibre nie może w pełni obsługiwać nowej bazy danych czytnika. Problem da się rozwiązać poprzez włączenie opcji „Próba obsługi nowego oprogramowania sprzętowego” we wtyczce KoboTouchExtended. Również dzisiejsza aktualizacja calibre, do wersji 2.85.0, usuwa kłopot z obsługą bazy danych w czytnikach Kobo.

 

Rozwiązaniem kłopotów z obsługą Kobo może być aktualizacja calibre bądź zaznaczenie odpowiedniej opcji we wtyczce KoboTouchExtended.

 

Podsumowanie

To miłe, że Kobo zwiększa funkcjonalność swoich czytników, choćby zapożyczając zapewne z Tolino (którego jest współwłaścicielem), możliwość blokowania kodem. Nie traktuje także po macoszemu starszych urządzeń, co wzbudza zaufanie do marki i sprzętu. Widać, że choć firma wypuszcza innowacyjne produkty (np. oświetlenie z regulowaną temperaturą barwową w Kobo Aura One i nowej wersji Kobo Aura H2O), to nie ogranicza nowych rozwiązań wyłącznie do najnowszego sprzętu. Jeśli macie starsze modele Kobo (jak ja) i jesteście z nich zadowoleni (jak ja) to można po prostu spokojnie czytać.

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?