logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: abonament
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
review 2020-09-15 07:16
Recenzja: Netflix, jak to się udało

Nie jestem wielkim zwolennikiem Netfliksa, ale jest to niezaprzeczalnie fenomen rynku usług elektronicznych. I bez dwóch zdań można w jego przypadku użyć ulubionego stwierdzenia autora recenzowanej książki, że także polscy „użytkownicy to pokochali”. Mowa tu o książce zatytułowanej „Netflix. To się nigdy nie uda” autorstwa Marca Randolpha. napisana nie przez byle kogo, bo Marc Randolph był także współzałożycielem tej firmy.

 

Marc Randolph „Netflix. To się nigdy nie uda”

 

Dziś Netflix jest synonimem abonamentowej wypożyczalni, opartej na automatycznym ściąganiu pieniędzy co miesiąc z karty użytkownika. Według tego, co pisze autor, to on był też pomysłodawcą obciążania klientów właśnie w ten sposób, a więc nie dlatego, że się na coś zgodzili, lecz tego nie odmówili. Efektem są rosnące obroty wielu firm stosujących ten sam chwyt, ale i raz po raz wylewane żale osób, które zapomniały wyłączyć jakąś usługę podpiętą „promocyjnie” do ich konta. W książce opisana jest znamienna scena, w której drugi z założycieli Netfliksa twierdzi, że takie postępowanie jest nieetyczne. Ale wątpliwości mijają, gdy dochodzi do konstatacji, że tak firma będzie ściągać pieniądze szybciej, łatwiej i więcej. i w sumie o tym jest ta opowieść jak dla mnie.

 

„– Nie możesz po prostu naliczać komuś opłaty, nie pytając o zgodę – oznajmił Reed. – To totalnie nieetyczne.

Ale totalnie normalne – przekonywałem. – Nie zamówiłeś nigdy subskrypcji jakiegoś magazynu?

Nie podoba mi się to.

Mają szansę dostać coś zupełnie za darmo – ciągnąłem. – A my mamy szansę na złapanie ich na haczyk. Coś za coś. Od samego początku znają zasady.

Może zapomną.

Słuchaj, jeśli oferta podobała im się na tyle, żeby podać nam numer karty kredytowej, są szanse, że polubią nas na tyle, by pozwolić nam go zachować.”

Marc Randolph „Netflix. To się nigdy nie uda”

 

Autor w kółko pisze o „kulturze startupów” tak, jakby to było niebywałe osiągnięcie społeczno-ekonomiczne. Raz po raz podkreśla, jak pięknie jest pracować od świtu do wieczora w nowopowstałej firmie, nie dbając o dni wolne, urlopy, właściwą dietę czy rodzinę. Co prawda autor próbuje dbać o swoją rodzinę, ale jak to bywa we prywatnych firmach – założycielowi i współwłaścicielowi jakoś to łatwiej przychodzi. Choćby z tego powodu, że to on decyduje o siedzibie firmy w pobliżu swojego domu, tudzież trudno go wylać z roboty bo na przykład sobie wziął wolne w niewłaściwym momencie. Ale nawet zwalnianie pracowników wydaje się w tej książce sukcesem. Może nie akurat sukcesem pracowników, którzy zostali ściągnięci podczas zakładania Netfliksa z innych firm, w których dobrze zarabiali. Może akurat nie tych pracowników, którzy zgodnie „kulturą startupów” oddawali firmie całe swoje dnie a może i noce. Może akurat nie tych pracowników, którzy znakomicie pracowali. Ale było to dobre dla firmy, której priorytetem jest zarabianie pieniędzy, aby przyciągnąć inwestorów, którym można sprzedać akcje za jak największą kwotę, aby współzałożyciele mogli swoje udziały spieniężyć ze stukrotnym zyskiem.

 

Druga sprawa „kultury startupów” odnosi się do klientów. I tu oczywiście ważne jest, żeby „oni to pokochali”. Ale biada im jeśli pokochali coś, co się firmie mniej opłaca niż jakaś nowa forma zarabiania. Wtedy na przykład muszą pokochać abonament za 20 USD i porzucić miłość do abonamentu za 10 USD. Albo się odkochać. Dla firmy „kultury startupów” oczywiście zawsze najważniejsze jest zadowolenie klientów... Ale jeśli na przykład trzeba poświęcić „miłość” 100 tys. klientów przynoszących mniejszy zysk niż 50 tys., na których można zarobić więcej, to trudno. Zmienia się ofertę tak, aby pasowała do większych zysków. Zysk okazuje się ważniejszy, a klienci? Może da im się wmówić nową miłość.

 

Mimo mojego marudzenia na gloryfikację „kultury startupów” uważam, że to bardo pouczająca i całkiem fajnie napisana książka, chyba dość dobrze oddająca zarys drogi do sukcesu globalnej marki. Szczególnie warta jest ona polecenia tym, którzy marzą o założeniu firmy, która podbije świat. W książce można przeczytać bardzo budujące rady o tym między innymi, że pierwsze dziesięć milionów dolarów zainwestowane przez współzałożycieli i pierwszych inwestorów to mogą być pieniądze stracone. Można się też dowiedzieć, że zwolnienie 40% dobrze pracującej załogi to sukces, bo pozostałe 60% procent to już same gwiazdy, które dadzą z siebie firmie jeszcze więcej, by nie zostać balastem wyrzucanym za burtę, gdy firmowa łódź stanie się zbyt ociężała. Można też przeczytać, że warto podążać za swoimi marzeniami (szczególnie jeśli ma się kolegę, który zainwestuje w nie dwa miliony dolarów). Polecam szczególnie osobom zainteresowanym szeroko pojętą Doliną Krzemową. Po niewydanej w Polsce „Piloting Palm” Andrei Butter i Davida Pogue, po biografiach „Innowatorzy” i „Steve Jobs” Waltera Isaacsona oraz „Jednym kliknięciem” Richarda L. Brandta, to kolejna ciekawa pozycja na ten temat.

 

Dolina Krzemowa w literaturze

 

„Piloting Palm” Andra Butter, David Pogue

„Innowatorzy” Walter Isaacson

„Steve Jobs” Walter Isaacson

„Jednym kliknięciem” Richard L. Brandt

„Netflix. To się nigdy nie uda” Marc Randolph

 

Na koniec chcę podkreślić – szanuję pracę i pomysłowość zarówno autora książki jak i innych uczciwych przedsiębiorców. Ale twierdzenie, że „ludzie coś pokochali”, gdy chodzi o zwykłe nakłonienie ich do wydawania pieniędzy, uważam za zwykłe wciskanie kitu. A skoro o zarabianiu mowa, to zgarnięcie setek milionów dolarów za kilka lat pracy jest z kolei (moim zdaniem) zwyczajnie niemoralne, szczególnie w obliczu wcześniejszego wywalenia z roboty znakomitych pracowników, którzy zostali uznani za balast.

 

Recenzowanego e-booka można kupić m.in. w księgarni Ebookpoint czy LitRes (w LitRes podając kod 10CYFR przy zakładaniu konta – zakładka „Kupon” – otrzymasz 10 PLN zwrotu za zakupy o wartości 20 PLN).

Like Reblog Comment
text 2020-09-10 11:45
Empik Go NA pierwszym CZYTNIKU PocketBooka

Wypożyczalnie treści cyfrowych są coraz częściej widoczne w codziennym życiu. Ikonami tych przemian stały się takie usługi jak Netflix czy Spotify. Wadą tego typu globalnych serwisów jest zazwyczaj faworyzowanie treści amerykańskich, a zdecydowanie mniejszy udział treści europejskich czy wręcz znikomy np. polskich. Dlatego cieszy, że w Polsce wypożyczalnię e-booków znamy głównie jako Legimi z bogatą polskojęzyczną ofertą. Rok temu poznańskiej księgarni przybyła realna alternatywa w postaci usługi Empik Go w wersji na czytniki marki inkBook (wpis „Aplikacja Empik Go na czytniki inkBook, realna ALTERNATYWA dla WYPOŻYCZALNI Legimi”). Teraz ta usługa trafiła także na PocketBooki.

 

Wypożyczalnia Empik Go na czytniku PocketBook Touch HD 3

 

Czym jest Empik Go?

Empik Go to usługa abonamentowego dostępu do książek elektronicznych i audiobooków. Warto jednak pamiętać, że aplikacja na czytniki obsługuje tylko wypożyczanie e-booków. Płacąc co miesiąc abonament, otrzymujemy dostęp do tysięcy książek, które można pobrać na czytnik (tablet lub telefon) i czytać także bez dostępu do sieci.

 

Wypożyczalnia Empik Go trafiła także na czytniki marki PocketBook (źródło: empik.com)

 

Aby ten dostęp utrzymać, trzeba wnosić comiesięczne opłaty. Są one pobierane automatycznie z karty przypisanej do konta w Empiku. Należy także pamiętać o synchronizowaniu czytnika z serwerami księgarni przynajmniej raz na miesiąc rozliczeniowy. Zaletą jest to, że nie trzeba podpisywać z Empikiem długotrwałej umowy. Można się wycofać np. po miesiącu (abonament będzie aktywny do końca opłaconego z góry okresu rozliczeniowego), a potem np. wrócić do płacenia w czasie, gdy będziemy mieć więcej czasu na czytanie (choćby w czasie urlopu).

 

Książki objęte abonamentem oznaczone są a katalogu księgarni komentarzem "czytaj w abonamencie Empik Go" (źródło: empik.com)

 

Oficjalnie w ofercie Empik Go dostępnych jest ponad 30 tys. tytułów. Znajdziemy tam w pierwszej kolejności większość publikacji grupy wydawniczej Foksal. Są to książki firmowane przez Wydawnictwo W.A.B., Wilga oraz Buchmann. Nie brak oczywiście publikacji i innych wydawnictw (m.in. Filia, Wielka Litera, Albatros czy Marginesy). Co (prawie każdą) środę dodawane są nowe pozycje. Zazwyczaj jest to kilka, czasem kilkanaście e-booków na tydzień. Generalnie z miesiąca na miesiąc oferta wypożyczalni się rozszerza. Choć może się zdarzyć i tak, że jakiś wydawca wycofuje wcześniej dostępne książki (ostatni przykład to wycofanie z Empiku publikacji z grupy PDW: m.in. Prószyński, Czarna Owca).

 

W abonamencie Empik Go dostępna jest na wyłączność duża część publikacji grupy Foksal, ale nie wszystkie. Na przykład książka "Chiny 5.0" jest w audiobooku, ale e-booka nie można wypożyczyć

 

Z usługi (jeden abonament) można obecnie korzystać na dwóch urządzeniach (czytniki, tablety, smartfony). Na szczęście w Empik Go można książki dodawać na własne konto także z poziomu strony WWW, bez pośrednictwa aplikacji mobilnej. Oznacza to, że jedno konto powinno „obsłużyć” dwa czytniki jednocześnie. Jeśli ktoś ma abonament „audiobooki i e-booki” to można oczywiście słuchać na telefonie, a czytać wygodnie na czytniku. Gdy przestajemy płacić abonament, książki znikają z urządzenia wraz z zakończeniem opłaconego okresu rozliczeniowego.

 

Pobranie na półkę w wypożyczalni należy potwierdzić (bo może akurat chcemy ten tytuł kupić w pliku) (źródło: empik.com)

 

Empik Go obecnie dostępny jest w czterech opcjach:

- audiobooki i e-booki – za 39,90 PLN/mies.;

- audiobooki – za 29,90 PLN/mies.;

- e-booki – za 29,90 PLN/mies.;

- lektury szkolne (audiobooki i e-booki) – za 9,90 PLN/mies.

 

W aplikacji mobilnej można w wynikach wyszukiwania łatwo odfiltrować te pozycje, które są objęte abonamentem

 

Empik Go na czytniku PocketBook Touch HD 3

Pierwszym czytnikiem marki PocketBook, który właśnie otrzymał dostęp do usługi Empik Go jest PocketBook Touch HD 3. To wszechstronny, bardzo dobry, lekki i zgrabny czytnik z sześciocalowym ekranem 300 ppi (przekątna 15,2 cm), fizycznymi klawiszami zmiany stron i regulację temperatury barwowej oświetlenia. Więcej na jego temat napisałem w recenzji „PocketBook Touch HD 3 RECENZJA najbardziej ZAAWANSOWANEGO PocketBooka”.

 

Aplikacja Empik Go powinna samoczynnie pojawić się na dolnym pasku ikon ekranu startowego, po aktualizacji oprogramowania w czytniku PocketBook Touch HD 3

 

Aplikacja Empik Go dostępna jest w oprogramowaniu wewnętrznym oznaczonym numerem 6.1.785. Ta Aby korzystać z usługi, należy zaktualizować czytnik do tej wersji firmware'u. Powinna być ona stopniowo udostępniana od dziś dla wszystkich czytników PocketBook Touch HD 3 podłączonych do internetu (jako OTA). Po instalacji i restarcie, na pasku ikon ekranu startowego powinna pojawić się ikona aplikacji „Empik Go”. Jeśli jej tam nie będzie, można ją samodzielnie dodać (długie przytrzymanie dowolnej ikonki z paska wywołuje odpowiednie menu) albo za każdym razem wybierać w razie potrzeby z menu „Aplikacje”. Pierwszą rzeczą, którą trzeba zrobić po jej uruchomieniu, jest zalogowanie się na swoje konto w księgarni Empik. Jeśli takiego konta nie mamy, lepiej je sobie wcześniej utworzyć np. w przeglądarce WWW na komputerze.

 

Podczas pierwszego uruchomienia aplikacji należy się zalogować, aby mieć dostęp do zakupionych w Empiku e-booków oraz pozycji wypożyczonych w ramach Empik Go

 

Przy okazji instalacji nowego oprogramowania, powinny zniknąć bolączki trapiące część czytników PocketBook Touch HD 3, które pojawiły się po aktualizacji oprogramowania w marcu 2020 r. Czytnik powinien teraz działać bez zacięć. Dodatkowym atutem przemawiającym za instalacją bieżącej wersji jest wprowadzenie możliwości powiększania rycin zawartych w tekście. Krótkie dotknięcie ekranu na rysunku wywołuje ikonkę z czterema strzałkami i przez nią można uruchomić tryb powiększania ryciny. Opcja szczególnie przydatna jest właśnie w takich czytnikach jak Touch HD 3, z ekranem o przekątnej sześciu cali.

 

W nowej wersji oprogramowania dla PocketBooka Touch HD 3 można powiększać ryciny zawarte w tekście. Najpierw trzeba dotknąć rycinę tak, aby wywołać ikonę z czterema strzałkami (ekran po lewej), następnie wskazać ikonę z czterema strzałkami aby przejść do trybu powiększania (ekran środkowy) i gestem szczypania ekranu skalować rycinę (ekran po prawej)

 

Ale wracając do Empik Go. Biblioteczkę wypożyczonych książek możemy obsługiwać albo z poziomu strony WWW księgarni albo aplikacji mobilnej. Aplikacja mobilna pomoże w zarządzania biblioteczką wypożyczeń w czytniku ale konieczna, jeśli chcemy słuchać audiobooków (o ile mamy taki abonament). Jest ona dostępna na urządzenia pracujące pod kontrolą Andoida oraz iOS. Mając aktywną usługę Empik Go, możemy przeszukiwać ofertę wypożyczalni, filtrując tylko te pozycje, które są w danym abonamencie dostępne. Jeśli znajdziemy pozycję, która nas interesuje, wybranie przycisku „Czytaj” dodaje ją do naszej biblioteczki. Na tronie WWW postępujemy analogicznie, wybierając przycisk z napisem „Czytaj w Empik Go” umieszczony poniżej ceny e-booka (jeśli znajduje się on w abonamencie).

 

Wybranie trzech kropek przy tytule (ekran po lewej) umożliwia oznaczenie książki jako ukończonej, pobranie pliku lub jego zarchiwizowanie (ekran po prawej)

 

Sposób korzystania z Empik Go na czytniku jest w skrócie następujący:

- opłacamy usługę;

- wybieramy sobie i dodajemy książki objęte abonamentem przez stronę WWW Empiku lub aplikację mobilną Empik Go;

- synchronizujemy aplikację Empik Go w czytniku;

- pobieramy do pamięci czytnika książki dodane wcześniej na półkę;

- otwieramy pobrane książki z poziomu aplikacji Empik Go lub biblioteczki w czytniku.

 

Aplikacja Empik uruchomiona na czytniku PocketBook Touch HD 3 ma w zasadzie jedno zadanie – pobrać wypożyczone e-booki do pamięci czytnika a także czytnikowej biblioteczki. Poza tym ma dość ograniczoną funkcjonalność. Możemy też poszczególne książki oznaczyć w niej jako ukończone lub przenieść je do archiwum. Przy wyborze tej drugiej opcji, książki zostaną usunięte z listy, ale będzie do nich można powrócić w razie potrzeby.

 

Wyszukiwanie tytułów w aplikacji może się odbywać także z wykorzystaniem polskich znaków

 

Strona startowa aplikacji Empik Go w PocketBooku wyświetla zarówno książki wypożyczone w Empik Go przy użyciu aplikacji mobilnej jak i zakupione w Empiku. Można je filtrować i wyświetlać: wszystkie, pobrane, ukończone lub zarchiwizowane. Niestety brak jest bardziej zaawansowanego sortowania, ale za to działa wyszukiwanie (także z polskimi znakami). Z poziomu aplikacji można także rozpocząć czytanie, ale pobrane książki pojawiają się także w czytnikowej biblioteczce. Więc jak raz pobierzemy wszystkie wypożyczone pozycje, o aplikacji możemy w zasadzie zapomnieć. Resztą zajmuje się czytnik.

 

Jeśli nie chcemy jakiegoś e-booka widzieć już na liście wypożyczeń, można go "zarchiwizować"

 

Czytanie wypożyczonych z Empiku książek odbywa się w domyślnej czytnikowej aplikacji PB Reader, a nie w aplikacji obsługującej abonament. Książki pochodzące z Empik Go traktowane są jak wszystkie inne pozycje dodane do naszej biblioteczki. To bardzo wygodne rozwiązanie, ponieważ w PocketBooku nie musimy pamiętać, czy dana pozycja jest wypożyczona z Legimi, Empik Go czy samodzielnie wgrana – każda będzie dostępna z poziomu jednego wspólnego księgozbioru. Ma to także inne zalety, a mianowicie książki powinny mieć dzielenie wyrazów, dostęp do wszystkich zainstalowanych czcionek i słowników, tworzenia notatek oraz zakreśleń, powiększania rycin zawartych w tekście czy w końcu opcji odczytywania przez mechanicznego lektora (Ivona TTS). Jednym słowem PocketBook zapewnia przyjazne środowisko, w którym każda książka jest traktowana tak samo i użytkownik ma wszystko co potrzeba pod ręką.

 

Podsumowanie

Empik, udostępniając swoją aplikację na czytnikach PocketBook, wykonał kolejny krok w konkurencyjnej walce z Legimi – która jednak pozostaje wciąż największą polską wypożyczalnią e-booków i audiobooków. Jednocześnie wyeliminowane zostały bolesne dla użytkownika ograniczenia, obecne w wersji na czytniki inkBook, takie jak otwieranie książek wyłącznie w aplikacji, brak dzielenia wyrazów, brak dostępu do słowników itp. Teraz czytelnicy związani z Empik Go mają kolejną platformę sprzętową do wyboru. I kolejny argument, żeby sięgnąć po tę usługę. Wzmocni to zapewne także pozycję czytników marki PocketBook na polskim rynku. Zyskają one kolejną funkcję, o którą dopytują się czytelnicy. Podobnie jak w przypadku obsługi Legimi, także e-booki z Empik Go są w PocketBookach integralną częścią biblioteczki, czego brakuje w przypadku rozwiązania zastosowanego wcześniej w inkBookach. Korzystanie z usługi Epik Go w PocketBookach w porównaniu do inkBooków daje użytkownikowi więcej swobody decyzji, co czytać i jak czytać. Każda książka, bez względu na to czy jest zakupiona w księgarni X czy wypożyczona w usłudze Y – i tak jest we wspólnej biblioteczce oraz korzysta z takich samych narzędzi.

 

PocketBook zapowiedział wprowadzenie aplikacji Empik Go także na inne swoje oferowane obecnie czytniki. Wszystkie te modele (poza InkPadem X) mają już obsługę wypożyczalni Legimi. Nie podano jednak ram czasowych, kiedy zostaną dla nich udostępnione odpowiednie aktualizacje oprogramowania.

 

Plusy aplikacji Empik Go na PocketBooku

- umożliwia dostęp do usługi abonamentowej na czytnikach (wybrane modele, na razie tylko PocketBook Touch HD 3);

- czytanie także bez dostępu do sieci (po pobraniu książki na czytnik);

- aplikacja Empik Go pobiera plik, a tekst wyświetla już aplikacja czytnikowa;

- z jednego abonamentu można korzystać jednocześnie na dwóch czytnikach;

- korzystanie podczas czytania ze wszystkich funkcji obecnych w czytniku, takich jak słowniki, własne czcionki itp.;

- aplikacja sama aktywuje połączenie wi-fi jeśli jest to konieczne;

- przy okazji wprowadzenia nowej wersji oprogramowania wewnętrznego, pojawiła się opcja powiększania rycin zawartych w tekście e-booka (także z Empik Go).

 

Minusy aplikacji Empik Go na PocketBooku

- brak synchronizacji postępów czytania z aplikacją mobilną;

- brak możliwości sortowania wypożyczonych książek w biblioteczce aplikacji;

- brak obsługi audiobooków.

Like Reblog Comment
text 2020-02-29 18:45
APLIKACJA Empik Go na czytniki inkBook teraz MA podział wyrazów

W tym tygodniu ukazała się aktualizacja aplikacji Empik Go na czytniki inkBook. Najważniejsza nowość, którą może się ona teraz pochwalić, to podział wyrazów i możliwość wymuszenia justowania. Tekst e-booków czytanych w ramach abonamentu Empik Go wygląda po prostu lepiej. Ale, żeby się tym cieszyć, musiałem się wcześniej trochę nagimnastykować. Jeśli i Wy macie kłopoty z przeprowadzeniem aktualizacji – czytajcie dalej. Jeśli nie macie – też poczytajcie.

 

Aplikacja Empik Go dostępna jest w wersji 1.1.0.11, datowanej na 24 II 2020 r.

 

Aktualizacja aplikacji Empik Go nie przeszła (przynajmniej u mnie) tak gładko, jak to jest w przypadku innych urządzeń z Androidem. W przypadku inBooka musiałem się chwilę nagłowić, zanim udało mi się ją wgrać i uruchomić. Ale po kolei! Informacja o aktualizacji powinna pojawić się w pasku powiadomień, po podłączeniu czytnika do internetu. Taka sama wiadomość widnieje też wtedy w aplikacji InkBook Apps. Po tej dobrej wiadomości, nadeszła też zła. Otóż w tym samym czasie poprzednia wersja Empik Go przestała się synchronizować z moim kontem, pokazując informację o braku połączenia z internetem (choć takowe jak najbardziej było aktywne). Aplikacja na telefonie nie wykazywała wtedy żadnych problemów.

 

Nowy wygląd strony startowej aplikacji Empik Go na czytniku inkBook

 

Ale to jeszcze nic, bo nie byłem w stanie wykonać „normalnej” aktualizacji. Próby uruchomienia instalacji nie dawały żadnego sensownego rezultatu. Plik aktualizacyjny się pobierał, instalowanie niby się rozpoczynało i samo z siebie kończyło, jednak bez spodziewanego efektu. Na czytniku wciąż pozostawała poprzednia wersja programu. Postanowiłem więc usunąć poprzednią wersję, co zakończyło się też skasowaniem pobranych wcześniej plików książek. Ale przynajmniej aktualizacja ruszyła już bez problemów i zakończyła się sukcesem.

 

 

Dodana właśnie funkcja dzielenia wyrazów, nazywa się "Przenoś wyrazy do nowej linii" - warto ją aktywować

 

Zalogowałem się ponownie do nowej wersji programu, ale wtedy znowuż dowiedziałem się, że przekroczyłem liczbę (dwóch) dopuszczalnych urządzeń. I oczywiście z Empik Go na tymże czytniku korzystać nie mogę. Po wejściu w opcje, okazało się, że widnieje tam czytnik inkBook (na którym to sprawdzałem) oraz telefon. Czyli w sumie dwa urządzenia, które miałem do tej pory. A więc nie powinno być problemu. Ale jednak był. Długo się nie zastanawiałem i postanowiłem usunąć z listy właśnie tenże czytnik. I okazało się to decyzją słuszną. Po wyrejestrowaniu czytnika, czytnik się zarejestrował i aplikacja uzyskała dostęp do mojego konta... Dziwne, ale prawdziwe. Nie warto tego roztrząsać, grunt, że zadziałało.

 

Lista urządzeń zarejestrowanych na moim koncie. Usunąłem czytnik i wtedy... zarejestrował się czytnik

 

Jeśli więc macie inkBooka i chcecie zainstalować nową wersję aplikacji, to już wiecie jak :) Poza podziałem wyrazów zobaczycie też nowy ekran startowy. Według informacji w opisie aktualizacji, aplikacja może się uruchamiać wraz ze startem czytnika. Ale nie wpadłem jeszcze na to, jak tego dokonać... Może Wam się uda?

 

Like Reblog Comment
text 2020-02-12 13:30
Legimi rozpoczyna sprzedaż TAKŻE książek PAPIEROWYCH

Dziś katalog księgarni Legimi poszerzony zostanie o ok. 100 tys. książek papierowych. Firma znana jest obecnie głównie czytelnikom e-booków. A dokładniej kojarzona jest z abonamentem na wypożyczanie e-booków zarówno opłacanego przez samych użytkowników jak i z budżetu bibliotek publicznych. Ale Legimi to także księgarnia, w której można kupować e-booki i audiobooki. Teraz do tej oferty dołączają także książki papierowe.

 

Na stronie Legimi pojawiło się nowe menu: Książki

 

Ten krok reklamowany jest jako jeden z elementów obchodów dziesięciolecia działalności Legimi. Oferta pomyślana jest jako ukłon przede wszystkim w stronę najbardziej aktywnych czytelników, posiadających aktywny abonament Legimi. Dlaczego? Dlatego, że właśnie oni są też zazwyczaj członkami Klubu Mola Książkowego. I na ich konta trafiają punkty lojalnościowe, które można potem wykorzystać do zakupu książek (elektronicznych lub papierowych) z rabatem sięgającym 50% ceny katalogowej. Punkty przyznawane są np. za kolejne wpłaty za abonament (zwrot 5 PLN miesięcznie), ocenę książek na platformie Legimi czy aktywację aplikacji mobilnej na nowym urządzeniu. Każde 10 punktów to 1 zł zniżki na zakupy. Jeśli jesteście abonentami Legimi, sprawdźcie zakładkę Konto/Klub Mola Książkowego na stronie księgarni. Należy też pamiętać, że punkty pozostające na nieaktywnym koncie mogą wygasnąć. Trzeba się regularnie logować na konto Legimi, jeśli nie chcemy aby nie przepadły.

 

Gdyby ktoś jednak chciał przetestować "tradycyjną" usługę Legimi, czyli wypożyczalnię e-booków i audiobooków, to z tego odsyłacza otrzyma 30 dni  dostępu gratis (po pierwszym logowaniu)

 

Podsumowanie

Ten krok wydaje się dość nietypowy dla firmy, która znana jest przede wszystkim z abonamentu na e-booki i audiobooki. Podobną decyzję podjął niedawno także Woblink. Nie jest to więc może takie nieoczywiste. Z punktu widzenia wielu czytelników, książki papierowe są równie ważne, czy nawet ważniejsze niż książki elektroniczne. Dlaczego więc rezygnować z takich klientów? Ostatnio widziałem na Wykopie ankietę, w której zapytano o formę czytanych książek. Rozkład odpowiedzi pomiędzy książkami papierowymi a elektronicznymi był dość wyrównany.

 

Wyniki ankiety z 9 II 2020 r. na temat preferencji czytelniczych (źródło: wykop.pl)

 

Przez chwilę zastanawiałem się, jak to będzie wyglądać w Legimi od strony praktycznej. Oczami wyobraźni widziałem scenę jak z mitu założycielskiego o Amazonie. Wtedy to Jeff Bezos, wraz z wszystkimi innymi pracownikami, miał porzucać pracę przy komputerze i w szczycie sezonu zakupowego, z zakasanymi rękawami stawać ramię w ramię do pakowania stert paczek z książkami. Ale Legimi uspokaja, że takich dantejskich scen w Poznaniu nie będzie, ponieważ dystrybucją książek papierowych fizycznie zajmie się wyspecjalizowana w tym względzie firma Azymut.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2020-01-15 07:04
Trzy miesiące Empik Go GRATIS dla czytelników bloga CYFRANEK

W grudniu, w tekście „Aplikacja Empik Go na czytniki inkBook, realna ALTERNATYWA dla WYPOŻYCZALNI Legimi”, pisałem o wypożyczalni Empik Go. To usługa, która polega na dostępie do obszernej listy e-booków i audiobooków na zasadzie abonamentu. Mój wpis wiązał się z premierą aplikacji Empik Go na czytnikach marki inkBook. Z usługi można korzystać teraz na czytnikach: inkBook Classic 2, inkBook Obsidian, inkBook Lumos, inkBook Prime, inkBook Prime HD oraz inkBook Explore. Funkcjonowanie serwisu testowałem na czytniku inkBook Prime HD (jego recenzję także opublikowałem w grudniu 2019 r.).

 

Mam do rozdania dwadzieścia kodów dostępu (na trzy miesiące) do wypożyczalni Empik Go (źródło: empik.com)

 

Teraz mam dla Was dwadzieścia kodów, które uprawniają do trzech miesięcy bezpłatnego korzystania z usługi. Fundatorem jest księgarnia Empik. Niniejszym, dziękuję firmie za ich udostępnienie. Kody rozdam osobom, które są abonentami mojego newslettera i napiszą do mnie na adres cyfranekblog@protonmail.com. Jeśli ktoś nie jest zarejestrowany, może się zapisać korzystając z menu u góry strony bloga. Każdemu odpiszę (choć niekoniecznie od razu), a w momencie wyczerpania kodów, dodam aktualizację niniejszego wpisu. [Aktualizacja] Kody zostały już rozdane.

 

Okno zapisu do newslettera znajduje się u góry strony

 

Kody umożliwiają bezpłatne testowanie usługi przez okres 90 dni. Aby z nich skorzystać, należy:

i) wejść na stronę www.empik.com/gofree;

ii) wpisać podany przeze mnie kod zasilenia;

iii) zalogować się lub zarejestrować (nowi użytkownicy) w księgarni Empik;

iv) podpiąć kartę płatniczą w celu weryfikacji konta (w okresie promocyjnym, czyli 90 dni, żadne opłaty nie zostaną naliczone);

v) poczekać chwilę na list potwierdzający rozpoczęcie okresu próbnego;

vi) pobrać aplikację mobilną na smartfon (np. z Google Play lub App Store) oraz na czytnik inkBook (z inkBook Apps);

vii) dodać e-booki do swojej biblioteczki na urządzeniu mobilnym;

viii) zalogować się (tak samo jak do Empiku) w aplikacji Empik Go na inkBooku;

ix) czytać książki w aplikacji mobilnej oraz na czytniku inkBook.

 

Korzystanie z abonamentu możemy zacząć po otrzymaniu listu potwierdzającego aktywację usługi na naszym koncie

 

Do rozdania będę miał także wkrótce trzymiesięczne i miesięczne kody, które są sponsorowane z kolei przez firmę Arta Tech z Wrocławia. Rozdam je na moim profilu FB i Instagramie. Bądźcie czujni :)

 

A na razie zachęcam do dopisania się do listy subskrybentów mojego newslettera...

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?