logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: biblioteka
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2018-07-12 11:06
Legimi w natarciu w Małopolsce

 

Być może nie wszyscy wiedzą, że wypożyczalnia Legimi ma także swoją wersję biblioteczną. Pisałem o niej więcej w tekście „Legimi w bibliotece – za darmo...”.  Podobne usługi zdobywają coraz większą popularność także za granicą. Są one tam oferowane bibliotekom zarówno przez firmy prywatne (jeden z bardziej znanych serwisów to Overdrive, którego właścicielem jest Rakuten Kobo) jak i bywają organizowane przez poszczególne biblioteki narodowe (np. w Luksemburgu czy Holandii). W Polsce, w obliczu bezczynności Biblioteki Narodowej, nasi bibliotekarze nie mają wielkiego wyboru.

 

 

 

W Małopolsce znowu można korzystać z wypożyczeń e-booków

 

Chcąc świadczyć nowoczesne usługi biblioteczne, w zasadzie „skazani” są oni na Legimi. Przyczyna jest prosta – Legimi to w zasadzie jedyny w naszym kraju wszechstronny serwis, obsługujący wypożyczenia polskojęzycznych e-booków. Bibliotekarze twierdzą jednak, że na wykupienie dostępu do Legimi ich nie stać. Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że nie powiodły się „ogólnopolskie” negocjacje kilkunastu bibliotek wojewódzkich, które miały na celu obniżenie jednostkowej ceny zakupu usługi Legimi. W tej sytuacji poszczególne instytucje podjęły rozmowy samodzielnie (lub w mniejszych konsorcjach). Do szczęśliwego zakończenia rozmów doszło w przypadku grupy bibliotek małopolskich.

 

Wypożyczalnia Legimi w małopolskich bibliotekach

Cieszę się, że krakowscy bibliotekarze także starają się dbać o swoich czytelników, którzy preferują książki w wersji elektronicznej. Już w poprzednich latach, zarówno biblioteka miejska jak i wojewódzka, oferowały kody dostępu do wypożyczalni Legimi. Niestety, bardzo szybko okazało się, że zapotrzebowanie przerosło dostępność kodów i wypożyczeń. W obliczu wyczerpania puli zakupionych stron do wypożyczeń, Wojewódzka Biblioteka Publiczna zawiesiła na przykład usługę we wrześniu 2017 roku, zaś Biblioteka Kraków znacznie ograniczyła ofertę. Ta druga instytucja zdecydowała się na zakup droższej wersji z określoną liczbą kodów, ale bez limitu przeczytanych (otwartych) stron.

 

Reaktywację wypożyczeń z Legimi  reklamowano m.in. w serwisach społecznościowych na profilach WBP w Krakowie (źródło: fb.com)

 

Niedawno w Krakowie pojawiły się dwie nowe jaskółki, które mogą wpłynąć na zmianę sytuacji. Pierwsza z nich to reaktywacja wypożyczeń zakupionych m.in. przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie. Nowe kody dostępu rozpoczęto wydawać czytelnikom od poniedziałku 2 VII 2018 roku. Będą dostępne przez najbliższe dwanaście miesięcy. Zasady udostępniania kodów nie zmieniają się. Co miesiąc trzeba odnowić subskrypcję. Tak jak poprzednio, można kody pobierać poprzez kontakt listowny z bibliotekarzem WBP w Krakowie (legimi@rajska.info). Również jak poprzednio, można czytać na 2 różnych urządzeniach: czytniku, tablecie, smartfonie, czytniku lub komputerze. Jednak tym razem zakupiony został droższy pakiet z dostępem „bez limitu” czytanych stron. Nie ma więc zagrożenia, że komuś przed końcem miesiąca (czy w środku książki) wyczerpie się limit dostępu.

 

Czytniki do wypożyczenia zakupione przez WBP w Krakowie (źródło: fb.com)

 

Wspomniałem o Bibliotece Wojewódzkiej w Krakowie, ponieważ tam odebrałem kod na lipcowy dostęp do e-booków z Legimi. Można je pobrać w Punkcie Rejestracji Czytelników, Wypożyczalni Głównej, Wypożyczalni i Pracowni dla Młodzieży, Czytelni Głównej oraz Artetce (tam są także do wypożyczenia czytniki, które zostały zakupione w ramach projektu Fantastyczny Kraków - 25 szt.). Ale na szczęście krakowska biblioteka nie jest sama. Zakup usługi możliwy był dzięki wsparciu finansowemu z budżetów różnych instytucji. W skład małopolskiego konsorcjum (obok WBP w Krakowie) weszły:

i) Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Bochni (ul. Mickiewicza 5);

ii) Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Brzesku (Plac Targowy 10);

iii) Biblioteka Publiczna Gminy Michałowice (Pl. Józefa Piłsudskiego 2);

iv) Biblioteka Publiczna im. Tadeusza Biernata w Niepołomicach (ul. Szkolna 1-3);

v) Miejska Biblioteka Publiczna w Nowym Targu (Al. Tysiąclecia 37);

vi) Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Olkuszu (ul. Francesco Nullo 29b);

vii) Miejska Biblioteka Publiczna im. Łukasza Górnickiego „Galeria Książki” w Oświęcimiu (ul. Nojego 2B);

viii) Gminne Centrum Kultury, Czytelnictwa i Promocji w Rzepienniku Strzyżewskim (Rzepiennik Suchy 200),

ix) Sądecka Biblioteka Publiczna im. Józefa Szujskiego (ul. Franciszkańska 11);

x) Biblioteka Suska im. dra Michała Żmigrodzkiego (ul. Piłsudskiego 23);

xi) Miejska Biblioteka Publiczna im. Juliusza Słowackiego w Tarnowie (ul. Krakowska 4);

xii) Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Wieliczce (ul. Żwirki i Wigury 2).

W samym Krakowie rozprowadzanych jest co miesiąc 445 kodów (WBP w Krakowie i Biblioteka Kraków). Każda z bibliotek wchodzących w skład konsorcjum, ma (proporcjonalnie do wkładu finansowego) od 8 do 35 kodów do rozdania wśród swoich czytelników.

 

Warto zauważyć, że na wypożyczanie przez bibliotekarzy e-booków czekają mieszkańcy województwa. To nie jest „uszczęśliwianie na siłę”. Przykładem takich działań oddolnych jest Nowy Sącz. W sprawie wypożyczalni Legimi interpelację złożyła w 2017 roku, sądecka radna Dominika Marczak. Wniosła ona o przywrócenie dostępu do e-booków w Sądeckiej Bibliotece Publicznej w Nowym Sączu. Odpowiedź na interpelację sprowadza się do wniosku, iż budżet tej instytucji zwyczajnie nie umożliwia zakupu pożądanego pakietu. Jedynie połączone siły (i budżety) wielu bibliotek dają szansę na zakup pakietu kodów dostępu „bez limitu”, dzięki czemu usługa może być świadczona przez cały rok a nie do wyczerpania określonej liczby „wypożyczonych słów”. Obecnie sądecka biblioteka udostępnia znowu kody.

 

Sądecka Biblioteka Miejsca w Nowym Sączu (źródło: Google Street View)

 

Druga ze wspomnianych jaskółek, to obecność wypożyczalni Legimi w tegorocznym Budżecie Obywatelskim Miasta Krakowa. Wśród różnorodnych projektów, znalazły się także takie, które są bezpośrednio związane z bibliotekami. Jeden z nich - „Zaczytaj się w Krakowie” - obejmuje całe miasto. Celem jest zwiększenie dostępności do już wykupionego abonamentu bibliotecznego. Organizatorem ma być Biblioteka Kraków. Budżet projektu opiewa na 150 tys. PLN (900 kodów). Realizacja miałaby się rozpocząć w pierwszym kwartale 2019 roku i obejmować kolejne dwanaście miesięcy (prawdopodobnie nielimitowanego) dostępu. Drugi z nich, zakłada dofinansowanie bibliotek w poszczególnych dzielnicach. W III Dzielnicy opiewa on na 55 350 PLN (300 kodów w siedmiu filiach przy ok. 50 tys. mieszkańców w tej części miasta). Trochę inaczej to wygląda w przypadku dzielnic nowohuckich (XIV-XVIII). Projekt został zgłoszony tylko w Bieńczycach („Zaczytaj się w Bieńczycach”) i opiewa na 300 kodów w dwóch filiach (przy ok. 43 tys. mieszkańców w tej części miasta).

 

Wśród tegorocznych projektów budżetu obywatelskiego, znalazły się także propozycje wsparcia bibliotek o wypożyczenia e-booków (źródło: budzet.krakow.pl)

 

Niestety, głosować już nie można. Sobota 30 VI była ostatnim dniem oddawania głosów na bieżące projekty. Ja na szczęście zdążyłem w piątek. Głosowałem w pobliskiej (nomen omen) bibliotece. Zgadnijcie, jakie projekty poparłem tym razem? :)

 

[Aktualizacja 10 VI 2018 r.] Po podliczeniu głosów, okazuje się, że ani w skali miasta Krakowa ani w poszczególnych dzielnicach, projekt wsparcia bibliotek nie doczeka się w tym roku realizacji. W skali całego miasta wypożyczalnia e-booków otrzymała 1930 punktów (35 miejsce). Natomiast w dzielnicach (projekty dokupienia puli kodów dostępu do Legimi) znalazły się na 9 lub 12 miejscu. Szkoda, że się nie udało, za wyjątkiem Zwierzyńca. Tam projekt BO.D7.4/18 (Więcej darmowych ebook-ów w bibliotekach na Zwierzyńcu), szacowany na 2500 PLN, ma być realizowany w 2019 roku. Mieszkańcy Krakowa generalnie wybrali walkę ze smogiem. Nie będę komentował projektów, które zyskały najwięcej głosów. Myślę, że wystarczą tu słowa autorki zwycięskiego projektu („Zielone pochłaniacze smogu”) „Pomysł nie będzie spełniał w stu procentach zakładanej funkcji”...

 

Podsumowanie

Jak podkreślają bibliotekarze, wypożyczalnia Legimi nie jest tania, ale traktowana jako istotny sposób dostępu do nowości czytelniczych i budowania nawyków czytania także wśród zwolenników korzystania z treści cyfrowych. Osobiście żałuję, że nasza Biblioteka Narodowa nie ma w tym względzie żadnych rozwiązań systemowych. Nie wiem, czy wynika to z ograniczeń budżetowych, sposobu myślenia o czytelnictwie czy są jakieś inne powody takiej sytuacji. Dobrze, że inicjatywy są podejmowane na niższym szczeblu. Z zazdrością możemy spoglądać na sukces ogólnokrajowych projektów w innych krajach zachodnioeuropejskich lub cieszyć się, że mieszkamy np. w Małopolsce.

 

Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie zaprasza co miesiąc na ul. Rajską po odbiór kodów... (źródło; Google Street View)

 

Serdecznie dziękuję pracownikom Zespołu ds. Zasobów Elektronicznych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie, filii Biblioteki Kraków oraz Urzędu Miasta Nowy Sącz, za udzielenie obszernych informacji na temat organizacji wypożyczeń e-booków w małopolskich bibliotekach.

 

Like Reblog Comment
text 2018-05-14 13:58
PocketBook InkPad 3 oraz PocketBook Aqua 2 z aplikacją wypożyczalni Legimi

 

Najnowsze aktualizacje oprogramowania dla czytników PocketBook InkPad 3 oraz PocketBook Aqua 2 wkrótce rozszerzą funkcjonalność tych modeli o obsługę wypożyczalni Legimi. Tym samym znacznie rozszerzyły się możliwości korzystania z abonamentowego dostępu do e-booków na czytnikach, a w szczególności na PocketBookach. Moim zdaniem korzystanie z abonamentu Legimi na czytnikach tej marki jest zwyczajnie najwygodniejsze. Bardzo podoba mi się integracja usługi z pozostałymi funkcjami oprogramowania – przede wszystkim z biblioteczką.

 

PocketBook Aqua 2 (źródło: materiały prasowe PocketBooka)

 

Obecnie lista PocketBooków z obsługą wypożyczalni Legimi jest już dość długa i obejmuje siedem modeli. Można powybierać!

 

Czytniki marki PocketBook obsługujące wypożyczalnię Legimi

Model czytnika

Wyróżnik

Cena katalogowa

Uwagi

PocketBook Touch Lux 2

-

-

produkcja zakończona, więcej we wpisie tutaj

PocketBook Touch Lux 3

pierwszy z obsługą Legimi

499 PLN

najtańszy z ofertą Legimi, również na raty w ofercie „za złotówkę”, więcej we wpisie tutaj

PocketBook Sense

bardzo lekki i niewielki

-

produkcja zakończona, więcej we wpisie tutaj

PocketBook Touch HD

pierwszy z ekranem 300 ppi i obsługą Legimi, wyjście audio

-

produkcja zakończona, więcej we wpisie tutaj

PocketBook Touch HD 2

ekran E-Ink o rozdzielczości 300 ppi i oświetleniem z regulowaną temperaturą barwową, wyjście audio

659 PLN

więcej we wpisie tutaj

PocketBook Aqua 2

wodoodporny, wyjście audio (przez adapter)

589 PLN

więcej we wpisie tutaj

PocketBook InkPad 3

ekran E-Ink o przekątnej 7,8 cala, rozdzielczości 300 ppi i oświetleniem z regulowaną temperaturą barwową, wyjście audio (przez adapter)

1 099 PLN

największy ekran, więcej we wpisie tutaj

 

Przypominam, że wypożyczalnia Legimi polega na czasowym dostępie do e-booków i audiobooków w ramach opłaconego abonamentu miesięcznego. Katalog liczy obecnie ponad 20 tys. pozycji. Na PocketBookach można korzystać także z abonamentu Legimi użyczanego poprzez biblioteki publiczne. Szerzej opisywałem to w tekście „Legimi w bibliotece – za darmo...”. Lista bibliotek wymienionych we wspomnianym wpisie nie jest aktualna, ale raczej się ona zwiększa niż zmniejsza. Warto spytać w lokalnej bibliotece.

 

Właściciele InkPadów 3 na omawianą aktualizację muszą jeszcze chwilę poczekać

 

W informacji prasowej wynika, że nowa wersja oprogramowania wewnętrznego dla czytników Aqua 2 i InkPad 3 powinna trafić do urządzeń przez wi-fi (OTA). Właściciele modelu Aqua 2 mogą już sprawdzić jej dostępność. Wkrótce aktualizacja powinna trafić i na InkPada 3. Mój InkPad 3 póki co jej nie widzi. Brak także aktualizacji (w postaci pliku do pobrania) na oficjalnej stronie produktu. Mi akurat pozostaje poczekać na rozpoczęcie dystrybucji dla InkPadów 3.

 

[Aktualizacja 16 V 2018 r.]

Aktualizacja dla InkPada 3 może nie być tak szybko, jak się spodziewałem. Otrzymałem dziś informację ze wsparcia technicznego PocketBooka, która zdaje sięprzesuwać termin na przyszły miesiąc - "Legimi będzie dostępne po aktualizacji do następnej wersji oprogramowania. Wydanie nowej wersji jest oczekiwane latem 2018.".

 

[Aktualizacja 27 VI 2018 r.]

Wypożyczalnia Legimi na InkPadzie 3 działa od końca maja. Jeśli mimo wgrania wspomnianej aktualizacji, aplikacja wypożyczalni nie pojawia się w czytniku - trzeba podać do producenta numer seryjny wraz z prośbą o dodanie do bazy Legimi.

Like Reblog Comment
text 2017-09-07 15:10
Legimi na czytniki Kindle – czy uda się rewolucja na rynku wypożyczalni?

 

Legimi przełamuje kolejne bariery, zapowiadając walkę o szerokie rzesze użytkowników czytników Kindle. Abonamentowa wypożyczalnia Legimi będzie już niedługo dostępna na najpopularniejszych czytnikach na świecie!

 

Legimi na Kindle - czy czeka nas rewolucja? (źródło: legimi.pl)

 

Walka o Kindle

Zarówno w naszym kraju, jak i w wielu innych regionach, użytkownicy czytników Kindle stanowią dominującą grupę wśród najaktywniejszych czytelników, czyli posiadaczy czytników e-booków. Podobnie jest i w Polsce, gdzie czytniki Kindle stanowią około 2/3 tego typu urządzeń. Dominacja urządzeń z Amazonu to nie przypadek. Liczne promocje cenowe, bardzo dobra jakość urządzeń, intuicyjność, stabilność, sprawność działania oprogramowania oraz przyjazne wsparcie użytkowników – to wszystko zdecydowało o dominacji czytników Kindle na wielu rynkach. W Polsce sprzyja temu także możliwość bezpośredniego zamawiania czytników z niemieckiego Amazonu bez dodatkowych opłat.

 

Legimi na Kindle

Dotarcie do najliczniejszej grupy posiadaczy czytników książek jest zapewne strategicznym celem każdego sprzedawcy e-booków. Nie jest to więc przypadek, że polskie księgarnie oferują zarówno pliki w formacie EPUB jak i MOBI (te drugie są przeznaczone właśnie dla czytników Kindle). Ekosystem Amazonu uznawany jest jednak za zamknięty, ponieważ amerykański gigant handlu internetowego sprzedaje książki przeznaczone dla swoich czytników i zabezpieczone własnym mechanizmem DRM. Polskie księgarnie sprzedają e-booki na Kindle bez tego zabezpieczenia. Na więcej jednak Amazon sobie nie pozwala, wprowadzając kolejne zabezpieczenia przy okazji aktualizacji oprogramowania.

 

I oto Legimi zapowiada przełomową usługę – wypożyczalnię e-booków na czytniki Kindle! Firma właśnie ogłosiła, że jej sztandarowy produkt – abonamentowy dostęp do wypożyczalni wkroczy niebawem również na te czytniki. Według mojego rozeznania to pierwsze takie rozwiązanie na świecie. Amazon ma swoją wypożyczalnię i nie dopuszczał do tej pory możliwości takiej usługi świadczonej przez zewnętrzną firmę. Choć mamy przykład z rynku chińskiego, gdzie amerykanie uruchomili na swoich urządzeniach również dostęp do księgarni chińskiej. Inne zewnętrzne podmioty nie miały do tej pory dostępu do czytników Amazonu.

 

Uruchomienie wypożyczalni, która będzie działać na czytnikach Kindle to może być przełomowa decyzja, która zmieni rynek e-booków. Ciekawe, jak zareaguje na to Amazon. Firma promuje swoją własną usługę abonamentowego dostępu do e-booków i mogę sobie wyobrazić, że nerwowo zareaguje na konkurencję z Polski. Ale skoro do tej pory Amazon nie zaoferował swoich usług polskim czytelnikom, to można stwierdzić, że „sam jest sobie winien”. Należy się cieszyć, że polska firma weszła w niszę, której gigant do tej pory nie zagospodarował.

 

 

Legimi na Kindle - jak to jest zrobione

Na razie nie zdradzono technicznych szczegółów. Jeśli miałbym zgadywać (a usługi w działaniu na oczy nie widziałem), to bym wskazywał na mechanizm, o którym pisałem przy okazji usługi Reabble.

 

Póki co na Kindle dostępnych będzie przynajmniej pięć tysięcy tytułów. Legimi zakłada, że liczba będzie znacznie większa. Wielu wydawców zapewne także dołączy swoje tytuły. Wśród już potwierdzonych są m.in. Albatros, Świat Książki, Fabryka Słów czy też HarperCollins. Na Kindle będzie można korzystać aktywując jeden z dostępnych pakietów bez limitu, dających dostęp do ebooków (od 32,99 zł miesięcznie) lub ebooków i audiobooków (od 39,99 zł).

 

Informacja o konkursie promującym wprowadzenie nowej usługi (źródło: legimi.pl)

 

Podsumowanie

Trudno obecnie przecenić wagę tej informacji. Anons nowej usługi Legimi zbiega się z działaniami firmy, zmierzającymi do uzyskania środków finansowych na rozwój dalszej działalności (m.in. w Niemczech i Chinach). Zależy jej więc na przekazaniu informacji do jak największej liczby potencjalnych inwestorów, chętnych do zakupu obligacji. Na oficjalnej stronie projektu https://www.legimi.pl/kindle/, Legimi zachęca do włączenia się w propagowanie pomysłu i wygrania miesięcznego abonamentu. Informacje dla potencjalnych inwestorów zostaną podane w najbliższym terminie.

Like Reblog Comment
text 2017-09-05 17:53
Legimi w bibliotece – w Krakowie kodów brak

 

Miesiąc temu opisałem, jak w różnych polskich miastach, można skorzystać z dostępu do wypożyczalni Legimi poprzez biblioteki (wpis: „Legimi w bibliotece – za darmo...”. Jeśli ktoś do tej pory nie skorzystał, to (przynajmniej w Krakowie) może nie mieć już takiej szansy w tym roku (chyba, że wystarczy kodów z biblioteki miejskiej).

 

Reklama wypożyczalni Legimi na ekranie paczkomatu (Kraków, 2015 r.)

 

Wczoraj otrzymałem wiadomość, że zapewne do końca roku, nie dostanę już żadnych kodów dostępu z puli zakupionej przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie. W liście z Rajskiej napisano m.in., że "we wrześniu w naszych agendach nie będą wydawane kody dostępu do zasobu e-booków oferowanych przez firmę Legimi Sp. z o.o. Przerwa w dostępie może potrwać nawet do końca roku.". Oby przyszłoroczny budżet bibliotek oraz ceny bibliotecznego abonamentu były bardziej łaskawe dla e-czytelników!

 

Like Reblog Comment
text 2017-08-05 12:06
Legimi w bibliotece – za darmo...

 

Czy można korzystać z wypożyczalni Legimi nie płacąc samodzielnie abonamentu? Tak! Chcecie wiedzieć, jak? Na przykład tak, jak ja to robię od zeszłego roku...

 

Legimi w bibliotece...

 

Wypożyczanie e-booków nie jest prostą sprawą, ani od strony prawnej, ani organizacyjnej, ani czytelniczej. Dlaczego? Ano dlatego, że wciąż umowy z wydawcami, ustalenia prawne jak i technologia - nie nadążają za potrzebami czytelników. O krętych ścieżkach wypożyczania e-booków pisałem już kilka razy (m.in. „E-book to książka – można ją wypożyczać tak samo jak wersję papierową”). Na blogu publikowałem także efekty moich testów dwóch polskich serwisów wyspecjalizowanych w wypożyczaniu książek elektronicznych: iBuk Libra i czasczytania.pl. Moje opinie na ich temat, dalekie były od zachwytów. Główną ich wadą była tragiczna funkcjonalność na urządzeniach mobilnych (w tym czytnikach książek) oraz ograniczony wybór lektur. Próbowałem także przyglądać się organizacji wypożyczalni książek elektronicznych w Niderlandach i Luksemburgu (m.in. „Coraz więcej e-booków z bibliotek publicznych (w Holandii)” ). Teraz przyszedł czas na przetestowanie w praktyce analogicznej usługi Legimi.

 

Niniejszy wpis jest efektem moich doświadczeń, ale powstał głównie na bazie informacji udostępnionych przez Legimi oraz Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie, za co serdecznie dziękuję.

 

Dlaczego Legimi?

Jeszcze rok temu wypożyczalnia Legimi pozostawała poza moimi zainteresowaniami. Głównie dlatego, że była ograniczona do wąskiego kręgu czytników z dystrybucji ArtaTechu (alternatywa w postaci czytania książek na ekranie LCD też mnie nie interesuje). Uruchomienie wypożyczalni Legimi na czytnikach PocketBook Touch Lux 2 i Touch Lux 3 zmieniło moje podejście. Ten ruch dowiódł, że usługa jednak może być porządnie zintegrowana z funkcjami czytnika, takimi jak: biblioteczka, wyszukiwanie w księgozbiorze, korzystanie ze słownika, dzielenie wyrazów. To mi się już zdecydowanie bardziej spodobało.

 

Do wypożyczalni Legimi przekonała mnie dopiero możliwość korzystania na PocketBooku

 

Chwilę później, na 20. Targach Książki w Krakowie (wpis: „20. Targi Książki w Krakowie – co warto wiedzieć”), krakowskie miejskie biblioteki publiczne zaczęły wszem i wobec głosić nowinę, że wypożyczalnie e-booków z Legimi będzie dostępne również dla mieszkańców Krakowa. Czytnik PocketBook Touch Lux 3 już miałem, konto w Legimi takoż – na Targach stałem się więc również posiadaczem krakowskiej karty bibliotecznej i odpowiedniego kodu wymaganego do uruchomienia usługi.

 

Legimi w bibliotekach – gdzie i dla kogo?

Wypożyczalnia Legimi dostępna jest dla mieszkańców Krakowa od jesieni 2016 roku. Ale od jej uruchomienia w 2015 roku, usługa objęła już w kilkanaście pojedynczych bibliotek i konsorcjów. Obecnie z usługi mogą korzystać m.in. członkowie bibliotek:

Stopniowo grupa ta się powiększa, a bibliotekarze potwierdzają to, co stało się w moim przypadku – czytelnicy zapisują się do bibliotek tylko po to, by mieć dostęp do wypożyczalni e-booków

 

Abonamenty wykupywane przez biblioteki różnią się od tego, który jest skierowany dla klientów indywidualnych, korzystających z abonamentowego dostępu do Legimi. Nie znajdziemy tu np. audiobooków, jeśli nie zostanie ta opcja dodatkowo wykupiona. Również ilość książek i zakres dostępu w poszczególnych bibliotekach może być różny.

 

Cennik wypożyczalni Legimi dla bibliotek (źródło: legimi.pl)

 

Co wpływa na popularność usługi wśród czytelników? Jednym z argumentów jest prostota uzyskania dostępu. Warunek jest prosty - trzeba mieć konto w bibliotece, konto w Legimi, urządzenie mobilne (czytnik, tablet, telefon) i kod z biblioteki.  Po uzyskaniu kodu w bibliotece, trzeba się zalogować do Legimi i na odpowiedniej (dla danej biblioteki) stronie, wpisać kod aktywujący dostęp do usługi. Od tej pory można dodawać książki (dostępne w abonamencie bibliotecznym) na swoją półkę i pobierać je na urządzenia mobilne (czytniki, tablety itp.). 

 

Ważny jest też fakt, że sami użytkownicy nie ponoszą bezpośrednio żadnych kosztów, o ile mają już czytnik, tablet lub smartfon. Biblioteki płacą za dostęp do księgozbioru Legimi z naszych podatków. Zarówno bibliotekarzom jak i czytelnikom powinno więc zależeć na wykorzystaniu zakupionej usługi. Jak jest ona propagowana? W pobliskiej bibliotece publicznej, jeszcze do niedawna były plakaty i sporo ulotek. Jako, że brakuje ostatnio kodów, również i plakaty zniknęły. Zapewne bibliotekarkom już nie zależy tak bardzo na reklamowaniu usługi, której dostępność jest bardzo ograniczona.

 

Aplikacja Legimi zoptymalizowna dla ekranów E-Ink, nie będzie działać na urządzeniach innych niż te, które poleca firma. Na czytniku Dibuk Saga testowałem usługę, korzystając ze zwykłej androidowej wersji

 

Biblioteki podają informacje o abonamencie Legimi, również na swoich stronach WWW. Od strony technicznej, na pierwszym miejscu wskazywana jest zazwyczaj możliwość korzystania w aplikacjach mobilnych. W sumie słusznie. Można założyć, że tablety i smartfony są powszechnie obecne w domach czytelników, potencjalnych użytkowników usługi. Inaczej jest jednak z czytnikami książek elektronicznych. Najwyraźniej nie należą do urządzeń, które bibliotekarze przygotowujący wspomniane opisy, znają czy szczególnie poważają. Oto np. na stronie Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku w ogóle brak informacji o możliwości korzystania na czytnikach. W innym miejscu znalazło się z kolei takie oto wyjaśnienie na temat aplikacji mobilnej: „Aplikacje na iPada, iPhona, Androida, Windows Phone, Windows 8 i czytniki (z wyłączeniem Kindle)”. Tymczasem owo „wyłączenie” nie dotyczy tylko Kindle, ale w zasadzie wszystkich czytników, poza kilkoma modelami wspieranymi przez Legimi (pełna lista: certyfikowanych czytników).

 

Legimi w liczbach

Zaletą usługi Legimi, jest udostępnianie poszczególnym bibliotekom szczegółowych, codziennych zestawień statystyk na temat wypożyczeń. Jest to o tyle ważne, że każda umowa zawiera maksymalną liczbę stron do wykorzystania. Bibliotekarze wiedzą więc, jaka część w ramach limitu pozostała do wykorzystania przez czytelników.

 

Bibliotekarze mogą także na bieżąco uzyskać dane o popularności poszczególnych tytułów. To cenna wiedza, pozwalająca np. planować zakupy wydań papierowych. Biblioteka w Szczecinie opublikowała informacje zebrane w pierwszym kwartale funkcjonowania Legimi, pisząc m.in., że „Przez pierwsze trzy miesiące nasi Czytelnicy pobrali blisko 4,5 tys. książek. Rekordzista zgromadził ich 268 i przeczytał ponad 8 tys. stron!”.

 

Według podsumowań Legimi, czytelnicy (w skali całego kraju) w styczniu 2017 roku najchętniej czytali:

1. Pokolenie Ikea

2. Brud

3. Jak stać się szczęśliwym człowiekiem

4. Dziewczyna z pociągu

5. Jack Reacher. Sto milionów dolarów

6. Zanim się pojawiłeś

7. Pochłaniacz

8. Inferno

9. Osobliwy dom pani Peregrine

10. Zakonnice odchodzą po cichu

 

Podobne zestawienie dla konsorcjum bibliotek małopolskich wskazuje, że czytelnicy otworzyli prawie 4 tys. książek. Pierwsza dziesiątka wyglądała następująco:

1. Dziewczyna z pociągu

2. Zanim się pojawiłeś

3. Lampiony

4. Inferno

5. Immunitet

6. Zakonnice odchodzą po cichu

7. Pokolenie Ikea

8. Król

9. Moje córki krowy

10. Złudzenie

 

„Dziewczyna z pociągu” zainteresowała, w małopolskim abonamencie bibliotecznym, 49 czytelników. Co ciekawe, ponad 1,7 tys. książek zostało pobranych w lutym tylko raz. To moim zdaniem dobrze świadczy o możliwościach usługi Legimi, jakie daje do dyspozycji pojedynczych czytelników. Mogą oni sięgać po to, co ich rzeczywiście zainteresuje, a niekoniecznie, po to co jest modne.

 

Legimi w Krakowie w praktyce

 

Na terenie Krakowa i okolic można korzystać z dostępu do Legimi z dwóch źródeł. W ramach biblioteki miejskiej oraz konsorcjum dwudziestu bibliotek małopolskich, któremu przewodzi WBP w Krakowie. Przykładowo, konsorcjum bibliotek małopolskich wykupiło najbardziej rozbudowany pakiet dla bibliotek publicznych. W ramach tego abonamentu można przeczytać ogółem 1 375 000 stron. Ale, jako że każde urządzenia stronę definiuje inaczej, w praktyce zliczane są słowa. W omawianym przypadku limit to 270 mln słów. Co miesiąc jest do rozdania do dwóch tysięcy kodów dostępu, po które mogą się zgłaszać czytelnicy. Każdy z kodów może być wykorzystany na dwóch urządzeniach. To też mniej niż w przypadku abonamentu indywidualnego. Małopolskie biblioteki zawarły umowę na rok, a już w pierwszych trzech miesiącach wykorzystano ok. 25% zaplanowanego limitu stron. Również informacje z innych bibliotek wskazują, że pakiety są wykorzystywane przez czytelników niemal w całości po 4-8 miesiącach od momentu uruchomienia dostępu.

 

Do książek z wypożyczalni Legimi mamy dostęp przez miesiąc działania jednorazowego kodu bibliotecznego, lub na okres samodzielnego opłacania abonamentu

 

Małopolskie konsorcjum bibliotek ma w swoim zasięgu prawie 200 tys. czytelników. Za bieżący pakiet zapłacono 36 900 zł brutto. Zakup był możliwy w dużej mierze dzięki dotacji celowej przyznanej WBP w Krakowie przez Sejmik Województwa Małopolskiego w wysokości 25 000 zł. Co miesiąc w bibliotekach rozdawanych jest tysiąc kodów dostępu. Są rozdzielane proporcjonalnie do liczby czytelników zarejestrowanych w poszczególnych placówkach. Na Rajskiej (WBP) co miesiąc do dyspozycji czytelników jest niespełna 300 kodów. Celem takiego działania jest z jednej strony bardziej równomierne wykorzystanie abonamentu przez poszczególne biblioteki, ale też aktywizacja czytelników z mniejszych ośrodków. Takich, gdzie miejskie biblioteki po prostu nie są w stanie samodzielnie zapłacić za dostęp do komercyjnej wypożyczalni, a czytelników może trudniej jest skłonić do czytania e-booków. Tylko w okresie od 1 listopada do 31 grudnia 2016 r. za pomocą kodów przyznanych konsorcjum aktywowano 381 kont czytelniczych, z których otwarto 3 317 książek i wykorzystano 29 615 106 słów z wykupionego limitu obliczonego przez Legimi na 275 000 000 słów.

 

W opublikowanym parę miesięcy temu raporcie, na temat krakowskich bibliotek miejskich, podkreślono m.in., że aktywni jak i potencjalni czytelnicy domagają się bieżących aktualizacji księgozbiorów jak i dostępu do e-booków. Autorzy opracowania „Biblioteka Kraków. Rozwój sieci miejskich bibliotek publicznych” chwalą sposób organizacji wypożyczeń w ramach usługi Legimi, ponieważ korzystający z niej mieszkańcy małopolskich miast, utrzymują kontakt z bibliotekarzami (przychodząc po kody) a jednocześnie korzystają z lektur w postaci cyfrowej.

 

Autorzy raportu o krakowskich bibliotekach podkreślają rolę lokalnych filii, gdzie można łatwo dotrzeć, zaparkować rower, przyjść po kody Legimi, porozmawiać o książkach... 

 

W moich rozmowach z bibliotekarzami, pojawiały się także wątpliwości, czy biblioteki publiczne powinny samodzielnie rozwijać system wypożyczeń, czy też wykupywać usługi w zewnętrznych firmach (np. Legimi, iBuk Libra). W Niderlandach czy Luksemburgu, jak wspomniałem powyżej, zwyciężyła ta pierwsza opcja. Nasza Biblioteka Narodowa zachowuje się na tym polu biernie, więc w Polsce zwycięża opcja druga. Podobnie jest też w Krakowie.

 

Myśląc o tym wpisie, już na Targach Książki w Krakowie, zastanawiałem się, czy nie będę w ten sposób działał na własną szkodę. Panie bibliotekarki (już podczas zapisów, ale też i później) ostrzegały, że ilość miesięcznie wydawanych kodów w każdej bibliotece jest ograniczona. Im więcej osób korzysta z wypożyczalni, tym większa szansa, że z usługi wykupionej przez krakowskie biblioteki trudno będzie korzystać lub limit zakupionych stron ulegnie wyczerpaniu przed czasem. Tak więc, im większa osób z usługi w krakowskich bibliotekach korzysta, tym większe prawdopodobieństwo, że w pewnym momencie dla mnie kodu zabraknie.

 

Na początku tego roku, wypożyczalnia Legimi była reklamowana nawet przed wejściem do pobliskiej biblioteki

 

 

No i stało się! Od trzech miesięcy filie krakowskich bibliotek otrzymują znacznie mniej kodów. W jednym z pobliskich oddziałów, jest teraz co miesiąc tylko jeden kod „do rozdania”. W mojej „osiedlowej” bibliotece jest ich za każdym razem kilka. A jeszcze w pierwszej połowie tego roku było ich (w tej samej placówce) kilkadziesiąt miesięcznie! W moim domu doprowadziło to do „racjonalizacji” wykorzystania dostępu. Ja na wakacjach czytam głównie e-booki zakupione dawno temu i dzielimy się jednym kodem (lub dwoma), ale korzystając z różnych urządzeń.

 

Z racji słabych perspektyw uzyskania kodów dla każdego z rodziny, zupełnie spontanicznie zapisaliśmy się także do wspomnianej już wcześniej Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie... Tu również miesięczna ilość wydawanych kodów jest limitowana, ale chyba wciąż są łatwiej dostępne.

 

Usługa reklamowana jako „bez limitu”, w praktyce jest coraz bardziej limitowana (źródło: legimi.pl)

 

Oferta wypożyczalni Legimi nie obejmuje wszystkich e-booków dostępnych na rynku. Książki dostępne w pełnej wersji abonamentowej, niekoniecznie muszą być obecne w wersji bibliotecznej. Wciąż jednak do wyboru jest całkiem sporo ciekawych pozycji i co jakiś czas przybywają nowe. Warto też mieć na uwadze, że niektóre książki, które dziś są w abonamencie, jutro mogą z niego zniknąć. Mam kilka takich książek, które w abonamencie bibliotecznym kilka miesięcy temu czytałem, potem zniknęły a teraz znowu można je pobrać. Nie wiem, czy to wina systemu, czy celowe działania Legimi. W każdym razie, nie warto odkładać lektury na czas nieokreślony. Albo przynajmniej od razu dodać na półkę wszystko, co byśmy chcieli przeczytać. Jest szansa, że pobrać będzie można później, nawet jeśli książka nie jest w danym momencie w bibliotecznym abonamencie dostępna.

 

Podsumowanie

 

Nie wiem, jak to jest w innych miastach, ale w sumie cieszę się, że wypożyczanie e-booków z Legimi padło w Krakowie ofiarą własnego sukcesu! Bibliotekarzom udało się spopularyzować czytanie książek elektronicznych. Dotyczy to także osób, które zaczęły swoją przygodę z e-bookami, skuszone bezpłatnym dostępem do wypożyczalni Legimi. Ograniczanie dostępności rozdawanych co miesiąc kodów nie powinno nas zniechęcać. Wręcz przeciwnie! No bo kto w kolejnym budżecie da bibliotekom pieniądze na wykupienie nowego abonamentu wypożyczalni Legimi, jeśli obecna pula niewykorzystana zmarnuje się? To już lepiej czytać i zużyć dostępne limity przed czasem i dać bibliotekarzom do ręki oręż pod hasłem „Widzicie? Ludzie chcą czytać e-booki, jeśli dać im szansę!”...

 

Krakowscy bibliotekarze wiedzą, że czytelnicy chcą dostępu do e-booków (slajd z prezentacji "Mapa kierunków rozwoju Biblioteki Kraków. Kluczowe obszary")

 

 

W rozmowach z bibliotekarzami spotkałem się z opiniami, że usługa jest zwyczajnie zbyt droga. Do tego dochodzi problem niewysokich bibliotecznych budżetów, co powoduje, że usługa jest także zbyt ograniczona, jak na potrzeby czytelników. Rozwiązań tego dylematu może być kilka:

  • obniżenie przez Legimi cen bibliotecznych pakietów;
  • większy budżet bibliotek publicznych;
  • rozwiązanie kompleksowe, na przykład wprowadzone podobnej usługi „z urzędu” przez Bibliotekę Narodową.

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli jesteście w zasięgu jednego ze wspomnianych wyżej miast i macie czytnik, na którym usługa będzie działać – żal nie skorzystać. Idźcie do biblioteki przy najbliższej okazji i poproście o kod do Legimi. Wspólnym, czytelniczym wysiłkiem wspomóżmy bibliotekarzy i pokażmy, że nie wydają pieniędzy podatników na darmo! Czytelnicy do czytników!

 

Plusy:

- (dla czytelników) za dostęp do wypożyczalni Legimi płacą biblioteki z pieniędzy podatników;

- działa bardzo dobrze na czytnikach PocketBook (Touch Lux 2, Touch Lux 3, Sense);

- bogata oferta tytułów jest stopniowo powiększana;

- (dla bibliotekarzy) konieczność wizyty czytelników w bibliotece, przynajmniej raz w miesiącu;

 

Minusy:

- (dla bibliotekarzy) wysoki koszt zakupu usługi;

- z czasem coraz mniejsza ilość kodów dostępu, wynikająca z dużego popytu (przynajmniej w Krakowie);

- niektóre książki raz są dostępne a innym razem nie;

- (dla czytelników i bibliotekarzy) potrzeba dystrybucji kodów i aktywowania dostępu co miesiąc.

 

P.S.

Listę urządzeń, na których mi się najlepiej korzysta(ło) z bibliotecznej wersji wypożyczalni Legimi podczas testów, znajdziecie poniżej:

 

- zdecydowanie najlepszy jest dla mnie czytnik PocketBook Touch Lux 3 – można m.in. kupić w amazon.de (używany, na gwarancji) za (np. w tym momencie) 97,17 EUR ≈ 415 PLN oraz w wielu polskich sklepach internetowych w cenie od 459 PLN (nowe) – integracja aplikacji Legimi z funkcjami czytnika (możliwość korzystania ze słownika, wszystkie książki w czytniku to jeden księgozbiór), dzielenie wyrazów, Send-to-PocketBook;

 

- [Aktualizacja] Obecnie najlepszym czytnikiem do bibliotecznego Legimi jest PocketBook Touch HD lub HD 2;

 

- smartfon YotaPhone 2 (recenzja tutaj) – ultramobilne rozwiązanie dla tych, którzy nie rozstają się ze smartfonem, chcą czytać na porządnym ekranie E-Ink, a czytnika im się nosić nie chce;

 

- czytnik Dibuk Saga (recenzja tutaj) – niedrogi czytnik, jak na urządzenie z ekranem E-Ink o rozdzielczości 300 ppi, z możliwością samodzielnego doinstalowania androidowej aplikacji Legimi.

 

Najwygodniej mi się korzysta z Legimi na czytniku PocketBook Touch Lux 3, do kupienia (używany, na gwarancji) m.in. w Amazonie (źródło: amazon.de)

 

Podziękowania

Dziękuję za informacje, które pomogły mi w niniejszym wpisie. Korzystałem głównie z:

- „Biblioteka Kraków. Rozwój sieci miejskich bibliotek publicznych” - projekt badawczo-konsultacyjny zrealizowany na zlecenie Gminy Miejskiej Kraków przez Małopolski Instytut Kultury w Krakowie – zespół autorski w składzie: Jacek Gądecki, Bartłomiej Homiński, Wit Hubert, Piotr Knaś, Wojciech Kowalik, Anna Miodyńska, Weronika Stępniak, Miłosz Ukleja, Sebastian Wacięga, Magdalena Zdrodowska;

- informacji uzyskanych z Legimi;

- informacji uzyskanych z Zespołu ds. Zasobów Elektronicznych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie;

- informacji uzyskanych w rozmowach z bibliotekarzami w filiach.

 

O doświadczeniach innych blogerów z biblioteczną usługą Legimi, możecie przeczytać tutaj:

- „Sposób na ebooki bez limitu w Legimi za darmo” na blogu eczytanie.blox.pl;

- „Skandal !!! Ebooki za darmo i to legalnie!” na blogu bezdruku.pl.

 

[Aktualizacja 4 IX 2017 r.]

Niestety, prawdopodobnie czytelnicy Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie też już „rozbili bank". W wiadomości, którą otrzymałem dziś z Rajskiej, można przeczytać m.in., że „we wrześniu w naszych agendach nie będą wydawane kody dostępu do zasobu e-booków oferowanych przez firmę Legimi Sp. z o.o. Przerwa w dostępie może potrwać nawet do końca roku.”. Przyjdzie nam poczekać na kolejne kody dostępowe do następnego budżetu...

 

[Aktualizacja 24 X 2017 r.]

Kolejny model PocketBooka otrzymał obsługę wypożyczalni Legimi. O tym, jak mi się z Legimi korzysta na PocketBooku Touch HD, można przeczytać we wpisie „PocketBook Touch HD – wypożyczalnia Legimi w trybie wysokiej rozdzielczości”.

 

[Aktualizacja 12 VII 2018 r.]

Małopolskie biblioteki publiczne znowu oferują szerzej dostęp do usługi Legimi. Więcej na ten temat we wpisie "Legimi w natarciu w Małopolsce".

More posts
Your Dashboard view:
Need help?