logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: czytelnictwo
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2017-04-16 08:38
Lubimyczytac.pl zaprasza do wypowiedzi na temat czytania

Lubimyczytac.pl, to najpopularniejszy serwis książkowy w naszym kraju. Właśnie zaprasza wszystkich do wypowiedzi na temat czytania, do czego i ja zachęcam, ponieważ wyniki zostaną publicznie zaprezentowane. Ankieta „W sieci o książkach – badanie czytelnictwa”, opracowana wspólnie z Polską Izbą Książki, ma na celu zbadanie zachowań czytelników. Poprzednią wersję ankiety, dotyczącą sposobów czytania, wypełniło prawie 24 tys. osób. Tym razem nacisk położono zarówno na sposoby czytania jak i cenę książek, które respondenci kupowali w ostatnim roku.

 

"W sieci o książkach" - ruszyła druga edycja

 

Ankieta składa się z szesnastu pytań na temat czytelnictwa i końcowej części, dotyczącej danych respondenta. Badanie ma na celu ustalenie m.in. roli, jaką w życiu czytelników odgrywają książki, także te w wersji elektronicznej. Czytelnicy e-booków mogą wypowiedzieć się szczególnie w kilku kwestiach, dotyczących udziału lektur w wersji cyfrowej jak i ceny kupowanych książek.

 

Co to znaczy „spędzać czas z urządzeniem”?

Niestety, dwa pytania (trzecie i czwarte), w którym pojawia się czytnik e-booków, nie są dla mnie jasne. Ankieta ogólnie dotyczy czytelnictwa, ale trzecie pytanie brzmi: „3. Z którym z poniższych urządzeń spędza Pan(i) najwięcej czasu w dzień powszedni?”. Wydaje mi się, że można je rozumieć dwojako. Albo jako spędzanie czasu na czytaniu albo ogólne użytkowanie (choćby noszenie ze sobą). Ci, którzy będą mieli na myśli główny cel ankiety, mogą odpowiedzieć na to pytanie, uwzględniając czytanie książek. Ja tak postąpiłem i zaznaczyłem – „czytnik książek”. Ale rozumiejąc je dosłownie, odpowiedź będzie dotyczyć „spędzania czasu z urządzeniem”, które wcale do czytania nie musi służyć. Mam nadzieję, że podczas interpretowania odpowiedzi, nie okaże się, że Polacy najchętniej czytają na smartfonach i komputerach, skoro z nimi spędzają najwięcej czasu.

 

O ile większość pytań jest na temat książek, to trzecie, o czas spędzany z urządzeniami, może budzić wątpliwości, czego tak naprawdę dotyczy

 

Pytanie o e-booki

E-booki jako takie pojawiają się w pytaniu 11. Brzmi ono: „11. Ile książek w wersji elektronicznej przeczytał(a) Pan(i) w ciągu ostatnich 12 miesięcy?”. Tu sprawa jest jasna, a autorzy analogiczne pytanie przygotowali również na temat książek papierowych. Będziemy mieli więc zestawienie czytelnictwa jednych i drugich.

 

Trochę mnie dziwi, że już nie tak równorzędnie potraktowano sprawę pozyskiwania książek. O ile pojawia się pytanie o pochodzenie wydań papierowych („14. Z jakiego źródła pozyskiwał(a) Pan(i) głównie książki papierowe w ciągu ostatnich 12 miesięcy?”), o tyle brak analogicznego na temat wydań cyfrowych. A szkoda!

 

Ile zapłacisz za książkę?

Kilka pytań dotyczy cen książek i sumy przeznaczonych na ich zakupy. Być może opracowano je w kontekście batalii o ustawę regulującą cenę książek? Ale i tak ciekaw jestem, czy w badaniu potwierdzi się obiegowa opinia, że e-booki powinny kosztować mniej od wydań papierowych. W tym kontekście zastanawiają mnie pytania o cenę książek papierowych i e-booków („20. Ile powinna kosztować Pana/Pani zdaniem, powieść w formie elektronicznej mająca 400 stron?”). Otóż autorzy ankiety zakładają w nich minimalny próg „do 25 PLN”. Jeszcze dwa lata temu całkiem często zdarzały się promocje, z ceną e-booków na poziomie 9,90 PLN. Ostatni rok to czas wyraźnego podwyższenia poprzeczki znacznych przecen do 14,90 PLN. Czyżby pułap 25 PLN miał być w tym roku następnym, do którego będą się odnosić najbardziej promocyjne ceny? Oby nie!

 

Próg dyskusji o cenie e-booka w rozumieniu autorów ankiety to 25 PLN...

 

Czy obniżki cen książek coś zmieniają?

Na koniec jeszcze chciałbym zwrócić Waszą uwagę na pytanie „21. Czy niższa cena książek sprawiłaby, że czytał(a) by Pan(i) więcej?”. Chciałem zrazu odpowiedzieć na niego nieszczerze! Mam nagromadzonych sporo e-booków a czytam i tak bardzo dużo, jak na ilość mojego „wolnego” czasu. A więc obniżki cen, nie spowodują, że będę (póki co) czytał więcej. Pomyślałem więc sobie tak: odpowiadając inaczej, dam oręż do walki o wyższe ceny książek. No bo „skoro obniżki cen nie spowodują wzrostu czytelnictwa, to może należy ceny podnieść. I tak nie wpłynie to negatywnie na czytelnictwo a może poprawić sytuację wydawców, dystrybutorów itp. Podnośmy ceny książek!”. Ale na szczęście pomyślano o odpowiedzi „Nie, czytał(a)bym tyle samo, ale kupował(a)bym więcej”. Mogłem więc udzielić zupełnie szczerej wypowiedzi, czego i Wam życzę.

 

Podsumowanie

W ankiecie zabrakło mi wyraźnego pytania „na jakim urządzeniu czytasz książki elektroniczne”, które pozwoliłoby jasno określić najpopularniejsze sposoby konsumowania e-booków. Jako czytelnika, nałogowo kupującego cyfrowe wydawnictwa, niepokoi mnie również minimalny próg ceny książek, określony w ankiecie. Jeśli 25 złotych jest za takowy postrzegane, to nie tylko można zapomnieć o „ulubionej” cenie 9,90 PLN, ale i pożegnać się z popularnym w zeszłym roku minimalnym progiem „napromocyjnych” cen - 14,90 PLN.

 

Ankietę „W sieci o książkach” można wypełnić na stronie serwisu lubimyczytac.pl: http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/8574/w-sieci-o-ksiazkach-badanie-czytelnictwa

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2016-07-01 11:10
Księgarze kontratakują

Niemieccy księgarze zauważyli, a może i doświadczyli na własnej skórze, w jaki sposób restrykcje dotyczące wagi bagażu w samolotach wpływają na wakacyjne czytelnictwo. Najwyraźniej rozterki turystów, czy zapakować do walizki kolejny strój kąpielowy czy książkę, kończyły się zbyt często konstatacją, że ta druga może spowodować przekroczenie wyśrubowanego limitu wagi walizek. Zależność wydaje się oczywista, im więcej osób lata na wakacje, tym mniejsze czytelnictwo. Przynajmniej w przypadku mniej aktywnych czytelników i miłośników wydań papierowych. Papierowe książki zwyczajnie przegrywa z “ekonomią”. Kultura przegrywa w starciu z “niskokosztowymi liniami”.

 

Reklamówka akcji “Buch an Bord" (źródło: condor.com)

 

Specjalizujące się w przelotach wakacyjnych linie lotnicze Condor podjęły współpracę z niemieckimi księgarzami (Börsenverein des Deutschen Buchhandels), która ma na celu odwrócenie tego niekorzystnego trendu. W lipcu i sierpniu trwa akcja “Buch an Bord". Można się o niej więcej dowiedzieć na stronie linii lotniczych, czy oficjalnym profilu na Facebooku.

 

Wzór naklejki “Buch an Bord" (źródło: condor.com)

 

Zasady są proste: na mapie można znaleźć stacjonarną księgarnię biorącą udział w akcji i przy okazji zakupu papierowej książki trzeba poprosić o specjalną naklejkę. Co ciekawe, w akcji uczestniczą księgarnie, które sprzedają również e-booki. Nie mamy tu więc do czynienia z wojną wydań papierowych z elektronicznymi.

 

Mapa z lokalizacją stacjonarnych sklepów biorących udział w akcji “Buch an Bord" (źródło: https://vorsichtbuch.de)

 

Uzyskana w sklepie naklejka ostatnia powinna zostać umieszczona w widocznym miejscu na walizce. Dzięki temu, podczas odprawy na lotnisku, wczasowicze mogą liczyć na dodatkowy kilogram dozwolonego bagażu. Wszyscy powinni być zadowoleni. Linia lotnicza pokazuje ludzką twarz, księgarze zwiększają obroty i reklamują się na walizkach, turyści mogą na wakacje zabrać bez strachu wydawniczą nowość. Pozostaje tylko liczyć na to, że w lipcu na Majorce będzie lało jak z cebra i znajdzie się czas na lekturę… albo zawczasu zaopatrzyć się w czytnik e-booków :)

Like Reblog Comment
text 2016-03-22 12:07
Wyniki badań czytelnictwa w Polsce i Czechach

 

Biblioteka Narodowa ogłosiła ostatnio wyniki badań czytelnictwa w naszym kraju. Liczby zaprezentowane w opracowaniu "Podstawowe wyniki badań czytelnictwa za rok 2015" nie napawają optymizmem. O ile we wcześniejszych latach było źle, to w roku 2015 sytuacja była jeszcze gorsza. Ponad 63% badanych osób nie przeczytało w zeszłym roku ani jednej książki. Czytelnictwo spada szczególnie wśród osób młodszych. Powiększa się udział osób, które po ukończeniu edukacji nie sięgnęły po żadną książkę. Jednocześnie najczęściej wymienianym autorem niezmiennie jest... Henryk Sienkiewicz.

 

Czytelnictwo w 2015 r. w wynikach badań Biblioteki Narodowej (źródło: http://www.bn.org.pl)

 

Wśród źródeł przeczytanych książek, dominują wypożyczenia od znajomych (prawie 35%). Zakupy stanowiły niewiele mniejszy udział. Na czwartym miejscu znalazły się biblioteki publiczne. A więc pożyczone książki stanowią prawdopodobnie największy udział wśród lektur Polaków. Autorzy badania podkreślają, że biblioteki mają szczególne znaczenie w środowiskach nienawykłych do regularnego czytania. Sądzę, że możliwość wygodnego pożyczania i komfortowego czytania książek elektronicznych wskaźniki czytelnictwa mogłaby wzmocnić. Tak się jednak, póki co, nie dzieje.

Warto przy okazji zauważyć, że brak jest w naszym kraju nowoczesnych bibliotek, które oferują książki elektroniczne w wygodnej do czytania formie (choćby na czytniki). Miałem ostatnio okazję się przekonać, że bibliotekarze uniwersyteccy również nie przecierają nowych szlaków. Odchodzą (na szczęście) od udostępniania publikacji w postaci skanów zapisanych jako pliki DJV. Teraz jednak preferują równie wrogi mobilnemu czytaniu format PDF. Kolejne, choć wciąż nieliczne instytucje, chwalą się możliwością czytania... w przeglądarce WWW na komputerach i tabletach. Nie są to moim zdaniem działania sprzyjające czytelnictwu e-booków.

Badano także czytelnicze zachowania Internautów. Polscy Internauci czytają więcej, choć niekoniecznie chodzi tu o książki. W omówieniu wyników wskazano, że „blisko jedna czwarta użytkowników internetu czyta blogi. Największą popularnością cieszą się blogi o tematyce hobbystycznej” - mam nadzieję, że do tej grupy internauci zaliczyli i mój :)

 

A jak to jest z czytelnictwem Internautów w Czechach?

Opublikowano właśnie wyniki badań wykonane na zlecenie czeskiej Biblioteki Narodowej (Národní knihovna České republiky). O badaniach tych informuje wiele czeskich serwisów internetowych, w tym również ebooky.cz, skąd zaczerpnąłem zamieszczone we wpisie infografiki. W lutym 2016 roku przebadano grupę 500 internautów w wieku ponad 15 lat. Nie jest to więc grupa porównywalna do polskiego badania omówionego powyżej. Ale wyniki sporo mówią o czeskim czytelnictwie, warto je poznać.

 

Jak czytają czescy internauci (źródło: http://www.ebooky.cz)

 

Wśród czeskich internautów książki czyta aż 87%, jednak generalnie uważają się za „słabych” czytelników. Większość z nich, bo 41% zadeklarowało, że czytuje od jednej do sześciu książek rocznie. W momencie badania ponad połowa czytała beletrystykę (większość tej grupy stanowiły kobiety) a na drugim miejscu (27%) znalazła się literatura fachowa i faktu (tu większość stanowili mężczyźni).

 

Na czym i jakie e-booki czytają czescy Internauci (źródło: http://www.ebooky.cz)

 

Aż 36% osób deklarujących w badaniu czytanie książek, sięga też po e-booki. Książki elektroniczne wyświetlane są przede wszystkim na komputerach (47%), na drugim miejscu są telefony (38%), trzecie należy do tabletów (34%) a czytniki książek znalazły się dopiero na czwartym miejscu z udziałem 28%. W kontekście dominacji czytania z ekranu komputera nie może więc dziwić fakt, że czescy internauci widzą przewagę papierowych książek jako mniej męczących oczy. Z czytników korzystają w większości kobiety, a pod względem poziomu edukacji - w większości osoby z wyższym wykształceniem. Osoby najczęściej używające czytników reprezentują grupę wiekową 35-44 lata.

Wśród źródeł e-booków dominuje pobieranie z zasobów internetowych (93%), prezenty stanowią 40%, zakupy 37% a pożyczenia w bibliotekach aż 21%. W żadnym mi znanym omówieniu wspomnianych badań nie padło jednak słowo „piracenie”.

 

87% respondentów nie wyobraża sobie całkowitego porzucenia książek papierowych (źródło: http://www.ebooky.cz)

 

Spora grupa badanych Czechów, bo aż 87%, nie jest przekonana do całkowitej rezygnacji w książek papierowych. Dominują argumenty o szczególnym uroku i fizycznym obcowaniu z papierowym wydaniem, jak też poręczności przy kartkowaniu i robieniu notatek oraz braku wygody przy czytaniu e-booka z komputera.

 

Podsumowanie

Czescy internauci czytają nie tylko strony WWW, ale i sporo książek. Są aktywniejszymi czytelnikami niż reszta populacji. Przeważnie pobierają e-booki z internetu. Najlepszym podsumowaniem tych badań jest stwierdzenie, iż 97% czeskich czytelników uważa czytanie książek za ważne dla edukacji. Budująca jest też opinia, iż 3/4 badanych uważa, że i dziś pisarz może być moralnym autorytetem.

 

P.S.

Poniżej zamieszczam odsyłacz do pełnej wersji prezentacji z konferencji prasowej "„Knih se jen tak nezbavíme“ aneb Krátký vhled do čtenářství české internetové populace"

 

To jest osadzony dokument pakietu Microsoft Office obsługiwany przez aplikację Office Online.

 

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2015-06-18 10:21
A tymczasem w Brazylii: książki zamiast biletów na metro

W dalekim kraju na odległym kontynencie dzieją się dziwy czytelniczo-komunikacyjne. Otóż w ramach szerzenia idei czytelnictwa i z okazji dania książki wprowadzono tam nietypową akcję promocyjno-społeczną. 

 

 

Brazylijskie wydawnictwo L&PM rozdawało książki, które dzięki wbudowanym w okładki czipom służyły nie tylko jako czaso-umilacz podczas podróży, ale również jako bilet na metro. Taką książkę wystarczyło "skasować" przy wejściu do metra i cieszyć się 10 darmowymi przejazdami w towarzystwie literackich kompanów.

 

Mimo że nie każda książka posiadała wbudowany karnet, akcja ta została przyjęta z wielkim entuzjazmem. Wydawnictwo na swoim blogu podało, że powśród 1500 książek rozdanych w ciągu dnia, jedynie 300 posiadało wartość dodaną w postaci elektronicznego biletu. Widać, darmowa książka cieszy równie gorąco :-)

 

 

 

Źródła:

http://www.lpm-blog.com.br/?p=26220

http://www.fpiec.pl/post/2015/06/16/ksiazkizamiastbiletownametro

Like Reblog Comment
show activity (+)
url 2014-07-07 15:19
Andrzej Sapkowski: Moda na bycie głąbem

Kąśliwie o tych, co nie czytają, o promowaniu czytelnictwa, o polityce wydawnictwa, o pomocy dla młodych pisarzy. Właściwie kąśliwie o wszystkim. I w punkt, choć nie zawsze.

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?