logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Send-to-PocketBook
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2015-05-24 11:54
Czytnik pełen bajerów - recenzja czytnika książek elektronicznych PocketBook Ultra - część II

 

W pierwszej części testu PB 650 przedstawiłem konstrukcję czytnika i nową wersję menu urządzeń marki PocketBook. W części drugiej skupię się bardziej na moich wrażeniach z korzystania czytnika w ciągu ostatnich kilku miesięcy w zakresie dość typowych funkcji.

 

PocketBook 650 w wersji białej

 

Wgrywanie książek

Podobnie jak inne nowe czytniki PocketBook z dotykowym ekranem, tak i Ultra została wyposażona w cały wachlarz możliwości wgrywania dokumentów. Można to zrobić na kilka sposobów:

- z komputera poprzez kabel USB;

- z komputera na kartę microSD, którą następnie umieszczamy w czytniku;

- poprzez synchronizację z dyskiem internetowym Dropbox (aplikacja Dropbox PocketBook);

- dzięki wysyłce bezpośrednio z księgarni (usługa Send-to-PocketBook);

- przy użyciu własnej skrzynki poczty elektronicznej (usługa Send-to-PocketBook).

W pierwszych dwóch przypadkach zarówno czytnik jak i kartę microSD traktujemy jako zewnętrzną pamięć podłączoną do komputera, a plik (np. EPUB) należy skopiować np. do katalogu Books w pamięci urządzenia. Chcąc wgrać książkę poprzez Dropbox, należy plik umieścić na dysku sieciowym w katalogu utworzonym przez aplikację umieszczoną w czytniku. Ten katalog to „Aplikacje/Dropbox PocketBook”. Ostatnia opcja wgrywania książek wymaga zarejestrowania w usłudze Send-To-PocketBook i umożliwia przesyłanie plików (np. EPUB, ACSM) na otrzymany adres poczty elektronicznej (w domenie @pbsync.com).

 

Do PocketBooka można też wysłać plik *.acsm (widoczny w lewym dolnym rogu), jeśli mamy książkę zabezpieczoną przez DRM. Czytnik sam pobierze autoryzowaną publikację (tak, przyznaję się, mam taką jedną książkę z Woblinka)

 

Od czasu, gdy recenzowałem PocketBook Basic Touch, kolejne polskie księgarnie dołączyły do swojej oferty możliwość wysyłki zakupionych książek poprzez usługę Send-To-PocketBook. Pierwszym sklepem był ebookpoint.pl, a obecnie można wysyłać swoje książki również ze swojej półki w woblink.com i publio.pl.

 

Rejestracja w usłudze Send-To-PocketBook jest bardzo prosta i szybka

 

Nie bez znaczenia w funkcjonalności PocketBooków jest możliwość wykorzystania usługi Send-To-PocketBook do wysyłania na czytnik stron WWW, a to dzięki wtyczce „Push to Kindle”. Wtyczka dostępna jest dla przeglądarek Chrome, Firefox, Safari oraz dla Opery. Wystarczy, że w ustawieniach wtyczki wpiszemy adres naszego czytnika i całkiem przyzwoicie przechwycone teksty ze stron WWW trafią na ekran naszego PocketBooka. Jest też płatna aplikacja mobilna tej samej firmy dla Androida, Kindle Fire, Windows Phone oraz iOS (nie testowałem jej).

 

We wtyczce "Push to Kindle" wystarczy podać adres czytnika i wybrać domenę pbsync.org

 

Czytanie

Na otwarcie książki każdorazowo trzeba chwilę odczekać. Szczególnie większe pliki nie są otwierane błyskawicznie, ale po 2-5 sekundach. Jednak otwarty dokument czytać można już całkiem wygodnie. Strony zmieniają się bardzo płynnie, szybko, prawie bez migotania, tak charakterystycznego dla wcześniejszych generacji ekranów z papieru elektronicznego. W zasadzie brak jest "duchów", czyli pozostałości po tekście na poprzednich stronach, co także jest typową cechą ekranów wykonanych w technologii E-Ink. W tym przypadku zastosowanie ekranu Carta znakomicie się sprawdziło.

W czytniku PB 650, w porównaniu z wcześniejszymi czytnikami, nie ma możliwości wyboru aplikacji, w której otwierane są dokumenty (ta opcja pojawiła się ponownie w najnowszym oprogramowaniu w wersji 5.7). Sądzę, że to krok w dobrą stronę. Zainteresowani i zaawansowani użytkownicy wciąż chyba mogą tę opcję włączyć poprzez edycję odpowiednich plików konfiguracyjnych. A ci, którzy chcą po prostu otworzyć plik i czytać - wystarczy, że wskażą go na ekranie.

Czytnik tradycyjnie posiada spore możliwości formatowania wyświetlanego tekstu. Do tych ustawień można dotrzeć włączając dolne menu, gdy otwarta jest książka (np. poprzez wciśnięcie prawego przycisku pod ekranem).

 

Dolne menu wywoływane w otwartym dokumencie

 

W dolnej części ekranu umieszczono pięć ikon i suwak do przemieszczania się w tekście. Kolejne ikony od lewej to:

- Ustawienia - formatowanie tekstu umożliwia wybór jednej z kilkunastu zainstalowanych (lub dogranych przez użytkownika) krojów czcionek z płynnie regulowaną wielkością, zmianę odstępu między liniami tekstu, trójstopniową regulację wielkości marginesów oraz włączenia dzielenia wyrazów. O dzieleniu wyrazów pisałem więcej przy okazji recenzji PocketBook Basic Touch. Zainteresowanych odsyłam do tego tekstu oraz udostępnionego tam pliku (autorstwa Arta z forum.eksiazki.org) zawierającego polskie reguły podziału słów.

- Obróć - obracanie tekstu na ekranie (co 90º);

- Na głos - włączanie funkcji głośnego czytania (TTS) opisanej w dalszej części recenzji;

- Notatka - możliwość tworzenia notatek w postaci podkreśleń, odręcznego kreślenia na tekście lub zrzutu ekranu;

 

Podpowiedź na temat tworzenia notatek

 

- Słownik - wyświetlenie na tekście okna słownika, do którego możemy wpisywać lub wskazywać na ekranie słowa do tłumaczenia.

 

Słownik wywołany poprzez zaznaczenie słowa w tekście, Coca-Coli nie znaleziono...

 

W przypadku analogicznego menu dla otwartego pliku PDF pierwsza ikona zamiast „Ustawienia” to „Tryb”. Można wybrać szereg sposobów wyświetlania plików PDF począwszy od rozpływu (tzw. tryb reflow), poprzez tryb kolumnowy, a na obcinaniu marginesów kończąc. Czytnikowi niestraszne są nawet pliki z marginesami różnie zdefiniowanymi na stronach parzystych i nieparzystych. Można ręcznie zdefiniować ich różne obcinanie. Tryb reflow został znacznie poprawiony w porównaniu z poprzednim oprogramowaniem, obecnym w starszych czytnikach firmy. Lepiej można dostosować ustawienia poszczególnych stron dokumentu PDF na ekranie, stronę można też skalować poprzez szczypanie ekranu.

 

Możliwości sposobów wyświetlania plików PDF jest sporo, ale z niektórymi i tak bywa ciężko

 

Ale i tak najlepiej się sprawdza czytanie plików PDF w trybie poziomym (landscape) z obciętymi marginesami. Dzięki ekranowi o wysokiej rozdzielczości tekst jest czytelny nawet przy małym rozmiarze czcionki.

 

Jeśli nie sprawdzają się opcje automatyczne, plik PDF można ręcznie pozbawić marginesów. Działa to także w plikach złożonych ze skanów

 

Po wywołaniu menu dolnego także u góry ekranu pojawiają się opcje umożliwiające wyjście z tekstu, przejście do spisu treści, przeszukiwanie tekstu lub przejście do listy zakładek w obrębie otwartej książki. Jest też możliwość umieszczenia informacji o czytanej książce w serwisie ReadRate.

PocketBook posiada więc duże możliwości formatowania tekstu jak i pracy z książką. Formatowanie, zakładki, notatki, podkreślenia, słowniki, to świadectwo gotowych do wykorzystania, sporych możliwości drzemiących w PB 650.

Do jednego niestety nie mogę się przekonać w nowym oprogramowaniu PocketBooków, a mianowicie do obsługi przypisów. Wygląda to tak:

- wybieram w tekście odpowiednio numerowany odnośnik

- otwiera się strona z przypisami z całej książki. Czytam przypis, chcę wrócić do tekstu... i tu zaczynają się schody.

- powrót powinien się odbyć po wskazaniu odpowiedniego przycisku w lewym dolnym rogu ekranu. Jednak naciśnięcie go nie odnosi pożądanego skutku.

 

Oprogramowaniu w wersji 5.5 niektóre odsyłacze przeciąga do końca strony (nie zauważyłem tego problemu w wersji 5.7)

 

Ten sam problem w liście przypisów praktycznie uniemożliwia wybranie ikony kierującej do strony (tutaj str. 22) , z której został przypis wybrany. Prawie zawsze trafimy na stronę, na której jest przypis 10

 

Dzieje się tak dlatego, że wspomniany przycisk jest wyświetlony na tle jakiegoś przypisu i czytnik zamiast wrócić do ostatnio czytanej strony - skacze do lokalizacji właśnie tego innego przypisu w tekście. Treść tego przypisu na samym dole strony jest aktywna i tylko czasem udaje mi się trafić w sam przycisk powrotu. Przy książce z większą ilością odsyłaczy zwykle miotam się między kolejnymi przypisami, aż mam tego dość i zamykam, a potem otwieram książkę od nowa. Albo wręcz rezygnuję z lektury przypisów...

Bezpośrednio przed publikacją tej recenzji, ukazała się aktualizacja oprogramowania w wersji 5.7. Oprogramowanie na razie nie jest dostępne na stronie polskojęzycznej. Trafi tam zapewne niedługo. Po jej wgraniu, nie zauważyłem występowania opisywanego wyżej problemu z obsługą przypisów. Mam nadzieję, że problem został naprawiony więc polecam uwadze posiadaczy PocketBooków najnowszą wersję firmware'u.

Po raz kolejny miło byłem zaskoczony podziałem ekranu na strefy reagowania na dotyk. W PocketBookach zarówno lewa jak i prawa strona ekranu w większej części służy do przejścia na kolejną stronę czytanego tekstu. Tylko prawy i lewy dolny róg ekranu po dotknięciu przenosi nas na poprzednią stronę. To bardzo wygodne rozwiązanie, a w połączeniu z fizycznymi przyciskami daje ogromną swobodę w posługiwaniu się urządzeniem. Górne rogi ekranu mają inne funkcje: zamknięcie książki (lewy górny) i utworzenie zakładki (prawy górny).

Bez względu na sposób umieszczenia czytnika, strony zmienia się w nim wygodnie, bez zasłaniania sobie ręką tekstu. Nie pogniewałbym się gdyby ten standard rozmieszczenia funkcji dotykowych ekranu przyjęli również inni producenci czytników.

 

Czytanie tekstu na głos (TTS)

Pośród unikalnych funkcji, w które wyposażono PocketBooka Ultrę, na pierwszy plan pod względem użyteczności wysuwa się chyba czytanie na głos (TTS - ang. Text-To-Speech). Polega to na tym, że tekst aktualnie wyświetlony na ekranie czytnika odczytywany jest na głos przez specjalny program. Po przeczytaniu jednej strony, czytnik automatycznie przechodzi do następnej.

 

Wgrane do pamięci czytnika pakiety instalujące polskie głosy Ivony wyglądają jak książki

 

Miałem już do czynienia z opcją mechanicznego przetwarzania tekstu na mowę w czytniku Kindle 3 Keyboard. Jednak ze względu na brak języka polskiego, nie korzystałem z tej możliwości. Trochę nadziei na lepszą implementację budzi przejęcie firmy autorów syntezatora Ivona przez Amazon, ale na razie nie widać przełożenia tej transakcji na rynek czytników. W PB 650 do dyspozycji mamy głosy dostosowane do wymowy w języku polskim, ale i dwunastu innych językach.

Ivona nie jest idealnym lektorem, ma swoje wady, ale jest chyba najlepszym z mechanicznych, jakie słyszałem. Nie ma oczywiście porównania do dobrego, profesjonalnego lektora, ale w przypadku Ultry syntezator daje dość pozytywne odczucia. Poprzez próby należy dostosować odpowiednie ustawienia programu czytającego do własnych preferencji. Kłopoty pojawiają się, gdy ustawiona zostanie większa prędkość czytania. Można ją ustawić w zakresie od 1 do 10. Dla mnie sprawdziło się ustawienie na 4. Przy szybszym czytaniu pojawiało się pomijanie kilku słów przy każdorazowej zmianie strony w czytniku. Zdarzało mi się też, że w jednej z książek nie były czytane liczby (a konkretnie lata). Przykład działania Ivony na czytniku PocketBook Ultra można zobaczyć na krótkim filmie (słyszalne w tle stuki pochodzą z autofocusa aparatu).

Wyobrażam sobie, że z ta funkcja może być bardzo przydatna np. dla osób niedowidzących lub mających kłopoty z ciągłą zmianą stron w czytniku. Ivona może też być dobra dla tych, którzy chcą uczyć się obcego języka czytając tekst jednocześnie słuchając jego wymowy. Widzę jeszcze jedno zastosowanie, gdy np. ruszamy w drogę, a korci nas, aby książkę dokończyć - można wtedy „dosłuchać”...

 

Głosy Ivony zajmują sporo miejsca w pamięci czytnika

 

Aby korzystać z TTS, głosy do Ivony należy pobrać ze strony producenta: http://www.pocketbook-int.com/pl/support/pocketbook-ultra (pakiety w części Text-to-Speech). Następnie pliki trzeba wgrać do czytnika i otworzyć (jak książkę). W ten sposób następuje instalacją i po chwili polskie głosy są już dostępne w menu Ivony.

 

Odtwarzacz audio (MP3)

Dziś zarówno wyjście słuchawkowe jak i możliwość odtwarzania audiobooków są w czytnikach coraz większą rzadkością. Aplikacja audio w PB 650 została dobrze zaprojektowana. Można tworzyć listy odtwarzania, przenosić się w różne miejsca w obrębie odtwarzanego pliku, przeskakiwać pomiędzy ścieżkami. Odtwarzacz audio nie jest więc wypadkiem przy pracy, ale w pełni funkcjonalnym dodatkiem. Dźwięk zarówno w słuchawkach jak i odtwarzany przez wzmacniacz jest dobrej jakości. Jedyne, do czego można mieć zastrzeżenia, to delikatne trzaski słyszalne (szczególnie w słuchawkach) podczas przechodzenia między poszczególnymi utworami/plikami MP3.

 

Odtwarzacz mp3 uruchomiony, słuchawki podpięte, audiobooka można słuchać (czytnik nie ma wbudowanego głośnika)

 

Można się oczywiście zastanawiać nad potrzebą takiej funkcjonalności w czytniku książek. Ja osobiście uważam, że odtwarzacz audio jest przydatny. Można słuchać muzyki, podczas czytania książki, w charakterze zagłuszacza rozmów (szczególnie telefonicznych) toczących się w przedziale wagonu kolejowego lub sąsiednich siedzeniach w autobusie. Można też obok e-booków mieć w czytniku i audiobooki, a więc już naprawdę cała elektroniczna biblioteczka w czytniku. Nie miałoby to sensu bez obszernej pamięci, ale dzięki obsłudze kart microSD o pojemności do 32 GB, miejsca nie powinno zabraknąć. PocketBooka powinny docenić w tym względzie szczególnie osoby nie posiadające osobnego odtwarzacza MP3 czy smartfona z obsługą kart pamięci.

 

Zapraszam, na trzecią i ostatnią część recenzji, w której przedstawiam unikalne cechy PB 650, nieobecne w innych czytnikach dostępnych na rynku

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2015-04-30 21:56
Automagiczna wysyłka e-booków na czytniki PocketBook również w księgarni publio.pl

Miesiąc temu chwaliłem księgarnię woblink.com za uruchomienie (jako druga po ebookpoint.pl) usługi wysyłki książek na czytniki PocketBook. Kolejna miła informacja dla użytkowników PocketBooków przychodzi z księgarni Publio. W informacji udzielonej na początku roku autorowi bloga bezdruku.pl, Paulina Wasilewicz z Centrum Wsparcia Użytkownika napisała, że wysyłka powinna się pojawić w księgarni „jeszcze w tym kwartale”. I z niewielkim poślizgiem, ale i bez wielkich fanfar, usługa właśnie ruszyła z końcem kwietnia.

 

W Publio przy książkach na półce pojawiła się opcja "Wyślij do PocketBooka" (źródło: publio.pl)

 

Takie rozwiązanie znacznie ułatwia zakupy i skraca drogę od księgarni do czytnika. Przetestowałem to przy okazji recenzowania czytnika PocketBook Basic Touch. Z funkcjonowania rozwiązania wdrożonego przez producenta czytników i (wtedy) zaproponowanej klientom przez czeskie księgarnie, byłem zadowolony. PocketBook uzyskał funkcjonalność, którą użytkownicy wcześniej chwalili sobie w czytnikach Kindle. Wraz z wdrożeniem w trzeciej polskiej księgarni, usługa nabiera większego znaczenia.

 

Mechanizm działania jest podobny do opisywanego już przeze mnie wysyłania w księgarniach czeskich, czy polskich. Wszystkie podmioty korzystają przecież z jednej usługi - Send-to-Pocketbook. Tak więc ci, którzy wcześniej korzystali z tej funkcji, wystarczy, że wpiszą adres czytnika w ustawieniach konta w księgarni publio.pl. Można to zrobić po zalogowaniu wchodząc w „Mój profil/Pobieranie” i przechodząc do sekcji „Konfiguracja wysyłki na Pocketbooka”.

 

Podpowiedź, jak uruchomić wysyłkę z Publio (źródło: publio.pl)

 

Księgarnia zadbała o kilka słów zwięzłego wyjaśnienia. Oto, co napisano na stronie ustawień:

Jak to działa

1. Na swoim czytniku PocketBook otwórz Menu i wejdź do "Ustawień" a następnie wybierz "Konto i synchronizacja".

2. Z listy dostępnych tam opcji wybierz "Send-to-PocketBook".

3. Zarejestruj się w usłudze, następnie otrzymasz maila z systemu PocketBooka, z linkiem do aktywacji usługi.

4. Po udanej aktywacji usługi uzyskasz adres Twojego czytnika w domenie @pbsync.com, który wpisz w polu "Twój adres email" w powyższym formularzu.

5. Pliki są wysyłane na czytnik z adresu pocketbook@publio.pl, przy pierwszej przesyłce pliku otrzymasz na własny adres mailowy wiadomość, w której należy dodać ten adres do listy zaufanych adresów.

6. Dodatkowo możesz wskazać czy i jakie formaty plików mają być automatycznie wysyłane na czytnik bezpośrednio po zakupie.”

 

To kolejny przyjazny gest w stronę użytkowników czytników innych niż Kindle, które to czytniki, jak wiemy, dominują na rynku. Kindleki, nawet najtańsze, to bardzo dobre urządzenia i cieszą się zasłużonym uznaniem użytkowników. Ale warto doceniać także klientów z mniej licznej grupy i za to kolejnej księgarni - Publio - należą się słowa pochwały.

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2015-03-23 22:55
Automagiczna wysyłka książek do czytników PocketBook już dostępna w księgarni woblink.com

 

W listopadzie 2014 roku napisałem o docenieniu użytkowników czytników firmy PocketBook przez czeskich księgarzy. Przetestowałem to przy okazji recenzji czytnika PocketBook Basic Touch. Rajknih.cz oraz alza.cz umożliwiły wtedy wysyłkę zakupionych książek nie tylko do czytników Amazona, ale także PocketBooków właśnie. Pierwszą księgarnią w Polsce, która błyskawicznie zdecydowała się na podobny krok, był ebookpoint.pl. Kilka miesięcy później, inne polskie sklepy, wypowiadały się dość ostrożnie na temat wdrożenia takiej funkcjonalności. Podpytywał je na tę okoliczność Łukasz Sporyszkiewicz na łamach bloga „Bez Druku”. W jego tekście została zacytowana wypowiedź Ewy Pałki z działu PR Woblinka. Przedstawicielka firmy powiedziała m.in.: „...mogę powiedzieć, że opcję wdrożymy..”. I oto jest druga jaskółka w postaci działającej usługi wysyłki do PocketBooków w księgarni woblink.com.

 

Nowa opcja wysyłki książek zakupionych w Woblinku - PocketBook

 

Send-to-PocketBook

Wdrożona przez woblink.com usługa wykorzystuje istniejącą już funkcjonalność czytników PocketBook. Polega ona na tym, że korzystając z adresu poczty elektronicznej przypisanego do konkretnego czytnika, można do niego samodzielnie wysyłać dokumenty (m.in. EPUB, PDF). Zarówno czeskie księgarnie jak i polskie umożliwiają korzystanie z tej usługi na podobnych zasadach. Chociaż mam wrażenie, że w Woblinku zostało to jeszcze bardziej uproszczone.

Co trzeba zrobić, aby wysyłka do PocketBooka zadziałała, opisałem już wcześniej tutaj. Ale przypomnę, że trzeba wykonać kilka kroków:

i) rejestracja (jeśli tego jeszcze nie zrobiliśmy) czytnika w usłudze (Send-to-PocketBook) oferowanej przez producenta czytnika;

ii) otrzymanie adresu poczty elektronicznej (domena @pbsync.com), który zostaje przypisany do czytnika;

iii) podanie adresu pocztowego czytnika w ustawieniach naszego konta w księgarni;

iv) zezwolenie na otrzymywanie przesyłek z serwera pocztowego księgarni;

v) wybranie opcji wysyłki do PocketBooka (wyświetlonej przy zakupionej książce).

Woblink całą procedurę uprościł dla tych, którzy już z usługi Send-to-PocketBook wcześniej korzystali. Można w przypadku tej księgarni pominąć krok czwarty. W ustawieniach konta w Woblinku (sekcja „Wysyłka plików”) musimy tylko wpisać adres, którego używamy aby, przy pomocy Send-to-PocketBook, wysyłać samodzielnie dokumenty. Zezwalanie na wysyłkę z nowego adresu nie będzie potrzebne. Zamiast wysyłać i otrzymywać książki „ze sklepu” wysyłamy książki „od siebie”.

Nie znalazłem na stronach Woblinka opisu nowej funkcjonalności. Może dlatego księgarnia wysyłką do PocketBooków jeszcze się nie chwali. No to ja postanowiłem pochwalić :)

 

Wysyłkę na czytniki Kindle oraz PocketBook można skonfigurować w ustawieniach konta - sekcja "Wysyłka plików"

 

Dobrze, że polskie księgarnie zauważają i doceniają użytkowników czytników innych niż Kindle. Nie, żeby z kindelkami coś było nie tak. To bardzo dobre czytniki i zasłużenie cieszą się dobrą opinią oraz popularnością. Przekonałem się o tym testując najtańszy model - Kindle 7. Ale monokultura nigdy nie jest dobra.

Sądzę, że sprzedawcy e-booków zdają sobie sprawę, że absolutna dominacja czytników Amazona na naszym rynku to z jednej strony dobre zjawisko, bo np. wdrażając usługę „wyślij na Kindle” można wyjść naprzeciw oczekiwaniom większości klientów. Ale z drugiej strony, krajowy rynek e-booków znajduje się bezustannie w cieniu pytania z lat '80 XX w. - „wejdą czy nie wejdą?”. Wtedy odnosiło się to do czołgów Armii Czerwonej - dziś do Amazona. Oczywiście jest więcej pytań... Czy Amazon zdecyduje się otworzyć polski oddział? Jeśli tak, to jakie szanse w starciu z nim będą miały polskie podmioty zajmujące się e-bookami? Jak wtedy zareagują posiadacze czytników Kindle? Ich czytniki są przecież naturalnymi elementami ekosystemu Amazona. Warto więc chyba zawczasu, choćby na wszelki wypadek, zadbać o tych, którzy mają inne czytniki niż kindelki a z Amazonem (nawet polskim) niekoniecznie im po drodze.

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2014-11-08 21:22
Send-to-PocketBook - nowa usługa w czeskich księgarniach e-booków

 

Czeskie e-księgarnie wprowadziły właśnie nową usługa przesyłania e-booków do czytników PocketBook. To pomysł na kolejne udogodnienie dla czytelników, obok znanej z polskich sklepów wysyłki do chmury Dropboksa lub bezpośrednio na czytniki Kindle.

 

Usługa Send-to-PocketBook trafiła właśnie do czeskich księgarń sprzedających e-bboki

 

Send-to-PocketBook

Czytniki PocketBook wyposażone w łączność bezprzewodową można wypełniać książkami na kilka sposobów. Jednym z nich jest wysyłka dokumentów na unikalny adres pocztowy, przypisany do czytnika. Użytkownicy mogą wysyłać samodzielnie książki pocztą elektroniczną, a po wywołaniu w czytniku aplikacji Send-to-Pocketbook są one pobierane przez wi-fi do osobnego katalogu w czytniku i od razu gotowe do lektury. Urządzenia tej firmy nie są jedynymi, która posiadają takie możliwości. „Od zawsze” miały takie rozwiązanie czytniki Kindle (send to Kindle). Inni producenci wdrażają podobne rozwiązania, choćby przez synchronizację z dyskami wirtualnymi (np. Dropbox) czy wysyłkę przez usługę Pocket (czytniki Kobo).

 

Czeska księgarnia rajknih.cz jest jednym ze sklepów oferujących wysyłkę nie tylko na Kindle ale i na PocketBooki

 

Send-to-PocketBook w praktyce księgarskiej (w Republice Czeskiej)

Według szacunków udziału poszczególnych marek czytników na polskim rynku, PocketBook może mieć drugie lub trzecie miejsce (po czytnikach z rodziny Kindle). Analogiczna sytuacja jest u naszych południowych sąsiadów. Wysyłka na czytniki Amazona jest u nas chlebem powszednim, więc wprowadzenie jej u Czechów nie jest dla nas niczym nowym. Ale integracja z PocketBookami to coś, czego u nas w księgarniach brak. Można się więc spodziewać, że i nasze księgarnie będą wprowadzać podobną usługę, aby przyciągnąć do siebie użytkowników PocketBooków. Postanowiłem przyglądnąć się, jak to działa w Czechach.

 

Księgarnia na potrzeby nowej usługi przygotowała ilustrowany poradnik dla swoich klientów

 

Współpraca z czytnikami PocketBook jest nową funkcją, wprowadzaną niedawno przez czeskie księgarnie. Została już dobrze zaimplementowana, choć księgarnie jeszcze nie wszędzie uzupełniły informacje o niej i wyjaśnienia jak z niej korzystać. Skorzystanie z niej po raz pierwszy może jednak wymagać trochę wysiłku od użytkownika. Pierwszym, co daje się zauważyć w menu głównym na przykład księgarni rajknih.cz, jest podział na książki dla Kindle ("e-knihy pro Kindle") i dla PocketBooków ("e-knihy pro PocketBook"). Trochę to dziwne, że „dyskryminowani” są posiadacze czytników innych marek, ale może takie są realia czeskiego rynku. Na szczęście są też wydzielone kategorie literatury lub po prostu wszystkie e-knihy.

 

"Novinka", czyli nowe kategorie księgarskie - e-książki dla PocketBooków oraz dla Kindle

 

Pierwsze kroki z usługą Send-to-PocketBook wymagają rejestracji w usłudze oferowanej przez producenta czytnika. Aby ją aktywować należy w swoim urządzeniu wejść do menu Ustawienia/Konto i synchronizacja/Send-to-Pocketbook. Najważniejszy krok polega na podaniu swojego adresu pocztowego. Otrzymamy na niego odsyłacz do aktywacji oraz unikalny, nadany czytnikowi adres, na który należy wysyłać dokumenty. Wysłane na taki adres książki trafiać będą do czytnika automagicznie (przy załączonym wi-fi) lub po ręcznym wywołaniu usługi w czytniku. Drugi warunek rozpoczęcia korzystania z usługi to oczywiście posiadanie aktywnego konta w księgarni (z potwierdzonym adresem poczty elektronicznej).

 

Aby uruchomić usługę, na koncie w księgarni musimy podać adres naszego czytnika nadany w usłudze Send-to-PocketBook

 

Posiadając konto z potwierdzonym adresem poczty elektronicznej, można w ustawieniach podać również adres naszego czytnika (naszych czytników), na który będą wysyłane książki

 

Kiedy już znamy adres pocztowy czytnika, kolejnym krokiem jest jego podanie we własnych preferencjach księgarni. W tym momencie pierwsza książka może zostać do nas wysłana. Nie oznacza to niestety, że od razu będziemy się nią cieszyć. Do tego (ale tylko za pierwszym razem) trzeba jeszcze chwilę cierpliwości. Konfiguracja usługi chroni nasz czytnik przez niechcianymi przesyłkami, w związku z tym adres księgarni traktowany jest jako niezaufany. Tak więc za pierwszym razem (trzeba się uzbroić w cierpliwość, może to potrwać kilkanaście minut) otrzymamy od PocketBooka znowu prośbę o autoryzację nowego adresu, z którego będą do nas trafiać przesyłki. Po zatwierdzeniu wszystko już powinno działać bez dalszej ingerencji ze strony użytkownika.

 

Aby księgarnia mogła nam wysyłać książki na czytnik, musimy zaakceptować ją jako zaufanego nadawcę. Wystarczy wybrać odsyłacz zamieszczony w zapytaniu przysłanym z usługi PocketBook Sync

 

W czeskim sklepie rajknih.cz wyraźnie widoczne są przy książkach przyciski aktywujące wysyłkę do czytników („Poslat do PocketBook”, „Poslat do Kindle”) oraz wskazówki jak czytać w aplikacji Wooky. Trochę dziwny jest dla mnie brak możliwości w księgarni rajknih.cz zwykłego pobrania pliku EPUB czy MOBI na dysk komputera. Co mają robić posiadacze innych czytników? Tym bardziej, że pliki EPUB wydają się być zabezpieczone znakiem wodnym a nie DRM. Być może jest to sposób na ograniczenie możliwości powielania kopii książkowych plików? Inne czeskie księgarnie oferujące wysyłkę na czytniki PocketBooka (np. media.alza.cz) dają osobno możliwość pobrania pliku na komputer.

 

Mój pierwszy "nákup" ma trzy opcje wysyłki - PocketBook, Kindle i aplikacja Wooky

 

Podsumowanie

Zapewne przynajmniej niektóre polskie księgarnie mogą uruchomić podobną usługę. Są takie, które nie mają wysyłki na Kindle czy Dropboksa. Zapewne Send-to-PocketBook jest jedną z dróg poszerzania kręgu potencjalnych odbiorców zarówno samych czytników tej firmy jak i e-książek.

 

Pierwsza książka z czeskiej księgarni dotarła do mojego PocketBooka, kiedy taka funkcjonalność w Polsce?

 

P.S.

Tekst został równolegle opublikowany gościnnie na blogu swiatczytnikow.pl.

 

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?