logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Calibre
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2016-12-21 15:39
Epubinfo - informacje o książce w czytnikach PocketBook

Testuję i promuję czytniki książek oraz e-booki od kilku lat i zdaję sobie sprawę, że ani jedne ani drugie nie są idealne. Wśród wielu rzeczy, których mi brak w czytnikach książek elektronicznych, mogę wskazać opis danej publikacji. Czytniki nie oferują jednej z podstawowych funkcji, jakie mają wydania papierowe! Krótkie wprowadzenia, zarysy treści czy reklamowe slogany można spotkać na skrzydełkach lub na ostatniej stronie okładki papierowych książek, ale nie w elektronicznych. Tak, choć nie brak mi reklam w życiu codziennym, to chętnie bym widział blurby w e-bookach.

 

Lubię poczytać informacje o książce, ale zwykle brak ich w e-bookach...

 

Metadane – w czym problem?

Zróżnicowanie polskiego rynku e-booków jest być może jedną z przyczyn, dlaczego brak jest jednolitego podejścia do wydań elektronicznych. Poszczególne wydawnictwa tworzą wersje elektroniczne w bardzo różny sposób. Odmiennie podchodzą do opisu e-booka w metadanych... lub jego braku. Rynki, gdzie dominuje jeden system (księgarnia plus powiązane z nią czytniki) mają pod tym względem lepszą sytuację. Tak jest w Stanach, czy Wielkiej Brytanii gdzie Amazon zdominował cyfrowe czytanie. Ale i dla nas jest nadzieja. Na szczęście można opisy książek samodzielnie uzupełnić korzystając np. z odpowiedniej opcji programu Calibre. Oczywiście, najlepiej, gdyby to robiły wydawnictwa i producenci czytników, ale z braku laku...

 

Czytnik z Amazonu + książka z Amazonu = dane o książce w czytniku

 

Calibre – wtyczka lubimyczytac.pl

Calibre to bezpłatny program, który wykorzystywany jest do szeroko pojętego zarządzania e-bookami. Poza katalogowaniem i konwertowaniem między różnymi formatami, może także służyć do uzupełniania informacji o książce – metadanych. W menu calibre jest nawet wyodrębniona opcja „Edytuj metadane”.

 

E-booki posiadające opis należą do rzadkości

 

Ja do uzupełniania informacji o książce korzystam z wtyczki, która pobiera metadane z serwisu lubimyczytac.pl. Wtyczkę można pobrać z forum.eksiazki.org (wątek „Plugin - pobieranie metadanych z lubimyczytac.pl nowy wątek”). Ostatnia wersja ze stycznia 2016 roku, nosi numer 2.0.11 i została przygotowana przez Becky. Wtyczkę instalujemy w sposób następujący:

- pobieramy plik LubimyCzytac.zip z forum.eksiazki.org;

- wchodzimy w ustawienia Calibre (Ustawienia/Zmień ustawienia calibre);

- wybieramy menu „Wtyczki” a następnie „Wczytaj wtyczkę z pliku”;

- wskazujemy plik LubimyCzytac.zip zapisany na dysku i akceptujemy instalację;

- restartujemy calibre.

 

Jeśli książka nie ma opisu - pomocą służy wtyczka lubimyczytac w calibre

 

Wtyczka zainstalowana – czas na uzupełnienie informacji o książce. W programie calibre wybieramy książkę (najlepiej w pliku EPUB), której opis chcemy uzupełnić i wskazujemy menu „Edytuj metadane”. Odszukujemy w serwisie lubimyczytac.pl tę samą książkę. W adresie URL strony z opisem książki, znajduje się jej numer w bazie serwisu. Należy użyć tego numeru w polu „Id” okna otwartego w calibre. Zobaczmy to na konkretnym przykładzie:

- adres książki (np. „Ekonomia. Instrukcja obsługi” Ha-Joon Changa) ma adres http://lubimyczytac.pl/ksiazka/258163/ekonomia-instrukcja-obslugi;

- potrzebny nam numer uzyskany z powyższego adresu to 258163;

- wpisujemy go w polu „Id” okna „Edycja metadanych” w taki sposób: lubimyczytac:258163;

- wybieramy „Pobierz metadane”;

- zatwierdzamy znalezioną pozycję (lub wybieramy jedną z wielu);

- wskazujemy okładkę, która nam odpowiada (ja zostawiam tę z oryginalnego pliku);

- potwierdzamy dodanie informacji o książce;

- kopiujemy e-booka do pamięci czytnika (może trzeba będzie dokonać konwersji na format akceptowany przez czytnik).

 

To powinno zakończyć postępowanie dla książek, które nie otrzymały opisów od wydawcy. Jednak nie wszystkie czytniki pokażą to, co zostało wprowadzone do e-booka przez wydawnictwo czy przez nas w calibre.

 

Metadane w czytnikach

Z przetestowanych przeze mnie najpopularniejszych marek czytników, tylko Kobo spisuje się na medal. Przy każdej książce wyświetlonej w czytnikowej biblioteczce, można wybrać opcję „View details” – i jeśli tylko odpowiednie informacje znajdują się w pliku – zostaną wyświetlone jako „Synopsis”. Słabiej wyglądają pod tym względem czytniki Kindle. Informacje są dostępne dla książek zakupionych w Amazonie. Ale można się z nimi zapoznać dopiero po otwarciu e-booka. Jeśli książka pochodzi z innego źródła, wtedy nici z opisu. Zamiast tego, jesteśmy na przykład odsyłani do firmowej księgarni.

 

Podane przez wydawcę metadanych nie zapewnia ich wyświetlenia w czytniku

 

Niewiele prezentują pod tym względem PocketBooki. Co prawda z księgozbioru można wywołać okno „Informacje o książce”, ale są to tylko podstawowe dane raczej samym pliku EPUB niż na temat treści w nim zawartych. Dotyczy to także e-booków z firmowej księgarni BookLand. W wyskakującym oknie informacyjnym jest sporo wolnego miejsca, ale nie zostało wykorzystane przez twórców oprogramowania. Równie słabo wygląda sytuacja w czytnikach Tolino. Okno „Book information” wywołane może być nawet z głównego ekranu, ale zawiera niewiele ponad dane na temat formatu, tytułu i autora. Co ciekawe, w urządzeniach sprzedawanych pod nazwą Dibuk Saga (marka pokrewna Tolino na Słowacji) funkcja wyświetlania informacji o książce realizowana jest bardzo dobrze – tak jak w Kobo).

 

Tolino nie wypada dobrze, nawet z książką, która ma metadane

 

Podsumowując – w zakresie wyświetlania informacji o książce, w czytnikach najważniejszych marek – mizeria.

 

EPUBINFO w czytnikach PocketBook

Jak widać, producenci czytników, czy nawet wydawcy książek w wersji elektronicznej, nie zawsze przykładają się do wszechstronnego dbania o swoich klientów. Na szczęście są tacy, którzy potrafią wziąć sprawy w swoje ręce. Z jednej strony mamy więc wtyczkę do calibre, umożliwiającą pobieranie informacji o książkach z serwisu lubimyczytac.pl. a z drugiej – epubinfo. Epubinfo to aplikacja napisana dla czytników PocketBook, wyspecjalizowana li tylko w wyświetlaniu metadanych. Została udostępniona na forum Mobileread już parę lat temu, a niedawno została uaktualniona również dla czytników z nowszą wersją oprogramowania wewnętrznego. Procedurę instalacji opiszę na przykładzie modelu PocketBook InkPad 2 (firmware w wersji 5.15).

 

EPUBINFO – jak zainstalować?

Program można zainstalować samodzielnie. Po pierwsze należy pobrać i rozpakować plik epubinfo.zip z forum Mobileread (wątek „Help needed: Epubinfo.app for Pocketbook - adjust to screen resolution”). Najlepiej rozpakować go do osobnego katalogu na dysku twardym. Zawartość jest następująca:

- pliki epubinfo.app.* z różnymi wersjami programu (liczba przy nazwie oznaczać powinna wielkość czcionki, należy metodą prób i błędów znaleźć odpowiednią dla swojego czytnika. Ja wybrałem epubinfo.app.45 i zamieniłem na epubinfo.app);

- plik oryginalny epubinfo.c;

- plik graficzne no_cover.bmp oraz separator.bmp;

 

Epubinfo w działaniu na przykładzie książki bez opisu

 

Do działania programu będzie jeszcze potrzebny plik extensions.cfg, który można pobrać np. z archiwum zawierającego program Cool Reader (do pobrania stąd: https://github.com/blchinezu/pocketbook-coolreader/releases). Da się go także stworzyć samodzielnie, prościej jednak użyć gotowy. Plik extensions.cfg trzeba wyedytowac w edytorze tekstowym, i wstawić „epubinfo.app” zamiast „cr3-pb.app” w linijce zaczynającej się od „epub:@EPUB_file:”. Ta linijka może wyglądać np. tak:

„epub:@EPUB_file:1:epubinfo.app,AdobeViewer.app,fbreader.app:ICON_EPUB”.

Sposób instalacji samego programu jest następujący:

- jeden z plików np. epubinfo.app.45 należy przemianować na „epubinfo.app”;

- podłączyć czytnik kablem do komputera;

- plik „epubinfo.app” skopiować do katalogu „system/bin” w pamięci czytnika;

- obydwa pliki graficzne (*.bmp) skopiować do katalogu „system/bin/images” w pamięci czytnika;

- zmodyfikowany samodzielnie plik extensions.cfg wgrać do katalogu /system/config” w pamięci czytnika (należ uważać, aby ew. nie nadpisać sobie pochopnie takowego pliku, jeśli był już wcześniej w czytniku);

- bezpiecznie wysunąć czytnik z systemu i odłączyć od komputera.

 

Epubinfo w działaniu na przykładzie książki z opisem dodanym w calibre

 

Od tego momentu wybranie pliku EPUB poskutkuje wyświetleniem informacji o książce. Będzie to działać do momentu otwarcia danej książki (np. z menu „Otwórz w”) przez inną aplikację (np. Abobe Reader). Aby otworzyć książkę z poziomu Epubinfo, należy dotknąć palcem w środku ekranu i z listy wybrać aplikację, która zostanie użyta. Może to być np. cr3-pb.app – Cool Reader; AdobeViewer.app – Adobe Reader lub fbreader.app – FB Reader. Wyjście z aplikacji wywołać można dotykając ekran w lewym górnym rogu.

 

Epubinfo - menu wyboru programu służącego do otwarcia e-booka

 

Podsumowanie

Tak, czy inaczej, szkoda, że jako klienci kupujący czytniki i elektroniczne książki nie otrzymujemy tak oczywistej (?) funkcjonalności. Jeśli ktoś lubi czytać opisy książek, które ma w swoim księgozbiorze, to w przypadku e-booków szanse na to są niewielkie. Przedstawiony przeze mnie przepis, przynajmniej częściowo rozwiązuje problem w PocketBookach. O ile mi wiadomo, nowsze czytniki tej marki, mają już zmienione oprogramowanie (na razie obecne tylko w modelu Touch HD). Zawiera ono opisywaną przeze mnie funkcjonalność. Właściciele starszych PocketBooków mogą (na razie?) korzystać ze wskazanego przeze mnie sposobu. A co z pozostałymi markami czytników? A co z opisami e-booków kupionych w księgarni? Hmm...

 

Program calibre można pobrać stąd: https://calibre-ebook.com/download

 

Wtyczkę lubimyczytac.pl można pobrać stąd: http://forum.eksiazki.org/calibre-f164/plugin-pobieranie-metadanych-z-lubimyczytac-pl-nowy-watek-t15548.html

 

Pliki instalacyjne Epubinfo można pobrać tutaj: http://www.mobileread.com/forums/showthread.php?t=280817&page=2

 

Pliki instalacyjne Cool Readera można pobrać tutaj: https://github.com/blchinezu/pocketbook-coolreader/releases

 

Like Reblog
show activity (+)
text 2016-09-11 01:15
Calibre Just Got Better...

I started using Calibre earlier this year when I was looking for a good cataloguing program for my reviews. I've been using it since '06 or so to manage my ebook collection, but never for cataloguing purposes.

 

But it has been growing in utility and I just found out that in the newest release [2.67] that the creator, Kovid Goyle, has added the functionality of half stars for rating. It has always had a 5 star rating column, but now that it has the half stars I'll be going through and using that for all my books instead of just leaving it blank and looking at my review.

 

I love it when a program fits your needs perfectly.

Like Reblog Comment
text 2016-07-05 12:40
Chomikuj ebooki we własnym formacie – eBook Converter z HamsterSoft

 

Jak konwertować pliki książek elektronicznych między różnymi formatami? To proste, wystarczy użyć bezpłatnego programu Calibre. Jest on bezpłatnym i najlepszym narzędziem do zarządzania elektronicznym księgozbiorem. Jednak nie wszyscy chcą go używać. Bywają użytkownicy przytłoczeni potencjalnymi możliwościami, które w nim drzemią. W takim przypadku może z pomocą przyjść bardzo prosty program z rosyjskiej firmy HamsterSoft (ros. Хамстерсофт).

 

Profil HamsterSoft na Facebooku (hamster ang. chomik)

 

Program eBook Converter w założeniu ma być pozbawiony wszelkich opcji, nad którymi trzeba by się zastanawiać. Skierowany jest do osób, które potrzebują e-booka w odpowiednim formacie a nie mają bladego pojęcia jak się do tego zabrać i jednocześnie nie są skłonni instalować nic wykraczającego poza mechanizm „przeciągnij i upuść”. Tak prosto działa właśnie eBook Converter. Z jednej strony wprowadzamy plik w posiadanym formacie a drugiej otrzymujemy e-book gotowy do wgrania na urządzenie.

 

Lista urządzeń obsługiwanych przez eBook Converter

 

Twórcy chwalą się, że ich narzędzie potrafi przygotować książkę pod kątem czytania na ponad dwustu różnych urządzeniach. W tym oczywiście również na czytnikach, m.in. Kindle, Kobo, PocketBook, Kobo, Sony, Asus, Nook, Wexler czy Onyx. Sprawa jest o tyle prosta, że zdecydowana większość czytników książek czy programów na urządzenia mobilne, obsługuje najpopularniejsze formaty: EPUB, MOBI czy FB2. Program zapisuje do plików w postaci: MOBI, TXT, Adobe PDF, FB2, LIT, HTMLZ, PDB, LRF czy EPUB.

 

Podczas instalacji należy odznaczyć "śmieciowe" dodatki do programu

 

Etapy konwersji

Podczas instalacji, należy zwrócić uwagę, by wyłączyć dodatkowe programy, które mogą być nam oferowane. Po uruchomieniu programu pojawia się okienko, na które należy upuścić jeden lub więcej plików, które chcemy przekształcić na inny format. Można też wskazać plik z dysku, po wybraniu przycisku "Dodaj pliki" w głównym oknie programu. W drugim kroku wybieramy markę urządzenia lub żądany format pliku. Krok trzeci, to wskazanie katalogu, gdzie zostanie zapisany plik wynikowy. Może to być od razu np. pamięć czytnika. Od tego momentu e-book powinien być gotowy do czytania.

 

Główne okno programu podczas konwersji pliku

 

Podsumowanie

Twórcy programu eBook Converter poszli po linii najmniejszego poru i w swoim narzędziu użyli mechanizmu stworzonego przez twórcę najlepszego narzędzia do zarządzania e-bokami, czyli Calibre. W sumie więc rosyjski program jest po prostu maksymalnie uproszczoną nakładką na to, co stworzył wcześniej Kovid Goyal. To, co potrafi omawiany program, można z powodzeniem wykonać również w Calibre. O ile jednak w Calibre mamy możliwość zapanowania nad parametrami przekształcania e-booka z jednego formatu na inny, w eBook Converterze otrzymujemy wynik domyślnej konwersji. Dla jednych będzie to zaleta, dla innych wada. Jeśli posiadamy porządnie sformatowany plik np. w formacie EPUB, to można się spodziewać równie dobrej wersji np. MOBI (przetestowałem na Kindle i PocketBooku). Jednak od razu uprzedzam, ani Calibre ani tym bardziej eBook Converter nie jest magicznym i ostatecznym lekarstwem na pojawiające się raz po raz pytanie – „jak PDF przekształcić w MOBI?”.

 

 

Plik instalacyjny programu Hamster Free Book Converter można pobrać bezpłatnie z oficjalnej strony: http://www.hamstersoft.com/free-ebook-converter/

 

Like Reblog
show activity (+)
text 2016-06-26 04:30
Calibre + Plugins = One Happy Reviewer

When Booklikes gave us the scare last month about being sold and Leafmarks announced it's shutdown, I was doing some serious hunting for offline programs that I could save my reviews to.

 

I had considered Collectorz, but the monthly/yearly subscription fee was way more than I was willing to invest.

 

I settled on Calibre, since I was already familiar with it in regards to managing my ebook collection. It took me about a day to figure out how to create a separate section [library] just for my reviewed books. I simply had to add the books as empty books and then add all my data.

 

With over 2800 books under my belt though, the task of manually adding and editing them was a bit daunting. I started and figured I'd just make it a long term project that I did a little bit on each week and maybe in a year or 3 it would be done.

 

This evening I was poking around in the Plugins part of the forum for Calibre and came across one that was called "Import List". It allows people to add a list of books to Calibre from various sources. One of those sources is a CSV file. So I installed it, figured out how to actually use the bloody thing and am now currently adding all my books to yet another new and empty library. I've got author, title, series, date read, tags and comments[review]. Automatically.

 

Even with going through and editing the series number, this just saved me about a years worth of work. Even if there are other issues I have to edit, just having them all there makes a huge difference.

 

Now, I have only started this project. Still in the testing phase. The actual import is still working away in Calibre, as I've added 6 different things and the plugin how to create a whole structure for those 2800 books. I'm just going to let it run over night. But even if this doesn't work out "quite" how I want it, I can mess around and try again.

 

I am pretty pleased at the moment.

Like Reblog Comment
text 2016-03-09 20:18
DOC do EPUBa - nowa opcja konwersji plików w Google Docs

 

Google dodało pliki EPUB jako nową, ciekawą opcję do swojego pakietu biurowego „Dokumenty Google”. Teksty zapisane na wirtualnym dysku można teraz eksportować na dysk lokalny w formacie e-booka. EPUB to jeden z najpopularniejszych formatów zapisu książek elektronicznych. Wykorzystywany jest w w zasadzie we wszystkich czytnikach e-booków, które nie mają w nazwie „Kindle”. Od teraz nie potrzeba pobierać specjalnych programów aby samemu przygotować publikację w tym formacie. O ile ktoś korzysta z Google Docs.

 

Dokumenty Google wzbogaciły się o możliwość zapisywania do pliku EPUB (źródło: google.pl)

 

Mam nadzieję, że ruch Google trochę zmieni na rynku pakietów biurowych i popularności formatów mobilnych. Do tej pory programy typu MS Word, OpenOffice Writer i inne po macoszemu traktowały formaty mobilne. Sam wiele razy przygotowywałem sobie książki w formacie akceptowalnym przez oprogramowanie pracujące na palmtopach. I wiele razy spotykała mnie porażka związana choćby z traktowaniem polskich znaków przez pakiety biurowe.

Mimo bieżących trendów w internetach, jestem zwolennikiem lokalnego konwertowania plików. Choć w sieci można znaleźć sporo usług zamiany plików tekstowych na format EPUB, do tej pory wolałem to robić na własnym dysku. Mam jakoś opory przed rozsyłaniem swoich dokumentów w bliżej nieznane miejsca, gdzie ktoś coś z nimi robi. Wolę na przykład konwersję w Calibre, a potem poprawianie choćby w Sigilu. Na moje potrzeby działa to nieźle. Ale przecież mnóstwo ludzi ma już swoje dokumenty na dysku Google'a, a wtedy niechęć do konwersji on-line może nie mieć znaczenia....

 

Pobierz jako... Publikacja EPUB

Mechanizm zapisania dokumentu tekstowego w formacie EPUB jest prosty. Plik powinien się znajdować na dysku w chmurze Google'a. Stamtąd można go otworzyć i edytować w komputerowej przeglądarce WWW. Nie znalazłem takiej opcji w mobilnej wersji Google Docs. Aby dokonać zapisu do pliku EPUB, w otwartym pliku należy wejść do menu Plik/Pobierz jako.../Publikacja EPUB (.epub). Przeglądarka WWW powinna otworzyć okno umożliwiające zapis dokumentu na lokalnym dysku. I to wszystko - żadnych opcji, żadnych pytań - szybko i prosto.

 

Eksport do pliku EPUB znajduje się w menu "Plik" (źródło: docs.google.com)

 

Moje wrażenia

Plik EPUB wygenerowany przez Dokumenty Google jest znacząco mniejszy od podobnego pliku wygenerowanego przez Calibre. W moim przypadku były to „Bajki indyjskie”, które ostatnio poprawiałem i przy okazji udostępniłem na swoim blogu. Plik oryginalnie pochodzący z Writera zawartego w pakiecie OpenOffice, został przeze mnie przerobiony w Calibre na EPUBa. W tym momencie ma objętość ok. 752 KB. Ten sam plik wgrany w formacie *.doc (z oryginałem w formacie *.odt jakoś słabo mu szło) i wyeksportowany z Google Docs zajmuje raptem 128 KB. To potwierdzać może niechęć wyrażaną niekiedy w stosunku do Calibre, za to, że generuje sporo nadmiarowego kodu.

 

 

Otwarcie wyeksportowanego pliku EPUB w Sigilu od razu powoduje wskazanie błędu "brak pliku NCX"

 

Struktura wygenerowanego EPUBa jest trochę inna, niż się spodziewałem. Brak w nim jest m.in. osobnego pliku stylów, czy podziału na pliki według rozdziałów książki. Wszystkie definicje oraz sam tekst zawarte są w jednym pliku *.xhtml.

 

W EPUBie z Google, nie ma osobnego pliku stylów

 

Należy zachować uwagę przy wprowadzaniu zmian w oryginalnym dokumencie z poziomu Google Docs. W moim przypadku, każda zmiana została zapamiętana jako wstawka w innym stylu. Wygenerowany tekst w EPUBie za każdym razem miał więc w takich miejscach inny styl, a w konsekwencji tekst był źle wyświetlany w czytniku książek elektronicznych. Pomogło zastosowanie jednolitego stylu w całym tekście, po dokonaniu zmian, a przed eksportem do pliku EPUB.

 


Zmiany wprowadzane w Google Docs zapisywane są jako tekst w nowym stylu. Tu widać, co się stało, gdy do "rzek" dopisałem "ł"

 

Jako, że nie został wygenerowany domyślnie spis treści e-booka, postanowiłem go wstawić w oryginalnym dokumencie i jeszcze raz wyeksportować. Tutaj poniosłem porażkę. O ile nadanie stylów („Nagłówek 3”) tytułom rozdziałów i automatyczne wygenerowanie spisu treści poszło gładko, o tyle nie udało mi się już wtedy wyeksportować EPUBa. Nie pomogło usunięcie spisu treści z oryginalnego dokumentu. Opcja przestała działać. Tak, jakby użycie stylu „nagłówek” wykorzystywanego przez Google Docs do generowania konspektu dokumentu (jak i spisu treści) blokowało możliwość eksportu. Testy trwają...

 

Podsumowanie

Plikami EPUB zajmuję się całkiem amatorsko, co w zupełności upoważnia mnie, by niniejszym wyrazić całkowicie niepodważalne opinie na temat nowej funkcji Dokumentów Google. Mam wrażenie, że jeszcze sporo jest do zrobienia zarówno w zakresie działania jak i funkcjonalności nowej opcji eksportowania EPUBów. Sam pomysł uważam jednak za bardzo dobry. Może przyczyni się on do erozji zbyt dużej pozycji publikacji udostępnianych w formacie PDF, szczególnie wśród osób mających świadomość i potrzeby używania formatów bardziej mobilnych. Na razie nie ma się co spodziewać, że nasze urzędy, biblioteki czy administracja we wszystkich instytucjach jak kraj długi i szeroki, zacznie nagle odchodzić od udostępniania oficjalnych dokumentów w formacie MS Word lub Adobe Acrobat. Ale może pierwszy krok został wykonany.

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?